Witam wszystkich wedkarzy chciałbym zapytać czemu? należąc do polskiego związku wędkarskiego mogę wędkować tylko na wyznaczonch łowiskach a nie w calej Polsce czy to nie jest chore i poronione . Wiem że wielu z was sie z tym może nie zgodzic ale to jest chory system i to tak maoze byc tylko w polsce.pozdrawiam
Cały system PZW jest chory. A juz porozumienia najbardziej. Płace składkę i np w moim województwie jest śmiesznie mało wód do łowienia, a się okazuje, że województwo obok nie ma z nami porozumienia i za każdym razem musiałbym robic dopłaty. Koszt takiej dopłaty na 203 dni często stanowi połowę kwoty opłaty rocznej..PZW jest jak Poczta i PKP, relikt komuny..
Powód jest bardzo prosty.Jeśli kazdy wędkarz zapłąci 200 zł i będzie mógł łowić wszędzie ,to było by to za uczciwe.Natomiast z dopłat i pozwoleń są dodatkowe miliony,a takowych nikt z rąk nie wypóści.Polak u władzy nie lubi jak od swojego podwładnego nie wydusi jak najwięcej....PZW to nie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ,tutaj nikt nad nikim litowac sie nie będzie.
Proponuję nie opłacić składek na jeden rok, i wtedy załatwilibyśmy sobie wszystko szanowni Koledzy. Tylko jest jeden problem. mam 100%pewności, że nie byłoby żadnej jedności w takiej akcji a skoro między ludźmi nie ma porozumienia, to co dopiero pomiędzy okręgami.
http://www.youtube.com/watch?v=shHbJLBs4Mg Wypowiedź Piotra Marabuta Zółkowskiego, między innymi o porozumieniach międzyokręgowych. Marabut ma w mojej ocenie 100% rację odnośnie porozumień i ogólnie spojrzenia na wędkarstwo w naszym kraju. Miłego seansu :)
niby ma ale nie do konca.powinno byc np.mazowieckie to mazowieckie a nie trzy okregi chyba.kiedys była opłata na cały kraj i jakoś rybek było ogólnie wiecej.
To nie chory system PZW,to obowiązujące prawo powoduje że to okręgi są uprawnionymi do rybactwa.To okręgi zobligowane są do gospodarowania na swoich wodach w sposób na ile pozwalają środki finansowe.Gdyby Koledzy chodzili na zebrania to mieliby większą wiedzę i nie pisaliby bzdur.
Witam ! Szanowni koledzy po kiju , oczywiscie odpowiem jak wszyscy , wiadomo chodzi o kase i tylko o kase , Porozumienia to jest totalna bzdura,juz kiedys pisałem ze w moim okregu jest bardzo malo wod z naprawde godnym rybostanem, pobiera sie oplaty i jakies zwaroowane doplaty za wedkowania np.to dot. wedkarzy z okregu walbrzyskiego i cyba nie tylko na Jeziorze Otmuchowskim za wedkowanie z tzw" Kamieni " czyli utwardzonego wylozenego kamieniami brzegu. Wladze PZW dokunuja porozumien z okregami z odleglosci np. Walbrzych ze Slupskim itp. Powinny byc jednakowe oplaty i bez ograniczen jezeli chodzi o miejsce wedkowania.
To nalezy jak najszybcie unormiowac prawnie i wprowadzic jednakowe oplaty i zniesc Glupkowate porozumienia, i doplaty . Jednoczesnie bardziej kontrolowac , Zarzady okregow PZW , zeby nie bylo afer podobnych jak w O/Walbrzyskim gdzie Prezes i ksiegowa maja postawione zarzuty, prokuratorskie, bardzo kleily im sie nasze pieniazki do raczek.
Cale szczescie ze jest jedna oplata za wedkowania z Morza baltyckiego , jezeli oplace w Kolobrzegu , czy Slupsku to mozna wedkowac nad calym Polskim brzegim Baltyku.
Witam ! Szanowni koledzy po kiju , oczywiscie odpowiem jak wszyscy , wiadomo chodzi o kase i tylko o kase , Porozumienia to jest totalna bzdura,juz kiedys pisałem ze w moim okregu jest bardzo malo wod z naprawde godnym rybostanem, pobiera sie oplaty i jakies zwaroowane doplaty za wedkowania np.to dot. wedkarzy z okregu walbrzyskiego i cyba nie tylko na Jeziorze Otmuchowskim za wedkowanie z tzw" Kamieni " czyli utwardzonego wylozenego kamieniami brzegu. Wladze PZW dokunuja porozumien z okregami z odleglosci np. Walbrzych ze Slupskim itp. Powinny byc jednakowe oplaty i bez ograniczen jezeli chodzi o miejsce wedkowania.
To nalezy jak najszybcie unormiowac prawnie i wprowadzic jednakowe oplaty i zniesc Glupkowate porozumienia, i doplaty . Jednoczesnie bardziej kontrolowac , Zarzady okregow PZW , zeby nie bylo afer podobnych jak w O/Walbrzyskim gdzie Prezes i ksiegowa maja postawione zarzuty, prokuratorskie, bardzo kleily im sie nasze pieniazki do raczek.
Cale szczescie ze jest jedna oplata za wedkowania z Morza Baltyckiego , jezeli oplace w Kolobrzegu , czy Slupsku to mozna wedkowac nad calym Polskim brzegim Baltyku.
Witam wszystkich wedkarzy chciałbym zapytać czemu? należąc do polskiego związku wędkarskiego mogę wędkować tylko na wyznaczonch łowiskach a nie w calej Polsce czy to nie jest chore i poronione . Wiem że wielu z was sie z tym może nie zgodzic ale to jest chory system i to tak maoze byc tylko w polsce.pozdrawiam
kolego ja nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i tyle...
Cały system PZW jest chory. A juz porozumienia najbardziej. Płace składkę i np w moim województwie jest śmiesznie mało wód do łowienia, a się okazuje, że województwo obok nie ma z nami porozumienia i za każdym razem musiałbym robic dopłaty. Koszt takiej dopłaty na 203 dni często stanowi połowę kwoty opłaty rocznej..PZW jest jak Poczta i PKP, relikt komuny..
Za tzw. Komuny płaciło się jedną składkę i łowiło na wodach PZW w całej Polsce.
Przyznaję , że obecny system jest chory. Wody PZW płynące przez okręg bielsko-bialski
a wpadające do Wisły na terenie Okęgu Katowickiego są w zarządzaniu tegoż okręgu.
Czy to nie paranoja? Pozdrawiam.
Powód jest bardzo prosty.Jeśli kazdy wędkarz zapłąci 200 zł i będzie mógł łowić wszędzie ,to było by to za uczciwe.Natomiast z dopłat i pozwoleń są dodatkowe miliony,a takowych nikt z rąk nie wypóści.Polak u władzy nie lubi jak od swojego podwładnego nie wydusi jak najwięcej....PZW to nie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ,tutaj nikt nad nikim litowac sie nie będzie.
w polsce nawet jak zdasz prawko na tiry to itak nie mozesz nic wozic bo musisz zaliczyc kurs na przewoz rzeczy ,chore ale prawdziwe
Porozumienia powinny zniknąć definitywnie bo to jest wir krążącej kasy która zamiast do wody znika pomiędzy okręgami. Walić porozumienia i PZW
Proponuję nie opłacić składek na jeden rok, i wtedy załatwilibyśmy sobie wszystko szanowni Koledzy. Tylko jest jeden problem. mam 100%pewności, że nie byłoby żadnej jedności w takiej akcji a skoro między ludźmi nie ma porozumienia, to co dopiero pomiędzy okręgami.
http://www.youtube.com/watch?v=shHbJLBs4Mg
Wypowiedź Piotra Marabuta Zółkowskiego, między innymi o porozumieniach międzyokręgowych. Marabut ma w mojej ocenie 100% rację odnośnie porozumień i ogólnie spojrzenia na wędkarstwo w naszym kraju. Miłego seansu :)
niby ma ale nie do konca.powinno byc np.mazowieckie to mazowieckie a nie trzy okregi chyba.kiedys była opłata na cały kraj i jakoś rybek było ogólnie wiecej.
To nie chory system PZW,to obowiązujące prawo powoduje że to okręgi są uprawnionymi do rybactwa.To okręgi zobligowane są do gospodarowania na swoich wodach w sposób na ile pozwalają środki finansowe.Gdyby Koledzy chodzili na zebrania to mieliby większą wiedzę i nie pisaliby bzdur.
Witam ! Szanowni koledzy po kiju , oczywiscie odpowiem jak wszyscy , wiadomo chodzi o kase i tylko o kase , Porozumienia to jest totalna bzdura,juz kiedys pisałem ze w moim okregu jest bardzo malo wod z naprawde godnym rybostanem, pobiera sie oplaty i jakies zwaroowane doplaty za wedkowania np.to dot. wedkarzy z okregu walbrzyskiego i cyba nie tylko na Jeziorze Otmuchowskim za wedkowanie z tzw" Kamieni " czyli utwardzonego wylozenego kamieniami brzegu. Wladze PZW dokunuja porozumien z okregami z odleglosci np. Walbrzych ze Slupskim itp. Powinny byc jednakowe oplaty i bez ograniczen jezeli chodzi o miejsce wedkowania.
To nalezy jak najszybcie unormiowac prawnie i wprowadzic jednakowe oplaty i zniesc Glupkowate porozumienia, i doplaty . Jednoczesnie bardziej kontrolowac , Zarzady okregow PZW , zeby nie bylo afer podobnych jak w O/Walbrzyskim gdzie Prezes i ksiegowa maja postawione zarzuty, prokuratorskie, bardzo kleily im sie nasze pieniazki do raczek.
Cale szczescie ze jest jedna oplata za wedkowania z Morza baltyckiego , jezeli oplace w Kolobrzegu , czy Slupsku to mozna wedkowac nad calym Polskim brzegim Baltyku.
Witam ! Szanowni koledzy po kiju , oczywiscie odpowiem jak wszyscy , wiadomo chodzi o kase i tylko o kase , Porozumienia to jest totalna bzdura,juz kiedys pisałem ze w moim okregu jest bardzo malo wod z naprawde godnym rybostanem, pobiera sie oplaty i jakies zwaroowane doplaty za wedkowania np.to dot. wedkarzy z okregu walbrzyskiego i cyba nie tylko na Jeziorze Otmuchowskim za wedkowanie z tzw" Kamieni " czyli utwardzonego wylozenego kamieniami brzegu. Wladze PZW dokunuja porozumien z okregami z odleglosci np. Walbrzych ze Slupskim itp. Powinny byc jednakowe oplaty i bez ograniczen jezeli chodzi o miejsce wedkowania.
To nalezy jak najszybcie unormiowac prawnie i wprowadzic jednakowe oplaty i zniesc Glupkowate porozumienia, i doplaty . Jednoczesnie bardziej kontrolowac , Zarzady okregow PZW , zeby nie bylo afer podobnych jak w O/Walbrzyskim gdzie Prezes i ksiegowa maja postawione zarzuty, prokuratorskie, bardzo kleily im sie nasze pieniazki do raczek.
Cale szczescie ze jest jedna oplata za wedkowania z Morza Baltyckiego , jezeli oplace w Kolobrzegu , czy Slupsku to mozna wedkowac nad calym Polskim brzegim Baltyku.