Witam, Na ostatniej wyprawy trociowej Spro Passion zaczął szemrać. Wróciłem do domu , otworzyłem poradnik odnośnie konserwacji i zacząłem dłubanie. Zdjąłem szpulę, rotor i nasmarowałem oś główną(ten cypek, który się obraca) oliwką z silikonem. Następnie zabrałem się za rolkę i przez głupotę zgubiłem podkładkę teflonową, ale zaraz dorobiłem z jakiegoś silikonu tej samej grubości. Rolkę nasmarowałem kremem NIVEA(bardzo dobry poślizg).Jednak nadal szumi, albo nawet i mocniej. Co zrobić aby dział cicho, bo muszę być pewny, że nie rozwali mi się jak troć weźmie. Ale czytałem kiedyś, że Spro z reguły działają głośno, chyba to już moje przewrażliwienie. Kołowrotek kupiłem niecały rok temu. Pozdrawiam.
Jeśli z łożyska pod rolką nie wyciekał smar w kolorze rdzy, to daj sobie luz, po jakimś czasie większość kołowrotków zaczyna szumieć. Jak będzie rdzewieć, to wtedy możesz pomyśleć o oddaniu do serwisu.
szkoda ze zgubiłes te podkladkę na przyszlosc rozkrecaj kolowrotek na szmacie na jasnym blacie wylozonym recznikami papierowymi zeby spadający element sie nie odbijał .
DO oliwienia niektorych elementów jak łozyska rolka oraz oś uzywaj oliwy do maszyn za kilka zł kupic buteleczke któa Ci styknie na całe życie. Do reszty elementów typu przekladania uzywaj smaru dedykowanego do kolowrotków Sraxona albo mikado kupisz za 3zł tubke .
Co do szumu to nie napisales skąd ten szum dochodzi jesl iz rolki to jeszcze raz to rozkrec wymyj benzyna ekstrakcyjna a pozniej troche oliwy niech to popracuje i po skreceniu wytrzyj recznikiem papierowym a jak nie pomoże to wymień łozysko koszt okolo 10zł z wysyłką lub lepsze w hurtowni łozysk tocznych za 25zł produkcji GB
Bez tej podkładki gwarancja może byc nie uwzgledniona a sam serwis przyjmie bez problemu ale policzą za podkladke pewnie kilka zł .
Dzięki wielkie za odpowiedź. Żadnej rdzy w rolce nie było.Ale na sucho bez nawijania też trochę szumi, może coś w środku. Takie podkładki można gdzieś dostać? To czyli mogę dać na gwarancję, tylko zapłacić parę złotych za podkładkę? Tą oliwe do maszyn gdzie można kupić? Pozdrawiam.
Jeśli z łożyska pod rolką nie wyciekał smar w kolorze rdzy, to daj sobie luz, po jakimś czasie większość kołowrotków zaczyna szumieć. Jak będzie rdzewieć, to wtedy możesz pomyśleć o oddaniu do serwisu.
Dokładnie kołowrotek to urządzenie mechaniczne i musi być go słychać,cudów nie ma.:) Tak jak napisał Irek jak nie widać rdzy jest dobrze. Jedyną rzeczą jaką można zrobić to przesmarować bo nowe nie zawsze są dobrze nasmarowane przez producenta.
Jeżeli nie ma podkładki a wiesz gdzie była to możesz bez problemu dorobić. Nie była ona na pewno niezastąpiona.
Przy okazji na przyszłość jak będziesz "rozbierał" kołowrotek to wyciąg wnioski z zaistniałej sytuacji pilnuj części i patrz na budowę by później bez problemu złożyć części do "kupy".:) Sam się uczyłem na podobnych doświadczeniach.
Mam problem z Spro Red Arc 10400, kupiłem ten młynek zaledwie dwa tygodnie temu i już niestety zacina mi się korbka, czy jest ona rozbieralna? Na gwarancje nie chcę wysyłać bo sezon spinningowy w pełni. Ten czerwony kapselek się jakoś ściąga, czy jest wklejony?
Wklejony raczej nie jest. Pod nim powinna być śrubka. Musiałbyś go delikatnie podważyć i wyciągnąć, ale wtedy raczej go uszkodzisz, choćby w minimalnym stopniu .
Też tak myślę, że powinno się go jakoś wyciągnąć ale nie chce go powgniatać ani porysować, najwyżej przemęczę się do końca sezonu i pójdzie na gwarancję. Orientuje się ktoś ile trwa naprawa gwarancyjna?
Podkładka jest po to, aby rolka nie miała za dużego luzu bocznego. Przy braku tej podkładki żyłka będzie Ci wpadać za rolkę, oraz rolka będzie tarła o ściankę jej obudowy, (dla łożyska nie szkodzi). Jeżeli Ci szumi przy zwijaniu zestawu to prawdopodobnie jest rolka: http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/page.php?93
Ale jeżeli masz szum przy zwijaniu bez żyłki to on może pochodzić nie od rolki tylko od korbki: http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/e107_plugins/forum/forum_viewtopic.php?933
Więcej mogę Ci podpowiedzieć na GG. Pozdrawiam Bogdan.
kuba20s spróbuj smarować pokrętło tak jak jest w tym linku: (bez rozbierania) http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/e107_plugins/forum/forum_viewtopic.php?933
Witam , mój passion po przesmarowaniu - raz oliwą do maszyn , drugi raz lekkim smarem , przepracuje normalnie 2-3h , po czym szum powraca . A smarowałem tak jak to kolega pokazuje na filmikach wyżej. Szum wystepuje tylko podczas zwijania przynęty.
Pytałem się już w innym temacie , ale zapytam jeszcze może tutaj , gdzie możnaby zakupić rolkę i jej łożysko ? Na allegro są , ale dosyć drogo , 25 + wysyłka.
kolego mis2900. Przed nasmarowaniem dokładnie umyj (w benzynie lub w ropie) rolkę i łożysko. Podczas mycia łożyska możesz stwierdzić czy łożysko ma duże luzy na kulkach. Jeżeli luzy są bardzo wyczuwalne to proponuje nasmarować smarem grafitowym lub wymienić samo łożysko.
Witam,
Na ostatniej wyprawy trociowej Spro Passion zaczął szemrać. Wróciłem do domu , otworzyłem poradnik odnośnie konserwacji i zacząłem dłubanie. Zdjąłem szpulę, rotor i nasmarowałem oś główną(ten cypek, który się obraca) oliwką z silikonem. Następnie zabrałem się za rolkę i przez głupotę zgubiłem podkładkę teflonową, ale zaraz dorobiłem z jakiegoś silikonu tej samej grubości. Rolkę nasmarowałem kremem NIVEA(bardzo dobry poślizg).Jednak nadal szumi, albo nawet i mocniej. Co zrobić aby dział cicho, bo muszę być pewny, że nie rozwali mi się jak troć weźmie. Ale czytałem kiedyś, że Spro z reguły działają głośno, chyba to już moje przewrażliwienie.
Kołowrotek kupiłem niecały rok temu.
Pozdrawiam.
Czy jeżeli dorobiłem tą "podkładkę", to przyjmą kołowrotek na gwarancję, czy już mogę o tym zapomnieć?
Jeśli z łożyska pod rolką nie wyciekał smar w kolorze rdzy, to daj sobie luz, po jakimś czasie większość kołowrotków zaczyna szumieć. Jak będzie rdzewieć, to wtedy możesz pomyśleć o oddaniu do serwisu.
szkoda ze zgubiłes te podkladkę na przyszlosc rozkrecaj kolowrotek na szmacie na jasnym blacie wylozonym recznikami papierowymi zeby spadający element sie nie odbijał .
DO oliwienia niektorych elementów jak łozyska rolka oraz oś uzywaj oliwy do maszyn za kilka zł kupic buteleczke któa Ci styknie na całe życie.
Do reszty elementów typu przekladania uzywaj smaru dedykowanego do kolowrotków Sraxona albo mikado kupisz za 3zł tubke .
Co do szumu to nie napisales skąd ten szum dochodzi jesl iz rolki to jeszcze raz to rozkrec wymyj benzyna ekstrakcyjna a pozniej troche oliwy niech to popracuje i po skreceniu wytrzyj recznikiem papierowym a jak nie pomoże to wymień łozysko koszt okolo 10zł z wysyłką lub lepsze w hurtowni łozysk tocznych za 25zł produkcji GB
Bez tej podkładki gwarancja może byc nie uwzgledniona a sam serwis przyjmie bez problemu ale policzą za podkladke pewnie kilka zł .
Dzięki wielkie za odpowiedź. Żadnej rdzy w rolce nie było.Ale na sucho bez nawijania też trochę szumi, może coś w środku. Takie podkładki można gdzieś dostać? To czyli mogę dać na gwarancję, tylko zapłacić parę złotych za podkładkę? Tą oliwe do maszyn gdzie można kupić?
Pozdrawiam.
Jeśli z łożyska pod rolką nie wyciekał smar w kolorze rdzy, to daj sobie luz, po jakimś czasie większość kołowrotków zaczyna szumieć. Jak będzie rdzewieć, to wtedy możesz pomyśleć o oddaniu do serwisu.
Dokładnie kołowrotek to urządzenie mechaniczne i musi być go słychać,cudów nie ma.:)
Tak jak napisał Irek jak nie widać rdzy jest dobrze.
Jedyną rzeczą jaką można zrobić to przesmarować bo nowe nie zawsze są dobrze nasmarowane przez producenta.
To już widocznie moje przewrażliwienie, ale jeszcze przesmaruje mu "bebechy".
A jeżeli nie mam tej teflonowej podkładki to łożysko si nie zepsuje?
Jeżeli nie ma podkładki a wiesz gdzie była to możesz bez problemu dorobić.
Nie była ona na pewno niezastąpiona.
Przy okazji na przyszłość jak będziesz "rozbierał" kołowrotek to wyciąg wnioski z zaistniałej sytuacji pilnuj części i patrz na budowę by później bez problemu złożyć części do "kupy".:)
Sam się uczyłem na podobnych doświadczeniach.
Mam problem z Spro Red Arc 10400, kupiłem ten młynek zaledwie dwa tygodnie temu i już niestety zacina mi się korbka, czy jest ona rozbieralna? Na gwarancje nie chcę wysyłać bo sezon spinningowy w pełni. Ten czerwony kapselek się jakoś ściąga, czy jest wklejony?
Wklejony raczej nie jest. Pod nim powinna być śrubka. Musiałbyś go delikatnie podważyć i wyciągnąć, ale wtedy raczej go uszkodzisz, choćby w minimalnym stopniu .
Też tak myślę, że powinno się go jakoś wyciągnąć ale nie chce go powgniatać ani porysować, najwyżej przemęczę się do końca sezonu i pójdzie na gwarancję. Orientuje się ktoś ile trwa naprawa gwarancyjna?
Podkładka jest po to, aby rolka nie miała za dużego luzu bocznego. Przy braku tej podkładki żyłka będzie Ci wpadać za rolkę, oraz rolka będzie tarła o ściankę jej obudowy, (dla łożyska nie szkodzi). Jeżeli Ci szumi przy zwijaniu zestawu to prawdopodobnie jest rolka: http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/page.php?93
Ale jeżeli masz szum przy zwijaniu bez żyłki to on może pochodzić nie od rolki tylko od korbki: http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/e107_plugins/forum/forum_viewtopic.php?933
Więcej mogę Ci podpowiedzieć na GG.
Pozdrawiam Bogdan.
kuba20s spróbuj smarować pokrętło tak jak jest w tym linku: (bez rozbierania) http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/e107_plugins/forum/forum_viewtopic.php?933
Witam , mój passion po przesmarowaniu - raz oliwą do maszyn , drugi raz lekkim smarem , przepracuje normalnie 2-3h , po czym szum powraca . A smarowałem tak jak to kolega pokazuje na filmikach wyżej. Szum wystepuje tylko podczas zwijania przynęty.
Pytałem się już w innym temacie , ale zapytam jeszcze może tutaj , gdzie możnaby zakupić rolkę i jej łożysko ? Na allegro są , ale dosyć drogo , 25 + wysyłka.
Mój passion też ostatnio zaczął szumieć...używany od wczesnej wiosny...
kolego mis2900. Przed nasmarowaniem dokładnie umyj (w benzynie lub w ropie) rolkę i łożysko. Podczas mycia łożyska możesz stwierdzić czy łożysko ma duże luzy na kulkach. Jeżeli luzy są bardzo wyczuwalne to proponuje nasmarować smarem grafitowym lub wymienić samo łożysko.