Mam pytanie do łowiących karpie na Przylasku Rusieckich. Posiadam wykupione zezwolenia na niepełne wody czyli zbiorniki 1, 7, 12, 13, 14. Które z tych zbiorników polecacie na zasiadkę karpiową? Jestem w kole dopiero pierwszy rok i chciałbym się wdrożyć. byłem już parę razy na 1 ale tam straszny ruch i hałas. Oraz jakie przynęty stosujecie. Z góry dziekuję za odpowiedzi.
Ja Ci mogę trochę podpowiedzieć. Sam co prawda za karpiami nie latam i szczegółów nie znam ale co nieco wiem... 7,12,13,14 możesz skreślić ze swojej listy. 7 przetrzebiona całkowicie, reszta też nie powala ale jakieś niedobitki są. Niestety dla Ciebie nie karpie. 1 pewnie jeszcze pływają jakieś większe sztuki ale jak byłeś to wiesz jak jest wiec sie nie będę rozpisywał. W dodatku w lecie odpada... Jeśli liczysz na miśki to dokup pełna albo jakiś zbiornik koła bo się możesz rozczarować.
A jakie polecasz łowisko na opłate niepełną. W kole twierdzą że zarybiaja co roku i ryby jest dużo. Może bagry albo brzegi są lepsze? na takie zasiadki karpiowe.
Pewnie to Cie mocno zdziwi ale na niepełnej składce polecę Ci wisłe jeśli chcesz zapolować na duże ryby a nie handlówkę. Karpia może nie ma wiele ale za to ładne sztuki, minusem napewno jest ilość pracy jaka trzeba włożyć żeby coś ustrzelić. Na bagrach nie połowisz bez pontonu( zarasta) i idealnej znajomości łowiska choć tam może warto;). Brzegi nr3 dużych ryb brak, nie słyszałem o złowieniu karpia większego niż 60cm...Brzegi nr2 zbiornik no kill, haki bezzadziorowe. Zanim zrobili go nc przetrzebiony dosyć dokładnie ale to chyba najlepsze miejsce do zasiadki karpiowej w ciszy i spokoju a do tego piękna woda. Karpiarzy tam widziałem ale nie wiem jakie efekty.
Generalnie na pzw zwłaszcza niepełnym w Krakowie to gdzie byś nie pojechał to na duże karpie nie ma co specjalnie liczyć. Kroczek i handlówka.
Co do zarybień i bajek rozsiewanych przez pzw to szkoda klawiatury i nerwów.
myślałem o wyprawie nad wisłę. nawet znalazłem miejsce dogodne dojazdem i linią brzegową. A mianowicie 200m przed stopniem Przewóz ale nie widziałem tam nigdy karpiarzy. W ogóle na wysokości nowej huty nigdy nie zdarzyło mi się spotkać nikogo oprócz spinningistów. Więc nie wiem czy tam jest ryba. A może mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś miejsca? Chętnie bym się spotkał nad wodą z bardziej doświadczoną osobą. Bo nie ukrywam nigdy jeszcze nie złowiłem dużego karpia. Takie do 2kg na komercjach to owszem ale na pzw nigdy.
Witam
Mam pytanie do łowiących karpie na Przylasku Rusieckich. Posiadam wykupione zezwolenia na niepełne wody czyli zbiorniki 1, 7, 12, 13, 14. Które z tych zbiorników polecacie na zasiadkę karpiową? Jestem w kole dopiero pierwszy rok i chciałbym się wdrożyć. byłem już parę razy na 1 ale tam straszny ruch i hałas. Oraz jakie przynęty stosujecie. Z góry dziekuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Ja Ci mogę trochę podpowiedzieć. Sam co prawda za karpiami nie latam i szczegółów nie znam ale co nieco wiem...
7,12,13,14 możesz skreślić ze swojej listy. 7 przetrzebiona całkowicie, reszta też nie powala ale jakieś niedobitki są. Niestety dla Ciebie nie karpie. 1 pewnie jeszcze pływają jakieś większe sztuki ale jak byłeś to wiesz jak jest wiec sie nie będę rozpisywał. W dodatku w lecie odpada...
Jeśli liczysz na miśki to dokup pełna albo jakiś zbiornik koła bo się możesz rozczarować.
Pozdrawiam
A jakie polecasz łowisko na opłate niepełną. W kole twierdzą że zarybiaja co roku i ryby jest dużo. Może bagry albo brzegi są lepsze? na takie zasiadki karpiowe.
Pewnie to Cie mocno zdziwi ale na niepełnej składce polecę Ci wisłe jeśli chcesz zapolować na duże ryby a nie handlówkę. Karpia może nie ma wiele ale za to ładne sztuki, minusem napewno jest ilość pracy jaka trzeba włożyć żeby coś ustrzelić. Na bagrach nie połowisz bez pontonu( zarasta) i idealnej znajomości łowiska choć tam może warto;). Brzegi nr3 dużych ryb brak, nie słyszałem o złowieniu karpia większego niż 60cm...Brzegi nr2 zbiornik no kill, haki bezzadziorowe. Zanim zrobili go nc przetrzebiony dosyć dokładnie ale to chyba najlepsze miejsce do zasiadki karpiowej w ciszy i spokoju a do tego piękna woda. Karpiarzy tam widziałem ale nie wiem jakie efekty.
Generalnie na pzw zwłaszcza niepełnym w Krakowie to gdzie byś nie pojechał to na duże karpie nie ma co specjalnie liczyć. Kroczek i handlówka.
Co do zarybień i bajek rozsiewanych przez pzw to szkoda klawiatury i nerwów.
myślałem o wyprawie nad wisłę. nawet znalazłem miejsce dogodne dojazdem i linią brzegową. A mianowicie 200m przed stopniem Przewóz ale nie widziałem tam nigdy karpiarzy. W ogóle na wysokości nowej huty nigdy nie zdarzyło mi się spotkać nikogo oprócz spinningistów. Więc nie wiem czy tam jest ryba. A może mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś miejsca? Chętnie bym się spotkał nad wodą z bardziej doświadczoną osobą. Bo nie ukrywam nigdy jeszcze nie złowiłem dużego karpia. Takie do 2kg na komercjach to owszem ale na pzw nigdy.