Złowiłem już kilkadziesiąt klonków na spining.Niestety były to "okazy" przez małe o!!!W ubiegłym sezonie miałem dużo "wyjść-odprowadzeń"kleni powyżej 50 cm.Niestety,nie było pobicia.Używam żyłki 0,16 do 0,20.Łowiłem na obrotówki nr 0 i 1,woblerki 2 do 5 cm.Największy okaz jakiego udało mi się wyhaczyć to 44cm.To średniak w porównaniu z "miedzianymi torpedami"które pływają po nosem.Może ktoś wie jak przechytrzyć te większe sztuki?
Jaka to rzeka (mam na myśli wielkość,średnią głębokość,charakter brzegu itp.) bo inaczej łowi mi się w rzekach dużych np. San,Wisła a mniejsze typu Wisłok,Wisłoka rządzą się trochę innymi prawami.
W tym sezonie mam zamiar zacząć, ale dużo rozmawiałem z ludźmi, którzy mają dość konkretne pojęcie o spiningu (Pozdrawiam Panie Adasiu, pozdrawiam ;p). Wydaje mi się ze 16 to max, i to w brudnej wodzie, przede wszystkim spokój i cisza na łowisku. Mówi się że karp ma ucho z każdej strony, to kleń ma oko w każdej łusce ;)
Złowiłem już kilkadziesiąt klonków na spining.Niestety były to "okazy" przez małe o!!!W ubiegłym sezonie miałem dużo "wyjść-odprowadzeń"kleni powyżej 50 cm.Niestety,nie było pobicia.Używam żyłki 0,16 do 0,20.Łowiłem na obrotówki nr 0 i 1,woblerki 2 do 5 cm.Największy okaz jakiego udało mi się wyhaczyć to 44cm.To średniak w porównaniu z "miedzianymi torpedami"które pływają po nosem.Może ktoś wie jak przechytrzyć te większe sztuki?
Jaka to rzeka (mam na myśli wielkość,średnią głębokość,charakter brzegu itp.) bo inaczej łowi mi się w rzekach dużych np. San,Wisła a mniejsze typu Wisłok,Wisłoka rządzą się trochę innymi prawami.
W tym sezonie mam zamiar zacząć, ale dużo rozmawiałem z ludźmi, którzy mają dość konkretne pojęcie o spiningu (Pozdrawiam Panie Adasiu, pozdrawiam ;p). Wydaje mi się ze 16 to max, i to w brudnej wodzie, przede wszystkim spokój i cisza na łowisku. Mówi się że karp ma ucho z każdej strony, to kleń ma oko w każdej łusce ;)
Pamiętaj aby niezwalniać prowadzenia przynęty , a nawet agresywnie przyspieszyć jeśli ryba odprowadza przynętę.Wtedy najczęsciej następpuje branie.