Witam. Za 3 tygodnie mam zawody i nastawiam sie na płoc. Po przeczytaniu kilku artykułów postanowilem zrobic taka zanęte: Do 3l zagotowanej wody dodam 1kg kaszy kukurydzianej. Odczekam 30 min. Nastepnie dodam 0,5kg maki pszennej 2kg zanęty Traper płoć 0,5 opakowania copra melasa 0,5kg konopi (tylko niewiem czy prażonych czy gotowanych) zapach wanilia+kolendra Co sadzicie o takiej zanęcie?Co dodac lub odjąć??prosze o wasze porady??i zeby bylo jak najtaniej bo troche kiepsko u mnie z $$. Z góry dziekuje:)
Kolego, jak dodasz tam tej mąki do kaszki kukuydzianej zaparzonej, to wyjdzie Ci ekstra ciasto na pierogi, a nie zanęta. Jak dodasz już kopre melase (ja bym na płoć tego nie dawał), kolendre i konopie, to daruj sobie tę wanilię. Wanilia jest raczej częściej stosowana na cieplejsze wody w cieplejsze miesiące roku. Z kasą masz kiepsko, to jokersa nie polecam, ale pinki to juz są niezbędne do zanęty.
Nie wiem skąd jesteś ale niedawno dowiedziałem się że na zawodach najważniejsze są kubełki. Zanęta mało ważna bo jak nie masz kubełków to Cie wykopią.:)
Wywalił bym ten Zarząd Klubu na zbity ....... NAKAZ kupowania pojemników na przynęty....Farsa jakaś. Jeszcze zaczną liczyć robaki i zastrzegą sobie kolor zanęt i żywotnośc robali. To kretyni jacyś, no nie wierzę.
Nie wiem skąd jesteś ale niedawno dowiedziałem się że na zawodach najważniejsze są kubełki. Zanęta mało ważna bo jak nie masz kubełków to Cie wykopią.:)
Krzyś wyjaśnię Ci dlaczego konieczne na zawodach są takie pojemniki. Chodzi o to, aby zawodnik nie wrzucił do wody więcej robactwa, niż jest dozwolone w regulaminie zawodów. Jest to bardzo dobra rzecz, a wszystko po to, aby wyrównać szanse wszystkich zawodników, jak również żeby zawodnik którego na to stać finansowo nie łowił na np. samym jockers-ie. Kto chce żeby do "jego" wody ktoś wrzucił np. 3litry ruskiego jocka? Są to pojemniki z podziałką i tyle musi wystarczyć. To samo dotyczy też wiader, które również mają podziałkę i więcej zanęty mieć nie wolno. A wierz mi są i tacy, którzy kombinuję nawet z ilością zanęty, dlatego po kontroli (w trakcie przygotowań) zabronione jest również dowilżanie zanęty. Zwilżona zwiększa swoją objętość. Więc nikt nie może przedstawić do kontroli zanęty suchej, bo jak doleje wody to przekroczy limit jaki można użyć.... oj dużo jest tego. Pojemniki obowiązują już od dwóch lat.
Trochę źle chyba zrozumiałeś kolegów wyżej. Żaden z nich nie napisał, że nie możesz dosypać tej kaszy kukurydzianej. Po prostu złym pomysłem jest dodawanie jej do zagotowanej wody. Wtedy będzie dużo bardziej wiążąca niż w wodzie, która ma temperaturę pokojową. 2kg zanęty będzie bazą, do tego dodaj tą copre, ale nie ma co przesadzać. 10-15% będzie dość, tym bardziej wiosną. (Domyślam się, że masz trapera 400gram ?)Kaszę i mąkę daj również, ale bez przesady. 10% może ? A konopie prażone. Będą lepiej pachnieć. Nie napisałeś czy zawody są na wodzie stojącej czy płynącej. Jeśli to rzeka, raczej będzie trzeba dodać czegoś do klejenia. Płatki owsiane na przykład. I tak jak chyba ktoś wyżej pisał chociaż 0.5L pinki do tego. I zamiast wanilii dałbym najzwyklejszej przyprawy do piernika. Mnie sprawdza się dużo bardziej. Ale to już zależy od łowiska i przyzwyczajeń ryb.
Nie wiem skąd jesteś ale niedawno dowiedziałem się że na zawodach najważniejsze są kubełki. Zanęta mało ważna bo jak nie masz kubełków to Cie wykopią.:)
Krzyś wyjaśnię Ci dlaczego konieczne na zawodach są takie pojemniki. Chodzi o to, aby zawodnik nie wrzucił do wody więcej robactwa, niż jest dozwolone w regulaminie zawodów. Jest to bardzo dobra rzecz, a wszystko po to, aby wyrównać szanse wszystkich zawodników, jak również żeby zawodnik którego na to stać finansowo nie łowił na np. samym jockers-ie. Kto chce żeby do "jego" wody ktoś wrzucił np. 3litry ruskiego jocka? Są to pojemniki z podziałką i tyle musi wystarczyć. To samo dotyczy też wiader, które również mają podziałkę i więcej zanęty mieć nie wolno. A wierz mi są i tacy, którzy kombinuję nawet z ilością zanęty, dlatego po kontroli (w trakcie przygotowań) zabronione jest również dowilżanie zanęty. Zwilżona zwiększa swoją objętość. Więc nikt nie może przedstawić do kontroli zanęty suchej, bo jak doleje wody to przekroczy limit jaki można użyć.... oj dużo jest tego. Pojemniki obowiązują już od dwóch lat.
Rozumie że szanse powinny być równe a zawodnicy nie powinni zasypywać wody dziesiątkami kilogramów zanęty.Jednak w jakim celu to przypomnienie,skoro przepisy obowiązują od dwóch lat?
Chyba to proste,dlatego że są przestrzegane tylko na niektórych zawodach. Na corocznych zawodach koła XXL ładuje się zanętę jak dawniej z przyczepy do wody łopatą.:)
Witam. Za 3 tygodnie mam zawody i nastawiam sie na płoc. Po przeczytaniu kilku artykułów postanowilem zrobic taka zanęte:
Do 3l zagotowanej wody dodam 1kg kaszy kukurydzianej. Odczekam 30 min.
Nastepnie dodam 0,5kg maki pszennej
2kg zanęty Traper płoć
0,5 opakowania copra melasa
0,5kg konopi (tylko niewiem czy prażonych czy gotowanych)
zapach wanilia+kolendra
Co sadzicie o takiej zanęcie?Co dodac lub odjąć??prosze o wasze porady??i zeby bylo jak najtaniej bo troche kiepsko u mnie z $$. Z góry dziekuje:)
zapomnialem dodac ze bede łowil na widzie stojacej . grunt ok 2-2,5m. dno muliste
Uważaj bo jak płoć pójdzie na tarło to sobie nie połowisz
Kolego, jak dodasz tam tej mąki do kaszki kukuydzianej zaparzonej, to wyjdzie Ci ekstra ciasto na pierogi, a nie zanęta. Jak dodasz już kopre melase (ja bym na płoć tego nie dawał), kolendre i konopie, to daruj sobie tę wanilię. Wanilia jest raczej częściej stosowana na cieplejsze wody w cieplejsze miesiące roku. Z kasą masz kiepsko, to jokersa nie polecam, ale pinki to juz są niezbędne do zanęty.
daj sobie spokój z tymi kaszkami i mąkami...
Nie wiem skąd jesteś ale niedawno dowiedziałem się że na zawodach najważniejsze są kubełki.
Zanęta mało ważna bo jak nie masz kubełków to Cie wykopią.:)
http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/59063/60/Przypominamy!!!
Po przeczytani można się śmiać,lub zgodnie z załączoną tam instrukcja biec do sklepu kupić kubełki.:)
Wywalił bym ten Zarząd Klubu na zbity ....... NAKAZ kupowania pojemników na przynęty....Farsa jakaś. Jeszcze zaczną liczyć robaki i zastrzegą sobie kolor zanęt i żywotnośc robali. To kretyni jacyś, no nie wierzę.
Oki to w takim razie zostaje:
2kg zanęty traper
0.5 opakowania copra melasa
zapach kolendra
i Doradzcie co do konopi.??
Nie wiem skąd jesteś ale niedawno dowiedziałem się że na zawodach najważniejsze są kubełki.
Zanęta mało ważna bo jak nie masz kubełków to Cie wykopią.:)
http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/59063/60/Przypominamy!!!
Po przeczytani można się śmiać,lub zgodnie z załączoną tam instrukcja biec do sklepu kupić kubełki.:)
_________________________________________________________________________________
Krzyś wyjaśnię Ci dlaczego konieczne na zawodach są takie pojemniki.
Chodzi o to, aby zawodnik nie wrzucił do wody więcej robactwa, niż jest dozwolone w regulaminie zawodów.
Jest to bardzo dobra rzecz, a wszystko po to, aby wyrównać szanse wszystkich zawodników,
jak również żeby zawodnik którego na to stać finansowo nie łowił na np. samym jockers-ie.
Kto chce żeby do "jego" wody ktoś wrzucił np. 3litry ruskiego jocka? Są to pojemniki z podziałką i tyle musi wystarczyć.
To samo dotyczy też wiader, które również mają podziałkę i więcej zanęty mieć nie wolno.
A wierz mi są i tacy, którzy kombinuję nawet z ilością zanęty, dlatego po kontroli (w trakcie przygotowań)
zabronione jest również dowilżanie zanęty. Zwilżona zwiększa swoją objętość. Więc nikt nie może przedstawić
do kontroli zanęty suchej, bo jak doleje wody to przekroczy limit jaki można użyć.... oj dużo jest tego.
Pojemniki obowiązują już od dwóch lat.
Trochę źle chyba zrozumiałeś kolegów wyżej. Żaden z nich nie napisał, że nie możesz dosypać tej kaszy kukurydzianej. Po prostu złym pomysłem jest dodawanie jej do zagotowanej wody. Wtedy będzie dużo bardziej wiążąca niż w wodzie, która ma temperaturę pokojową.
2kg zanęty będzie bazą, do tego dodaj tą copre, ale nie ma co przesadzać. 10-15% będzie dość, tym bardziej wiosną. (Domyślam się, że masz trapera 400gram ?)Kaszę i mąkę daj również, ale bez przesady. 10% może ? A konopie prażone. Będą lepiej pachnieć.
Nie napisałeś czy zawody są na wodzie stojącej czy płynącej. Jeśli to rzeka, raczej będzie trzeba dodać czegoś do klejenia. Płatki owsiane na przykład.
I tak jak chyba ktoś wyżej pisał chociaż 0.5L pinki do tego.
I zamiast wanilii dałbym najzwyklejszej przyprawy do piernika. Mnie sprawdza się dużo bardziej. Ale to już zależy od łowiska i przyzwyczajeń ryb.
zawody odbędą sie na wodzie stojącej:)
Dzieki za odowiedz:)
polecam zanete klubowa Team Dragon do tego troche gliny dociarzajacej pinke itroche gotowanej konopij .
Nie wiem skąd jesteś ale niedawno dowiedziałem się że na zawodach najważniejsze są kubełki.
Zanęta mało ważna bo jak nie masz kubełków to Cie wykopią.:)
http://www.pzw.org.pl/rzeszow/wiadomosci/59063/60/Przypominamy!!!
Po przeczytani można się śmiać,lub zgodnie z załączoną tam instrukcja biec do sklepu kupić kubełki.:)
_________________________________________________________________________________
Krzyś wyjaśnię Ci dlaczego konieczne na zawodach są takie pojemniki.
Chodzi o to, aby zawodnik nie wrzucił do wody więcej robactwa, niż jest dozwolone w regulaminie zawodów.
Jest to bardzo dobra rzecz, a wszystko po to, aby wyrównać szanse wszystkich zawodników,
jak również żeby zawodnik którego na to stać finansowo nie łowił na np. samym jockers-ie.
Kto chce żeby do "jego" wody ktoś wrzucił np. 3litry ruskiego jocka? Są to pojemniki z podziałką i tyle musi wystarczyć.
To samo dotyczy też wiader, które również mają podziałkę i więcej zanęty mieć nie wolno.
A wierz mi są i tacy, którzy kombinuję nawet z ilością zanęty, dlatego po kontroli (w trakcie przygotowań)
zabronione jest również dowilżanie zanęty. Zwilżona zwiększa swoją objętość. Więc nikt nie może przedstawić
do kontroli zanęty suchej, bo jak doleje wody to przekroczy limit jaki można użyć.... oj dużo jest tego.
Pojemniki obowiązują już od dwóch lat.
Rozumie że szanse powinny być równe a zawodnicy nie powinni zasypywać wody dziesiątkami kilogramów zanęty.Jednak w jakim celu to przypomnienie,skoro przepisy obowiązują od dwóch lat?
Chyba to proste,dlatego że są przestrzegane tylko na niektórych zawodach.
Na corocznych zawodach koła XXL ładuje się zanętę jak dawniej z przyczepy do wody łopatą.:)
i jeszcze jesli chodzi o te % to np 10% calej objetosci zanęty??
10% bazy zanętowej.
Gdybyś dosypywał 10% całości to w pewnym momencie musiałbyś jakiegoś komponentu dosypać więcej niż waży cała baza ;)
Dziekuje za odpowiedz