Reklama
  • RAFtu2012-05-15 19:03:40

    Witam. Moje pytanie brzmi jak się łapie na tą całą podrywkę? Czy jest ro skuteczne pozyskiwanie żywców. Jaką siatkę wybrać zabudowaną czy nie?

  • JOPEK1971 2012-05-15 19:15:55

    Witam. Moje pytanie brzmi jak się łapie na tą całą podrywkę? Czy jest ro skuteczne pozyskiwanie żywców. Jaką siatkę wybrać zabudowaną czy nie? 
    Jest takie coś jak zabudowana siatka?


  • jurasek15 2012-05-15 19:30:07

    Jest tylko chyba niezbyt legalne.

    http://193.23.48.133/podrywka-wyprzedaz-na-zywca-1mx1m-poleca-tanio-i2234898357.html

  • kasznka23 2012-05-15 19:37:33

    podrywaka od jakichs 3 miesiecy jest legalna w polsce podczas połowow na zywca

  • Reklama
  • Stypa63 2012-05-15 19:43:14

    Jest tylko chyba niezbyt legalne.

    http://193.23.48.133/podrywka-wyprzedaz-na-zywca-1mx1m-poleca-tanio-i2234898357.html



    To nie jest podrywka tylko coś w rodzaju żaka. Może wygląda jak podrywka ale jest nielegalne.

  • kasztelan15 2012-05-15 20:48:00

    podrywaka od jakichs 3 miesiecy jest legalna w polsce podczas połowow na zywca
    podrywka w polsce jest legalna od końca 2010  roku lub 2012 niepamientam dokładnie posiada wymiary 1x1metr  i służy do pozyskiwania żywca.

  • altershepi 2012-05-15 21:04:44

    to jest żak... i jest nie legalny.. podrywka to tylko dno z tego żaka... Podrywka jest legalna ale można jej używać tylko w odległości bodajże 10m od zarzuconej wędki

  • wojtal 2012-05-15 21:13:50

    to jest żak... i jest nie legalny.. podrywka to tylko dno z tego żaka... Podrywka jest legalna ale można jej używać tylko w odległości bodajże 10m od zarzuconej wędki

    Przeglądałem temat i chciałbym zapytać, z czego to owe 10m wynika?

  • Reklama
  • kasztelan15 2012-05-15 21:23:38

    może kolega łapie na wędkie i zarazem podrywko 10 metrów od wędki.

  • MrBOOO 2012-05-15 21:33:19

    Podrywka jest metodą od jakiegoś czasu legalną w Polsce, jednak tylko przy zachowaniu określonych zasad....A są one jasno określone w regulaminie..wystarczy wklepac w google....A co do podrywki..jest ona skuteczna...ale na raczej płytkiej wodzie (chyba ze masz mostek nad woda =) tylko wiesz..nie oczekuj ,że będziesz na nią wyciągał jakieś metrowe sumy...Jest to przyrząd słuzacy do pozyskiwania żywca jak nadmienili powyżej koledzy wędkarze...Jeśli chcesz zwiększyc efektywność połowu to zanęć dzień wczesniej w wypatrzonym miejscu....I zależy też jak do tego miejsca podejdziesz (nie płosz ryby =D)To wszystko/...kiedyś bawiłem sie tym przyrządem...Aha i to co ty masz na screenie nie jest całkiem podrywką..I jest nielegalneRegulamin pozwala na uzycie podrywek o wym. 1 m x 1 m Z tego co się orientuję...
    Aha i oczka nie mogą byc mniejsze niż 0.5 cm...Z tymi informacjami >>>>>>>>> RUSZAJ!<<<< =D

  • altershepi 2012-05-15 23:05:13


    Przeglądałem temat i chciałbym zapytać, z czego to owe 10m wynika?




    A wynika z przepisów kolego... żeby nie było że z samą podrywka hasasz tylko jako uzupełnienie by nałapać żywca... zamiast drugiej wędki... 




  • z@mela 2012-05-16 09:21:21

    a mogłbys zacytowac konretny punkt regulaminu mówiący o podrywce zamiast II wędki i ze mozna jej uzywac w odleglosci 10m ??  bo zaciekawiła mnie Twoja odp

  • Reklama
  • Bernard51 2012-05-16 10:47:39

    Nie rozumiem czy to jest legal czy nie wymiar 1x1m i nie jest zastrzezone zabudowa lub nie wymiar oczka nie mniej jak 0,5cm taka jest podrywka dopuszczona przez RAPR świeto!!

  • Bernard51 2012-05-16 10:53:38

    A wynika z przepisów kolego... żeby nie było że z samą podrywka hasasz tylko jako uzupełnienie by nałapać żywca... zamiast drugiej wędki...

    Nie rób sobie zartów kolego, skad Ci sie to wzielo chyba nie jestes straznikiem SSR
    i sam próbujesz tworzyc.......(cos)??

  • 89krzysztof 2012-05-16 11:33:15

    Nie rozumiem czy to jest legal czy nie wymiar 1x1m i nie jest zastrzezone zabudowa lub nie wymiar oczka nie mniej jak 0,5cm taka jest podrywka dopuszczona przez RAPR świeto!!

    w RAPR jest napisane, że Podrywka wędkarska to ... - (zapis z rozporządzenia). 
    Odnajdujesz owe rozporządzenie i już wiesz co to jest podrywka i jak ma wyglądać. 

  • lynx 2012-05-16 13:14:49

    Generalnie to jest tak /wyłącznie moje zdanie/.
    Każdy chce mieć szybko żywca i w dowolnej ilości ale nie chce stać  z wędka nad bajorkiem. Przez wiele lat napatrzyłem się jak się traktuje żywce i muszę powiedzieć, że wielu kolegów ma wbudowane pojemniki w ziemię obłożone styropianem itp. Kiedys tez tak modziłem.
    Widziałem rownież jak wygladają żywce trzymane w wiaderku przez całą zimę albo w starej nieczynnej zamrażarce. Jaki to wszystko ma sens? Żeby złowic drapieznika? Tu już nie mówię o tych biednych żywcach ale pomyślmy o sobie. Nie jestem specjalnie drażliwy ale tak na zdrowy chłopski rozum, dla złowienia jakiejs ryby robimy z siebie wyrachowanych sadystów.
    Łowienie żywca na miejscu jest lepsze tylko należy go traktować jako wędkowanie Ktoś powie,że będzie miał zmarnowany dzień. To pokaż, że jesteś dobry i złów tego żywca na miejscu. Jak jadę na dłużej to wcześniej jadę na bajorko i połów żywca traktuję jak wędkowanie.
    Wystarczy pomysleć, że obok ciebie ktoś tłucze podrywką i zabiera wiadro narybku. Tak widziałem to. I co zużyje to wiadro? wyrzuci.
    Życia nie da się unormować przepisami lecz trzeba to czuć.
    Miejcie litość, to nie hańba.
    Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-16 13:37:16

    Typowe, polskie podejście. Popdrywka t narzędzie rybackie, a do połowu amatorskiego dopuszcza się tylko podrywkę o bokach siatki 100 X 100 cm. W definicji nie ma ani słowa na temat budowy podrywki, nie jest określone czy może mieć boczki, czy nie, nie jest napisane, że nie może mieć zakrytej góry czy wszywanych "rękawków".

    Ważna jest podstawa podrywki. to, co nazywamy "siatką" nie może przekraczać pola kwadratu o boku 1 metra i tyle.

    Podsumowując: jeśli wezmę i naszyje na oryginalna siatkę 10 warstw innej siatki ( np. w celu wzmocnienia) to powierzchnia siatki dalej będzie miała 1 m kwadratowy a nie dziesięć metrów.

    Wiem, że zaraz się pojawią eksperci od prawa zrzeszeni w służbach i będą oponować oraz mnie wyzywać, ale zanim to nastąpi, niech mi pokażą gdzie jest definicja podrywki mówiąca że musi ona być zbudowana w taki, a nie inny sposób.

    Mogę użyć trójkątnej podrywki? A może nie mogę użyć podrywki okrągłej?

    Chodzi panowie o metr kwadratowy poza który nie może wystawać siatka. Elementy inne niż siatka, czyli zaczepy i pręty mogą wystawać poza ten 1 metr, ale nie siatka. A czy będzie ona okrągła, czy trójkątna, czy będzie miała pionowe "burty" czy będzie miała wszyte rękawki, to już jest sprawa poza normami określonymi prawem i jeśli nie jest to zabronione, to jest dozwolone.

    Temat wałkowany od początków wprowadzenia pozyskiwania przynęty na podrywkę i jak zawsze dojdzie tu do sprzeczek.

    Ale jak co, to w sądzie każdy inteligentny człek wygra z tym nie do końca sprecyzowanym przepisem.

    Kiedyś wysłałem do władców Allegro zawiadomienie, że ktoś rozprowadza sprzęt niezgodny z prawem ( rzekomo). Serwis nawet nie raczył mi odpowiedzieć na tę wiadomość.

    Zatem panowie - z głową, z rozmysłem, a nie na pałę. 

    A kto twierdzi inaczej, niech mi pokaże przepis stwierdzający, że podrywka nie może mieć boczków.

    :) Myślenie ma kolosalną przyszłość.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-05-18 05:29:06

    Nikt nie znalazł odpowiedniej definicji?! Wierzyć, nie wierzyć?  :)

  • Iras1975 2012-05-18 08:13:17

    Tak jak wyżej ktoś napisał 1x1m i oczka nie mniejsze niż 5mm.

    Mnie też ciekawi te 10m od wędki?:) Chyba, że ktoś ma 10 sznurka i przywiązuje się do wędki.:))) Też bym dalej nie odchodził, żeby kija po ziemi nie targać.:)))

  • ryukon1975 2012-05-18 10:51:11

    Generalnie to jest tak /wyłącznie moje zdanie/.
    Każdy chce mieć szybko żywca i w dowolnej ilości ale nie chce stać  z wędka nad bajorkiem. Przez wiele lat napatrzyłem się jak się traktuje żywce i muszę powiedzieć, że wielu kolegów ma wbudowane pojemniki w ziemię obłożone styropianem itp. Kiedys tez tak modziłem.
    Widziałem rownież jak wygladają żywce trzymane w wiaderku przez całą zimę albo w starej nieczynnej zamrażarce. Jaki to wszystko ma sens? Żeby złowic drapieznika? Tu już nie mówię o tych biednych żywcach ale pomyślmy o sobie. Nie jestem specjalnie drażliwy ale tak na zdrowy chłopski rozum, dla złowienia jakiejs ryby robimy z siebie wyrachowanych sadystów.
    Łowienie żywca na miejscu jest lepsze tylko należy go traktować jako wędkowanie Ktoś powie,że będzie miał zmarnowany dzień. To pokaż, że jesteś dobry i złów tego żywca na miejscu. Jak jadę na dłużej to wcześniej jadę na bajorko i połów żywca traktuję jak wędkowanie.
    Wystarczy pomysleć, że obok ciebie ktoś tłucze podrywką i zabiera wiadro narybku. Tak widziałem to. I co zużyje to wiadro? wyrzuci.
    Życia nie da się unormować przepisami lecz trzeba to czuć.
    Miejcie litość, to nie hańba.
    Pozdrawiam.






    To nie kłusownicy to tzw. "mięsiarze" czyli wędkarze którzy nie potrafią nic złowić.:)

    Ja też długo łowie i widziałem kłusowników z podrywkami,oczko ich podrywek to ma z 5x5 cm bo kłusownik po narybek się nie schyli.Jego interesują ryby od 0,5 kg w górę.
    Chyba że tylko u minie kłusownicy tacy ambitni.:)

  • Iras1975 2012-05-19 08:10:18


    "To nie kłusownicy to tzw. "mięsiarze" czyli wędkarze którzy nie potrafią nic złowić.:)

    Ja też długo łowie i widziałem kłusowników z podrywkami,oczko ich podrywek to ma z 5x5 cm bo kłusownik po narybek się nie schyli.Jego interesują ryby od 0,5 kg w górę.
    Chyba że tylko u minie kłusownicy tacy ambitni.:)"

    Podobno ci co polują na duże ryby mają jakieś kompleksy.;)

    Może kłusole z podrywkami też?:)))

  • ryukon1975 2012-05-19 09:23:43


    "To nie kłusownicy to tzw. "mięsiarze" czyli wędkarze którzy nie potrafią nic złowić.:)

    Ja też długo łowie i widziałem kłusowników z podrywkami,oczko ich podrywek to ma z 5x5 cm bo kłusownik po narybek się nie schyli.Jego interesują ryby od 0,5 kg w górę.
    Chyba że tylko u minie kłusownicy tacy ambitni.:)"

    Podobno ci co polują na duże ryby mają jakieś kompleksy.;)

    Może kłusole z podrywkami też?:)))






    Chcą nadrobić "długość" wielkością ryb?:)))

    Jejku,ja to dopiero muszę mieć kompleksy,chcę tylko duże i jeszcze większe.:)))

  • Iras1975 2012-05-19 10:23:55

    Wielkie, większe i największe to ja chcę!;) I to jak najwięcej.:)))

  • ryukon1975 2012-05-19 10:32:59

    Kto ma większe kompleksy?

    Myślę że wystarczy kompleksów dla nas obu,podzielimy się.:)))

  • Reklama
  • Iras1975 2012-05-19 10:39:56

    Może lepiej kupić sobie auto wypasione jakieś? Chyba sobie kupię, ale jak już nie będę mógł... jeździć romecikiem.:)

  • ryukon1975 2012-05-19 10:48:18

    Auto?
    Muszę chwilę przemyśleć sprawę ale wymyślę coś by Cię przebić.:)

    Zostanę najbardziej zakompleksionym pozerem tego stulecia.:)))

  • Iras1975 2012-05-19 10:54:48

    A podrywkę zrobię sobie 1x1m z oczkami 50x50cm...

    Będzie jak najbardziej przepisowa, a do tego selektywna i na miarę moich kompleksów.:)))

    Ryby które w nią złapię założę na zestaw żywcowy i nic tylko czekać...

    Przebić może mnie tylko "lapieplocie"... Podobno?:)

  • ryukon1975 2012-05-19 11:00:39

    No nie wiem czy ta podrywka będzie przepisowa? 

    :)

  • Iras1975 2012-05-19 11:13:13

    Nie będę wnikał za głęboko.:) Sprzęt to sprzęt...łapie się tym co się ma.:)

  • ryukon1975 2012-05-19 11:25:17

    Dokładnie.
    Ja też zawsze na łowach krzyczę że mam największą rosówę dla dzisiejszych rybek a potem wyjmuję białego robaczka.:)

  • Iras1975 2012-05-19 11:44:21

    Oszust jesteś.:)

  • ryukon1975 2012-05-19 11:48:37

    "Tyz prowda".

    :)

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-19 11:50:43

    Panowie. Jest wesoło i ja tez tę wesołość podzielam. Jednak wydaje mi się, że problem jest, że problem istnieje, że problem się niejako czai.

    Na naszym forum kolka razy miały miejsce dyskusje nt. podrywki. Sam brałem udział nawet w dyskusji z  P. Antonim Rzecznikiem Kususzem na stronie PZW i przyznam szczerze, jego tłumaczenia do mnie nie trafiały.

    Przy czym nie chodziło o budowę podrywki, bo na ten temat wiemy co stanowi pismo, ale właśnie roztrząsany był zapis brzmiący : " ... w miejscu i czasie prowadzenia połowu na wędkę".

    Dla większości z nas, dyskutantów, miejsce i czas prowadzenia połowu to nic innego niż czas od przybycia na dany zbiornik, rozłożenia wędek ( czyli zajęcie stanowiska) i dokonania wpisu do rejestru połowu. Jeśli wędki są niezarzucone, to logicznym wydaje się, że nie muszą one pozostawać pod stałym nadzorem, a więc można sobie kilka metrów od nich odejść. A jeśli przynety są w wodzie, logicznym wydaje się, że trzeba przy nich być ( przynajmniej w pobliżu).

    Dla Antoniego Rzecznika Kustusza zaś, określenie miejsca i czasu połowu jest taj jasne, że nie daje on możliwości pozyskiwania przynęty podrywką w innym miejscu, niż miejsce w którym są kije. Nikt nie wie i nikt nie słyszał, ani nikt nigdy nie znalazł przepisu który określa, że na podrywkę można pozyskiwać przynętę w odległości nie większej niż "X" metrów od kijów czy fotela. Jest tak, ponieważ cały zapis jest przegłupi.

    Mogę sobie zająć stanowisko na 15 metrowej skarpie, zejść na dół, pozyskać przynętę podrywką, wejść na górę i użyć przynęty? Niby tak, a teoretycznie nie, bo jestem 15 metrów od wędek.

    Dla mnie zapisy te to kolejny gniot i świadectwo debilizmu betonu PZW. Dlaczego? Ano dlatego, że łowiąc z brzegu podrywką jestem w stanie umieścić ją 1-1,5-2... może 3 metry od brzegu, a przecież mogę zająć stanowisko trudne technicznie, z wysokim brzegiem, albo z daleko wybiegającą płycizną, albo z daleko sięgającą gęstą strefą roślinności przybrzeżnej, albo wąski jar który ogranicza mi swobodę ruchów... i co wtedy? Wtedy też nie wolno mi pójść z podrywką kilka metrów dalej od wędek by pozyskać przynętę?

    Mógłbym jeszcze zrozumieć, gdyby zapis stanowił, że na podrywkę można łowić mając w zasięgu wzroku swoje stanowisko leżące na tym samym brzegu czy jakoś tak.

    Zatem problem jest i nie ma go co wyśmiewać. Już kilka razy znajdowali się tu znawcy z "szeregów" którzy interpretowali prawo według własnego widzimisię, ale nigdy nikt z nich nie znalazł żadnego zapisu na poparcie swoich wywodów.

    Jak dla mnie, jeśli warunki łowiska uniemożliwiają pozyskanie żywca podrywką, to idź ty sobie i 30 metrów dalej, ale jeśli masz możliwość, to pozyskuj przynętę w bliskim obrębie stanowiska.

    Jednak jest to tylko moja logika i nie można się na moim wywodzie opierać, ponieważ pan mądrala okuty w odznakę z łatwością obali tę logikę opierając się wyłącznie na swoim nosie nie mając na poparcie innego zapisu jak tylko ten cytowany na początku mojego wywodu.

    Cytuję:

    3.10." Dopuszcza się, w miejscu i czasie prowadzenia
    połowu ryb na wędkę, pozyskiwanie
    ryb na przynętę przy użyciu podrywki
    wędkarskiej. Powierzchnia siatki podrywki
    wędkarskiej wynosi nie więcej niż 1 m x 1 m,
    a wielkość oczek sieci nie może być mniejsza
    niż 5 mm."  (-)

    I na tym koniec. Definicja ta jest napisana niezmiernie mało precyzyjnie, nie określa kompletnie niczego oprócz wymiaru kwadratu w którym podrywka się mieści. Jeśli zaś chodzi o miejsce i czas prowadzenia połowu, to czy jest jakiś przepis który zabrania mi prowadzić połów kilka minut w tym miejscu, a potem kilka metrów dalej i znów dalej i z powrotem i w koło Macieju?!

    Muszę tylko wpisać datę i numer łowiska...  A czy przenosząc się kilka - kilkanaście metrów dalej muszę dokonać nowego wpisu do rejestru? Nie, nie muszę, mogę dowolnie zmieniać miejscówkę w obrębie tego zbiornika, zatem powyższy zapis uważam za głupi, durny, nienormalny, chybiony, przekłamany, niedorobiony i kretyński.

    Ale podkreślam, jest to wyłącznie moja osobista interpretacja i nie można się na niej opierać merytorycznie. Podobnie jednak nie można się merytorycznie opierać na interpretacjach głoszonych przez służby i znawców pokroju Pana A.R.K.

    Pozdrawiam i życzę zrozumienia Polskich przepisów pisanych przez downów z chorobą kesonową.


  • altershepi 2012-05-19 11:52:28

    Nie kolego nie jestem z SSR... jestem jedynie osobą chyba z niewielkiej grupy ludzi którym się chciało chociaż raz rapr przeczytać ze zrozumieniem... 

    A tu proszę paragrafy...

    III-4.  W czasie wędkowania wędki muszą być pod stałym nadzorem ich użytkownika.

    IV-3.10. Dopuszcza się, w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb na wędkę, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki 
    wędkarskiej. Powierzchnia siatki podrywki
    wędkarskiej wynosi nie więcej niż 1 m x 1 m,
    a wielkość oczek sieci nie może być mniejsza
    niż 5 mm.

    V-1.3.  Wędkarz łowiący ryby tą metodą,(Metoda gruntowo–spławikowa) zobowiązany jest do zachowania następujących minimalnych odstępów od innych wędkujących:
    a) łowiąc z brzegu – 10 m,

    Jak widać wystarczy poszukać :)

    A więc Twoje stanowisko to 10m w prawo i 10m w lewo... Oddalając się dalej pozostawiasz wędkę bez nadzoru... 

    " w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb na wędkę"   Czyli jak już pisałem wędka jest potrzebna...


    A co do tej "podrywki" ze zdjęcia... Spróbuj taką PODERWAĆ rybki z wody :P Bo tak ma to działać a nie że wrzucisz i same powłażą :P To def. żaka :) Mandat na 100% u nas w wędkarskim jest taka sama i dziadzio mówił że to jedna chwała co żak tylko wygląd inny...

    Pozdrawiam Kamil Mk


  • Iras1975 2012-05-19 11:58:29

    "A więc Twoje stanowisko to 10m w prawo i 10m w lewo... Oddalając się dalej pozostawiasz wędkę bez nadzoru... 

    " w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb na wędkę" Czyli jak już pisałem wędka jest potrzebna"

    Tak, ale tylko w przypadku jeśli obok ktoś wędkuje. Jesli nie to cały zbiornik mój.

  • ryukon1975 2012-05-19 12:06:14

    Pytanie poza konkursem.
    Złamałem dziś prawo oddalając się od wędek i umieściłem dowód tej masakry w internecie.:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-19 12:12:17

    "Pod stałym nadzorem"  -gratuluję. Pięknie kolega wiąże ze sobą różne odrębne i nie wiążące się przepisy. Ale tak jak ja, miał kolega prawo napisać co myśli.

    Należę do tych wędkarzy, którzy siedzą, jedzą, śpią, sr*ją itp. przy wędkach. Uważam, że to jest właśnie stały nadzór. Ale powiedz to karpiarzowi, któren to z błogością gnije 30- metrów albo i dalej od stanowiska wyposażony w centralkę notabene z zasięgiem do 300 kilometrów. Czy któryś z nich dostał kiedyś mandat za pozostawienie wędek bez nadzoru?!

    Zatem możesz sobie kolego ten przepis olać spokojnie, bo jest on martwy.


    Stanowisko ma 20 metrów? Ależ myli się kolega. Jest to kwestia grzecznościowa i jak już wyżej pisałem, jeśli nikt obok nie wędkuje, to włączę sobie centralkę a kije rozstawią po 25 metrów w każdą stronę i co? Wędki pod nadzorem, wędki na miejscu, wszystko ok.  -czy nie? Gdzie jest napisane ile ma stanowisko? A może należy się oprzeć na tym, że muszę dbać o porządek w obrębie 5 metrów ? wtedy rozumując logicznie stanowiska będzie miało jedynie 10 metrów a nie jak pisałeś 20?!

    Hehe. Powodzenia. Naprawdę mi się podobają takie tematy!

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-19 12:15:32

    Hefeed - masz je pod stałym nadzorem bo je widzisz skoro żeś im fotkie walnął.

  • Iras1975 2012-05-19 12:27:43

    "Nie kolego nie jestem z SSR... jestem jedynie osobą chyba z niewielkiej grupy ludzi którym się chciało chociaż raz rapr przeczytać ze zrozumieniem..." 

    A może wstąpisz do SSR i przyjedziesz do mnie sprawdzić czy łowię przepisowo?

    Zapraszam. 

  • 89krzysztof 2012-05-19 12:27:46

    Taka luźna myśl się nasunęła. Skoro 10metrów w jedną i 10m w drugą stronę jest moje, to od którego puntu jest te 10metrów mierzone ? Jeśli mam dwie wędki zarzucone, to z miejsca idealnie pomiędzy nimi czy jak ? 
    A spinningując zanim zacznę rzucać mam się odsunąć 50metrów od sąsiada obok ?  Najpierw przemierzyć odległość, później łowić ? 
    Przepis, jak już ktoś wyżej pisał, chory. 

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-19 12:28:43

    :)


  • Iras1975 2012-05-19 12:36:25

    Taka luźna myśl się nasunęła.  Skoro 10metrów w jedną i 10m w drugą stronę jest moje, to od którego puntu jest te 10metrów mierzone ? Jeśli mam dwie wędki zarzucone, to z miejsca idealnie pomiędzy nimi czy jak ? 
    A spinningując zanim zacznę rzucać mam się odsunąć 50metrów od sąsiada obok ?  Najpierw przemierzyć odległość, później łowić ? 
    Przepis, jak już ktoś wyżej pisał, chory. 



    Żaden problem.:) Trzy lata temu na zalewie w Radzynach sandacze tłukli masakrycznie na trupka, siedzieli tak gęsto, że zaczeli się tłuc o miejsca.:) Chyba się poplatali.

    Nawet policję kiedyś wzywano.:) Po co przepisy? Jest prawo pięści.:)

  • ryukon1975 2012-05-19 12:39:30

    Hefeed - masz je pod stałym nadzorem bo je widzisz skoro żeś im fotkie walnął.


    Tak też sobie myślałem.

  • Iras1975 2012-05-19 12:41:36

    Hefeed - masz je pod stałym nadzorem bo je widzisz skoro żeś im fotkie walnął.


    Tak też sobie myślałem.


    Monitoring sobie zainstaluj.:)

  • ryukon1975 2012-05-19 12:56:52

    Hefeed - masz je pod stałym nadzorem bo je widzisz skoro żeś im fotkie walnął.


    Tak też sobie myślałem.


    Monitoring sobie zainstaluj.:)





    Podobno nie wolno w toalecie a ja za tym krzakiem oddaje to co wypiłem wcześniej.

    Teraz wiem że sikam zgodnie z RAPR.:)))

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-19 13:22:35

    Tak więc zostawmy już tę podrywkę i oddawajmy się wypróżnieniom zgodnym z zapisami RAPR. 

    Polecam centralki radiowe. To pozwala ponoć spokojnie załatwiać potrzeby fizjologiczne. A jak się jeszcze do tego zainstaluje czujniki ruchu z alarmami, to dopiero jest nadzór!

    Połamania.

  • lynx 2012-05-19 14:15:18

    Nie kolego nie jestem z SSR... jestem jedynie osobą chyba z niewielkiej grupy ludzi którym się chciało chociaż raz rapr przeczytać ze zrozumieniem... 

    A tu proszę paragrafy...

    III-4.  W czasie wędkowania wędki muszą być pod stałym nadzorem ich użytkownika.

    IV-3.10. Dopuszcza się, w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb na wędkę, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki 
    wędkarskiej. Powierzchnia siatki podrywki
    wędkarskiej wynosi nie więcej niż 1 m x 1 m,
    a wielkość oczek sieci nie może być mniejsza
    niż 5 mm.

    V-1.3.  Wędkarz łowiący ryby tą metodą,(Metoda gruntowo–spławikowa) zobowiązany jest do zachowania następujących minimalnych odstępów od innych wędkujących:
    a) łowiąc z brzegu – 10 m,

    Jak widać wystarczy poszukać :)

    A więc Twoje stanowisko to 10m w prawo i 10m w lewo... Oddalając się dalej pozostawiasz wędkę bez nadzoru... 

    " w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb na wędkę"   Czyli jak już pisałem wędka jest potrzebna...


    A co do tej "podrywki" ze zdjęcia... Spróbuj taką PODERWAĆ rybki z wody :P Bo tak ma to działać a nie że wrzucisz i same powłażą :P To def. żaka :) Mandat na 100% u nas w wędkarskim jest taka sama i dziadzio mówił że to jedna chwała co żak tylko wygląd inny...

    Pozdrawiam Kamil Mk

    Shepard

    Przeczytaleś przepisy ze zrozumieniem no i co z tego?

    Jak to ma się do realiów. Życie obute w przepisy będzie kulawo chodziło. Ponoć mamy u nas bardzo dobre prawo a co się dzieje sam chyba widzisz. Byłem przez wiele lat ławnikiem w sądzie i naoglądałem się tego kabaretu i nie wmawiaj nikomu, że przepis ureguluje życie. Zawsze zdarzy się jakaś sytuacja, w której przepis można do d..py włożyc. Jeżeli masz twardy kręgosłup moralny i zdrowe zasady to te różne bzdurne przepisy nie są ci potrzebne a wręcz przeszkadzają w życiu. Przepis, którego nie da się stosować w praktyce jest do du...y i powinien być wycofany inaczej szkodzi. U nas na górze jest dużo takich co myślą tym na czym siedzą.

    W tym temacie popieram Irasa i Hefee oraz innych myślących podobnie.

    p.s. Wpi...ł mi się gruby druk i nie wiem jak go usunąc dlatego na to nie zwracaj uwagi.

    Pozdrawiam bez żadnych paragrafów.



  • lynx 2012-05-19 14:21:52

    "Pod stałym nadzorem"  -gratuluję. Pięknie kolega wiąże ze sobą różne odrębne i nie wiążące się przepisy. Ale tak jak ja, miał kolega prawo napisać co myśli.

    Należę do tych wędkarzy, którzy siedzą, jedzą, śpią, sr*ją itp. przy wędkach. Uważam, że to jest właśnie stały nadzór. Ale powiedz to karpiarzowi, któren to z błogością gnije 30- metrów albo i dalej od stanowiska wyposażony w centralkę notabene z zasięgiem do 300 kilometrów. Czy któryś z nich dostał kiedyś mandat za pozostawienie wędek bez nadzoru?!

    Zatem możesz sobie kolego ten przepis olać spokojnie, bo jest on martwy.


    Stanowisko ma 20 metrów? Ależ myli się kolega. Jest to kwestia grzecznościowa i jak już wyżej pisałem, jeśli nikt obok nie wędkuje, to włączę sobie centralkę a kije rozstawią po 25 metrów w każdą stronę i co? Wędki pod nadzorem, wędki na miejscu, wszystko ok.  -czy nie? Gdzie jest napisane ile ma stanowisko? A może należy się oprzeć na tym, że muszę dbać o porządek w obrębie 5 metrów ? wtedy rozumując logicznie stanowiska będzie miało jedynie 10 metrów a nie jak pisałeś 20?!

    Hehe. Powodzenia. Naprawdę mi się podobają takie tematy!

    A ja jak jadę to zabieram aparat i łażę w promieniu 500m a kolega pilnuje wędek. Łamię głupawe przepisy i nie jestem karpiarzem ani paragrafiarzem. Jak w roku złowię 4 /cztery karpi to już mam sukces. Czasem wędki wyciagam  a czasem nie. Widziałem w życiu artystów zonglujących paragrafami i chociaż siedzisz przy pałach to by ci coś znaleźli.

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-19 15:16:02

    Kto ma większe kompleksy?

    Myślę że wystarczy kompleksów dla nas obu,podzielimy się.:)))

    No to chyba Was Koledzy przebijam bo ostatnio śnił mi się sumek +250 cm;) Ale jak do tej pory nie wiązałem go z moją męskością :)))

  • Iras1975 2012-05-19 17:42:34

    No ja bym w życiu tego nie zrobił ! Gdzie żeby 2,5m suma wiązać do .....

    Ruszy sum i po "ptoku"...:))) Na taką rybę nie ma mocnych.;)

  • JOPEK1971 2012-05-19 17:50:30

    No ja bym w życiu tego nie zrobił ! Gdzie żeby 2,5m suma wiązać do .....

    Ruszy sum i po "ptoku"...:))) Na taką rybę nie ma mocnych.;)


    Dobre ;-)))



Reklama
Reklama