Mam pewien problem z moim kołowrotkiem, mistral Marcus. Mam go 2 tygodnie. Dziś zdjąłem z niego szpule i pochwili założyłem spowrotem, teraz gdy pociągnę żyłkę to kołowrotek się kręci i po puszcza żyłkę. Co mogło się w nim zepsuć ?
Karpik na osi szpuli jest taki "bolec", podczas nakładania szpuli trzeba zwrucić uwagę aby ten "bolec" wskoczył w miejsce w szpuli.Na nie które kołowrotki (żle spasowane) ciężko się nakłada szpulę .Trzeba do tego celu użyć siły (wiadomo że nie wolno "na chama" ani młotkiem) ale jednak trzeba "wcisnąć" aby "kliknęło" czyli aby ten bolec wlazł na miejsce.
Karpik na osi szpuli jest taki "bolec", podczas nakładania szpuli trzeba zwrucić uwagę aby ten "bolec" wskoczył w miejsce w szpuli.Na nie które kołowrotki (żle spasowane) ciężko się nakłada szpulę .Trzeba do tego celu użyć siły (wiadomo że nie wolno "na chama" ani młotkiem) ale jednak trzeba "wcisnąć" aby "kliknęło" czyli aby ten bolec wlazł na miejsce. Śćiągnąłem jeszcze raz szpule i rzeczywiście trzeba było mocniej wcisnąć, ale niestety to nic nie zmieniło.
Mam pewien problem z moim kołowrotkiem, mistral Marcus. Mam go 2 tygodnie. Dziś zdjąłem z niego szpule i pochwili założyłem spowrotem, teraz gdy pociągnę żyłkę to kołowrotek się kręci i po puszcza żyłkę. Co mogło się w nim zepsuć ?
A hamulec masz dokręcony?
Kręciłem hamulcem i nadal to samo.
Karpik na osi szpuli jest taki "bolec", podczas nakładania szpuli trzeba zwrucić uwagę aby ten "bolec" wskoczył w miejsce w szpuli.Na nie które kołowrotki (żle spasowane) ciężko się nakłada szpulę .Trzeba do tego celu użyć siły (wiadomo że nie wolno "na chama" ani młotkiem) ale jednak trzeba "wcisnąć" aby "kliknęło" czyli aby ten bolec wlazł na miejsce.
Karpik na osi szpuli jest taki "bolec", podczas nakładania szpuli trzeba zwrucić uwagę aby ten "bolec" wskoczył w miejsce w szpuli.Na nie które kołowrotki (żle spasowane) ciężko się nakłada szpulę .Trzeba do tego celu użyć siły (wiadomo że nie wolno "na chama" ani młotkiem) ale jednak trzeba "wcisnąć" aby "kliknęło" czyli aby ten bolec wlazł na miejsce.
Śćiągnąłem jeszcze raz szpule i rzeczywiście trzeba było mocniej wcisnąć, ale niestety to nic nie zmieniło.
A bez szpuli ta oś sie krąci? mimo hamulca?a blokada obrotów wstecznych jest włączona????
A bez szpuli ta oś sie krąci? mimo hamulca?a blokada obrotów wstecznych jest włączona????
Nawet bez szpuli się kręci.