Reklama
  • MarcinN19922009-06-26 12:42:38

    Wędkuje w Bugu już kilka lat ..... Ale mam nadal problem ze znalezieniem fajnego miejsca , . Jak można poznać że w tym miejscu jest blacik lub górka , w tym jakaś rynna , a w innym dołek ??? oczywiście nie dysponując echosondo . w spokojniejszych rzekach pomaga mi zwykły gruntomierz ... Proszę o odpowiedź :) pozdrawiam

  • Poka 2009-06-26 12:49:17

    Najlepiej wędkowac z bardziej doswiadczonym kolegom ktory nauczy nas anatomi łowiska i proponowal bym poczytac troche lektur na ten temat pozdrawiam:)

  • jarcyk18 2009-06-26 13:09:46

    Ja tez łowie na bugu.Zalezy na co chcesz lowic (grunt , splawik?).Napisz mi wiadomosc to pogadamy.Ja przykladowo na splawik lowie na styku starorzecza i glownego nurtu.Tam woda fajnie sie kreci i jest taki dolek dla przykladu woda sie kreci tak ,ze splawik 2g jest w sam raz na to miejsce.Natomiast na grunt rzucam na tym samym zewnetrznym zakrecie ciezarkiem 80g bardziej w zdluz nurtu zeby zawiele koszyczek nie splywal(jak wiadomo na bugu nurcik jest niezly) i zaneta nie zostala 10m od mojego zestawu.Rzucaj po skosie doscyc daleko w zdluz nurtu.powiedzmy zeby zestaw lezal 10m od brzegu.Na tym zakrecie przewaznie łowie leszcze krapie plocie .Czasem brzana sie zaczepi(choc rzadko).Napisz do mnie pogadamy.pozdro

  • leleon 2009-06-26 13:11:23

    To jest bardzo proste. Złapiesz trochę doświadczenia i nie będziesz miał kłopotu z czytaniem wody. Oprócz praktyki w terenie polecam książkę Jacka Kolendowicza "Wędkarstwo spinningowe". Tam znajdziesz wiele cennych wskazówek. Pozdrawiam.

  • Reklama
  • Martin25 2009-06-26 22:17:25

    ja łowie na Wiśle juz przesło 10 lat łapiemy z tatą na dzwonek oraz na sygnalizator , w miejscu gdzie Wisła skręca : ) dobre miejsce bedzie tam gdzie przeczujesz to ; )łap wytrwale a napewno cos złapiesz porządnego bo ryba szuka pokarmu po całej rzecze :) pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-27 11:02:34

    Przede wszystkim nie uważam, żeby czytanie wody należało do prostych umiejętności. Aby robić to dobrze trzeba spędzić wiele czasu nad rzeką. Pomocne są wszelkie niżówki, bo można wtedy porównać ukształtowanie dna, do wcześniej zapamiętanego układu nurtu. Obserwacja małych potoczków, często nieprzekraczających pół metra szerokości - też uczy zależności dno-nurt. Żeby jednak zacząć łowić regularnie ryby, musisz być wytrwały. Raczej nie licz na to, że we wszystkich miejscach będziesz miał brania. Ale pewnie prędzej czy później przyjdzie dzień, że będziesz miał w jednym charakterystycznym miejscu kilka ciekawych brań. Wtedy zaczniesz poszukiwać miejsc podobnych, które zapewne też obdarzą Cię życiowymi przygodami. Życzę Ci tego. Pozdrawiam



Reklama
Reklama