witam.mam maly problemik z zalozeniem lącznika na sznur muchowy,a mianowicie prosiłbym o pomoc w przyblizeniu mi co gdzie i jak zrobic zeby bylo dobrze.tj.czy na łącznik najpierw naciagnac koszulke a pozniej zsunac na sznur?logicznie rzecz biorąc tak!?czy sznur musi byc maxymalnie do konca włozony w łącznik?bo koszulka mi sporo z łącznika wystaje,a jest juz przy oczku. jaką długosc minimalną musi miec ta koszulka?i w ktorym miejscu kleimy i czym bo wiele osob pisze i rozne sa zdania.z gory dziekuje i pozdrawiam
Ja naciągnąłem łącznik prawie do końca (zostało z 1 cm do pętli) później naciągnąłem koszulkę do końca łącznika tzn. do krawędzi, którą wcześniej przytopiłem zapalniczką. Kleju nie używałem. Na forum już ten temat poruszano. Znajdziesz tam więcej informacji.
Mozesz zrobic jeszcze inaczej. Ale to sprawdza sie tylko z niektorymi typami sznurow. Zdejmujesz ok 1.5 cm otuliny tak zeby zostal sam rdzen. I robisz z niego petelke wciagajac ja pod otuline przy pomocy grubej igly. Nastepnie zaklejasz to klejem. Troche ten opis moze jest abstrakcyjny, ale pokombinuj a dojdziesz co i jak :). PS. Ja obecnie staram sie kupowac linki ktore maja gotowe petelki na koncu sznura. Wg mnie rewelacyjne rozwiazanie.
dziękuje za rady,póki co łowie tym pierwszym sposobem a co najwazniejsze łowie ryby i bardzo mi sie spodobało wedkarstwo muchowe.jak narazie spining nie idzie w odstawke ale kto wie co bedzie w przyszłosci:)pozdrawiam
witam.mam maly problemik z zalozeniem lącznika na sznur muchowy,a mianowicie prosiłbym o pomoc w przyblizeniu mi co gdzie i jak zrobic zeby bylo dobrze.tj.czy na łącznik najpierw naciagnac koszulke a pozniej zsunac na sznur?logicznie rzecz biorąc tak!?czy sznur musi byc maxymalnie do konca włozony w łącznik?bo koszulka mi sporo z łącznika wystaje,a jest juz przy oczku. jaką długosc minimalną musi miec ta koszulka?i w ktorym miejscu kleimy i czym bo wiele osob pisze i rozne sa zdania.z gory dziekuje i pozdrawiam
Ja naciągnąłem łącznik prawie do końca (zostało z 1 cm do pętli) później naciągnąłem koszulkę do końca łącznika tzn. do krawędzi, którą wcześniej przytopiłem zapalniczką. Kleju nie używałem. Na forum już ten temat poruszano. Znajdziesz tam więcej informacji.
dzieki.tez mi ok 1,5cm zostalo a koszulka doszla do konca lącznika,teraz zostala sprawa z klejem,kleic czy tez nie?dzieki pozdrawiam
Sprawdź inną metodę zakładania ” łącznika ” bez koszulki - wygląda troszkę estetyczniej.
Linkę do końca , aż do pętelki i lekko naciągnij siatkę łącznika nakładając drobinkę kleju szybko schnącego .
Połączenie jest bardziej elastyczne i w przypadku sznura pływającego lepiej układa się na wodzie.
Mozesz zrobic jeszcze inaczej. Ale to sprawdza sie tylko z niektorymi typami sznurow.
Zdejmujesz ok 1.5 cm otuliny tak zeby zostal sam rdzen. I robisz z niego petelke wciagajac ja pod otuline przy pomocy grubej igly. Nastepnie zaklejasz to klejem. Troche ten opis moze jest abstrakcyjny, ale pokombinuj a dojdziesz co i jak :).
PS. Ja obecnie staram sie kupowac linki ktore maja gotowe petelki na koncu sznura. Wg mnie rewelacyjne rozwiazanie.
dziękuje za rady,póki co łowie tym pierwszym sposobem a co najwazniejsze łowie ryby i bardzo mi sie spodobało wedkarstwo muchowe.jak narazie spining nie idzie w odstawke ale kto wie co bedzie w przyszłosci:)pozdrawiam