Mam pytanie czy na waszych jeziorach też zaczęły się dusić ryby?Na jeziorze GRODNO koło Chełmży od kilku dni dusi sie sandacz,a jeszcze do tego od wczoraj miejscowi zaczeli wyłapywac z przerebli płocie, leszcze,sandacze które podpływają pod powierzchnie.
Taka sama jak strazy rybackiej ktora była i pojechała.Kilka dni temu policja pilnowała jeziora ale dzisiaj ich nie widziałem,najgorsze jest to ze nikt z pzw nawet nie zrobi przerebli czy czegokolwiek zeby ratowac ryby.
Taka sama jak strazy rybackiej ktora była i pojechała.Kilka dni temu policja pilnowała jeziora ale dzisiaj ich nie widziałem,najgorsze jest to ze nikt z pzw nawet nie zrobi przerebli czy czegokolwiek zeby ratowac ryby.
No wiesz PZW ma wiele zbiornikow "pod sobą" wiec ciezko dlubac codziennie w kazdym przereble. Szczerze wątpie iż straz rybacka nic nie zrobila z klusownikami.......
Mam pytanie czy na waszych jeziorach też zaczęły się dusić ryby?Na jeziorze GRODNO koło Chełmży od kilku dni dusi sie sandacz,a jeszcze do tego od wczoraj miejscowi zaczeli wyłapywac z przerebli płocie, leszcze,sandacze które podpływają pod powierzchnie.
I jaka była twoja reakcja na kłusowanie?
Taka sama jak strazy rybackiej ktora była i pojechała.Kilka dni temu policja pilnowała jeziora ale dzisiaj ich nie widziałem,najgorsze jest to ze nikt z pzw nawet nie zrobi przerebli czy czegokolwiek zeby ratowac ryby.
Taka sama jak strazy rybackiej ktora była i pojechała.Kilka dni temu policja pilnowała jeziora ale dzisiaj ich nie widziałem,najgorsze jest to ze nikt z pzw nawet nie zrobi przerebli czy czegokolwiek zeby ratowac ryby.
przecież sam też możesz wykuć jakąś dziurę
No wiesz PZW ma wiele zbiornikow "pod sobą" wiec ciezko dlubac codziennie w kazdym przereble. Szczerze wątpie iż straz rybacka nic nie zrobila z klusownikami.......