Zapoznałm się dość szczegółowo z regulaminem wędkowania na 2013 r w PZW Nowy Sącz i przyznam , że jestem chyba po raz pierwszy zdowolony , otóż , chyba się nie mylę ,ale wprowadzono wymiar ochronny na Leszcza -30 cm i podtrzymano wymiar na Okonia 18cm . Inne ryby , utrzymano w ryzach wymiarowych , to dobra wiadomość , tym bardziej , że Jeż. Rożnowskie zostało dość mocno przetrzebione przez choroby ryb , masowy pomór Leszcza i bezmyślne wyławiane Karpia czy Amura w ubiegłym sezonie . Cieszyć się również należy , ze tegoroczna lekka zima uniemożliwiła wędkowanie podlodowe , ten rodzaj wędkowanie , to nic innego jak masowy wyłów Okonia- bez względu na wymiar ochronny , którego zaczyna brakować w jeziorze , co może mieć niegatywny wpływ na prawidłową - naturalna selekcji ryb . Niedługo zaczyna sie wiosenno-letni czas wędkowania , dobrze byłoby abyśmy MY prawdziwi wędkarze , a nie "miesiarze " - tym szczególnie należy patrzeć na ręce , baczniej zwracali uwagę na to co podnosza z wody nasi koledzy i myślę ,że nie będzie to wstydem , jak zwróci się uwagę koledze wędkarzowi na niesportowe zachowanie . Chrońmy nasze jezioro , to wspaniała woda i szkoda by stała się tylko ciekiem wodnym . Rybom cześć .
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
Obawiam sie że to Ty w tym momencie jesteś śmieszny. Nie widzę nigdzie żeby wlotar nazywał ludzi zabierających ryby mięsiarzami.
Witam cieszy mnie 30 ochrony lesia,co prawda limit dzienny POWINIEN być wprowadzony na Czorsztynie!!!Sam byłem niejednokrotnie świadkiem mocowania się (wędkarza)z siatką po nocnej zasiadce na czorsztyńskim :((( szlak trafia człowieka widząc taką przemysłówkę na wodą...
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni .
Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać .
Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne.
Pozdrawiam . Rybom cześć.
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni .
Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać .
Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne.
Pozdrawiam . Rybom cześć.
tez jestem przeci zabierania ryb niewymiarowych ale nie bulwersujcie jak ktos wezmie rybe majaca wymiar tego zabronic nie mozecie
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni .
Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać .
Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne.
Pozdrawiam . Rybom cześć.
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni .
Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać .
Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne.
Pozdrawiam . Rybom cześć.
Pomyśl co napisałeś. ale ja napisałem tylko to: "taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione"
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni .
Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać .
Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne.
Pozdrawiam . Rybom cześć.
Pomyśl co napisałeś. ale ja napisałem tylko to: "taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione"
Miałem na myśli te słowa które zaznaczyłem ; czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura ,
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni .
Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać .
Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne.
Pozdrawiam . Rybom cześć.
Pomyśl co napisałeś.
ale ja napisałem tylko to: "taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione"
Miałem na myśli te słowa które zaznaczyłem ; czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura ,
Witam. Chyba wystarczy już tych przepychanek słownych , to nie Sejm RP , a forum wędkrskie Koła Zawisza .
Proponuję zająć sie czymś przyjemniejszym , a mianowicie przygotowanimi do wiosennego wędkownia , zatem napiszmy jak to może być wiosna , jakie mamy typy i przewidywnia i ile zapłacimy- mało to czy dużo , a "pyskówki " zostawmy posłom.
Pozdrawiam . Rybom cześć
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni .
Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać .
Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne.
Pozdrawiam . Rybom cześć.
Masz całkowitą rację w tej kwestii. W latach osiemdziesiątych Rożnowskie było sandaczowym, drapieżnikowym eldorado. Wędkowałem w Gródku przy WOPRówce wypływając pod Małpią Wyspę bardzo często przez cały rok, również z lodu i 5-10 sandaczy dziennie po 5 kilo każdy nie były żadnym zjawiskiem nadprzyrodzonym. Teraz wiem od kolegów z Sącza tam łowiących, że dziś to wyczyn na skalę kraju.
Zapoznałm się dość szczegółowo z regulaminem wędkowania na 2013 r w PZW Nowy Sącz i przyznam , że jestem chyba po raz pierwszy zdowolony , otóż , chyba się nie mylę ,ale wprowadzono wymiar ochronny na Leszcza -30 cm i podtrzymano wymiar na Okonia 18cm . Inne ryby , utrzymano w ryzach wymiarowych , to dobra wiadomość , tym bardziej , że Jeż. Rożnowskie zostało dość mocno przetrzebione przez choroby ryb , masowy pomór Leszcza i bezmyślne wyławiane Karpia czy Amura w ubiegłym sezonie . Cieszyć się również należy , ze tegoroczna lekka zima uniemożliwiła wędkowanie podlodowe , ten rodzaj wędkowanie , to nic innego jak masowy wyłów Okonia- bez względu na wymiar ochronny , którego zaczyna brakować w jeziorze , co może mieć niegatywny wpływ na prawidłową - naturalna selekcji ryb . Niedługo zaczyna sie wiosenno-letni czas wędkowania , dobrze byłoby abyśmy MY prawdziwi wędkarze , a nie "miesiarze " - tym szczególnie należy patrzeć na ręce , baczniej zwracali uwagę na to co podnosza z wody nasi koledzy i myślę ,że nie będzie to wstydem , jak zwróci się uwagę koledze wędkarzowi na niesportowe zachowanie . Chrońmy nasze jezioro , to wspaniała woda i szkoda by stała się tylko ciekiem wodnym . Rybom cześć .
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
Obawiam sie że to Ty w tym momencie jesteś śmieszny. Nie widzę nigdzie żeby wlotar nazywał ludzi zabierających ryby mięsiarzami.
Kto jak kto, ale Ty na temat śmieszności nie powinieneś się wypowiadać :)
Witam cieszy mnie 30 ochrony lesia,co prawda limit dzienny POWINIEN być wprowadzony na Czorsztynie!!!Sam byłem niejednokrotnie świadkiem mocowania się (wędkarza)z siatką po nocnej zasiadce na czorsztyńskim :((( szlak trafia człowieka widząc taką przemysłówkę na wodą...
Każdy wpis tego typu będzie lepszy, niż bezczynne przyglądanie sie temu problemowi. Popieram kol. Wlotar. :))
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni . Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać . Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne. Pozdrawiam . Rybom cześć.
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni . Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać . Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne. Pozdrawiam . Rybom cześć.
tez jestem przeci zabierania ryb niewymiarowych
ale nie bulwersujcie jak ktos wezmie rybe majaca wymiar tego zabronic nie mozecie
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni . Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać . Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne. Pozdrawiam . Rybom cześć.
Pomyśl co napisałeś.
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni . Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać . Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne. Pozdrawiam . Rybom cześć.
Pomyśl co napisałeś.
ale ja napisałem tylko to: "taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione"
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni . Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać . Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne. Pozdrawiam . Rybom cześć.
Pomyśl co napisałeś.
ale ja napisałem tylko to: "taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione"
Miałem na myśli te słowa które zaznaczyłem ;
czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura ,
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni . Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać . Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne. Pozdrawiam . Rybom cześć.
Pomyśl co napisałeś.
ale ja napisałem tylko to: "taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione"
Miałem na myśli te słowa które zaznaczyłem ;
czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura ,
Witam. Chyba wystarczy już tych przepychanek słownych , to nie Sejm RP , a forum wędkrskie Koła Zawisza . Proponuję zająć sie czymś przyjemniejszym , a mianowicie przygotowanimi do wiosennego wędkownia , zatem napiszmy jak to może być wiosna , jakie mamy typy i przewidywnia i ile zapłacimy- mało to czy dużo , a "pyskówki " zostawmy posłom. Pozdrawiam . Rybom cześć
Nigdzie nie zauważyłem że to forum koła bo bym się nie wcinał w wasze sprawy.:)
Nie bądź śmieszny. To, że wędkarz zabiera ryby znad wody, nie znaczy że nie jest prawdziwym wędkarzem. Bo nie jeden jak to mówisz "mięsiarz" ma dużo większe pojęcie o łowieniu, niż Ty. A regulaminu przestrzegacie obaj.
taka prawda bo zabieranie ryb o okreslonych kryteriach nie jest zabronione
Widzę kolego , że dotknąłem Ciebie do żywego - chyba wyraz " mięsiarz" Ciebie nie dotyczy ? , , pisząc " mięsiarz "miałem na uwadze wszystkich tych , którzy biorą każdą rybę , bez względu na wymiar i ponad każdy limit , szczególnie to tyczy tzw. "łowców " okoni . Rybę można zabrać do domu , to oczywiste , ale RYBĘ, a nie podlotki , które zaczynają dopiero dorastać . Jeszcze jedna uwaga , czy wiesz dlaczego w jeziorze sandaczowym , jakim z nazwy jest Jez. Rożnowskie , nie ma sandacz, szczupaka , karpia czy amura , jeżeli wiesz to podziel się informacją i nie zarzucaj Mi śmieszności kolego , bo to niegrzeczne. Pozdrawiam . Rybom cześć.
Masz całkowitą rację w tej kwestii. W latach osiemdziesiątych Rożnowskie było sandaczowym, drapieżnikowym eldorado. Wędkowałem w Gródku przy WOPRówce wypływając pod Małpią Wyspę bardzo często przez cały rok, również z lodu i 5-10 sandaczy dziennie po 5 kilo każdy nie były żadnym zjawiskiem nadprzyrodzonym. Teraz wiem od kolegów z Sącza tam łowiących, że dziś to wyczyn na skalę kraju.
Nigdzie nie zauważyłem że to forum koła bo bym się nie wcinał w wasze sprawy.:)
Witam . Jeżeli chcesz być przyjacielem Koła Zawisza , to witamy i wcinaj się dowoli .