Witam, mam pytanie czy ta waga maksymalna ryby co jest napisana na opakowaniu od żyłki jest prawdziwa? Czy raczej nie sugerować się nią przy wyborze żyłki.........
To jeszcze zależy jakiej marki jest żyłka. Jeśli chodzi o crocodille to jak patrzyłem wcześniej to była mocno przesadzona. Ale trafiają się prawdziwe dana jak na przykład żyłki suffix"a. Należy pamiętać , że te wielkości podają masę jaką żyłka jest zdolna przenieść w powietrzu. Więc w wodzie wytrzymają hol znacznie cięższej sztuki niż podana wartość na opakowaniu:)
Przy markowych żyłkach dane na szpuli są podane rzetelnie i nie są zawyżane. Na żyłki o wytrzymałości np.3kg można z całą pewnością wyholować dużo większe ryby wszystko zależy od umiejętności, odpowiedniego doboru sprzętu i ustawienia Np hamulca. Przy holu siłowym podczas nagłych zwrotów zaciętej ryby nawet najbardziej wytrzymałe żyłki nie mają czasem szans. Pozdrawiam
nie zgadzam się z tym że dane te podawane są rzetelnie. Tak jak pisałem niektóre firmy wręcz irracjonalnie zawyżają teoretyczną wytrzymałość. Wystarczy pójść do wędkarskiego i poczytać. zdarza się że żyłki tańsze i cieńsze są mają podaną większą wytrzymałość niż grubsze i droższe innej firmy. To świadczy o tym że jednak są przekręty
jest jeszcze kwestia czy średnice żyłek są podawane uczciwie, bo jeśli chodzi o plecionki to czasami linka opisana jako cieńsza jest grubsza od opisanej jako właśnie grubsza
plecionka ma jedną ceche-jest nierościągliwa-jest to i wada i zaleta. poniewarz nie amortyzuje jak żyłka trzeba mieć hamulec lużniejszy, zresztą co jakiś czas coś nowego się pokazuje na rynku,jedni akceptują nowinki , inni nie-ale tak jest nie tylko w wędkarstwie. z plecionką jest tak,że trzeba troche potrenować i już pozdro
Ogólnie to jeżeli chodzi ci o dobrą jakość żyłki to wybieraj markowe,są solidniejsze i wytrzymalsze.Wartośc kilogramów które wytrzymują można trochę zawyżyć ponieważ są elastyczne i to zwiększa ich wytrzymałość.Pamietaj jednak o tym że wszystko się zużywa i po jakimś czasie trzeba je wymieniać.
Na żyłce najsłabszym elementem jest węzeł oraz uszkodzenia mechaniczne powstałe w wyniku użytkowania, czyli jest tak mocna jak jej najsłabsze miejsce. Co do wyboru jaka ma być to zgadzam się z poprzednikami że markowe dobrych firm są najlepsze bo wiadomo że nie podłożą się z zawyżaniem wartości lub wypuszczaniem bubli, to im się nie opłaca bo stracą klientów. Z rozmiarem też nie ma co przesadzać i brać na wyrost jeżeli nastawiamy się na konkretne gatunki lub też wiemy co w naszym łowisku pływa. Wiadomo że czasem może trafić się "ryba życia" a wtedy wiadomo że albo się uda i mamy szansę pokazać cały swój wędkarski kunszt lub zerwie się nam to wielkie rybsko i będziemy mieli pretekst do wędkarskich opowieści ;)
Co do przekrętów ze strony niektórych producentów to nie ma wątpliwości np. żyłka przyponowa crocodile JAXONA o grubości 0,16mm podają że ma 5kg wytrzymałości a też 0,16mm STROFT-a ma 3kg Ja używam obecnie żyłek ROBINSONA do odległościówki pro match do gruntówki pro feerder a na przypony STROFTA i SNSASA jestem z nich a zadowolony
powiedziałem że tracę mniej przynęt i taka jest prawda, plusem na pewno jest wytrzymałość, czasami haki się prostują, niezłe kloce można wyholować z wody nieraz sam jestem zdziwiony . 0,18 ma wytrzymałość 12-15 kg , a wiadomo gdy żyłka lub plecionka ma mniejszą średnicę to przekłada się to na odległość i precyzje rzutu
Waga napisana na żyłkach przeważnie jest zbliżona. Ale co z tego jak mamy napisane 8 kilo wytrzymałości jak podczas holu nam się lekko przetrze i pości nam przy 5 kilogramowym obciążeniu. Pozdrawiam
Witam, mam pytanie czy ta waga maksymalna ryby co jest napisana na opakowaniu od żyłki jest prawdziwa? Czy raczej nie sugerować się nią przy wyborze żyłki.........
To jeszcze zależy jakiej marki jest żyłka. Jeśli chodzi o crocodille to jak patrzyłem wcześniej to była mocno przesadzona. Ale trafiają się prawdziwe dana jak na przykład żyłki suffix"a. Należy pamiętać , że te wielkości podają masę jaką żyłka jest zdolna przenieść w powietrzu. Więc w wodzie wytrzymają hol znacznie cięższej sztuki niż podana wartość na opakowaniu:)
Przy markowych żyłkach dane na szpuli są podane rzetelnie i nie są zawyżane. Na żyłki o wytrzymałości np.3kg można z całą pewnością wyholować dużo większe ryby wszystko zależy od umiejętności, odpowiedniego doboru sprzętu i ustawienia Np hamulca. Przy holu siłowym podczas nagłych zwrotów zaciętej ryby nawet najbardziej wytrzymałe żyłki nie mają czasem szans.
Pozdrawiam
Dzięki Wam za porady. Bo szkada by było mieć wielką rybę na haczyku i straciś ją tylko przez nie znajomość doboru żyłki...pozdro
nie zgadzam się z tym że dane te podawane są rzetelnie. Tak jak pisałem niektóre firmy wręcz irracjonalnie zawyżają teoretyczną wytrzymałość. Wystarczy pójść do wędkarskiego i poczytać. zdarza się że żyłki tańsze i cieńsze są mają podaną większą wytrzymałość niż grubsze i droższe innej firmy. To świadczy o tym że jednak są przekręty
jest jeszcze kwestia czy średnice żyłek są podawane uczciwie,
bo jeśli chodzi o plecionki to czasami linka opisana jako cieńsza
jest grubsza od opisanej jako właśnie grubsza
Większość firm przesadza w tym temacie ale lepiej wybierać markowe produkty...
od kiedy spinninguje na plecionce tracę mniej przynęt .
Kolego ja też trochę spininguję i plecionka jest ok. ale ma swoje plusy i minusy.
wszystko ma plusu i minusy żyłka nie ma?
margor1976 czyli plecionka nie jest taka straszna jak ją malują? Osobiście wolę żyłkę.
plecionka ma jedną ceche-jest nierościągliwa-jest to i wada i zaleta.
poniewarz nie amortyzuje jak żyłka trzeba mieć hamulec lużniejszy,
zresztą co jakiś czas coś nowego się pokazuje na rynku,jedni akceptują nowinki ,
inni nie-ale tak jest nie tylko w wędkarstwie.
z plecionką jest tak,że trzeba troche potrenować i już
pozdro
Ogólnie to jeżeli chodzi ci o dobrą jakość żyłki to wybieraj markowe,są solidniejsze i wytrzymalsze.Wartośc kilogramów które wytrzymują można trochę zawyżyć ponieważ są elastyczne i to zwiększa ich wytrzymałość.Pamietaj jednak o tym że wszystko się zużywa i po jakimś czasie trzeba je wymieniać.
Na żyłce najsłabszym elementem jest węzeł oraz uszkodzenia mechaniczne powstałe w wyniku użytkowania, czyli jest tak mocna jak jej najsłabsze miejsce. Co do wyboru jaka ma być to zgadzam się z poprzednikami że markowe dobrych firm są najlepsze bo wiadomo że nie podłożą się z zawyżaniem wartości lub wypuszczaniem bubli, to im się nie opłaca bo stracą klientów. Z rozmiarem też nie ma co przesadzać i brać na wyrost jeżeli nastawiamy się na konkretne gatunki lub też wiemy co w naszym łowisku pływa. Wiadomo że czasem może trafić się "ryba życia" a wtedy wiadomo że albo się uda i mamy szansę pokazać cały swój wędkarski kunszt lub zerwie się nam to wielkie rybsko i będziemy mieli pretekst do wędkarskich opowieści ;)
Co do przekrętów ze strony niektórych producentów to nie ma wątpliwości np. żyłka przyponowa crocodile JAXONA o grubości 0,16mm podają że ma 5kg wytrzymałości a też 0,16mm STROFT-a ma 3kg Ja używam obecnie żyłek ROBINSONA do odległościówki pro match do gruntówki pro feerder a na przypony STROFTA i SNSASA jestem z nich a zadowolony
SENSASA
powiedziałem że tracę mniej przynęt i taka jest prawda, plusem na pewno jest wytrzymałość, czasami haki się prostują, niezłe kloce można wyholować z wody nieraz sam jestem zdziwiony . 0,18 ma wytrzymałość 12-15 kg , a wiadomo gdy żyłka lub plecionka ma mniejszą średnicę to przekłada się to na odległość i precyzje rzutu
a czy dragon i cormoran to dobre firmy plecionek i żyłek?
Waga napisana na żyłkach przeważnie jest zbliżona. Ale co z tego jak mamy napisane 8 kilo wytrzymałości jak podczas holu nam się lekko przetrze i pości nam przy 5 kilogramowym obciążeniu. Pozdrawiam