Ostatnio połamałem bata (konger spirado) na karpiu i zastanawiam się jak go naprawić.Bat pękł na górze drógiej sekcji (licząc od góry). Możliwości jakie rozważałem to:
*Zakup nawego elementu(jak by ktoś się orientował w cenie to proszę o podanie)
*Obcięcie złamanego miejsca i wstawienie amortyzatora- wydaje mi się że to był by najlepszy pomysł ponieważ bat był bardzo miękki, aż za miękki
Po pierwsze to trzeba dokupić nową część , nie ma innego wyjścia i na przyszłość stosuj delikatniejsze przypony to nic wędki Ci nie złamie . Drugiej opcji nie kumam całkowicie , czemu chcesz obcinać przedostatnią część i do czego Ci będzie służył amortyzator ? Nie rozumiem ?
Ostatnio połamałem bata (konger spirado) na karpiu i zastanawiam się jak go naprawić.Bat pękł na górze drógiej sekcji (licząc od góry). Możliwości jakie rozważałem to:
*Zakup nawego elementu(jak by ktoś się orientował w cenie to proszę o podanie)
*Obcięcie złamanego miejsca i wstawienie amortyzatora- wydaje mi się że to był by najlepszy pomysł ponieważ bat był bardzo miękki, aż za miękki
Zaciekawiła mnie opcja dokupienia elementu a dokładnie gdzie można taki element dokupić? Chodzi mi też o firmę Konger bo mam złamany kij spinningowy Konger Equs to dość drogi kij i trochę go szkoda więc sam bym dokupił szczytową część ale nie wiem gdzie.
Po pierwsze to trzeba dokupić nową część , nie ma innego wyjścia i na przyszłość stosuj delikatniejsze przypony to nic wędki Ci nie złamie . Drugiej opcji nie kumam całkowicie , czemu chcesz obcinać przedostatnią część i do czego Ci będzie służył amortyzator ? Nie rozumiem ?
może mi nie uwieżysz, ale miałem przypon 0,12 STROFT
Ostatnio połamałem bata (konger spirado) na karpiu i zastanawiam się jak go naprawić.Bat pękł na górze drógiej sekcji (licząc od góry). Możliwości jakie rozważałem to:
*Zakup nawego elementu(jak by ktoś się orientował w cenie to proszę o podanie)
*Obcięcie złamanego miejsca i wstawienie amortyzatora- wydaje mi się że to był by najlepszy pomysł ponieważ bat był bardzo miękki, aż za miękki
Zaciekawiła mnie opcja dokupienia elementu a dokładnie gdzie można taki element dokupić? Chodzi mi też o firmę Konger bo mam złamany kij spinningowy Konger Equs to dość drogi kij i trochę go szkoda więc sam bym dokupił szczytową część ale nie wiem gdzie.
Dzwoniłem do sklepu wędkarskiego do Mikołajczaka (w Zielonej Górze) się pytałem i powiedzieli mi, że jest możliwość dokupienia jednego segmentu tylko trzeba zamówić go kilka dni wcześniej.
Mam u siebie znajomego sprzedawcę w sklepie wędkarskim,będę musiał z nim porozmawiać przy najbliższej okazji może jego dostawcy też mogą dostarczyć "moją drugą połówkę".:))))))))))))
Po pierwsze to trzeba dokupić nową część , nie ma innego wyjścia i na przyszłość stosuj delikatniejsze przypony to nic wędki Ci nie złamie . Drugiej opcji nie kumam całkowicie , czemu chcesz obcinać przedostatnią część i do czego Ci będzie służył amortyzator ? Nie rozumiem ?
może mi nie uwieżysz, ale miałem przypon 0,12 STROFT
Jak obetniesz drugą sekcję to jak będzie w niej pracować szczytówka ? Albo wyjdzie cała albo będzie się trzymać na skrawku drugiej sekcji i przy małej rybce ją uszkodzisz ?
Po pierwsze to trzeba dokupić nową część , nie ma innego wyjścia i na przyszłość stosuj delikatniejsze przypony to nic wędki Ci nie złamie . Drugiej opcji nie kumam całkowicie , czemu chcesz obcinać przedostatnią część i do czego Ci będzie służył amortyzator ? Nie rozumiem ?
może mi nie uwieżysz, ale miałem przypon 0,12 STROFT
Jak obetniesz drugą sekcję to jak będzie w niej pracować szczytówka ? Albo wyjdzie cała albo będzie się trzymać na skrawku drugiej sekcji i przy małej rybce ją uszkodzisz ?
Równo obciąłem z jednej i drugiej strony,delikatnie podpiłowałem Ze starej wędki odciąłem fragment który podpasowałem tak aby wszedł w jedną i drugą częśc (wcześniej posmarowałem ten fragment cienką warstwą poxyliny) Jak juz sie dobrze przykleiło posmarowałem równiez z wierzchu poxyliną (równiez cienką warstwę) Następnie równiutko oplotłem plecionką złamane miejsce i mniej wiecej ok 5cm z jednej i drugiej strony. Znowu posmarowałem ten odcinek z plecionka poxyliną
No i to by było na tyle Juz nie jeden raz zrobiłem test i złamanie sie nie powtorzyło
Równo obciąłem z jednej i drugiej strony,delikatnie podpiłowałem Ze starej wędki odciąłem fragment który podpasowałem tak aby wszedł w jedną i drugą częśc (wcześniej posmarowałem ten fragment cienką warstwą poxyliny) Jak juz sie dobrze przykleiło posmarowałem równiez z wierzchu poxyliną (równiez cienką warstwę) Następnie równiutko oplotłem plecionką złamane miejsce i mniej wiecej ok 5cm z jednej i drugiej strony. Znowu posmarowałem ten odcinek z plecionka poxyliną
No i to by było na tyle Juz nie jeden raz zrobiłem test i złamanie sie nie powtorzyło
Ale pewnie zmieniła się masa i waga bata, a tego bym nie chciał
TO PO JAKIEGO "BATA " ŁOWISZ KARPIE NA TAKIE WĘDZISKO ? TO JEST WŁAŚNIE SKUTEK TEGO DURNEGO WYCHOWANIA W FINEZJI I DEBILOWATEJ ZABAWY W WĘDKARSTWO SPORTOWE , NAD BRZEGIEM GLINIANKI GĘSTO ZARYBIONEJ KARPIEM.TAKA WĘDKA NADAJE SIĘ JEDYNIE DO SPORZĄDZENIA Z NIEJ PODLODÓWKI.
@BojaLoja - zacytuję ci twój post z wątku , który założyłeś w hydeparku ;utworzono: 2011/11/06 15:09
USUNĄĆ KONTO ! Wedkuje - coś najwyraźniej jest nie tak w z nazwą. Właśnie , dlaczego nazwa jest tak cholernie pokaleczona ? Czyżby osoby redagujące tą wędkarsko-podobną bibułę , nie potrafiły zapisać tego wyrażenia poprawnie to znaczy "Wędkuję.pl , albo w ogóle bez tego skrótu oznaczającego nazwę naszego państwa ? Bytując ,dość krótko na kartach tego "portalu" , dość szybko zniechęciłem się do dalszej aktywności. ...
Równo obciąłem z jednej i drugiej strony,delikatnie podpiłowałem Ze starej wędki odciąłem fragment który podpasowałem tak aby wszedł w jedną i drugą częśc (wcześniej posmarowałem ten fragment cienką warstwą poxyliny) Jak juz sie dobrze przykleiło posmarowałem równiez z wierzchu poxyliną (równiez cienką warstwę) Następnie równiutko oplotłem plecionką złamane miejsce i mniej wiecej ok 5cm z jednej i drugiej strony. Znowu posmarowałem ten odcinek z plecionka poxyliną
No i to by było na tyle Juz nie jeden raz zrobiłem test i złamanie sie nie powtorzyło
Ale pewnie zmieniła się masa i waga bata, a tego bym nie chciał Masa Ci się zmieni kolego ale waga nie
Ostatnio połamałem bata (konger spirado) na karpiu i zastanawiam się jak go naprawić.Bat pękł na górze drógiej sekcji (licząc od góry). Możliwości jakie rozważałem to:
*Zakup nawego elementu(jak by ktoś się orientował w cenie to proszę o podanie)
*Obcięcie złamanego miejsca i wstawienie amortyzatora- wydaje mi się że to był by najlepszy pomysł ponieważ bat był bardzo miękki, aż za miękki
Po pierwsze to trzeba dokupić nową część , nie ma innego wyjścia i na przyszłość stosuj delikatniejsze przypony to nic wędki Ci nie złamie . Drugiej opcji nie kumam całkowicie , czemu chcesz obcinać przedostatnią część i do czego Ci będzie służył amortyzator ? Nie rozumiem ?
Ostatnio połamałem bata (konger spirado) na karpiu i zastanawiam się jak go naprawić.Bat pękł na górze drógiej sekcji (licząc od góry). Możliwości jakie rozważałem to:
*Zakup nawego elementu(jak by ktoś się orientował w cenie to proszę o podanie)
*Obcięcie złamanego miejsca i wstawienie amortyzatora- wydaje mi się że to był by najlepszy pomysł ponieważ bat był bardzo miękki, aż za miękki
Zaciekawiła mnie opcja dokupienia elementu a dokładnie gdzie można taki element dokupić?
Chodzi mi też o firmę Konger bo mam złamany kij spinningowy Konger Equs to dość drogi kij i trochę go szkoda więc sam bym dokupił szczytową część ale nie wiem gdzie.
Po pierwsze to trzeba dokupić nową część , nie ma innego wyjścia i na przyszłość stosuj delikatniejsze przypony to nic wędki Ci nie złamie . Drugiej opcji nie kumam całkowicie , czemu chcesz obcinać przedostatnią część i do czego Ci będzie służył amortyzator ? Nie rozumiem ?
może mi nie uwieżysz, ale miałem przypon 0,12 STROFT
Ostatnio połamałem bata (konger spirado) na karpiu i zastanawiam się jak go naprawić.Bat pękł na górze drógiej sekcji (licząc od góry). Możliwości jakie rozważałem to:
*Zakup nawego elementu(jak by ktoś się orientował w cenie to proszę o podanie)
*Obcięcie złamanego miejsca i wstawienie amortyzatora- wydaje mi się że to był by najlepszy pomysł ponieważ bat był bardzo miękki, aż za miękki
Zaciekawiła mnie opcja dokupienia elementu a dokładnie gdzie można taki element dokupić?
Chodzi mi też o firmę Konger bo mam złamany kij spinningowy Konger Equs to dość drogi kij i trochę go szkoda więc sam bym dokupił szczytową część ale nie wiem gdzie.
Dzwoniłem do sklepu wędkarskiego do Mikołajczaka (w Zielonej Górze) się pytałem i powiedzieli mi, że jest możliwość dokupienia jednego segmentu tylko trzeba zamówić go kilka dni wcześniej.
Mam u siebie znajomego sprzedawcę w sklepie wędkarskim,będę musiał z nim porozmawiać przy najbliższej okazji może jego dostawcy też mogą dostarczyć "moją drugą połówkę".:))))))))))))
Po pierwsze to trzeba dokupić nową część , nie ma innego wyjścia i na przyszłość stosuj delikatniejsze przypony to nic wędki Ci nie złamie . Drugiej opcji nie kumam całkowicie , czemu chcesz obcinać przedostatnią część i do czego Ci będzie służył amortyzator ? Nie rozumiem ?
może mi nie uwieżysz, ale miałem przypon 0,12 STROFT
Jak obetniesz drugą sekcję to jak będzie w niej pracować szczytówka ? Albo wyjdzie cała albo będzie się trzymać na skrawku drugiej sekcji i przy małej rybce ją uszkodzisz ?
W serwisie głównym kongera
Po pierwsze to trzeba dokupić nową część , nie ma innego wyjścia i na przyszłość stosuj delikatniejsze przypony to nic wędki Ci nie złamie . Drugiej opcji nie kumam całkowicie , czemu chcesz obcinać przedostatnią część i do czego Ci będzie służył amortyzator ? Nie rozumiem ?
może mi nie uwieżysz, ale miałem przypon 0,12 STROFT
Jak obetniesz drugą sekcję to jak będzie w niej pracować szczytówka ? Albo wyjdzie cała albo będzie się trzymać na skrawku drugiej sekcji i przy małej rybce ją uszkodzisz ?
Szczytówki nie będzie
jak mnie sie złamał to zrobilem tak:
Równo obciąłem z jednej i drugiej strony,delikatnie podpiłowałem
Ze starej wędki odciąłem fragment który podpasowałem tak aby wszedł w jedną i drugą częśc (wcześniej posmarowałem ten fragment cienką warstwą poxyliny)
Jak juz sie dobrze przykleiło posmarowałem równiez z wierzchu poxyliną (równiez cienką warstwę)
Następnie równiutko oplotłem plecionką złamane miejsce i mniej wiecej ok 5cm z jednej i drugiej strony. Znowu posmarowałem ten odcinek z plecionka poxyliną
No i to by było na tyle
Juz nie jeden raz zrobiłem test i złamanie sie nie powtorzyło
jak mnie sie złamał to zrobilem tak:
Równo obciąłem z jednej i drugiej strony,delikatnie podpiłowałem
Ze starej wędki odciąłem fragment który podpasowałem tak aby wszedł w jedną i drugą częśc (wcześniej posmarowałem ten fragment cienką warstwą poxyliny)
Jak juz sie dobrze przykleiło posmarowałem równiez z wierzchu poxyliną (równiez cienką warstwę)
Następnie równiutko oplotłem plecionką złamane miejsce i mniej wiecej ok 5cm z jednej i drugiej strony. Znowu posmarowałem ten odcinek z plecionka poxyliną
No i to by było na tyle
Juz nie jeden raz zrobiłem test i złamanie sie nie powtorzyło
Ale pewnie zmieniła się masa i waga bata, a tego bym nie chciał
TO PO JAKIEGO "BATA " ŁOWISZ KARPIE NA TAKIE WĘDZISKO ? TO JEST WŁAŚNIE SKUTEK TEGO DURNEGO WYCHOWANIA W FINEZJI I DEBILOWATEJ ZABAWY W WĘDKARSTWO SPORTOWE , NAD BRZEGIEM GLINIANKI GĘSTO ZARYBIONEJ KARPIEM.TAKA WĘDKA NADAJE SIĘ JEDYNIE DO SPORZĄDZENIA Z NIEJ PODLODÓWKI.
@BojaLoja po raz ostatni dostajesz OSTRZEŻENIE!
@BojaLoja - zacytuję ci twój post z wątku , który założyłeś w hydeparku ;utworzono: 2011/11/06 15:09
USUNĄĆ KONTO ! Wedkuje - coś najwyraźniej jest nie tak w z nazwą. Właśnie , dlaczego nazwa jest tak cholernie pokaleczona ? Czyżby osoby redagujące tą wędkarsko-podobną bibułę , nie potrafiły zapisać tego wyrażenia poprawnie to znaczy "Wędkuję.pl , albo w ogóle bez tego skrótu oznaczającego nazwę naszego państwa ? Bytując ,dość krótko na kartach tego "portalu" , dość szybko zniechęciłem się do dalszej aktywności. ...
Nie dotrzymujesz słowa ........
jak mnie sie złamał to zrobilem tak:
Równo obciąłem z jednej i drugiej strony,delikatnie podpiłowałem
Ze starej wędki odciąłem fragment który podpasowałem tak aby wszedł w jedną i drugą częśc (wcześniej posmarowałem ten fragment cienką warstwą poxyliny)
Jak juz sie dobrze przykleiło posmarowałem równiez z wierzchu poxyliną (równiez cienką warstwę)
Następnie równiutko oplotłem plecionką złamane miejsce i mniej wiecej ok 5cm z jednej i drugiej strony. Znowu posmarowałem ten odcinek z plecionka poxyliną
No i to by było na tyle
Juz nie jeden raz zrobiłem test i złamanie sie nie powtorzyło
Ale pewnie zmieniła się masa i waga bata, a tego bym nie chciał
Masa Ci się zmieni kolego ale waga nie