Witam panów Wędkarzy Mam problem, mianowicie w ostatnim czasie do oczka wodnego w moim ogródku wpuściłem kilka karasi złowionych w pobliskim jeziorze. Nie chcę żeby karasie zdechły wiec muszę je czymś karmić . Próbowałem je karmić białymi robakami, siekanymi rosówkami a także chlebem ale rybki nawet tego nie tknęły. Proszę wiec was o to byście pomogli mi wybrać karmę dla tych karasi. Czekam na odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam Wędkarską Brać !!!!!
KIEDYŚ W OGRÓDKU DO WANNY WPUŚCIŁEM 4 KARASIE. RZUCAŁEM CAŁE LATO ROBAKI I SYPNALEM RAZ NA JAKIS CZAS PSZENICY. ONE NIE RZUCAJA SIE NA ROBAKI JAK RYBKI W AKWARIUM. WRZUC ROBALE PSZENICE I TROCHE MOCZARKI I BEDZIE DOBRZE. MOJE UROSŁY DWUKROTNIE. POWODZENIA
A JAK WRZUCILIŚMY OK 10 SZT KARASI TAKICH PO 5, 6 CM DO TAKIEGO BAJORKA Z KTÓREGO KROWY WODE PIŁY ZA STODOŁĄ TO PO 4 LATACH TAKIE KONIE POROSŁY PO 30 CM. NICZYM NIE KARMIONE. TYLKO ROBACTWO KTÓRE BYŁO W BAJORZE. NIESTETY ZIMA ZAKOŃCZYŁA I ŻYWOT PO TYCH 4 LATACH. ZAMARZNIETE BYŁY W LODZIE. BO SIE POPROSTU O NICH ZAPOMNIAŁO. NIKT NIE PRZYPUSZCZAŁ ZE PRZEŻYJĄ TAK DŁUGO. KAŻDY MYŚLAŁ ZE BEDA KILKA MIESIECY
PIOTRZE 1983 mógł byś sprecyzować jakimi robakami karmiłeś swoje karasie. Bo teraz nie jestem pewien czy karmić je białymi robakami czy rosówkami??? . I jeżeli się nie mylę Moczarka jest to zielsko wodne które znajduje się w tym bajorze w którym je złowiłem?????
ZWYKŁE ROBAKI Z OGRÓDKA. DZDZOWNICE. JAK BEDA GŁODNE TO ZJEDZĄ. MOCZARKA BYŁA Z MIEJSCA GDZIE JE ZŁOWIŁEM. NIE TRZEBA SIE Z NIMI PIEŚCIĆ. DADZĄ SOBIE RADE Z KAŻDYM ROBAKIEM. TYLKO ZEBY KOT CI ICH NIE POWYCIĄGAŁ.
A co do twojego pytania to powiem Ci ze zwykle nie łowie na tego typu przynęty.
Ale mój kolega złapał kiedyś 3kg szczupaka na zdechłą ukleje (łowił na spławik ) a jego ojciec wyciągnął na moich oczach 2kg suma (on też łowił na zdechłego ukleja lecz na grunt).
Witam panów Wędkarzy Mam problem, mianowicie w ostatnim czasie do oczka wodnego w moim ogródku wpuściłem kilka karasi złowionych w pobliskim jeziorze. Nie chcę żeby karasie zdechły wiec muszę je czymś karmić . Próbowałem je karmić białymi robakami, siekanymi rosówkami a także chlebem ale rybki nawet tego nie tknęły. Proszę wiec was o to byście pomogli mi wybrać karmę dla tych karasi. Czekam na odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam Wędkarską Brać !!!!!
może kup plankton suszony jak masz taką możliwość
KIEDYŚ W OGRÓDKU DO WANNY WPUŚCIŁEM 4 KARASIE. RZUCAŁEM CAŁE LATO ROBAKI I SYPNALEM RAZ NA JAKIS CZAS PSZENICY. ONE NIE RZUCAJA SIE NA ROBAKI JAK RYBKI W AKWARIUM. WRZUC ROBALE PSZENICE I TROCHE MOCZARKI I BEDZIE DOBRZE. MOJE UROSŁY DWUKROTNIE.
POWODZENIA
A JAK WRZUCILIŚMY OK 10 SZT KARASI TAKICH PO 5, 6 CM DO TAKIEGO BAJORKA Z KTÓREGO KROWY WODE PIŁY ZA STODOŁĄ TO PO 4 LATACH TAKIE KONIE POROSŁY PO 30 CM. NICZYM NIE KARMIONE. TYLKO ROBACTWO KTÓRE BYŁO W BAJORZE. NIESTETY ZIMA ZAKOŃCZYŁA I ŻYWOT PO TYCH 4 LATACH. ZAMARZNIETE BYŁY W LODZIE. BO SIE POPROSTU O NICH ZAPOMNIAŁO. NIKT NIE PRZYPUSZCZAŁ ZE PRZEŻYJĄ TAK DŁUGO. KAŻDY MYŚLAŁ ZE BEDA KILKA MIESIECY
PIOTRZE 1983 mógł byś sprecyzować jakimi robakami karmiłeś swoje karasie. Bo teraz nie jestem pewien czy karmić je białymi robakami czy rosówkami??? . I jeżeli się nie mylę Moczarka jest to zielsko wodne które znajduje się w tym bajorze w którym je złowiłem?????
ZWYKŁE ROBAKI Z OGRÓDKA. DZDZOWNICE. JAK BEDA GŁODNE TO ZJEDZĄ. MOCZARKA BYŁA Z MIEJSCA GDZIE JE ZŁOWIŁEM. NIE TRZEBA SIE Z NIMI PIEŚCIĆ. DADZĄ SOBIE RADE Z KAŻDYM ROBAKIEM. TYLKO ZEBY KOT CI ICH NIE POWYCIĄGAŁ.
NAPISZ PROSZE JAKICH WYMIARÓW JEST TO OCZKO. I JAK DUŻE TE KARASIE. I CHLEBA NIE WRZUCAJ BO ZAKWASISZ WODE. JAK CHCESZ TROCHE SUCHEJ TARTEJ BUŁKI.
MAM PYTANIE DO CIEBIE. CZY ŁOWIŁEŚ NA MARTWĄ RYBKE,WĄTRÓBKE SUROWĄ,FILET Z RYBY. JAK TAK TO NAPISZ MI PROSZE CO ZŁOWIŁES NA TE PRZYNĘTY.
Szczerze mówiąc to moim oczkiem jest stara wanna wkopana w ziemię. A Karasie mają od 3 do 7cm.
A co do twojego pytania to powiem Ci ze zwykle nie łowie na tego typu przynęty. Ale mój kolega złapał kiedyś 3kg szczupaka na zdechłą ukleje (łowił na spławik ) a jego ojciec wyciągnął na moich oczach 2kg suma (on też łowił na zdechłego ukleja lecz na grunt).