Wędkuję od kilku lat i moją ulubioną metodą łowienia metoda gruntowa. Lubię równierz od czasu do czasu pochodzić z spinningiem w poszukiwaniu szczupaka. Łowię przeważnie na woblery salmo i na gumy i zastanawia mnie czy w okresie późno jesiennym wielkość przynęty ma znaczenie. Wśród moich kolegów panuje różna opinia. Jedni twierdzą, że na dużego drapieżnika lepsze są małe przynęty, a inni z kolei przekonani są, że to duże przynęty są bardziej skuteczne. Z własnych spostrzeżeń zauważyłem, ze to nie ma aż tak dużego znaczenia ale chciałbym poznać opinię innych.
Te tematy już były na forum sam nawet opisywałem dosyć długo ale w krótkim opisie skrócę. Na jesień większe przynęty, gdyż rybą nie chce się uganiać za małymi pizdziorkami i wolą coś większego więcej żarcia i energii. Późną jesienią lepiej jednak wykorzystać trochę mniejsze przynęy (nie takie po 20 cm al takie ok 15cm-12cm starczą (na szczupaka. Na okonia ok 7cm na sandacza 12cm max i rzadko 15cm
Nie ma reguł,są łowiska gdzie będzie atrakcyjniejsza duża przynęta na dużego drapieżnika,i są łowiska że dużą przynętą możemy tylko sobie porzucać :-) na odcinku Wisły na którym łowię duże drapieżniki wolą mniejsze przynęty dla tego że łatwym do upolowania kąskiem jest babka łysa która stanowi bazę pokarmową większości drapieżników ze względu na masowe występowanie tej niewielkiej rybki.
Biorąc pod uwagę wybitnie ciepły listopad wziąłbym ze sobą i te małe i te większe.Przy takich anomaliach pogodowych jakie mamy w tym sezonie ciężko cokolwiek doradzić aby było choć w 50% skuteczne.Normalnie wybrałbym gumy w przedziale od 8 do 15cm,ale nie przy tej temperaturze i pogodzie.
Witam! Z moich spostrzeżeń polecam mniejsze kopyta od 4 do max 8cm. Nie polecam dużych gum ponieważ one tylko płoszą żerujące szczupaki a nie zwabiają. Szczupak to nie karp że zeruje stadnie i nie płoszy się. Wybieraj gumy z jaskrawymi ogonkami. Pozdrawiam Dominik F.
Tak, jak napisał kol. JOPEK1971, nie ma regóły, itd....:)
Doświadczenie nauczyło mnie tego, że można złowić na kilkunasto centymetrowe gumy, 30 cm szczupaczki, a na kilku centymetrowe gumki można złowić metrówę...:)
Próbuj, a sam dojdziesz, co jest skuteczniesze...:)
najważniejszą sprawą jest poznac troche łowisko i wiedzieć czym się drapieżnik odżywia jeśli są w jeziorze małe rybki typu stynka czy inna drobnica to wystarczy mała przynęta a jeśli nie to trzeba próbować coś większego
koledzy po kiju,
Wędkuję od kilku lat i moją ulubioną metodą łowienia metoda gruntowa. Lubię równierz od czasu do czasu pochodzić z spinningiem w poszukiwaniu szczupaka. Łowię przeważnie na woblery salmo i na gumy i zastanawia mnie czy w okresie późno jesiennym wielkość przynęty ma znaczenie. Wśród moich kolegów panuje różna opinia. Jedni twierdzą, że na dużego drapieżnika lepsze są małe przynęty, a inni z kolei przekonani są, że to duże przynęty są bardziej skuteczne. Z własnych spostrzeżeń zauważyłem, ze to nie ma aż tak dużego znaczenia ale chciałbym poznać opinię innych.
z góry dziękuję z pomoc
Te tematy już były na forum sam nawet opisywałem dosyć długo ale w krótkim opisie skrócę. Na jesień większe przynęty, gdyż rybą nie chce się uganiać za małymi pizdziorkami i wolą coś większego więcej żarcia i energii. Późną jesienią lepiej jednak wykorzystać trochę mniejsze przynęy (nie takie po 20 cm al takie ok 15cm-12cm starczą (na szczupaka. Na okonia ok 7cm na sandacza 12cm max i rzadko 15cm
Nie ma reguł,są łowiska gdzie będzie atrakcyjniejsza duża przynęta na dużego drapieżnika,i są łowiska że dużą przynętą możemy tylko sobie porzucać :-) na odcinku Wisły na którym łowię duże drapieżniki wolą mniejsze przynęty dla tego że łatwym do upolowania kąskiem jest babka łysa która stanowi bazę pokarmową większości drapieżników ze względu na masowe występowanie tej niewielkiej rybki.
Biorąc pod uwagę wybitnie ciepły listopad wziąłbym ze sobą i te małe i te większe.Przy takich anomaliach pogodowych jakie mamy w tym sezonie ciężko cokolwiek doradzić aby było choć w 50% skuteczne.Normalnie wybrałbym gumy w przedziale od 8 do 15cm,ale nie przy tej temperaturze i pogodzie.
Witam! Z moich spostrzeżeń polecam mniejsze kopyta od 4 do max 8cm. Nie polecam dużych gum ponieważ one tylko płoszą żerujące szczupaki a nie zwabiają. Szczupak to nie karp że zeruje stadnie i nie płoszy się. Wybieraj gumy z jaskrawymi ogonkami.
Pozdrawiam
Dominik F.
ja proponuje obrotówki seledynowe lub srebrne rozmiar 3 lub 4
Jak małe przynęty są lepsze na duże szczupaki to rodzi się pytanie na co są skuteczne duże przynęty?
Tak, jak napisał kol. JOPEK1971, nie ma regóły, itd....:)
Doświadczenie nauczyło mnie tego, że można złowić na kilkunasto centymetrowe gumy, 30 cm szczupaczki, a na kilku centymetrowe gumki można złowić metrówę...:)
Próbuj, a sam dojdziesz, co jest skuteczniesze...:)
najważniejszą sprawą jest poznac troche łowisko i wiedzieć czym się drapieżnik odżywia jeśli są w jeziorze małe rybki typu stynka czy inna drobnica to wystarczy mała przynęta a jeśli nie to trzeba próbować coś większego