To nie dobrze, że w Wisłoku nie zlowiłeś pstrąga. Kiedyś byłem poniżej zbiornika Besko, poniżej zapory i tam trochę ryb było. Teraz to tam chyba jest odcinek muchowy. A jak na Wisłoce?Pamiętam, że w ok. Żmigrodu była fajna woda i trochę tych rybek było. Nie żeby jakieś wielkie pstrągi, raczej drobne, ale były. pozdrawiam
Ładny pstrąg, gratuluję!Na San wybieram się po drugiej połowie września, ale San w ok. Przemyśla lub Jarosławia. Trochę pospinninguję, trochę przepływanki. Może to upalne lato przerodzi się w piękną jesień. Rybki będą żerować.Dzisiaj fajnie się ochłodziło. Wczoraj wieczó mój kolega wyspinningował jazia, a poza tym nic się nie działo. pozdrawiam
cześć,jak pstrągi znoszą te upały? Ktoś z was łowi kropkowańce, z jakimi wynikami?
pozdrawiam
U mnie efekty zerowe, zarówno na Wisłoku jak i na mniejszych rzeczkach.
To nie dobrze, że w Wisłoku nie zlowiłeś pstrąga. Kiedyś byłem poniżej zbiornika Besko, poniżej zapory i tam trochę ryb było. Teraz to tam chyba jest odcinek muchowy. A jak na Wisłoce?Pamiętam, że w ok. Żmigrodu była fajna woda i trochę tych rybek było. Nie żeby jakieś wielkie pstrągi, raczej drobne, ale były.
pozdrawiam
Ja na dopływie Sanu w Hoczewce pstrągala na 41cm wyjęłem około pierwszej po południu, kilka dni temu, miejscowość Mchawa
.
Ładny pstrąg, gratuluję!Na San wybieram się po drugiej połowie września, ale San w ok. Przemyśla lub Jarosławia. Trochę pospinninguję, trochę przepływanki. Może to upalne lato przerodzi się w piękną jesień. Rybki będą żerować.Dzisiaj fajnie się ochłodziło. Wczoraj wieczó mój kolega wyspinningował jazia, a poza tym nic się nie działo.
pozdrawiam