Interesuje mnie Bug w okolicy Kryłowa. Czy jest sens jechać tak daleko na ryby (na wiosne mam zamiar wybrać się w te okolice). Dodam że mieszkam w okolicy Warszawy. Niewiem jak tam dojechac ani co tam mógł bym złapać. Podobno straszna dzicz, odludzie.
To i pewnie ryby są :) Czasem jeżdżę nad Bug ale w tamtych okolicach jeszcze nie byłem. Z tą wiosną to uważaj bo wiem że w tym czasie Bug mocno wylewa. Sama rzeka w sobie ma to coś, jest taka dzika i nieokiełznana. Szczególnie pod sąsiednią granicą dlatego lubię tam jeździć :) Napewno ryb jest więcej niż u nas w mazowieckim tylko trzeba trafić na stan wody.
Jeżeli wybierasz się w tamte strony to wcześniej się upewnij jaki stan wody jest bo Bug lubi tam dosyć dobrze wylewać . Ja byłem 2 lata temu i na dosyć dużej wodzie trochę połapałem ale to było w lecie. Jak masz kogoś znajomego w tej okolicy to ten ktoś dobrze ci doradzi gdzie i jak łowić. Mieszkańcy przygranicznych miejscowości dobrze znają tą rzekę.
Bug w okolicach Kryłowa jest wąski i czasami na stronie Ukraińskiej padają deszcze co nie podaje pogodynka , to są główne przyczyny wylewania rzeki w Kryłowie i wcale woda nie musi być wysoka. Okolica wspaniała na takie dzikie wyprawy i na pewno przyniesie zadowolenie. Tereny nie zmącone cywilizacją i nielegalnego turystę z Ukrainy można spotkać.
Coral- ale są na Mazowszu piękne miejsca... I czasami (o ile rybacy nie wywala wszystkiego do wiosny... ) można połowić. Trafiają się też dzikie olbrzymy. Nie trać nadziei (hihi łatwo powiedzieć.... )
Interesuje mnie Bug w okolicy Kryłowa. Czy jest sens jechać tak daleko na ryby (na wiosne mam zamiar wybrać się w te okolice). Dodam że mieszkam w okolicy Warszawy. Niewiem jak tam dojechac ani co tam mógł bym złapać. Podobno straszna dzicz, odludzie.
To i pewnie ryby są :) Czasem jeżdżę nad Bug ale w tamtych okolicach jeszcze nie byłem. Z tą wiosną to uważaj bo wiem że w tym czasie Bug mocno wylewa. Sama rzeka w sobie ma to coś, jest taka dzika i nieokiełznana. Szczególnie pod sąsiednią granicą dlatego lubię tam jeździć :) Napewno ryb jest więcej niż u nas w mazowieckim tylko trzeba trafić na stan wody.
Jeżeli wybierasz się w tamte strony to wcześniej się upewnij jaki stan wody jest bo Bug lubi tam dosyć dobrze wylewać . Ja byłem 2 lata temu i na dosyć dużej wodzie trochę połapałem ale to było w lecie. Jak masz kogoś znajomego w tej okolicy to ten ktoś dobrze ci doradzi gdzie i jak łowić. Mieszkańcy przygranicznych miejscowości dobrze znają tą rzekę.
Stan wody podają na pogodynka.pl- polecam!
W mozowieckim jest nas wędkarzy więcej niż ryb. Dlatego szukam jakiegoś odludzia. Ciszy ,spokoju no i ryb przy okazij.
Bug w okolicach Kryłowa jest wąski i czasami na stronie Ukraińskiej padają deszcze co nie podaje pogodynka , to są główne przyczyny wylewania rzeki w Kryłowie i wcale woda nie musi być wysoka. Okolica wspaniała na takie dzikie wyprawy i na pewno przyniesie zadowolenie. Tereny nie zmącone cywilizacją i nielegalnego turystę z Ukrainy można spotkać.
Coral- ale są na Mazowszu piękne miejsca... I czasami (o ile rybacy nie wywala wszystkiego do wiosny... ) można połowić. Trafiają się też dzikie olbrzymy. Nie trać nadziei (hihi łatwo powiedzieć.... )