Straż wodna. Taak... W sumie dobrze że jest, bo kłusownictwo tam kwitnie! Niestety na Biebrzy został wprowadzony chory zakaz - pływania NAWET na silniku elektrycznym, gdzie silnik taki jest bezszelestny i za łódką zostaje jedynie ślad na wodzie... Nadmienię, że płynąc mocno na wiosłach robi się większy bałagan na wodzie niż na takim silniczku! Na pytanie w Starostwie w Łomży - dlaczego nie wolno pływać na silniczku elektrycznym - usłyszałem odpowiedź, że ze względu na erozję brzegów. Kiedy natomiast parę razy dziennie pływają strażnicy wodni na dużych silnikach spalinowych robiąc metrowe fale - to jest o.k.!? Po ich przepłynięciu mało nie wypadliśmy z łódki (dysponuję fotką)! Kto dał taki zakaz i na jakiej podstawie?! Nie można podpłynąć nawet kawałek w górę rzeki ze sprzętem na ryby, bo kara wynosi 100zł a każde następne "złapanie" x 2!
w polsce wiele przepisow jest chorych .np. w katowickim policja gania wedkarzy z lodu-bo ktos sie gdzies utopil-moze zrezygnujemy z pradu bo kogos kiedys koplo
Nad rzeką Biebrzą w roku 2009 można pływać tylko z silnikami elektrycznymi. Nie spalinowymi. W 2008 roku nie można było pływać nawet silnikami elektrycznymi.
trzeba sie cieszyc, ze wogle mozna plywac. niedlugo wprowadza zakaz zblizania sie z wedka do wody na odleglosc mniejsza niz 30 metrow. chory kraj chore prawo.
Nad rzeką Biebrzą w roku 2009 można pływać tylko z silnikami elektrycznymi. Nie spalinowymi. W 2008 roku nie można było pływać nawet silnikami elektrycznymi.
Kolego chyba coś Ci się pomyliło - polecam przeczytanie jeszcze raz zasad wędkowania na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego - http://www.biebrza.org.pl/index.php?strona=79
A co do silników elektrycznych to chodziło o ochronę rzeki przed "wędkarzami - elektrykami". Widziałem ich sprzęt (który został zarekwirowany) i naprawdę ciężko było się domyśleć, przy normalnej kontroli, że są to elektrycy jeżeli nie zostali złapani na gorącym uczynku.
Ja mam wykupione na cały rok zezwolenie nad Biebrzę i jest napisane, że można pływać tylko z silnikami elektrycznymi.
Kolego też mam wykupiona licencję i w niej pisze wyraźnie
Posiadacz licencji jest obowiązany przestrzegać przepisów obowiązujących w parkach narodowych zawartych w ustawie o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004r. (Dz.U. Nr 92 poz. 880 wraz z późniejszymi zmianami) oraz zarządzeniach Dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego
a zasady wędkowania które są pod linkiem http://www.biebrza.org.pl/index.php?strona=79 są zarządzeniem Dyrektora BPN.
Straż wodna. Taak... W sumie dobrze że jest, bo kłusownictwo tam kwitnie! Niestety na Biebrzy został wprowadzony chory zakaz - pływania NAWET na silniku elektrycznym, gdzie silnik taki jest bezszelestny i za łódką zostaje jedynie ślad na wodzie... Nadmienię, że płynąc mocno na wiosłach robi się większy bałagan na wodzie niż na takim silniczku! Na pytanie w Starostwie w Łomży - dlaczego nie wolno pływać na silniczku elektrycznym - usłyszałem odpowiedź, że ze względu na erozję brzegów. Kiedy natomiast parę razy dziennie pływają strażnicy wodni na dużych silnikach spalinowych robiąc metrowe fale - to jest o.k.!? Po ich przepłynięciu mało nie wypadliśmy z łódki (dysponuję fotką)! Kto dał taki zakaz i na jakiej podstawie?! Nie można podpłynąć nawet kawałek w górę rzeki ze sprzętem na ryby, bo kara wynosi 100zł a każde następne "złapanie" x 2!
w polsce wiele przepisow jest chorych .np. w katowickim policja gania wedkarzy z lodu-bo ktos sie gdzies utopil-moze zrezygnujemy z pradu bo kogos kiedys koplo
Nad rzeką Biebrzą w roku 2009 można pływać tylko z silnikami elektrycznymi. Nie spalinowymi. W 2008 roku nie można było pływać nawet silnikami elektrycznymi.
trzeba sie cieszyc, ze wogle mozna plywac. niedlugo wprowadza zakaz zblizania sie z wedka do wody na odleglosc mniejsza niz 30 metrow. chory kraj chore prawo.
Nad rzeką Biebrzą w roku 2009 można pływać tylko z silnikami elektrycznymi. Nie spalinowymi. W 2008 roku nie można było pływać nawet silnikami elektrycznymi.
Kolego chyba coś Ci się pomyliło - polecam przeczytanie jeszcze raz zasad wędkowania na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego - http://www.biebrza.org.pl/index.php?strona=79
A co do silników elektrycznych to chodziło o ochronę rzeki przed "wędkarzami - elektrykami".
Widziałem ich sprzęt (który został zarekwirowany) i naprawdę ciężko było się domyśleć, przy normalnej kontroli, że są to elektrycy jeżeli nie zostali złapani na gorącym uczynku.
Ja mam wykupione na cały rok zezwolenie nad Biebrzę i jest napisane, że można pływać tylko z silnikami elektrycznymi.
Ja mam wykupione na cały rok zezwolenie nad Biebrzę i jest napisane, że można pływać tylko z silnikami elektrycznymi.
Kolego też mam wykupiona licencję i w niej pisze wyraźnie
Posiadacz licencji jest obowiązany przestrzegać przepisów obowiązujących w parkach narodowych zawartych w ustawie o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004r. (Dz.U. Nr 92 poz. 880 wraz z późniejszymi zmianami) oraz zarządzeniach Dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego
a zasady wędkowania które są pod linkiem http://www.biebrza.org.pl/index.php?strona=79 są zarządzeniem Dyrektora BPN.
Faktycznie jest napisane, że nie można pływać silnikami. Mój błąd przyznaje rację. Pozdrawiam. Połamania kija nad Biebrzą