czy ktoś mi powie dlaczego ryby w Wiśle przy starym moście od strony Radziwia przestały brać? rok temu to karasie i leszcze brały jak szalone a i czasem się karpik trafił a w tym roku nic. pozdrówka
bo w tym roku to ogólnie kaszana na Wiśle jest możliwe ,że po zimie i wiośnie się zmieniło cos na dnie i rybki przeszły trochę dalej na wodę lub w inne miejsce
Witajcie ja ostatnio byłem na rybach nastawiłem sie na suma kupiłem robaki i zpłynołem łódka az z borowiczek ponizej starego mostu i nawet solidnego brania nie miałem nie wiem moze i zle stanołem na wodzie łódką nie mam pojecia ale juz chyba w tym roku nie złowie zadnej tresciwej rybki a przyznam szczerze ze dawno nie złapałem suma niszczupaka a sandaczu nie wspomne.fakt ze łódkie kupiłem w tym roku dopiero i nie bardzo wiem gdzie ustawic sie na takie rybki no ale jesli ryba jest i zeruje to powinna brac ale jak jej nie ma to za przeproszeniem dupe miodem bys smarował to i tak nie wezmie.Pozdrawiam wszystkich z forum.
witam kolegów.. . Co do braku ryb ,no to tez zauwazylem zmiany, poprostu tragedia, brak karasia, wiekszego leszcza, o karpiu pozostało tylko wspomnienie... ze spiningem jest to samo po prostu lipa i tyle, i to przy nowym moscie jak i starym i na tokarach tez lipa... naprawde nie wiem gdzie jezdzic??? a składki co roku coraz wyzsze... bardzo jestem zawiedziony tegorocznym sezonem... z sezonu na sezon jest coraz gorzej... Pozdrawiam .. Tomek
Jeśli chodzi o duże rzeki. To na nich trzeba co sezon a nawet częściej zmieniać miejsca. Rzeki po wiosennych przyborach mogą zmienić całkowicie swoje dno. A najlepsze miejsca mogą zostać bardzo szybko zasypane piachem.
dzisiaj byłem w okolicach wysokiego napięcia po stronie Radziwia od godziny 6 do 11, dwa feedery, przynęty przeróżne, wydłużenie przyponu i wszelkie starania żeby coś złowić i nic nawet puknięcia, kompletne zero, najgorsza moja wyprawa odkąd wędkuje
Panowie nie jest aż tak źle. Ja naprawdę nie narzekam w tym roku. Mże mam niewygórowane wymagania, ale leszczyki do 2 kg, bąki 0.5 kg i wiele rybek mniejszych naprawdę często się trafia. W tym roku może ze dwie nieudane wyprawy mnialem. Najlepiej rybki biorą na gmury, borowiczkach i za starym mostem na wiśle. Są bardzo sprytne i trzeba troche pokombinować z zestawami i zanetą. Najlepiej sprawdza się bolonka i przystawka ze spławikiem. Pozdrawiam. Wodom cześć.
czy ktoś mi powie dlaczego ryby w Wiśle przy starym moście od strony Radziwia przestały brać? rok temu to karasie i leszcze brały jak szalone a i czasem się karpik trafił a w tym roku nic. pozdrówka
bo w tym roku to ogólnie kaszana na Wiśle jest możliwe ,że po zimie i wiośnie się zmieniło cos na dnie i rybki przeszły trochę dalej na wodę lub w inne miejsce
Witajcie ja ostatnio byłem na rybach nastawiłem sie na suma kupiłem robaki i zpłynołem łódka az z borowiczek ponizej starego mostu i nawet solidnego brania nie miałem nie wiem moze i zle stanołem na wodzie łódką nie mam pojecia ale juz chyba w tym roku nie złowie zadnej tresciwej rybki a przyznam szczerze ze dawno nie złapałem suma niszczupaka a sandaczu nie wspomne.fakt ze łódkie kupiłem w tym roku dopiero i nie bardzo wiem gdzie ustawic sie na takie rybki no ale jesli ryba jest i zeruje to powinna brac ale jak jej nie ma to za przeproszeniem dupe miodem bys smarował to i tak nie wezmie.Pozdrawiam wszystkich z forum.
witam kolegów.. . Co do braku ryb ,no to tez zauwazylem zmiany, poprostu tragedia, brak karasia, wiekszego leszcza, o karpiu pozostało tylko wspomnienie... ze spiningem jest to samo po prostu lipa i tyle, i to przy nowym moscie jak i starym i na tokarach tez lipa... naprawde nie wiem gdzie jezdzic??? a składki co roku coraz wyzsze... bardzo jestem zawiedziony tegorocznym sezonem... z sezonu na sezon jest coraz gorzej... Pozdrawiam .. Tomek
Jeśli chodzi o duże rzeki. To na nich trzeba co sezon a nawet częściej zmieniać miejsca. Rzeki po wiosennych przyborach mogą zmienić całkowicie swoje dno. A najlepsze miejsca mogą zostać bardzo szybko zasypane piachem.
dzisiaj byłem w okolicach wysokiego napięcia po stronie Radziwia od godziny 6 do 11, dwa feedery, przynęty przeróżne, wydłużenie przyponu i wszelkie starania żeby coś złowić i nic nawet puknięcia, kompletne zero, najgorsza moja wyprawa odkąd wędkuje
dla niewtajemniczonych, łowiłem na Wiśle w Płocku
Panowie nie jest aż tak źle. Ja naprawdę nie narzekam w tym roku. Mże mam niewygórowane wymagania, ale leszczyki do 2 kg, bąki 0.5 kg i wiele rybek mniejszych naprawdę często się trafia. W tym roku może ze dwie nieudane wyprawy mnialem. Najlepiej rybki biorą na gmury, borowiczkach i za starym mostem na wiśle. Są bardzo sprytne i trzeba troche pokombinować z zestawami i zanetą. Najlepiej sprawdza się bolonka i przystawka ze spławikiem. Pozdrawiam. Wodom cześć.