Reklama
  • marinkar2011-01-05 14:11:31

    Zwracam się z pytaniem czy jeżeli dana rzeka (Biała Tarnowska która jest dopływem Dunajca) nie jest bezpośrednio dopływem rzeki Wisły to od 1 stycznia można łowić pstrągi czy od 31 stycznia??

    a/ w rzece Wiśle i jej dopływach od jej źródeł do ujścia rzeki San, w rzece San i
    jej dopływach oraz w rzece Odrze i jej dopływach od granicy państwowej z
    Republiką Czeską do ujścia rzeki Bystrzycy oraz w rzece Bystrzycy i jej
    dopływach od 1 września do 31 stycznia,

  • kobikobi1 2011-01-05 17:46:03

     w Dunajcu można łowic od pierwszego stycznia?Jezeli nie to niestety i twoja rzeczka wyłączona
    Pozdrawiam.
                       KOBI.

  • mielec 2011-01-05 18:05:11

    Teoretycznie możesz lecz musisz się upewnić czy czasem nie jest jakiś zakaz zrobiony na spinning na tej rzece.

    Podobna sytuacja u mnie jest na rzece Tuszymce pstrąg i lipień Tuszymka jest  dopływem Wisłoki na Wisłoce nie można bo dopływ Wisły ale na Tuszymce można, więc zerkam na wykaz wód górskich, a tam klauzula jest na Tuszymce zakaz spinningowania do 31 stycznia i lipa. Lecz "muchwoać" można o Tym nie ma wzmianki że nie wolno, a jak wiadomo jest to inna odmiana połowu zawarta w RAPR niż spin. Bez sens. :):):):)

  • KAM 2011-01-11 11:20:53

    Mylicie pojęcia zakazu wędkowania z okresem ochronnym pstrąga.To że na rzece możesz łowi w danym okresie na muchę nie znaczy że możesz łowić pstrągi.Twoja rzeka jest dopływem Dunajca a Dunajec wpływa do Wisły przed ujściem Sanu więc pstrągi możesz łowić od 1 lutego chyba że 31 styczni to dzień wolny od pracy wtedy możesz 31 stycznia.
    Pozdrawiam K.M.

  • Reklama
  • Strzegom 2011-01-16 19:10:21

    Zgadza sie według nowego regulaminu teraz jest jeden wymiar dla pstraga pot. 30 cm ale okresy ochronne pozostały nizmienione.Wymiar moze gospodarz lowiska zwiekszyc nigdy zminiejszyc.

  • pstrag222 2011-01-16 19:33:46

    Zgadza sie według nowego regulaminu teraz jest jeden wymiar dla pstraga pot. 30 cm ale okresy ochronne pozostały nizmienione.Wymiar moze gospodarz lowiska zwiekszyc nigdy zminiejszyc.


    zgadza sie u mnie w okregu w prowadzono nawet gorny wymiar pstraga oraz mniejszy limit. mamy tylko 50 wejs w sezonie. jesli wykorzystamy je a chcemy pojezdzic na pstragi musimy opłacic nowa składke. a dotego mamy limit na ilosc pstragow zabranych w sezonie jest to 30 sztuk

  • kobikobi1 2011-01-16 22:25:31

    co to za okreg?

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-16 22:49:01

    Okręg PZW ZAMOŚĆ 

  • Reklama
  • pienio81 2011-01-17 17:59:33

    witam.na Sanie limit wejsc to 30 razy w sezonie,limit dzienny 3 ryby a miesięczny 9 sztuk.też dobre rozwiazanie,tylko ze u nas niema kontroli a tam praktycznie codziennie.

  • pstrag222 2011-01-17 18:17:50

    witam.na Sanie limit wejsc to 30 razy w sezonie,limit dzienny 3 ryby a miesięczny 9 sztuk.też dobre rozwiazanie,tylko ze u nas niema kontroli a tam praktycznie codziennie.



    gdzie tam? są takie częste kontrole?

  • kwasek 2011-01-17 23:15:39

    Kolego pienio81,mowisz ze to dobre rozwiazanie...???moze i limit sztuk jest ok ale ilosc wejsc na lowisko to mogł wymyslec tylko idiota bo tak to nazwe!jesli ktos jest np emerytem i opłacił karte i mieszka nad samym Sanem to dla tej osoby jest to karygodne.taki limit moglbym wykorzystac w styszniu a gdzie reszta roku....???!odpowiedz mi na to prosze

  • kwasek 2011-01-17 23:18:57

    w styczniu,sorki za błąd

  • Reklama
  • kwasek 2011-01-17 23:25:59

    do tego te śmieszne OS-y.poprostu panstwo w panstwie jak powiedzial moj kolega po kiju.ryby w OS-ach sa odlawiane z innych łowisk za ktore placilismy kilka lat temu i chyba ich popier.....o jesli ja zaplace za OS.na to PZW to żygać sie chce...

  • Nosferek 2011-01-26 19:13:47

    trzeba być debilem by dać limit wejść na łowisko, niedługo zrobią limity na wejście  z prawego lub lewego brzegu, na brodzenie z prądem lub pod prąd....
    a może od razu dajmy że w ciągu jednego dnia nie wolno zarzucić zestawu więcej niż 10 razy do wody - dla mnie debilizm!!!
    limit na ryby ok zgodzę się ...

  • pstrag222 2011-01-26 19:34:45

    Przepis ten jest źle rozplanowany poniewarz w ciągu dnia wędrując jedną rzeka przechodze w jej doplyw i juz mam 2 wejścia. Trzeba nad tym popracować. I to zmienić.

  • pawelz 2011-01-27 08:39:52

    Teoretycznie sprawe rozwiazaloby zliczanie liczy "dniowek" a nie wpisow do rejestru. Jest to troche klopotliwe podczas kontroli (wpisy widac od razu a dniowki trzeba by zliczac), ale odpowiednio skonstruowany rejestr i ta sprawe by rozwiazal.

    A co do kolegi ktory tak histerycznie wypowiada sie o OS"ach. Podaj przyklad jakiegos OS"u do ktorego wpuszczano ryby z innych lowisk. Tylko poprosze o konkrety a nie "kumpel ponoc slyszal i mowil kumplowi".
    Ty nie musisz tam lowic, ale jest masa ludzi (i co roku ich przybywa) ktorzy chca zaplacic wiecej za lepszej jakosi usluge. Nie kazdy ma czas siedziec tygodniami nad woda zeby zlowic jedna rybe. Sa ludzie ktorzy ciezko pracuja 5-6 dni w tygodniu i nie maja ochoty spedzac wolnego czasu nad smietniskiem wsrod tlumu rozwrzeszczanych wedkarzy goniacych za ostatnimi wymiarowymi rybami. A tak czesto wyglada obraz naszych lowisk. Czasami chce sie polowic w spokoju samotnosci ryby wieksze niz 1 cm ponad wymiar ochronny.
    Nie bardzo wiem czemu przeciwnicy os"ow tak krzycza. Nikt ich nie zmusza tam lowic ryb. Dzieki OS"m przgraniczne odcinki rzek sa lepiej "zarybione" (wystarczy popatrzec na odcinki bezposrednio przylegajace do OS"w, jak sa okupowane przez tych co tak psiocza) i czesto lepiej pilnowane. Tak wiec Ci co nie chca niech nie lowia, ale niech pozwala innym na wybor.
    Lowie czasami na OS"ach i najbardziej zenujacy widok jaki mozna ogladac, to tlum ludzi tloczacych sie przy linii granicznej OS"u i probojacych zlowic cos co splynie. Ale w rozmowie z nimi, to ponad polowa powie wlasnie to co kol. kwasek.
    Moze psiocza tak, bo musza sie tloczyc w jednym miejscu. Nie byloby OS"u to nie tloczyli by sie, bo nie byloby po co. A tak to musza ponosic takie katusze.

  • pstrag222 2011-01-27 15:01:07

    Co do zliczenia dniowek jest to jakies wyjście i nie takie kłopotliwe. A co do os to mi się wydaje że wypowiadają się ludzie co im szkoda wejścia na nie. Tak jak kolega wcześniej napisał są różni wędkarze

  • Reklama
  • kadab 2011-02-03 20:42:54

    kolego pienio81 limit dzienny na sanie to dwa pstragi poza tym cos sie jeszcze zmienilo nie wie co dokladnie ale jak sie dopytam to dam znac

  • kadab 2011-02-03 20:55:39

    na sanie mozna zabrac z lowiska dwa pstragi dziennie a szesc w miesiacu i jest trzydziesci wejsc z wedka na wode gorska i trzydziesci na nizinna w jednym sezonie

  • marinkar 2011-02-04 18:17:51

    porażka z tym Sanem, limit ilościowy rozumiem...ale reszta to istna głupota

  • pienio81 2011-02-05 12:31:01

    tzn ze jakies zmiany nastąpiły na Sanie z limitami.faktycznie ilosc wejsc na łowisko dla osób mieszkających blisko rzeki jest dośc rygorystyczny,dlatego wiec kombinują z długopisami które "znikają"po jakims czasie lub ryzykują i nie wpisują w rejestr daty chyba ze widzą kontrol i w biegu wypisują.ale to może dzięki temu nie tylko na OSie ale i na reszcie wody ryb jest duzo i praktycznie jest niemożliwoscią wrocenie z nad wody i o kiju,a poza tym limit dniowy pozwala na swobodne łowienie bo nie ma przepychu nad woda i kiedy sie nie pojedzie nad wode swobodnie mozna sobie łowic i nikomu nie wchodzic w parade.ALE tak poza tym to nie jest mój problem bo do Sanu mam ok 700km od domu i nie łowie tam w ciągu sezonu,byłem tylko w tamtym roku na wczasach w Bieszczadach i to pozwoliło mi na łowieniu na tej chyba najpiekniejszej w Polsce rzece.W tym roku zarezerwowane mam wczasy w Pieninach nad samym Dunajcem i myśle ze równie miło spedze tam czas na zwiedzaniu jak i na rybach.pozdrawiam 

  • pstrag222 2011-02-05 12:48:06

    ale po dodatkowej opłacie znowu przysługuje 30 wejsc? nie stety sposob egzekwowania tego limitu na wejscia jest bezsensu wogole pzw nie postarało sie o to aby był przyjazny wedkarza. co roku wydaje mi sie ze chca zrobic selekcje wedkowanie bedzie tylko dla szlachty. co roku placi sie drozsze składki do tego limity na wszystko paranoja

  • Edi1991 2011-03-18 17:24:32

    Odp Do kwaska  puknij się w głowę i zastanów się co piszesz za głupoty  odcinki Os to tak naprawdę jedyny ratunek dla naszych łowisk są to jedyne wody gdzie możesz powalczyć z dużymi rybami . Sam San jest tego przykładem co można uzyskać dzięki zasadzie No kill a jeśli chcecie tak tłuc te pstrągi to jedzie sobie na stawy z tęczakami i tam można tłuc je ile chcecie i to nawet na robaka wow nie moge ludzie was słuchąć i zrozumieć zamiast działać na rzecz własnego łowiska to wy się zastanawiacie ile bedzie można pstragów  ubić. 30 sztuk to i tak za dużo potem płaczecie że PZW srakie i woakie . I jeszcze jedno co do ograniczonych miejsc na łowisku  gościu co łowi na górskiej wodzie z robaczkiem oczywiscie jesli przestrzega limitu nie stanowi żadnego zagrożenia jak 40 spiningistów na jednej płani limit musi być.
    Edi

  • arturfirlit 2011-03-27 21:18:14

    Ja też łowię na białej.Nie wiem na którym odcinku łowisz i pod jaki okręg podlegasz ale ja mam wszysko DOKŁADNIE sprecyzowane w informatorze z koła-wystarczy sprawdzić w nim  odcinek rzeki i obostrzenia związane z owym odcinkiem..............

  • Reklama
  • pawelz 2011-03-28 11:01:48

    ale po dodatkowej opłacie znowu przysługuje 30 wejsc? nie stety sposob egzekwowania tego limitu na wejscia jest bezsensu wogole pzw nie postarało sie o to aby był przyjazny wedkarza. co roku wydaje mi sie ze chca zrobic selekcje wedkowanie bedzie tylko dla szlachty. co roku placi sie drozsze składki do tego limity na wszystko paranoja

    Tu nie chodzi o wedkarza a o wode.
    Musimy w koncu zrozumiec, ze na pierwszym miejscu nalezy brac pod uwage dobro rzeki ryb w niej plywajce i do tego dopasowac regulamin. Presja na nasze rzeki (szczegolnie te rybne) jest niestety ogromna. Cos z tym zrobic trzeba. Tu samo NK nie wystarczy. To co sie dzieje na Sanie ponizej OS na poczatku sezonu to widok wolajacy o pomste do nieba. Nie ma gdzie sie wcisnac. Nawet jesli bedzie sie wypuszczac ryby ( w tym roku calkowity NK na lipienia) to i tak masa ryb padnie. Ile wg ciebie ma kosztowac 1 dzien lowienia ?. 50 gr, 1 zl czy 2 zl. Nie uwazasz ze lowienie ryb lososiowatych za takie kwoty to kpina ?. A tyle wychodzilo przy braku limitow wyjsc na wode.

  • pstrag222 2011-03-28 15:48:59

    nie lepiej zazucic duza stawke na ktora nie ktorych nie stac i za to masz tylko 50 wejsc. i co to jest mądre? co wten sposub mozna osiagnac ze wedkarze sami beda rezygnowac z opłacenia bo ich nie bedzie na to stac

  • pawelz 2011-03-28 16:09:21

    Tu nie chodzi aby przywalic taka stawke zeby nie bylo stac ludzi, ale nie moze tez byc tak, ze jak kogos nie stac, to nalezy obnizyc oplaty.
    Oplaty powinny byc takie, zeby jak najwieksza liczba wedkarzy mogla lowic ryby przy jednoczesnym efektywnym gospodarowaniu i ochronie wody za ta kwote.
    Nie uwazasz ze ustalanie oplat tylko i wylacznie na podstawie zasobnosci portwela lowiacych to paranoja.
    Idealnym rozwiazaniem bylyby dniowki. Tylko i wylacznie. Ale zgodze sie ze dla wedkarzy bylaby to mordega i absolutnie nie mam zamiaru namawiac do wprowadzenia takiej opcji.
    Ale nie sadzisz, ze ten ktory wywiera wieksza presje na wode (jest 100 razy w roku) powinien placic wiecej niz ten ktory jest okazjonalnie. A teraz za skladke np 140 zl (jak u mnie) moge byc nad woda i 300 razy w roku. Znasz hobby tansze niz 50 gr za dzien jego uprawiania ?.

  • kwasek 2011-03-28 21:56:30

    do edi1991.nie każ mi koles pukac sie w glowe bo to mnie wkór..a a na stawy sam sobie jedz!!!wiem co mowie i nic nie wplynie na zmiane mojego zdania.jesli chcesz to plac po 70zl dziennie jesli nie potrafisz zlapac duzej ryby w innym terenie.a tu dodatkowo zdjecie dla ciebie:)

  • pstrag222 2011-03-29 09:15:15

    umnie pełna składka kosztuje ponad 300zł same wody górskie kosztuja 180 z tego na niech mam 50 wejsc wiec ile wychodzi za jedno wedkowanie?

  • pawelz 2011-03-29 09:34:18

    W Twoim przypadku jest to 6 zl. Ja nie napisalem ze wszedzie i wszyscy tak maja. Ale wierz mi ze znam przypadki, gdzie na Dunajcu wedkarz byl ponad 100 razy nad woda.
    Ja na Pilicy w ciagu sezonu jestem okol 60 razy. A place pelna skladke 140 zl.
    Wiec widzisz jak to wyglada. Zgodzisz sie ze mna ze nawet Twoje 6 zl to nie jest wygorowana kwota :).
    Nie uwazam ze dniowka 70 zl to normalna stawka za to co teraz mamy. Niemniej jednak sa wody w naszym kraju gdzie ludzie chetnie tyle placa a dodatkowo jeszcze musza czekac w kolejce na licencje.
    Co ciekawsze, te wody sa 100% NK a chetnych nie brakuje. Jak widac wysokosc stawki nie ma nic wspolnego z mozliwoscia zabierania ryb. Jesli ktos jest chetny na zaplacenie takiej kasy, to mieso z ryb nie ma dla niego zadnego znaczenia.

  • pstrag222 2011-03-29 11:09:48

    dlamnie taka opłata jest duza bo 180 zeta za same gorskie a reszta ? to razem ponad 300 zł wielu ludzi niestac na takie opłaty i mi tez jest trudno bo wiadomo ze trzeba cos tam dokupic jeszcze



Reklama
Reklama