Witam, mam pytanko nie wiecie może czemu na Chorzewie tak ciężko złapać jakąkolwiek rybę? zarząd naszego koła powinien zabronić przyjeżdżania wędkarzom z Kielc i Krakowa, bo siedzą tygodniami, sypią zanętom i ryby zabierają, a my z Jędrzejowa nawet nie mamy gdzie połapać
A chciałby kolega, aby nam, wędkarzom z koła LIN zabronili wędkować poza Jędrzejowem? Chyba nie? Poza tym trzeba znać prawo. Takiego zakazu nawet gdybyśmy chcieli nie możemy wprowadzić. Chyba, że zakupimy zbiornik na własność. Teraz rozumiem dlaczego wędkarzy z Jędrzejowa zaczynają dookoła unikać! A co do łowienia ryb radzę się troszkę podszkolić w tym rzemiośle, aby rybka brała. Zbiorniki na Chorzewie są zarybione dużą ilością ryby, a w związku z tym do końca listopada obowiązuje zakaz wędkowania. POZDRAWIAM KOLEGĘ I POŁAMANIA KIJA.
Kolego z Jędrzejowa zawsze sobie możesz wykopać dołek ogrodzić go drutem kolczastym i tam siedzieć ale puki należysz do PZW obowiązuje Cie regulamin i statut § 14 Członek Związku ma obowiązek ............ ........ 2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku;
więc jesli masz jakieś obiekcje to wypisz się z PZW i wykop sobie dołek
Witam, zarząd nie może tego zabronić bo są to zbiorniki ogólnodostępne za których remont płacił Z.O w Kielcach. My też możemy jeździć na inne zbiorniki (ogólnodostępne).
A ja uważam że jest za dużo mięsiarzy którzy z wędkarstwem sportowym czy też rekreacyjnym nie mają nic wspólnego, dla których wędkowanie wiąże się z pozyskaniem jak największej ilości mięsa często w sposób nie regulaminowy,dla których wymiary i limity nie istnieją . Wędkarze - a raczej kłusownicy bo tak ich należy nazywać nie jednokrotnie uprawiają swój proceder przy przymkniętych oczach straży społecznej ,co jest przy tym najgorsze bo wtedy czują się bezkarni. I do kiedy nie zmieni się w Polsce mentalność wędkarzy tak jak w zachodniej europie, to żadne zarybiania ani straż społeczna czy państwowa - żadne zakazy zamykanie zbiorników nam nie pomoże. Wędkarstwo i kontakt z naturą ma cieszyć,a nie być narzędziem pozyskiwania mięsa.Z pozdrowieniami dla wszystkich porządnych wędkarzy Nalepa. Jeszcze jedno zdanie starajcie się wypuszczać część ryb-a jak się ktoś zdecyduję na wypuszczenie rybek róbcie to w sposób profesjonalny.
Zgadzam się w pełni z kolegami którzy uważają że zbiornik powinni zamykać po zarybianiu, oraz chciałem sprostować moją pierwszą wypowiedz, głównie chodziło mi o to że w Chorzewie ciężko jest złowić rybę szczególnie karpia, myślałem że to przez to że non stop okupowane są niektóre stanowiska, chciałem tez napisać że jestem początkującym wędkarzem i w odniesieniu do poprzednich wypowiedzi widziałem kilkukrotnie jak facet łowi na trzy wędki i każdą rybę do siatki wrzuca i tak właśnie rodzi się tzw(mięsiarstwo) gdy się patrzy na to. Prawo jest prawem, ale ilu jest ludzi którzy go przestrzegają? aż człowieka skręca że musi wypuścić rybkę, a drugi robi sobie z niej kotlety. Na szczęście zaczynam podchodzić do wędkarstwa rekreacyjnie i sportowo, pozdrawiam wszystkich wędkarzy, nie kłusoli :P
Witam, mam pytanko nie wiecie może czemu na Chorzewie tak ciężko złapać jakąkolwiek rybę? zarząd naszego koła powinien zabronić przyjeżdżania wędkarzom z Kielc i Krakowa, bo siedzą tygodniami, sypią zanętom i ryby zabierają, a my z Jędrzejowa nawet nie mamy gdzie połapać
Może ten wasz zarząd by lepiej zarybiał . Nie zakazywać ,też coś,zakazać im łapać żałosne.
A chciałby kolega, aby nam, wędkarzom z koła LIN zabronili wędkować poza Jędrzejowem? Chyba nie? Poza tym trzeba znać prawo. Takiego zakazu nawet gdybyśmy chcieli nie możemy wprowadzić. Chyba, że zakupimy zbiornik na własność. Teraz rozumiem dlaczego wędkarzy z Jędrzejowa zaczynają dookoła unikać! A co do łowienia ryb radzę się troszkę podszkolić w tym rzemiośle, aby rybka brała. Zbiorniki na Chorzewie są zarybione dużą ilością ryby, a w związku z tym do końca listopada obowiązuje zakaz wędkowania. POZDRAWIAM KOLEGĘ I POŁAMANIA KIJA.
Musicie go podszkolić jak się łowi .To nie będzie głupot pisał. Pozdrawiam.
Kolego z Jędrzejowa zawsze sobie możesz wykopać dołek ogrodzić go drutem kolczastym i tam siedzieć ale puki należysz do PZW obowiązuje Cie regulamin i statut
§ 14
Członek Związku ma obowiązek
............
........
2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego
imienia Związku;
więc jesli masz jakieś obiekcje to wypisz się z PZW i wykop sobie dołek
A i jeszcze łapie się pchły ryby się łowi
Witam, zarząd nie może tego zabronić bo są to zbiorniki ogólnodostępne za których remont płacił Z.O w Kielcach. My też możemy jeździć na inne zbiorniki (ogólnodostępne).
Panowie to można wędkować na Chorzewie czy nie?
zamknięte zbiorniki po zarybieniu do 30.11.2009
Tak powinno być zawsze . Po zarybieniu powinno się pilnować i zamykać zbiornik ,do czasu aż rybki się zadomowią. Pozdrawiam.
A ja uważam że jest za dużo mięsiarzy którzy z wędkarstwem sportowym czy też rekreacyjnym nie mają nic wspólnego, dla których wędkowanie wiąże się z pozyskaniem jak największej ilości mięsa często w sposób nie regulaminowy,dla których wymiary i limity nie istnieją . Wędkarze - a raczej kłusownicy bo tak ich należy nazywać nie jednokrotnie uprawiają swój proceder przy przymkniętych oczach straży społecznej ,co jest przy tym najgorsze bo wtedy czują się bezkarni. I do kiedy nie zmieni się w Polsce mentalność wędkarzy tak jak w zachodniej europie, to żadne zarybiania ani straż społeczna czy państwowa - żadne zakazy zamykanie zbiorników nam nie pomoże. Wędkarstwo i kontakt z naturą ma cieszyć,a nie być narzędziem pozyskiwania mięsa.Z pozdrowieniami dla wszystkich porządnych wędkarzy Nalepa. Jeszcze jedno zdanie starajcie się wypuszczać część ryb-a jak się ktoś zdecyduję na wypuszczenie rybek róbcie to w sposób profesjonalny.
Zgadzam się w pełni z kolegami którzy uważają że zbiornik powinni zamykać po zarybianiu, oraz chciałem sprostować moją pierwszą wypowiedz, głównie chodziło mi o to że w Chorzewie ciężko jest złowić rybę szczególnie karpia, myślałem że to przez to że non stop okupowane są niektóre stanowiska, chciałem tez napisać że jestem początkującym wędkarzem i w odniesieniu do poprzednich wypowiedzi widziałem kilkukrotnie jak facet łowi na trzy wędki i każdą rybę do siatki wrzuca i tak właśnie rodzi się tzw(mięsiarstwo) gdy się patrzy na to. Prawo jest prawem, ale ilu jest ludzi którzy go przestrzegają? aż człowieka skręca że musi wypuścić rybkę, a drugi robi sobie z niej kotlety. Na szczęście zaczynam podchodzić do wędkarstwa rekreacyjnie i sportowo, pozdrawiam wszystkich wędkarzy, nie kłusoli :P