Reklama
  • rysiek302010-12-20 19:26:24

    mam pytanie do bardziej doswiadczonych kolegow,zawsze lowiac na grunt gdy zerwal mi sie przypon to poprostu wiazalem drugi nad woda,ale w nadchodzacym sezonie mam zamiar miec przy sobie kilka przyponow o roznej grobosci i wielkosci haczyka i moje pytanie brzmi:jakie macie sprawdzone sposoby na szybka wymiane przyponu,wyczytalem ze mozna do glownej zylki przywiazac kretlik z agrafka ale zastanawiam sie jaki wezel zastosowac na przyponie zeby to bylo wytrzymale i zeby to mocowac  na agrafke juz bez wiazania nad woda,a moze macie jakies sprawdzone gotowe przypony z gory dzieki

  • mienta 2010-12-20 19:31:49

    jeśli zerwie przypon to rozszerzam pętelkę na przyponie i przecinam żyłkę potem delikatnie ciągne za przypon i gotowe zakładam nowy i łowię dalej

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-20 19:52:23

    Sam krętlik, bez żadnej agrafki. Zerwiesz przypon, usuwasz jego resztkę i wiążesz do krętlika (jak masz) kolejny. 20 sekund to z dłubaniem w nosie.

  • bluehornet 2010-12-20 20:00:41

    Sam tak wiążę przypony przy gruntówkach , jak pisze Maciek Mastiff . Potrójny węzeł zderzakowy na krętliku - czysta oszczędność czasu i wygoda bez kombinacji . Połamania kija .

  • Reklama
  • mario117 2010-12-20 20:32:25

    Ja również wiąże zestaw tak jak kolega Mastiff. Szybko i bez kłopotu. Pozdrawiam

  • ryukon1975 2010-12-20 20:44:14

    Ja biorę kompletne gotowe przypony.Moje składają się z haka-plecionki o długości jaką potrzebuję -i krętlika na końcu.Gdy zerwę przypon,odcinam jego pozostałość z krętlikiem i wiąże do żyłki kolejny.Krętlik który odcinam wykorzystuję do robienia kolejnych przyponów.

  • bluehornet 2010-12-20 20:54:00

    Też niezły sposób .

  • rubin44wr 2010-12-20 22:09:52

    Ja zakładam małą agrafkę do głównej żyłki,przypony z haczykami mam przygotowane,jak zerwie przypon odpinam agrafkę i następny przypon zakładam trwa to pięć sekund,i w nocy nie ma żadnego problemu .

  • Reklama
  • Jędrula 2010-12-21 08:20:31

    Sam krętlik, bez żadnej agrafki. Zerwiesz przypon, usuwasz jego resztkę i wiążesz do krętlika (jak masz) kolejny. 20 sekund to z dłubaniem w nosie.

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Ja również tak robię zresztą ja krętlików używam w wszystkich metodach jakimi łowię .

    W szczególny sposób krętlik sprawdza się w łowieniu batem na białe lub pinkę gdyż nie robi się

    "" helikopter"" a co za tym idzie zużywam mniej przyponów . W metodach gruntowych np w łowieniu feederem czy pickerem jest identyczna sytuacja .

  • baloonstyle 2010-12-21 09:02:53

    Trochę się pogubiłem w tym temacie.
    Ja robię tak , mam cztery drabinki na każdej mam inna długość przyponów z hakami o różnych rozmiarach juz połączonymi z krętlikami.Jeżeli następuje zryw bądź potrzebuje wymienić przypon na dłuższy bądź krótszy to trwa to maks 10 sec. poniewaz jest ty tylko kwestia połączenia gotowca do zyłki głównej.

  • pawelek112 2010-12-21 10:03:36

    Ja Kupuje Sobie Gotowce W Paczce Po 10 Sztuk I Mi To Wystarcza Na Gruntówkę większe haczyki A Na Bata Biorę Sobie Mniejsze 16 zależy na co chce iść.

    Pozdrawiam Krzysiek

  • ryukon1975 2010-12-21 11:16:24

    To samo miałem na myśli kol.baloonstyle.Też tak robię.

  • Reklama
  • baloonstyle 2010-12-21 11:21:50

    Uff już myślałem że herezje jakieś piszę a co najgorsze robię :))

  • ryukon1975 2010-12-21 11:30:18

    Myślę że to najprostszy i najłatwiejszy sposób jeden węzeł na żyłce.Szczególnie w nocy.Także piszesz prawdę i tylko prawdę:).

  • baloonstyle 2010-12-21 11:31:52

    No właśnie ja głównie w taki sposób to robię poniewaz w okresie wiosenno letnim więcej jestem nocami nad wodą niż za dnia.Dlatego takie ułatwienie :)

  • Jędrula 2010-12-21 12:03:45

    No właśnie ja głównie w taki sposób to robię poniewaz w okresie wiosenno letnim więcej jestem nocami nad wodą niż za dnia.Dlatego takie ułatwienie :)

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Taaaaaaaak , przypominaj mi , że mamy ziiiiiiiiimę . A pisz mi tak jeszcze :);)

     

     

     

     

     

     

  • ryukon1975 2010-12-21 12:07:28

    Kol. Jędrula widzę że Ją(czytaj Panią Zimę)kochasz równie mocno jak ja.

  • Reklama
  • Jędrula 2010-12-21 12:15:46

    Ani stary nie gadaj , lubię połapać na lodzie ale to po prostu dlatego , że jak każdy z nas żyć bez łowienia nie mogę . A jeżeli o mnie chodzi to zimy w ogóle mogło by nie być brrrrrrr

  • ryukon1975 2010-12-21 12:37:22

    U mnie odwilż zaraz jadę nad rzekę sprawdzić stan wody.Jak będzie dobrze jutro spinning w łapę i szukanie szczupaka,może się trafi.Pamiętam lata w których łowiłem je i końcem grudnia.Niestety o tej porze roku wędkarz jest uzależniony od pogody bardziej jak palacz od papierosa:).

  • romex200 2010-12-23 21:22:46

    Rysiek 30 .Przypony wiąż zawsze do krętlika .Pętla na przyponie wiązana do agrafki osłabia żyłkę o 30 %.

  • rysiek30 2010-12-23 22:17:06

    dzieki wszystkim za pomoc.polamania

  • romex200 2014-04-26 18:49:53

    ja wiąrze besposrednio do krętlika ponieważ agrafka osłabia przypon i powoduje plątanie zestawu. Stosuje węzeł jak do kotwicy.

  • notaki 2014-04-26 19:55:21

    boszzz... czego to ludzie nie piszą...
    Pojedyncza pętelka rzeczywiście osłabia zyłkę, ale już podwójna( czy potrójna ) praktycznie nie.
    Od "zawsze" stosuję agrafki . Zresztą, nie lubię wiązać przyponów nad wodą, mam je gotowe, a zmiana przyponu nie powoduje równocześnie jego zniszczenia ( czy drastycznego skrócenia ).
    Skoro spławikowcy używający pajęczych przyponów stosują z powodzeniem pętelki na końcu przyponu (niezależnie czy używają agrafek, czy też przewlekają haczyk przez peteklę przełozoną przez kretlik )  to my grungowcy stosujący przyponu powyżej 0,10 ( a zwykle w okolicach o,20 )nie bądźmy świętsi od papieża



Reklama
Reklama