Cóż, chyba już nigdy nie będę zamawiał wędki przez internet. Pozwolę sobie krótko opisać mój problem i czekać na jakieś rady. Rzecz rozchodzi się o zamówioną wędkę Daiwy - spinning Megaforce. Wszedłem na pewną stronę, zamówiłem co miałem zamówić, przelałem co miałem przelać i czekam. Jako, że działo się to w piątek wieczorem, odpowiedź otrzymałem dopiero w poniedziałek. Okazało się, że wędki nie ma i mam do wyboru alternatywę Shimano lub czekanie do początku przyszłego tygodnia. Oczywiście wybrałem drugą opcję. Kolejny tydzień nadszedł, a w skrzynce mailowej cisza. W końcu zapytałem się, czy dostawa już przyszła. W odpowiedzi otrzymałem wreszcie wesołą informację, że wędka zostanie wysłana jeszcze dzisiaj lub na następny dzień - był to czwartek. Wędka przyszła w poniedziałek, lecz ku mojemu zdziwieniu miała uszkodzone (wypalone?) łączenie. Co więcej, jedna przelotka była krzywo zamontowana. Od razu postanowiłem ją reklamować, lecz okazało się, iż nie ma już nic na wymianę. Powtórnie zaproponowano mi Shimano. Z decyzją postanowiłem poczekać do momentu, gdy sklep odbierze wędkę. Przez ten czas doszedłem do wniosku, że prawdopodobnie wysłali mi wędkę już wcześniej reklamowaną, więc postanowiłem zrezygnować z zamówienia. Sprzedawca jednak kolejny raz zaproponował Shimano. Jako, że chciałem już wreszcie sobie połowić, zgodziłem się na wymianę. Poprosiłem przy tym o dokładne sprawdzenie wędki. Wędka przyszłą dzisiaj. Sprawdzam przy kurierze, niby wszystko ok. Spieszyłem się trochę, bo akurat wyjeżdżałem. Po przyjeździe połączyłem wędkę macham i słyszę jakieś trzaski. Otóż okazuje się, że wędka jest pęknięta. Trochę powyżej łączenia. Ręce opadają. Nie będę podawał nazwy sklepu, bo jeszcze nie wiem, czy to oni znowu co spieprzyli, czy może tym razem kurier coś zawalił. Tak, czy inaczej już straciłem cierpliwość. Nie mam zamiaru już kupować w sklepach internetowych.
Nic tylko po prostu miałeś pecha . Ja nigdy nie miałem problemu z zamówionym towarem przez internet niektóre wędki także zamawiałem przez internet i wszystko oki .
"Zawsze twierdziłem, że TAKIEGO sprzętu nie kupuje się na necie."
Mądry Polak po szkodzie. Teraz na to patrzę i raczej kurier nie zawalił. Przy kurierze raczej też bym tego nie sprawdził, bo lekko machałem drugą częścią i nic. Dopiero jak połączyłem obie części i machnąłem jak do wyrzutu, wtedy coś strzeliło.
Tak właśnie różne firmy pozbywają się trefnego towaru. Ubezpiecza sprzedawca przesyłkę, płaci za to grosze firmie kurierskiej, towar uszkodzony dociera do odbiorcy, odbiorca zgłasza reklamację, nadawca reklamuje uszkodzenie w firmie kurierskiej i dostaje zwrot za towar. Proste? :))))
Zareklamuj, kupując towar na odległość masz pełne prawo zwrócić sprzedawcy towar w terminie do 10 dni, nawet jeśli towar jest w porządku, a zgodnie z nową ustawą sprzedawca ma obowiązek zapłacić za przesyłkę. Pozdrawiam.
nie potrzebnie zgadzałes się na wymiane... jak by ci w salonie powiedzieli, ze nie mają mercedesa, ale świetnego VW ... kupiłeś konkretny przedmiot. nie ma go? oddawać kasę i z głowy. bardzo xle że nie wyłapałes tego przy kurierze... ale nie popuszczaj i reklamuj. jeśli masz na tą wedkę fakturę a masz bo kupiłes w sklepie to zgodnie z prawem nawet jak by wszystko było ok masz 14 dni na jej zwrot nawet jak wszystko jest z nią ok, bo kupiłeś ją zaocznie. jest na to paragraf
Dzięki za rady. Rzecz rozchodzi się też o to, że po prostu trudno mi wyobrazić sobie, że ktoś może być takich chamem i świadomie wysłać uszkodzony towar. Jakoś to do mnie nie dociera. Jestem człowiekiem wierzącym, więc nawet ta strata pieniędzy mnie tak nie boli, jak właśnie to. Jutro pewnie tam zadzwonię i zobaczę co i jak. Najgorsze, że w tym tygodniu już tej sprawy nie załatwię.
BTW - może by tak zrobić listę zaufanych sklepów internetowych? Z drugiej strony, na tym forum czasem widać, jak agitują producenci sprzętu (dystrybutorzy), więc pewnie ze sklepami byłoby jeszcze gorzej.
Kupowanie wędek w internecie czy w sklepach czy na Allegro to spore ryzyko Sam się o tym przekonałem parę razy a to krzywe przelotki a to krzywa szczytówka Czasami mi się wydaje że sprzedawcy pozbywają się na aukcjach internetowych wadliwego lub gorzej wykonanego sprzętu który nie sprzedał się w sklepie po oględzinach potencjalnych kupców
Kupiłem przez internet większość swojego sprzętu.Nigdy nie miałem żadnych problemów.Wszystko było sprawne.Dodam że kupuję w sklepach internetowych nie allegro i nie jakieś małe sklepiki o których nic nie wiadomo. Jeśli ktoś tak postępuje powinieneś napisać jaki to sklep,jako koledzy z forum i klienci musimy się ostrzegać przed nieuczciwymi sprzedawcami.Tym bardziej że nikt nie ma chyba wątpliwości że sprzedawca jest nieuczciwy skoro przysyła dwa razy z rzędu niesprawny sprzęt.
BTW - może by tak zrobić listę zaufanych sklepów internetowych? Z drugiej strony, na tym forum czasem widać, jak agitują producenci sprzętu (dystrybutorzy), więc pewnie ze sklepami byłoby jeszcze gorzej.
Na innym forum mieliśmy takie dwa wątki:
- złota lista sklepów muzycznych - czarna lista sklepów muzycznych
BTW - może by tak zrobić listę zaufanych sklepów internetowych? Z drugiej strony, na tym forum czasem widać, jak agitują producenci sprzętu (dystrybutorzy), więc pewnie ze sklepami byłoby jeszcze gorzej.
Na innym forum mieliśmy takie dwa wątki:
- złota lista sklepów muzycznych - czarna lista sklepów muzycznych
.. i świetnie zdawało to egzamin
Tutaj taki temat też już był ale gdzieś zaginął.:)
I w tym momencie powinieneś podac nazwę sklepu internetowego żeby ustrzec innych kolegów przed zakupami w tym sklepie, tym samym sklepik aż się prosi by zrobic mu reklamę ,nie wiem na co ty czekasz.
Szczerze mówiąc, to jeśli miałbym teraz podać nazwę sklepu, to tylko po to, żeby ją zareklamować pozytywnie. Rozmawiałem dziś z Panem z owego sklepu, obejrzałem dokładnie paczkę i już wiem, dlaczego kurier od razu uciekł. Wina uszkodzenia sprzętu ewidentnie z winy firmy przewozowej, dlatego warto się czasem wstrzymać z oskarżeniami.
Na szczęście paczka była ubezpieczona i sprawa powinna zostać szybko załatwiona. Cóż mogę dodać, zanim zaczniemy kogoś oskarżać, należy chyba trochę ostudzić emocję i zweryfikować sprawę do końca.
Co do tematu z oceną sklepów, dobrze byłoby stworzyć dział, w którym sklep sam zgłaszałby swoją ofertę - innymi słowy, na własną odpowiedzialność. Takie działanie nie tylko byłoby reklamą dla sklepu, ale też w pewnym sensie oznaczałoby, iż sklep poważnie podchodzi do klienta - wie, że może liczyć na same pochlebne opinie. Dla sklepu wysyłającego świadomie wadliwy sprzęt, byłoby to samobójstwo.
Rzecz rozchodzi się o to, iż można obawiać się między-sklepowej wojny. Jeśli jednemu sklepowi powodziłoby się i miałby masę pozytywnych opinii, to zawsze mógłby pojawić się ktoś, kto po prostu zmyśli jakąś historię, by tylko popsuć ich wizerunek. Tak jest czasem na allegro.
A z innej beczki - wyszło na to, iż nawet jeśli sprzedawca wysłał pierwszą uszkodzoną wędkę świadomie (w co raczej teraz wątpię), to po prostu nie mógł być na tyle nieuczciwy, by zrobić to kolejny raz. A właśnie to nie dawało mi spokoju.
Co do tematu z oceną sklepów, dobrze byłoby stworzyć dział, w którym sklep sam zgłaszałby swoją ofertę - innymi słowy, na własną odpowiedzialność. Takie działanie nie tylko byłoby reklamą dla sklepu, ale też w pewnym sensie oznaczałoby, iż sklep poważnie podchodzi do klienta - wie, że może liczyć na same pochlebne opinie. Dla sklepu wysyłającego świadomie wadliwy sprzęt, byłoby to samobójstwo.
Ciekawe jaki sklep reklamował by sie na wędkuje?? może jakiś zabłąkany allegrowicz ale sory sklepy mają gdzieś jakieś portale internetowe.
Po za tym to jasne że każdy sprzedawca będzie twierdził że on jest "THE BEST" , handluje najlepszym sprzętem,jest najuczciwszy ,towar jest oglądany przez właściciela względem uszkodzeń i nigdy się nie myli t.d
Co do tematu z oceną sklepów, dobrze byłoby stworzyć dział, w którym sklep sam zgłaszałby swoją ofertę - innymi słowy, na własną odpowiedzialność. Takie działanie nie tylko byłoby reklamą dla sklepu, ale też w pewnym sensie oznaczałoby, iż sklep poważnie podchodzi do klienta - wie, że może liczyć na same pochlebne opinie. Dla sklepu wysyłającego świadomie wadliwy sprzęt, byłoby to samobójstwo.
Rzecz rozchodzi się o to, iż można obawiać się między-sklepowej wojny. Jeśli jednemu sklepowi powodziłoby się i miałby masę pozytywnych opinii, to zawsze mógłby pojawić się ktoś, kto po prostu zmyśli jakąś historię, by tylko popsuć ich wizerunek. Tak jest czasem na allegro.
A z innej beczki - wyszło na to, iż nawet jeśli sprzedawca wysłał pierwszą uszkodzoną wędkę świadomie (w co raczej teraz wątpię), to po prostu nie mógł być na tyle nieuczciwy, by zrobić to kolejny raz. A właśnie to nie dawało mi spokoju.
Przecież to Ty pierwszy stwierdziłeś swoje podejrzenia wobec sprzedawcy. Zawsze to robili i robić będą. I właśnie liczą na takich naiwnych klientów jak Ty, którzy łykną jego kit i dadzą pozytywa na komentarzach.
Szczerze mówiąc, to jeśli miałbym teraz podać nazwę sklepu, to tylko po to, żeby ją zareklamować pozytywnie. Rozmawiałem dziś z Panem z owego sklepu, obejrzałem dokładnie paczkę i już wiem, dlaczego kurier od razu uciekł. Wina uszkodzenia sprzętu ewidentnie z winy firmy przewozowej, dlatego warto się czasem wstrzymać z oskarżeniami.
Na szczęście paczka była ubezpieczona i sprawa powinna zostać szybko załatwiona. Cóż mogę dodać, zanim zaczniemy kogoś oskarżać, należy chyba trochę ostudzić emocję i zweryfikować sprawę do końca.
Bo tak Ci powiedział sprzedawca, tak? A co miał powiedzieć? -Tak, wysłałem Panu uszkodzoną, bo co miałem z nią zrobić..... A kurier nie uciekł, tylko nie miał czasu zapewne, bo kurierowi to ścieka czy towar jest cały, czy w częściach. Dla kuriera czas się liczy, nie Twoja zawartość paczki. Ubezpieczenie to pokrywa i kurier nie odpowiada za stan towaru wewnątrz. Stąd ubezpieczone przesyłki i sami kurierzy. Głowę daję, że wysłał uszkodzoną, bo tak czy siak towar sprzedał a Tobie żeni kit. Czy klient zapłaci, czy ubezpieczalnia, to dla sprzedawcy jeden pies, towar poszedł. Sprzedaż towaru przez internet i ubezpieczenie przesyłki to dla sprzedawcy jest PEWNY zysk, bo i tak kasa będzie. A Ty jeden nie jesteś w stanie mu popsuć renomy na cały kraj, jeśli takową posiada.
Problem w tym, że pierwszą wędkę dostałem w dosyć szerokiej paczce. Przy odsyłaniu, skróciłem ją o połowę, a jako że robiłem to niezbyt precyzyjnie, paczka była trochę wygięta. Wczoraj, kiedy dostałem przesyłkę byłem przekonany, że to ta sama paczka, którą tak misternie skleiłem. Dopiero dzisiaj po informacji od sprzedawcy, okazało się że wysyłali nową - co teraz widać, tyle, że przyszła przywalona czymś w jednym miejscu i na pierwszy rzut oka wyglądała jak moja. Dodam do tego, że przed wysłaniem tej mojej na poczcie, zastanawiałem się, czy mi ją przyjmą, bo wyglądała niezbyt estetycznie. Można sobie teraz wyobrazić, co przeszła podczas transportu, skoro wyglądała tak, jak wyglądała, a wątpie by firma kurierska taką przyjęła.
Co do sensu zakładania tematu, moim zdaniem można wyciągnąć z całej sprawy dwa wnioski:
- poczekanie z oceną;
- przy zamawianiu wędek, kołowrotków, wybieranie kuriera i dokładne przyjrzenie się przesyłce podczas odbioru. Kurier może się spieszyć, ale jego obowiązkiem jest jednak poczekanie. Tym bardziej, jeśli jest świadom, że przesyłka mocno ucierpiała.
Problem w tym, że pierwszą wędkę dostałem w dosyć szerokiej paczce. Przy odsyłaniu, skróciłem ją o połowę, a jako że robiłem to niezbyt precyzyjnie, paczka była trochę wygięta. Wczoraj, kiedy dostałem przesyłkę byłem przekonany, że to ta sama paczka, którą tak misternie skleiłem. Dopiero dzisiaj po informacji od sprzedawcy, okazało się że wysyłali nową - co teraz widać, tyle, że przyszła przywalona czymś w jednym miejscu i na pierwszy rzut oka wyglądała jak moja. Dodam do tego, że przed wysłaniem tej mojej na poczcie, zastanawiałem się, czy mi ją przyjmą, bo wyglądała niezbyt estetycznie. Można sobie teraz wyobrazić, co przeszła podczas transportu, skoro wyglądała tak, jak wyglądała, a wątpie by firma kurierska taką przyjęła.
Co do sensu zakładania tematu, moim zdaniem można wyciągnąć z całej sprawy dwa wnioski:
- poczekanie z oceną;
- przy zamawianiu wędek, kołowrotków, wybieranie kuriera i dokładne przyjrzenie się przesyłce podczas odbioru. Kurier może się spieszyć, ale jego obowiązkiem jest jednak poczekanie. Tym bardziej, jeśli jest świadom, że przesyłka mocno ucierpiała.
Ja niestety spełniłem tylko jeden warunek.
Kurier nie ma żadnego obowiązku czekać na cokolwiek. Klient podpisując odbiór na liście przewozowym i rozliczając się, "zwalnia" kuriera. Kurier jedynie MOŻE poczekać, jeżeli klient sobie tego uprzejmie zażyczy. Obowiązkiem i w interesie nadawcy jest odpowiednie i bezpieczne zapakowanie swojej przesyłki. Jeżeli na opakowaniu przesyłki nie było nalepek z uwagami typu: "Ostrożnie", "Ostrożnie-kruche", "Ostrożnie szkło", "Nie zginać", "Nie przygniatać" itp, to nawet ubezpieczenie może nie być wypłacone. Ww wniosku reklamacyjnym są o to pytania. Firma kurierska przyjmie każdy niemal towar do wysyłki, oferując nawet swoje opakowania (np. na doxy-koperty), Poczta Polska, Pocztex już nie zawsze. Jeżeli klient pakuje w swoje opakowania, wtedy kurier nie wnika w ich stan.
Spoko, to wszystko było. W środku pudełka wszystko pościelone - nawet worki z powietrzem. Niestety jeden został przebity - po prostu coś go zgniotło.
Czyli w obecności kuriera można jedynie odebrać lub nie odebrać paczki, w oparciu o stan opakowania? Jak kupowałem namiot, to inny dostawca stwierdził, abym zobaczył czy wszystko jest, bo gdyby coś było nie tak, to wtedy spisze protokół. Podobnie było z odkurzaczem.
Tak. Jeżeli stwierdzasz uszkodzenie opakowania, co może Twoim zdaniem wpływać na stan przesyłki, wtedy odmawiasz przyjęcia. A podpisując odbiór przesyłki na liście przewozowym, potwierdzasz jej stan, nienaruszone opakowanie itd. A przyjmując ją, potwierdzasz nienaruszone opakowanie. Potem możesz ją reklamować jak stwierdzisz zawartość niezgodną z zamówieniem, bądź uszkodzenie. Tego typu przesyłki nadawca powinien umieszczać w sztywnych opakowaniach typu tuba, plus nalepki ostrzegawcze. Tak przesyła się np. lampy do solariów, właśnie wędki, rolety okienne, żaluzje, różne profile etc. Jeżeli nadawca zaznaczy na liście przewozowym, że klient przed odbiorem ma potwierdzić kurierowi stan towaru, wtedy kurier czeka aż rozpakujesz i potwierdzisz nienaruszony i zgodny z zamówieniem towar. Za takie polecenie usługi klient płaci w wielu szanujących się firmach kurierskich. Tak jak za dostarczenie godzinowe, zmianę adresu dostarczenia, wykonanie telefonu do klienta przed dostarczeniem i wiele innych bzdur. Nadawcy/sprzedawcy często bagatelizują swoje prawa i obowiązki nadając sprzedawany towar, bo to podraża koszta, a często postępują tak, jak Ci wcześniej opisałem.
Hmmm. Tak, czy inaczej, teraz pewnie będę zwracał na tego typu rzeczy uwagę. Mój błąd, że po prostu nie zainteresowałem się samym opakowaniem, tylko chciałem zobaczyć najważniejsze. Jak się okazało, wszystko trzeba robić w odpowiedniej kolejności.
Mam nadzieję, że ten temat nie przydał się tylko mi. Co więcej, wierzę, że nie będzie powodem do jakichś skrajnych wniosków.
BTW - co do zainteresowania sklepów forami; fora internetowe to najlepsze miejsce do reklamowania własnej strony - dużo obejrzeń, a także niezła forma pozycjonowania. Wiem to, gdyż sam jestem adminem jednego sklepu, aczkolwiek niezwiązanego z wędkarstwem.
Witam wszystkich. Mieszkam w Belgii dostałem wędkę i na drugi dzień pękła przy testowaniu :) nie że jej nie chciałem ale jakoś tak wyszło. Wkurzony ruszyłem do sklepu firma włoska tej wędki Tubertini Talaxa 22. No i w sklepie mówię że pękła ile czasu mam czekać na drugą a pani do mnie mówi że nie ma takiej drugej żebym sobie wybrał jakąś inną z wielu innych.Po obejrzeniu stwierdziłem że nic mi nie pasuję i powiedziałem jej że chcę penn overseans ona pokazała w katalogu i na drugi dzień już miałem.Gdyby nie moje zachcianki od razu by mi wymieniła.Tu nie ma problemu a widzę ze w Polsce to nawet jak czytałem to do 30 dni można czekać z gwarancja.
Widzę że w Polsce tylko takie problemy dobrze jednak że nie zamawiałem na internecie w Polsce a i jeszcze jedno tu większość wędek i kołowrotków tańsza niż w Polsce.
Myślę, że nie jest tak źle. Ostatecznie, w moim przypadku obsługa sklepu okazała się bardzo miła. ...a kurier, co pokazały dalsze losy (których już tu nie opisałem), niezbyt rozgarnięty i nieodpowiedzialny.
Co do sklepów w Bochni, zazwyczaj kupuję na rogu Kowalskiej lub w Krakowie w Głowatce.
Cóż, chyba już nigdy nie będę zamawiał wędki przez internet. Pozwolę sobie krótko opisać mój problem i czekać na jakieś rady. Rzecz rozchodzi się o zamówioną wędkę Daiwy - spinning Megaforce. Wszedłem na pewną stronę, zamówiłem co miałem zamówić, przelałem co miałem przelać i czekam. Jako, że działo się to w piątek wieczorem, odpowiedź otrzymałem dopiero w poniedziałek. Okazało się, że wędki nie ma i mam do wyboru alternatywę Shimano lub czekanie do początku przyszłego tygodnia. Oczywiście wybrałem drugą opcję. Kolejny tydzień nadszedł, a w skrzynce mailowej cisza. W końcu zapytałem się, czy dostawa już przyszła. W odpowiedzi otrzymałem wreszcie wesołą informację, że wędka zostanie wysłana jeszcze dzisiaj lub na następny dzień - był to czwartek. Wędka przyszła w poniedziałek, lecz ku mojemu zdziwieniu miała uszkodzone (wypalone?) łączenie. Co więcej, jedna przelotka była krzywo zamontowana. Od razu postanowiłem ją reklamować, lecz okazało się, iż nie ma już nic na wymianę. Powtórnie zaproponowano mi Shimano. Z decyzją postanowiłem poczekać do momentu, gdy sklep odbierze wędkę. Przez ten czas doszedłem do wniosku, że prawdopodobnie wysłali mi wędkę już wcześniej reklamowaną, więc postanowiłem zrezygnować z zamówienia. Sprzedawca jednak kolejny raz zaproponował Shimano. Jako, że chciałem już wreszcie sobie połowić, zgodziłem się na wymianę. Poprosiłem przy tym o dokładne sprawdzenie wędki. Wędka przyszłą dzisiaj. Sprawdzam przy kurierze, niby wszystko ok. Spieszyłem się trochę, bo akurat wyjeżdżałem. Po przyjeździe połączyłem wędkę macham i słyszę jakieś trzaski. Otóż okazuje się, że wędka jest pęknięta. Trochę powyżej łączenia. Ręce opadają. Nie będę podawał nazwy sklepu, bo jeszcze nie wiem, czy to oni znowu co spieprzyli, czy może tym razem kurier coś zawalił. Tak, czy inaczej już straciłem cierpliwość. Nie mam zamiaru już kupować w sklepach internetowych.
Nic tylko po prostu miałeś pecha . Ja nigdy nie miałem problemu z zamówionym towarem przez internet niektóre wędki także zamawiałem przez internet i wszystko oki .
Zawsze twierdziłem, że TAKIEGO sprzętu nie kupuje się na necie.
"Zawsze twierdziłem, że TAKIEGO sprzętu nie kupuje się na necie."
Mądry Polak po szkodzie. Teraz na to patrzę i raczej kurier nie zawalił. Przy kurierze raczej też bym tego nie sprawdził, bo lekko machałem drugą częścią i nic. Dopiero jak połączyłem obie części i machnąłem jak do wyrzutu, wtedy coś strzeliło.
Tak właśnie różne firmy pozbywają się trefnego towaru. Ubezpiecza sprzedawca przesyłkę, płaci za to grosze firmie kurierskiej, towar uszkodzony dociera do odbiorcy, odbiorca zgłasza reklamację, nadawca reklamuje uszkodzenie w firmie kurierskiej i dostaje zwrot za towar. Proste? :))))
Tak właśnie myślałem. Za bardzo chcieli mi to Shimano wepchnąć.
Jak nie moge w sklepie lub przed posmigac kijem to ide tam gdzie moge.To ma lezec w łapce...
Akurat ten jeden testowałem, tyle, że w necie był taniej i darmowa przesyłka. Jak widać, chytry dwa razy traci.
Zareklamuj, kupując towar na odległość masz pełne prawo zwrócić sprzedawcy towar w terminie do 10 dni, nawet jeśli towar jest w porządku, a zgodnie z nową ustawą sprzedawca ma obowiązek zapłacić za przesyłkę.
Pozdrawiam.
nie potrzebnie zgadzałes się na wymiane... jak by ci w salonie powiedzieli, ze nie mają mercedesa, ale świetnego VW ... kupiłeś konkretny przedmiot. nie ma go? oddawać kasę i z głowy. bardzo xle że nie wyłapałes tego przy kurierze... ale nie popuszczaj i reklamuj. jeśli masz na tą wedkę fakturę a masz bo kupiłes w sklepie to zgodnie z prawem nawet jak by wszystko było ok masz 14 dni na jej zwrot nawet jak wszystko jest z nią ok, bo kupiłeś ją zaocznie. jest na to paragraf
Dzięki za rady. Rzecz rozchodzi się też o to, że po prostu trudno mi wyobrazić sobie, że ktoś może być takich chamem i świadomie wysłać uszkodzony towar. Jakoś to do mnie nie dociera. Jestem człowiekiem wierzącym, więc nawet ta strata pieniędzy mnie tak nie boli, jak właśnie to. Jutro pewnie tam zadzwonię i zobaczę co i jak. Najgorsze, że w tym tygodniu już tej sprawy nie załatwię.
BTW - może by tak zrobić listę zaufanych sklepów internetowych? Z drugiej strony, na tym forum czasem widać, jak agitują producenci sprzętu (dystrybutorzy), więc pewnie ze sklepami byłoby jeszcze gorzej.
Kupowanie wędek w internecie czy w sklepach czy na Allegro to spore ryzyko Sam się o tym przekonałem parę razy a to krzywe przelotki a to krzywa szczytówka Czasami mi się wydaje że sprzedawcy pozbywają się na aukcjach internetowych wadliwego lub gorzej wykonanego sprzętu który nie sprzedał się w sklepie po oględzinach potencjalnych kupców
Co to za sklep? Zrób im "reklamę"!
Kupiłem przez internet większość swojego sprzętu.Nigdy nie miałem żadnych problemów.Wszystko było sprawne.Dodam że kupuję w sklepach internetowych nie allegro i nie jakieś małe sklepiki o których nic nie wiadomo.
Jeśli ktoś tak postępuje powinieneś napisać jaki to sklep,jako koledzy z forum i klienci musimy się ostrzegać przed nieuczciwymi sprzedawcami.Tym bardziej że nikt nie ma chyba wątpliwości że sprzedawca jest nieuczciwy skoro przysyła dwa razy z rzędu niesprawny sprzęt.
Poczytaj Kolego na temat zwrotu towaru i działaj :))
http://www.trendymen.pl/dom/wnetrza/157-zwrot-towaru-zakupionego-przez-internet.html
BTW - może by tak zrobić listę zaufanych sklepów internetowych? Z drugiej strony, na tym forum czasem widać, jak agitują producenci sprzętu (dystrybutorzy), więc pewnie ze sklepami byłoby jeszcze gorzej.
Na innym forum mieliśmy takie dwa wątki:
- złota lista sklepów muzycznych
- czarna lista sklepów muzycznych
.. i świetnie zdawało to egzamin
BTW - może by tak zrobić listę zaufanych sklepów internetowych? Z drugiej strony, na tym forum czasem widać, jak agitują producenci sprzętu (dystrybutorzy), więc pewnie ze sklepami byłoby jeszcze gorzej.
Na innym forum mieliśmy takie dwa wątki:
- złota lista sklepów muzycznych
- czarna lista sklepów muzycznych
.. i świetnie zdawało to egzamin
Tutaj taki temat też już był ale gdzieś zaginął.:)
I w tym momencie powinieneś podac nazwę sklepu internetowego żeby ustrzec innych kolegów przed zakupami w tym sklepie, tym samym sklepik aż się prosi by zrobic mu reklamę ,nie wiem na co ty czekasz.
Szczerze mówiąc, to jeśli miałbym teraz podać nazwę sklepu, to tylko po to, żeby ją zareklamować pozytywnie. Rozmawiałem dziś z Panem z owego sklepu, obejrzałem dokładnie paczkę i już wiem, dlaczego kurier od razu uciekł. Wina uszkodzenia sprzętu ewidentnie z winy firmy przewozowej, dlatego warto się czasem wstrzymać z oskarżeniami.
Na szczęście paczka była ubezpieczona i sprawa powinna zostać szybko załatwiona. Cóż mogę dodać, zanim zaczniemy kogoś oskarżać, należy chyba trochę ostudzić emocję i zweryfikować sprawę do końca.
Co do tematu z oceną sklepów, dobrze byłoby stworzyć dział, w którym sklep sam zgłaszałby swoją ofertę - innymi słowy, na własną odpowiedzialność. Takie działanie nie tylko byłoby reklamą dla sklepu, ale też w pewnym sensie oznaczałoby, iż sklep poważnie podchodzi do klienta - wie, że może liczyć na same pochlebne opinie. Dla sklepu wysyłającego świadomie wadliwy sprzęt, byłoby to samobójstwo.
Rzecz rozchodzi się o to, iż można obawiać się między-sklepowej wojny. Jeśli jednemu sklepowi powodziłoby się i miałby masę pozytywnych opinii, to zawsze mógłby pojawić się ktoś, kto po prostu zmyśli jakąś historię, by tylko popsuć ich wizerunek. Tak jest czasem na allegro.
A z innej beczki - wyszło na to, iż nawet jeśli sprzedawca wysłał pierwszą uszkodzoną wędkę świadomie (w co raczej teraz wątpię), to po prostu nie mógł być na tyle nieuczciwy, by zrobić to kolejny raz. A właśnie to nie dawało mi spokoju.
Co do tematu z oceną sklepów, dobrze byłoby stworzyć dział, w którym sklep sam zgłaszałby swoją ofertę - innymi słowy, na własną odpowiedzialność. Takie działanie nie tylko byłoby reklamą dla sklepu, ale też w pewnym sensie oznaczałoby, iż sklep poważnie podchodzi do klienta - wie, że może liczyć na same pochlebne opinie. Dla sklepu wysyłającego świadomie wadliwy sprzęt, byłoby to samobójstwo.
Ciekawe jaki sklep reklamował by sie na wędkuje?? może jakiś zabłąkany allegrowicz ale sory sklepy mają gdzieś jakieś portale internetowe.
Po za tym to jasne że każdy sprzedawca będzie twierdził że on jest "THE BEST" , handluje najlepszym sprzętem,jest najuczciwszy ,towar jest oglądany przez właściciela względem uszkodzeń i nigdy się nie myli t.d
To najpierw kolego dobrze zbadaj sprawę i dopiero wtedy zawracaj gitarę na forum , bo w tym momencie myślę że ten temat nikomu na forum nie służy.
Co do tematu z oceną sklepów, dobrze byłoby stworzyć dział, w którym sklep sam zgłaszałby swoją ofertę - innymi słowy, na własną odpowiedzialność. Takie działanie nie tylko byłoby reklamą dla sklepu, ale też w pewnym sensie oznaczałoby, iż sklep poważnie podchodzi do klienta - wie, że może liczyć na same pochlebne opinie. Dla sklepu wysyłającego świadomie wadliwy sprzęt, byłoby to samobójstwo.
Rzecz rozchodzi się o to, iż można obawiać się między-sklepowej wojny. Jeśli jednemu sklepowi powodziłoby się i miałby masę pozytywnych opinii, to zawsze mógłby pojawić się ktoś, kto po prostu zmyśli jakąś historię, by tylko popsuć ich wizerunek. Tak jest czasem na allegro.
A z innej beczki - wyszło na to, iż nawet jeśli sprzedawca wysłał pierwszą uszkodzoną wędkę świadomie (w co raczej teraz wątpię), to po prostu nie mógł być na tyle nieuczciwy, by zrobić to kolejny raz. A właśnie to nie dawało mi spokoju.
Przecież to Ty pierwszy stwierdziłeś swoje podejrzenia wobec sprzedawcy. Zawsze to robili i robić będą. I właśnie liczą na takich naiwnych klientów jak Ty, którzy łykną jego kit i dadzą pozytywa na komentarzach.
Szczerze mówiąc, to jeśli miałbym teraz podać nazwę sklepu, to tylko po to, żeby ją zareklamować pozytywnie. Rozmawiałem dziś z Panem z owego sklepu, obejrzałem dokładnie paczkę i już wiem, dlaczego kurier od razu uciekł. Wina uszkodzenia sprzętu ewidentnie z winy firmy przewozowej, dlatego warto się czasem wstrzymać z oskarżeniami.
Na szczęście paczka była ubezpieczona i sprawa powinna zostać szybko załatwiona. Cóż mogę dodać, zanim zaczniemy kogoś oskarżać, należy chyba trochę ostudzić emocję i zweryfikować sprawę do końca.
Bo tak Ci powiedział sprzedawca, tak? A co miał powiedzieć? -Tak, wysłałem Panu uszkodzoną, bo co miałem z nią zrobić..... A kurier nie uciekł, tylko nie miał czasu zapewne, bo kurierowi to ścieka czy towar jest cały, czy w częściach. Dla kuriera czas się liczy, nie Twoja zawartość paczki. Ubezpieczenie to pokrywa i kurier nie odpowiada za stan towaru wewnątrz. Stąd ubezpieczone przesyłki i sami kurierzy. Głowę daję, że wysłał uszkodzoną, bo tak czy siak towar sprzedał a Tobie żeni kit. Czy klient zapłaci, czy ubezpieczalnia, to dla sprzedawcy jeden pies, towar poszedł. Sprzedaż towaru przez internet i ubezpieczenie przesyłki to dla sprzedawcy jest PEWNY zysk, bo i tak kasa będzie. A Ty jeden nie jesteś w stanie mu popsuć renomy na cały kraj, jeśli takową posiada.
Święta prawda.
Problem w tym, że pierwszą wędkę dostałem w dosyć szerokiej paczce. Przy odsyłaniu, skróciłem ją o połowę, a jako że robiłem to niezbyt precyzyjnie, paczka była trochę wygięta. Wczoraj, kiedy dostałem przesyłkę byłem przekonany, że to ta sama paczka, którą tak misternie skleiłem. Dopiero dzisiaj po informacji od sprzedawcy, okazało się że wysyłali nową - co teraz widać, tyle, że przyszła przywalona czymś w jednym miejscu i na pierwszy rzut oka wyglądała jak moja. Dodam do tego, że przed wysłaniem tej mojej na poczcie, zastanawiałem się, czy mi ją przyjmą, bo wyglądała niezbyt estetycznie. Można sobie teraz wyobrazić, co przeszła podczas transportu, skoro wyglądała tak, jak wyglądała, a wątpie by firma kurierska taką przyjęła.
Co do sensu zakładania tematu, moim zdaniem można wyciągnąć z całej sprawy dwa wnioski:
- poczekanie z oceną;
- przy zamawianiu wędek, kołowrotków, wybieranie kuriera i dokładne przyjrzenie się przesyłce podczas odbioru. Kurier może się spieszyć, ale jego obowiązkiem jest jednak poczekanie. Tym bardziej, jeśli jest świadom, że przesyłka mocno ucierpiała.
Ja niestety spełniłem tylko jeden warunek.
Zdjęcie wgniecenia:
http://imageshack.us/photo/my-images/709/1001457a.jpg/
Niestety nie robiłem zdjęcia swojej paczce.
Problem w tym, że pierwszą wędkę dostałem w dosyć szerokiej paczce. Przy odsyłaniu, skróciłem ją o połowę, a jako że robiłem to niezbyt precyzyjnie, paczka była trochę wygięta. Wczoraj, kiedy dostałem przesyłkę byłem przekonany, że to ta sama paczka, którą tak misternie skleiłem. Dopiero dzisiaj po informacji od sprzedawcy, okazało się że wysyłali nową - co teraz widać, tyle, że przyszła przywalona czymś w jednym miejscu i na pierwszy rzut oka wyglądała jak moja. Dodam do tego, że przed wysłaniem tej mojej na poczcie, zastanawiałem się, czy mi ją przyjmą, bo wyglądała niezbyt estetycznie. Można sobie teraz wyobrazić, co przeszła podczas transportu, skoro wyglądała tak, jak wyglądała, a wątpie by firma kurierska taką przyjęła.
Co do sensu zakładania tematu, moim zdaniem można wyciągnąć z całej sprawy dwa wnioski:
- poczekanie z oceną;
- przy zamawianiu wędek, kołowrotków, wybieranie kuriera i dokładne przyjrzenie się przesyłce podczas odbioru. Kurier może się spieszyć, ale jego obowiązkiem jest jednak poczekanie. Tym bardziej, jeśli jest świadom, że przesyłka mocno ucierpiała.
Ja niestety spełniłem tylko jeden warunek.
Kurier nie ma żadnego obowiązku czekać na cokolwiek. Klient podpisując odbiór na liście przewozowym i rozliczając się, "zwalnia" kuriera. Kurier jedynie MOŻE poczekać, jeżeli klient sobie tego uprzejmie zażyczy. Obowiązkiem i w interesie nadawcy jest odpowiednie i bezpieczne zapakowanie swojej przesyłki. Jeżeli na opakowaniu przesyłki nie było nalepek z uwagami typu: "Ostrożnie", "Ostrożnie-kruche", "Ostrożnie szkło", "Nie zginać", "Nie przygniatać" itp, to nawet ubezpieczenie może nie być wypłacone. Ww wniosku reklamacyjnym są o to pytania. Firma kurierska przyjmie każdy niemal towar do wysyłki, oferując nawet swoje opakowania (np. na doxy-koperty), Poczta Polska, Pocztex już nie zawsze. Jeżeli klient pakuje w swoje opakowania, wtedy kurier nie wnika w ich stan.
Spoko, to wszystko było. W środku pudełka wszystko pościelone - nawet worki z powietrzem. Niestety jeden został przebity - po prostu coś go zgniotło.
Czyli w obecności kuriera można jedynie odebrać lub nie odebrać paczki, w oparciu o stan opakowania? Jak kupowałem namiot, to inny dostawca stwierdził, abym zobaczył czy wszystko jest, bo gdyby coś było nie tak, to wtedy spisze protokół. Podobnie było z odkurzaczem.
Tak. Jeżeli stwierdzasz uszkodzenie opakowania, co może Twoim zdaniem wpływać na stan przesyłki, wtedy odmawiasz przyjęcia. A podpisując odbiór przesyłki na liście przewozowym, potwierdzasz jej stan, nienaruszone opakowanie itd. A przyjmując ją, potwierdzasz nienaruszone opakowanie. Potem możesz ją reklamować jak stwierdzisz zawartość niezgodną z zamówieniem, bądź uszkodzenie. Tego typu przesyłki nadawca powinien umieszczać w sztywnych opakowaniach typu tuba, plus nalepki ostrzegawcze. Tak przesyła się np. lampy do solariów, właśnie wędki, rolety okienne, żaluzje, różne profile etc. Jeżeli nadawca zaznaczy na liście przewozowym, że klient przed odbiorem ma potwierdzić kurierowi stan towaru, wtedy kurier czeka aż rozpakujesz i potwierdzisz nienaruszony i zgodny z zamówieniem towar. Za takie polecenie usługi klient płaci w wielu szanujących się firmach kurierskich. Tak jak za dostarczenie godzinowe, zmianę adresu dostarczenia, wykonanie telefonu do klienta przed dostarczeniem i wiele innych bzdur. Nadawcy/sprzedawcy często bagatelizują swoje prawa i obowiązki nadając sprzedawany towar, bo to podraża koszta, a często postępują tak, jak Ci wcześniej opisałem.
Hmmm. Tak, czy inaczej, teraz pewnie będę zwracał na tego typu rzeczy uwagę. Mój błąd, że po prostu nie zainteresowałem się samym opakowaniem, tylko chciałem zobaczyć najważniejsze. Jak się okazało, wszystko trzeba robić w odpowiedniej kolejności.
Mam nadzieję, że ten temat nie przydał się tylko mi. Co więcej, wierzę, że nie będzie powodem do jakichś skrajnych wniosków.
Jeszcze raz dzięki za opinie.
BTW - co do zainteresowania sklepów forami; fora internetowe to najlepsze miejsce do reklamowania własnej strony - dużo obejrzeń, a także niezła forma pozycjonowania. Wiem to, gdyż sam jestem adminem jednego sklepu, aczkolwiek niezwiązanego z wędkarstwem.
Witam wszystkich.
Mieszkam w Belgii dostałem wędkę i na drugi dzień pękła przy testowaniu :) nie że jej nie chciałem ale jakoś tak wyszło.
Wkurzony ruszyłem do sklepu firma włoska tej wędki Tubertini Talaxa 22.
No i w sklepie mówię że pękła ile czasu mam czekać na drugą a pani do mnie mówi że nie ma takiej drugej żebym sobie wybrał jakąś inną z wielu innych.Po obejrzeniu stwierdziłem że nic mi nie pasuję i powiedziałem jej że chcę penn overseans ona pokazała w katalogu i na drugi dzień już miałem.Gdyby nie moje zachcianki od razu by mi wymieniła.Tu nie ma problemu a widzę ze w Polsce to nawet jak czytałem to do 30 dni można czekać z gwarancja.
Widzę że w Polsce tylko takie problemy dobrze jednak że nie zamawiałem na internecie w Polsce a i jeszcze jedno tu większość wędek i kołowrotków tańsza niż w Polsce.
Życzę powodzenia z Gwarancją.
Witam, radzę zakupy robić w sklepie, np. Bochnia ul. Partyzantów 5, ceny jak w necie, albo i tańsze !! Pozdrawiam Wszystkich.MK
Myślę, że nie jest tak źle. Ostatecznie, w moim przypadku obsługa sklepu okazała się bardzo miła. ...a kurier, co pokazały dalsze losy (których już tu nie opisałem), niezbyt rozgarnięty i nieodpowiedzialny.
Co do sklepów w Bochni, zazwyczaj kupuję na rogu Kowalskiej lub w Krakowie w Głowatce.