Witam wszystkich wędkarzy. Ostatnio zakupiłem nową odległościówkę, kołowrotek i do tego żyłkę. Przez pierwsze 2 dni użytkowania byłem bardzo zadowolony, lecz ostatnio dość często skręca mi się żyłka na kołowrotku i muszę ucinać cały zestaw i wszystko wiązać od nowa. Nie wiem co jest tego przyczyną, może źle nawinąłem żyłkę na kołowrotek (wrzuciłem żyłkę do miski z wodą i nawijałem), a może kołowrotka (acura XL 200 Match), a może hamulca ( podczas wypuszczania żyłki skręca ją) czy może jest jakaś inna przyczyna. Nie chciałbym, żeby zrobiło mi się tak na zawodach, bo stracę bardzo dużo czasu na wiązanie. Zdjęcie skręconej żyłki:
Myślę, że nie masz co kombinować dlaczego tak się stało tylko wymienić żyłkę. Przy nawijaniu, jeżeli akurat nikt mi nie pomaga i nie trzyma, np. na ołówku szpuli z żyłką to po prostu rzucam ją na podłogę i nawijam. Szpula z żyłką obraca się wtedy wzdłuż swojej osi, a ja palcami hamuję żyłkę przy kołowrotku, żeby się sztywniej nawijała. Nie wiem czy jest to najlepszy sposób ale do tej pory nie miałem twoich problemów(oprócz jednego razu), a nadmienię że spininguję i obrotówka jest moją ulubioną przynętą. Problem ze skręcaniem żyłki jak nadmieniłem miałem tylko raz ale dopiero zaczynałem i na San, obrotówka 2 założyłem żyłkę 14(hehe) lub 16. Na tak szybkiej wodzie po 2 godzinach łowienia moja żyłka wyglądała gorzej od Twojej, a ja siedziałem na brzegu i... zdobywałem doświadczenie na sucho.
Stara żyła mogła być i "zapamiętała" odkształcenia. Lub jak wcześniej pisałeś wrzuciłeś do miski z wodą i nawijałeś. Gdybyś poprosił kogoś o pomoc w nawinięciu mógłbyś uniknąć tych problemów. Tzn. Ty nawijasz na kołowrotek a ktoś ma szpule nabitą na długopis lub inny przedmiot o okrągłym przekroju. Żyłka układa się wtedy tak samo na kołowrotku jak na szpulice.
najlepszy kołowrotek jaxona jak piszesz moze miec wade rolki kabłąka poprostu się nie kreci,powodem może być np zawiniecie żyłki na szczytowce,po skręceniu żyłki w ten sposób będzie trzeba ją wymienić,czesto podczas spiningowania obrotówkami żyłka może sie skręcać,powodów mogą być tysiace,sprawdż rolke...wyrzuć tą żyłke i zaobserwuj co sie dzieje
najlepszy kołowrotek jaxona jak piszesz moze miec wade rolki kabłąka poprostu się nie kreci,powodem może być np zawiniecie żyłki na szczytowce,po skręceniu żyłki w ten sposób będzie trzeba ją wymienić,czesto podczas spiningowania obrotówkami żyłka może sie skręcać,powodów mogą być tysiace,sprawdż rolke...wyrzuć tą żyłke i zaobserwuj co sie dzieje pozatym na zdjeciu ta żyłka wygląda na conajmniej 0.20 nie za grubo na odległościówke?
no tak się dzieje jak żyłka jest stara nieraz taką widziałem po sezonie jak im zostanie to ci wcisną żyłka może leżeć u producenta potem w magazynie a potem jeszcze w sklepie kilka razy trafiłem na takie żyłki że szkoda gadać i nieraz właśnie to były żyłki z górnej półki bo te tańsze w miarę idą
" żyłka wygląda na conajmniej 0.20 nie za grubo na odległościówke?" To jest żyłka 0,14. Kupie nową żyłkę i zobaczymy. Rolka kołowrotka się normalnie kręci.
Aha i jest to właśnie chyba z górnej półki, bo kosztowała ok. 20 zł "TRABUCCO". A da się jakoś w sklepie sprawdzić, czy żyłka nie jest stara? Wiadomo, że sprzedawca zaprzeczy...
witam.. tez mialem tak nie niedawno bo nawinełem za duzo zylki na kolowrotek i po zwijaniu jej zawsze sie platalo wszystko wiec odcielem troche zylki i wszystko jest elegancko.. a moze dlatego Ci sie tak placze poniewaz jak ja nawijales to byla za slabo naprezona..?? pozdrawiam.. kuba777
żyłki nie musisz nawijać na mokro.plecionki tak bo one "piją" wodę i puchną potem na szpuli, spadają i robi się broda.jak nawijam linkę sam to pomagam sobie książką:)kładę książkę na stole,otwieram w połowie, kładę żyłkę i zamykam książkę.jak nawijam to jest opór i żyłka się lepiej układa.nie jest luźna na szpuli.jak źle nawiniesz to najlepsza żyłka będzie się motać.trzeba tak nawinąć ,żeby było trochę mniej niż cała szpula.nie do rantu,bo też będzie brody robić.i przy odległościówce dobrze jest zakładać wegler na krętliku.nie będzie tak skręcać żyłki.
tak jak mowi spines 21,ja robie to troche inaczej ... nawijam trzymajac przez bawelniana szmatke,generalnie przez papier czy przez szmatke trzeba wolno nawijac poniewaz mozna przegrzać żyłke
Witam Użytkownik BAITS może mieć rację, nawet najlepsze kołowrotki potrafią mieć wpadki z pletniom żyłki, a JAXON nie należy do czołówki.
Prosty test, kup nową żyłkę dobrej jakości np. Dragona lub Robinsona są to dobrej jakości żyłki i nawiń na kołowrotek, tylko pamiętaj żeby nawijać naprężoną żyłkę, tak jak koledzy wyżej opisali i po kilku dniach będziesz wiedział czy to wina kołowrotka czy żyłki.
A to że sprzedawca Ci polecał kołowrotek to nie jest argument że kołowrotek jest świetny itd.
Proponuje Ci kolego zakup żyłki firmy Dragon,ponieważ maja w swojej ofercie żyłki pakowane hermetycznie.Taka żyłka może długo leżeć w magazynach i pułkach sklepowych,a cały czas będzie dobra po otwarciu.
Jednak ta krtą podałem to chyba nie jest zamykana hermetycznie. Ale chyba ta będzie dobra http://www.allegro.pl/item974464508_dragon_zylka_guide_select_deep_brown_0_14mm_600m.html ??
Wybrałeś bardzo dobrą żyłkę i niema potrzeby jej zmieniać . "TRABUCCO" to świetny produkt łowie od kilku sezonów i nie narzekam .Po prostu skręciłeś ją przy nawijaniu .Jest na to sposób .Wiążesz do końca krętlik ,kolega bierze miedzy palce i wyciąga z kołowrotka prawie cały zapas ,następnie kilkakrotnie napinasz i luzujesz linkę i powinna się odkręcić . To co pokazujesz na zdjęciu nazywamy ,,brodą " albo skręciłeś ją przy nawijaniu albo jest jej za dużo na szpuli i przy łowieniu pod wiatr może dochodzić do takich przypadków .
kolego, to nie wina żyłki, to twoja wina, po pierwsze, za mocno nawinąłes zyłkę, po drugie, za lużny masz hamulec kołowrotka, po trzecie, żle rozmieszczone obciążenie spławika, poprzez ściąganie zestaw się obraca i ciągle bedziesz miał skręconą zyłkę
teraz mogę ci powiedzieć , że tę żyłkę napewno wyrzucisz, bo na nia juz dobrze nie połowisz
rada, kupuj żyłki , bez pamięci, możesz załozyć mały karabińczyk, dobrze rozmieść obciążenie spławika ..............
acha, żyłki TRABUCCO" dla mnie są najlepsze do metody odległościowej, i nie ma potrzeby zmieniać firmy, może jeszcze RED DEVIL , dorównują TRABUCCO , łowię kilka dobrych lat tymi zyłkami i wiem co są warte ............
Na jednej odległośćiówce mam trabucco poczytałem trochę i na drugiej mam browning sinking match line - jest rewelacyjna. Trabucco najprawdopodobniej zmienię na browninga na tej drugiej odległośćiówce. jak nawijam to przez szmatkę z płynem do naczyń po zarzuceniu żyłka dosłownie przecina wodę polecam.
A może wina jest gdzieś w zestawie? Może źle rozmieszczone obciążenie może coś innego? Daję link do rysunku mojego zestawu. http://img8.imageshack.us/img8/1339/zestawx.png
Stara może nie tyle ale jakościowo nie najlepsza nie każda żyłka jest idealna ale kołowrotek mam taki sam choć go już nie używam ale żyłkę nawijał zawsze dobrze wg. mnie żyłka którą masz to jakaś podróbka
Witam wszystkich wędkarzy. Ostatnio zakupiłem nową odległościówkę, kołowrotek i do tego żyłkę. Przez pierwsze 2 dni użytkowania byłem bardzo zadowolony, lecz ostatnio dość często skręca mi się żyłka na kołowrotku i muszę ucinać cały zestaw i wszystko wiązać od nowa. Nie wiem co jest tego przyczyną, może źle nawinąłem żyłkę na kołowrotek (wrzuciłem żyłkę do miski z wodą i nawijałem), a może kołowrotka (acura XL 200 Match), a może hamulca ( podczas wypuszczania żyłki skręca ją) czy może jest jakaś inna przyczyna. Nie chciałbym, żeby zrobiło mi się tak na zawodach, bo stracę bardzo dużo czasu na wiązanie. Zdjęcie skręconej żyłki:
Ja bym tą żyłkę wymienił. Może za długo leżała na półce sklepowej.
Za długo leżała na półce sklepowej? A co to ma do skręcania się żyłki, ja myślę, że chyba źle nawinąłem ją na kołowrotek.
ja bym się bardziej kierował w strone na jaki kołowrotek nawinąłeś ta żyłke:)
Podobno to najlepszy kołowrotek Jaxona. Może ktoś miał podobny problem do mojego? Sprzedawca w sklepie wędkarskim bardzo mi go polecał.
Żyłka może być po prostu stara.
Myślę, że nie masz co kombinować dlaczego tak się stało tylko wymienić żyłkę. Przy nawijaniu, jeżeli akurat nikt mi nie pomaga i nie trzyma, np. na ołówku szpuli z żyłką to po prostu rzucam ją na podłogę i nawijam. Szpula z żyłką obraca się wtedy wzdłuż swojej osi, a ja palcami hamuję żyłkę przy kołowrotku, żeby się sztywniej nawijała. Nie wiem czy jest to najlepszy sposób ale do tej pory nie miałem twoich problemów(oprócz jednego razu), a nadmienię że spininguję i obrotówka jest moją ulubioną przynętą.
Problem ze skręcaniem żyłki jak nadmieniłem miałem tylko raz ale dopiero zaczynałem i na San, obrotówka 2 założyłem żyłkę 14(hehe) lub 16. Na tak szybkiej wodzie po 2 godzinach łowienia moja żyłka wyglądała gorzej od Twojej, a ja siedziałem na brzegu i... zdobywałem doświadczenie na sucho.
Pozdrawiam
Stara żyła mogła być i "zapamiętała" odkształcenia. Lub jak wcześniej pisałeś wrzuciłeś do miski z wodą i nawijałeś. Gdybyś poprosił kogoś o pomoc w nawinięciu mógłbyś uniknąć tych problemów. Tzn. Ty nawijasz na kołowrotek a ktoś ma szpule nabitą na długopis lub inny przedmiot o okrągłym przekroju. Żyłka układa się wtedy tak samo na kołowrotku jak na szpulice.
Ja tak nieraz miałem jak za dużo żyłki nawijałem na kołowrotek
najlepszy kołowrotek jaxona jak piszesz moze miec wade rolki kabłąka poprostu się nie kreci,powodem może być np zawiniecie żyłki na szczytowce,po skręceniu żyłki w ten sposób będzie trzeba ją wymienić,czesto podczas spiningowania obrotówkami żyłka może sie skręcać,powodów mogą być tysiace,sprawdż rolke...wyrzuć tą żyłke i zaobserwuj co sie dzieje
najlepszy kołowrotek jaxona jak piszesz moze miec wade rolki kabłąka poprostu się nie kreci,powodem może być np zawiniecie żyłki na szczytowce,po skręceniu żyłki w ten sposób będzie trzeba ją wymienić,czesto podczas spiningowania obrotówkami żyłka może sie skręcać,powodów mogą być tysiace,sprawdż rolke...wyrzuć tą żyłke i zaobserwuj co sie dzieje pozatym na zdjeciu ta żyłka wygląda na conajmniej 0.20 nie za grubo na odległościówke?
no tak się dzieje jak żyłka jest stara nieraz taką widziałem po sezonie jak im zostanie to ci wcisną żyłka może leżeć u producenta potem w magazynie a potem jeszcze w sklepie kilka razy trafiłem na takie żyłki że szkoda gadać i nieraz właśnie to były żyłki z górnej półki bo te tańsze w miarę idą
" żyłka wygląda na conajmniej 0.20 nie za grubo na odległościówke?" To jest żyłka 0,14. Kupie nową żyłkę i zobaczymy. Rolka kołowrotka się normalnie kręci.
Aha i jest to właśnie chyba z górnej półki, bo kosztowała ok. 20 zł "TRABUCCO". A da się jakoś w sklepie sprawdzić, czy żyłka nie jest stara? Wiadomo, że sprzedawca zaprzeczy...
witam.. tez mialem tak nie niedawno bo nawinełem za duzo zylki na kolowrotek i po zwijaniu jej zawsze sie platalo wszystko wiec odcielem troche zylki i wszystko jest elegancko.. a moze dlatego Ci sie tak placze poniewaz jak ja nawijales to byla za slabo naprezona..?? pozdrawiam.. kuba777
jak nie bedzie sie rwała w rekach to zyłka jest dobra
żyłki nie musisz nawijać na mokro.plecionki tak bo one "piją" wodę i puchną potem na szpuli, spadają i robi się broda.jak nawijam linkę sam to pomagam sobie książką:)kładę książkę na stole,otwieram w połowie, kładę żyłkę i zamykam książkę.jak nawijam to jest opór i żyłka się lepiej układa.nie jest luźna na szpuli.jak źle nawiniesz to najlepsza żyłka będzie się motać.trzeba tak nawinąć ,żeby było trochę mniej niż cała szpula.nie do rantu,bo też będzie brody robić.i przy odległościówce dobrze jest zakładać wegler na krętliku.nie będzie tak skręcać żyłki.
kazda 0.14 bedzie sie rwała w rekach to żaden wykładnik jakosci,polecam żyłki dragona
tak jak mowi spines 21,ja robie to troche inaczej ... nawijam trzymajac przez bawelniana szmatke,generalnie przez papier czy przez szmatke trzeba wolno nawijac poniewaz mozna przegrzać żyłke
jeżeli chcesz mieć pewność że żyłka nie jest stara to kupuj żyłki producentów którzy zamykają je w próżniowym opakowaniu :) np żyłki Millenium :)
Witam
Użytkownik BAITS może mieć rację, nawet najlepsze kołowrotki potrafią mieć wpadki z pletniom żyłki, a JAXON nie należy do czołówki.
Prosty test, kup nową żyłkę dobrej jakości np. Dragona lub Robinsona są to dobrej jakości żyłki i nawiń na kołowrotek, tylko pamiętaj żeby nawijać naprężoną żyłkę, tak jak koledzy wyżej opisali i po kilku dniach będziesz wiedział czy to wina kołowrotka czy żyłki.
A to że sprzedawca Ci polecał kołowrotek to nie jest argument że kołowrotek jest świetny itd.
Pozdrawiam
Proponuje Ci kolego zakup żyłki firmy Dragon,ponieważ maja w swojej ofercie żyłki pakowane hermetycznie.Taka żyłka może długo leżeć w magazynach i pułkach sklepowych,a cały czas będzie dobra po otwarciu.
W takim razie kupie żyłkę dragona. Czy może być ta? http://www.allegro.pl/item950550555_dragon_hm69_zylka_0_14mm_150m_warszawa.html
"i przy odległościówce dobrze jest zakładać wegler na krętliku.nie będzie tak skręcać żyłki."
Mam założony wagler na krętliku.
Jednak ta krtą podałem to chyba nie jest zamykana hermetycznie. Ale chyba ta będzie dobra http://www.allegro.pl/item974464508_dragon_zylka_guide_select_deep_brown_0_14mm_600m.html ??
ja tez mialem kiedys problem z żyłką byla za mocno nawinieta,co do sprzedawców to oni tez pchaja co moga nie wszyscy ale wiekszosc.
Była za mocno nawinięta? To ja już nie wiem... Kupie nową żyłkę i zobaczymy, jeśli problem będzie się powtarzać to pomyśle o zmianie kołowrotka??..
Wybrałeś bardzo dobrą żyłkę i niema potrzeby jej zmieniać . "TRABUCCO" to świetny produkt łowie od kilku sezonów i nie narzekam .Po prostu skręciłeś ją przy nawijaniu .Jest na to sposób .Wiążesz do końca krętlik ,kolega bierze miedzy palce i wyciąga z kołowrotka prawie cały zapas ,następnie kilkakrotnie napinasz i luzujesz linkę i powinna się odkręcić .
To co pokazujesz na zdjęciu nazywamy ,,brodą " albo skręciłeś ją przy nawijaniu albo jest jej za dużo na szpuli i przy łowieniu pod wiatr może dochodzić do takich przypadków .
oprócz tego wszystkiego mocuj również przypon z żyłką główna za pomocą krętlika ;)
"oprócz tego wszystkiego mocuj również przypon z żyłką główna za pomocą krętlika ;)" Przypon do żyłki głównej zawsze mocowałem przy pomocy krętlika.
A co do wypowiedzi swiezego to w jaki sposób Pan nawija żyłkę na kołowrotek?
kolego, to nie wina żyłki, to twoja wina, po pierwsze, za mocno nawinąłes zyłkę, po drugie, za lużny masz hamulec kołowrotka, po trzecie, żle rozmieszczone obciążenie spławika, poprzez ściąganie zestaw się obraca i ciągle bedziesz miał skręconą zyłkę
teraz mogę ci powiedzieć , że tę żyłkę napewno wyrzucisz, bo na nia juz dobrze nie połowisz
rada, kupuj żyłki , bez pamięci, możesz załozyć mały karabińczyk, dobrze rozmieść obciążenie spławika ..............
acha, żyłki TRABUCCO" dla mnie są najlepsze do metody odległościowej, i nie ma potrzeby zmieniać firmy, może jeszcze RED DEVIL , dorównują TRABUCCO , łowię kilka dobrych lat tymi zyłkami i wiem co są warte ............
Czy jak mam rozmieszczać to obciązenie, do teraz zawsze robiłem tak, że najcięższa oliwka była najniżej. A reszta kolejno co 2 cm
Na jednej odległośćiówce mam trabucco poczytałem trochę i na drugiej mam browning sinking match line - jest rewelacyjna. Trabucco najprawdopodobniej zmienię na browninga na tej drugiej odległośćiówce. jak nawijam to przez szmatkę z płynem do naczyń po zarzuceniu żyłka dosłownie przecina wodę polecam.
A może wina jest gdzieś w zestawie? Może źle rozmieszczone obciążenie może coś innego? Daję link do rysunku mojego zestawu. http://img8.imageshack.us/img8/1339/zestawx.png
przeczytaj sobie to co jest tam napisane Zestaw spławikowy - zestaw prosty i bezpieczny
żle robiłeś zestawy .............
Stara może nie tyle ale jakościowo nie najlepsza nie każda żyłka jest idealna ale kołowrotek mam taki sam choć go już nie używam ale żyłkę nawijał zawsze dobrze wg. mnie żyłka którą masz to jakaś podróbka