Hi hi,,,,taaaak, skubał,skubał,a że hak przypadkowo usytuowany był w jego otwór gębowy,to przy zacięciu wlazł mu centralnie w pyszczek:))),kurcze takie cosik to ras na sto lat się może przytrafić hihi hehe:)))
No hak nr 2 miał centralnie w pysku :) Myślałem że może nadział się przy zacięciu i zaczepił o płetwę czy brzuch no ale nie haczyk miał o otworze gębowym :)
No hak nr 2 miał centralnie w pysku :) Myślałem że może nadział się przy zacięciu i zaczepił o płetwę czy brzuch no ale nie haczyk miał o otworze gębowym :)
Krąpie już takie są. Pazerne że hej. I jak się w łowisko wwalą to inne rybki maja bardzo ale to bardzo utrudniony dostęp do zanęty...
Wczoraj na rybach łowiąc na kulkę widzę branie. Zacinam a tutaj krąpik. Jak to możliwe? Zacięty przypadkowo?
Haha, nieźle. Jaki pazerny krąp. :)
Może sobie skubał albo akurat się tam kręcił jak brała inna rybka :)
Innego wytłumaczenia nie ma skoro było widać branie :)
skubał przynętę, aż trafił na hak.
Hi hi,,,,taaaak, skubał,skubał,a że hak przypadkowo usytuowany był w jego otwór gębowy,to przy zacięciu wlazł mu centralnie w pyszczek:))),kurcze takie cosik to ras na sto lat się może przytrafić hihi hehe:)))
Ale Ci się ten karp zfilcował. Jakiś ślepy czy co?
No hak nr 2 miał centralnie w pysku :) Myślałem że może nadział się przy zacięciu i zaczepił o płetwę czy brzuch no ale nie haczyk miał o otworze gębowym :)
No hak nr 2 miał centralnie w pysku :) Myślałem że może nadział się przy zacięciu i zaczepił o płetwę czy brzuch no ale nie haczyk miał o otworze gębowym :)
Krąpie już takie są. Pazerne że hej. I jak się w łowisko wwalą to inne rybki maja bardzo ale to bardzo utrudniony dostęp do zanęty...
Przecież to jest karp ,tylko chorował jak był mały :)