Reklama
  • pike22008-10-28 22:31:57

    Zwracam sie do Was o opinie, co najbardziej lubicie stosować, Blacha, wobler, twister, czy moze zwykłe kopyto, która z tych przynęt jest najskuteczniejsza jesienią, jakich kolorów używacie? Ja najczęściej używam blachy wachadłowe w kolorze srebrnym 20-25gramów.

  • Pinki 2008-10-29 00:44:11

    Dawniej wprost uwielbiałem " wachadłówki " lecz jakby z tego wyrosłem.Poprostu chyba zadużo ich stosowałem ( tylko wachadło i nic pozatym ). W tej chwili nie mam ani jednej , zato mam woblery kopyta i wirówki ( różnych rozmiarów i kolorów ).Co do koloru to moja metoda brzmi im jaśniej tym lepiej choć są wujątki.Najbardziej w tej chwili lubię łowić wirówką nr 3,4,5 i kopytem z ciężką główką.Pozdro.

  • t12tom 2008-10-29 08:56:07

    hmmm Nie ma przynęt idealnych. Wszysto zalezy od typu wody, głębokości, uciągu, oraz tego na co się nastawiasz. Kombinuj, sam znajdziesz swoją odpowiedź. Mam kumpli którzy uznają tylko wobler, lub tylko gumę. Jednak i oni czasem od tego odchodza. To cenna wskazówka.

  • Max79 2008-10-29 10:38:24

    Zgadzam się z pzw28 :) zależy gdzie, czym i jak łowisz. Każdy ma swoje ulubione przynęty, w które głęboko wierzy, że są najlepsze i najłowniejsze :)

  • Reklama
  • Zdzichu 2008-10-29 17:45:41

    Tak jak napisał "pzw28" nie ma przynęt idealnych, w tej metodzie trzeba myśleć i kombinować.Znam wody tak "przebłyszczone", że żadną "blachą" nie skusimy drapieżnika, ale zainteresowanie gumkami i woblerami tak.Tak , że na rybach należy jak wspomniałem eksperymentować.Zawsze mam ze sobą zestaw 3-4 markerów i upiększam moje gumki jeśli nie ma brań na oryginały...

  • pike2 2008-10-30 20:25:56

    Dzieki za rady, napewno bedę próbował waszych rad i się nie poddaje, szukam dalej zębaczy. W zeszłą sobotę byłem bardzo zszokowany na koniec mojej wyprawy na polowanie, od południa do wieczora chodziłem, rzucałem wszędzie, na głębokie wody i na płytkie i na to i na tamto i nic, gdy już było prawie ciemno założyłem białego twistera i rzuciłem w oczko w trzcinowisku, pierwszy rzut i siedzi szczupły, miał chyba koło kilograma, za małe dwie minuty wyciągnąłem jeszcze takiego jednego, a mysłałem ze szczupaki działają w pojedynke, i to jeszcze na takiej płytkiej wodzie?, jak to z nimi jest?

  • Szalona 2008-10-31 11:24:13

    Młode szczupaki może nie żyją tak stadnie jak okonie,ale tolerują swoją obecność ( czyt. nie mogą się wzajemnie zjeść). Starsze i pokaźniejsze osobniki przebywają już w pojedynkę,a mniejsze ryby nawet tego samego gatunku raczej trzymają się zdala... W innym przypadku zostałyby pożarte przez swego brata kanibala. Okoń także jest kanibalem ,ale większe osobniki czasem mają tendencje to grupowania się w niewielki stadka - przeważnie teraz na jesieni. Pozdrawiam

  • mieciu79 2008-10-31 17:36:18

    Alga nr.2 srebrna

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2008-12-17 15:32:31

    Blachy są dobre na póżną jesień prowadzone bardzo wolno ,oczywiście chodzi o wahadła .Gumy mozna stosowac cały rok ,bardzo dobre są kopyta Relaxa,różne wymiary .można je stosować na okonia ,szczupaka,pstrąga ,sandacza .Twistery można również stosować na wymienione ryby ,obrotówki również .ZDROWYCH ŚWIĄT ŻYCZĘ .jurekb



Reklama
Reklama