Piotrek
Mieszkam na Kamionku i chodzę na spacery z psem do parku ale na rybach jeszcze nie byłem a mieszkam tam 8 lat.Ale spotykam wędkarzy,kilka lat temu w weekend latem bywało po kilkunastu wędkarzy a czasami więcej.Od jakiś 2-3 lat widzę że jest ich coraz mniej.Zakolegowałem się z kilkoma którzy przez całe lato przesiadywali od strony "Wedla".Zdecydowana większość łowionych ryb to drobnica czyli płoteczki i krąpiki do 20cm,raz mieli 2 karpiki takie po 25-30cm,raz większego (ok.40cm)karpia.Inny wędkarz miał w siatce 2 liny (30-35cm),ten sam złowił szczupaka ponad 70cm,na fileta zdarzy się sandacz ale wtedy jest co wspominać przez następne 2 tygodnie.Teraz na ryby spokojnego żeru to raczej za późno ale możesz spróbować pochodzić ze spinem,może jeszcze nie teraz ale jak zielicho opadnie czyli gdzieś za miesiąc.Zimą z lodu widze jak łowia okonki i małe płoteczki,dziwne jest że nie widziałem nigdy okonia powyżej 20cm,powinny tam być ale jakoś nikt ich nie potrafi złowic albo takich tam nie ma.
5-8 lat temu gdy bywało więcej wędkarzy kilku jak zauważyłem próbowało łowić na kulki proteinowe i z tego co mówili mieli wyniki w postaci niebrzydkich karpi,co się stało że od 2-3 lat ich nie widzę?nie wiem.Może przyczyną jest że właśnie 2-3 lata temu widziałem kilka złowionych ryb (liny i karpie) z ranami na ciele wyglądało to na posocznicę,gość przy mnie miał lina takiego ok.40 cm ale odhaczał go trzymając rybe nogą a haczyk wyczepiał patykiem bo brzydził się jej dotknąc rękami-faktycznie wyglądało to obrzydliwie.W ub. ani w tym roku chorych ryb nie widziałem.Latem można spotkać gościa który na bułkę łowił ładne złociste karasie ale też mówił że mniej niż kiedyś.Nie widziałem i nie słyszałem o jakiejkolwiek kontroli nad jeziorkiem za to wędkarze którzy latem siedzieli do północy lub dłużej mówili że z knajpy ktoś po nocy wypływa łódka albo i dwiema i nie są to spacery w celu odbycia wyrafinowanych praktyk seksualnych.
Wniosek:ubogo z rybą,na tę porę roku spin do łapki i spacer dookoła jeziorka.
Zresztą po 8 latach chodzenia tam z psem tak sobie myślę że niedługo zmobilizuję się i pójdę z wędką.
Ja byłem nad nim w tym roku kilka razy. Ale nic specjalnego. Na spinning nic mi się nie udało złowić, a z białej ryby to tylko parę drobnych. Osobiście doradzam wybrać się lepiej nad Wisłę..Pozdrawiam
historia- smutne jest to tak piękna woda i tak strasznie zaniedbana kiedyś można było pobawić się z drobnicą czasami lepsze mocniejsze branko ale to niestety bardzo odległa przeszłość byłem w tym roku kilka razy na lodzie wiele otworów wywierconych i tylko parę płoteczek i miniaturowe okonki a szkoda taka woda na wyciągnięcie ręki w Warszawie ale kogo to obchodzi?
historia- smutne jest to tak piękna woda i tak strasznie zaniedbana kiedyś można było pobawić się z drobnicą czasami lepsze mocniejsze branko ale to niestety bardzo odległa przeszłość byłem w tym roku kilka razy na lodzie wiele otworów wywierconych i tylko parę płoteczek i miniaturowe okonki a szkoda taka woda na wyciągnięcie ręki w Warszawie ale kogo to obchodzi?
Ale wiesz co,jak chadzam na spacery zimą to od 8 lat nigdy z lodu nie widziałem nic innego jak małe płoteczki i okonki.
one też w najbliższej przyszłości będą wpomnieniem dlaczego nikt nie zarybi tej wody?może miałoby to sens? myślę że był by to fajny prezent decydentów na dzień wędkarza
Witam
Kiedyś Łowiłem na Jeziorku z 5 lat temu mam pytanie do wędkarzy którzy tam łowią czy są tam szczupaki jaki rozmiarów i okonie ogólnie jakie ryby na spinning złowię i w jakich miejscach najlepiej ????
Jakie woblery kolory polecacie na te łowisko, salmo, rapala i jakie kolory ???
Jakie blachy ???
Łowiłem kiedyś na gumy ripery twistery ale szybko się rozpadają jak ryba złapie i poszarpie więc przerzuciłem się na woblery i blachy obrotówki !!!
Dzięki za pomoc
Witam
Kiedyś Łowiłem na tym jeziorku z 5 lat temu mam pytanie do wędkarzy którzy tam łowią czy są tam szczupaki i jakich rozmiarów i jakie okonie , ogólnie jakie ryby na spinning tam złowię i w jakich miejscach najlepiej obławiać ????
Jakie woblery kolory polecacie na te łowisko, salmo, rapala, ???
Jakie blachy ???
Dzięki za pomoc
Pozdrawiam Połamania Kija
szanowny Kolego-pytanie Twoje jest raczej w kategorii fantasy-jeżdżę czasami nad Jeziorko latem zimą okonków na lodzie kilka sztuk złapałem/malutkie/ szczupaka mimo bardzo uważnych obserwacji i wielu prób różnych metod nie złapałem bo w moim odczuciu jego tam nie ma brania są bardzo słabe/biała ryba/ a legendy o rybach to raczej już wspomnienia tych którzy kiedyś coś złapali.Należy próbować samemu jeśli Kolega złapie/szczupak/natychmiast odszczekam to co napisałem życzę połamania spiningu pozdrawiam
Witam
Kolege z 5 lat złowiłem nawet 2 szczupaki po 50cm każdy nie wiem może fart ale z 5 lat nie łowiłem na tym jeziorku mam nadzieje że ktoś to zarybia po drugiej stronie jest Port Rybacki kiedyś był Portem teraz jest nieczyny może tam są szczupaki i okonie ?????????
Ktoś tam wędkuje czasami warto tam chodzić czy lepiej gdzieś indziej pojechać spinningować ????
Proszę o wasze opinię :)
jak to Kolego napisałeś 5 lat to szmat czasu dla każdej wody a dla wody w środku miasta to epoka w moim odczuciu tej wody nikt nie zarybia bo po co?może da się ją za parę lat zaspać i postawić jakiś apartamentowiec po co komu takie bajoro może się ktoś utopić albo będzie wylęgarnią komarów?kogo obchodzą wędkarze?pozdrawiam
kilka lat temu chodziłem na jeziorko, niestety nic ciekawego tam nie złowiłem, nie widziałem też u innych wędkarzy, ale też ostatnio mi wpadło do głowy aby się tam wybrać :)
jest to absolutnie myślenie życzeniowe.Po przeczytaniu informacji w GW o pojawieniu się w jeziorku żółwia czerwonolicego myślę że sytuacja tej wody drastycznie się pogorszy.Żółw ten jest bardzo agresywnym łowcą ryb.Więc te SZCZUPAKI OKONIE i inne ryby mogą być lada moment wspomnieniem.Co do zarybiania-nic na ten temat nie jest mi wiadomo wydaje mi się że raczej nie a po wędkowaniu na lodzie zdecydowanie NIE pozdrawiam
Witam znam jeziorko łapałem tam około 2lat jak mieszkałem na Pradze Pół.
Z moich doświadczen ,kamionek to super woda .tylko niema komu o niom zadbać ja łapałem tam ,jakies 5lat temu.Niezłapałem tam nic wielkiego ,ale wiem i widziałem na własne oczy
jak sie wieczorem zastawia siadki i zrana wyjmuje wieksze sztuki.dlatego tam wiekszej ryby nie ma .Wedkarzą odechciało sie tam już łowić wiedzac co tam sie dzieje. Pozatym od 8lat tam chodzisz z pieskiem na spacery ja tam łapałem 2lata praktycznie co 2 dzien pewnie sam za obserwowałes ze z woda tam cos jest nie tak raz poszedłem na ryby a tu po brzegu pływa z 50 małych okoni ,mowili pszyducha tylko czemu tylko okoń a ine ryby nie? minusem jeziorka jest to że jest płytkie i kazdy smiało moze wejsć zastawić siadki i zrana wyjąć siate ryb .Niewiem jak jest teraz ale na przeciwko wedla jest tam wysepka taka mała popatrz sobie z rana czy nie ma tam 5 morze 6 chłopaczków z siadkom ze stadionu o małych oczkach oni nawet drobnice biorom i co takim można zrobić .Dlatego zmieniłem łowisko na Wisełke
Po drugiej stronie jest Port Praski czy tam coś pływa Szczupaki , Okonie ,Sandacze ????
Bo woda do Portu wpływa z Wisły szkoda że o Kamionkowskie nikt nie dba tak jak należy mam nadzieje że PZW się tym zajmię ????
Witam
Byłem tam kilka dni z rana i wieczora nic zupełnie nic podobno ktoś złowił jakiegoś szczupaka przy mnie facet wyciągnał ładne leszcze ryby są lin , karp wędkarze mówili że szczupak okoń też czyli warto chodzić i biczować wodę blachą , uwaga na zaczepy bo jeziorko jest płytkie ma max 5M !!!!! i Szczupak jest bardzo ostrożny w tym zbiorniku może coś tam złowię w końcu !!!!!!!!
Najprostszym sposobem na rozwianie twoich wątpliwości było by wparowanie z pontonem i sondą na to jeziorko. Tylko z dobrą sondą a nie sondeczką za 200 złoty, ta za 200 to dobra sprawa jak chcesz określić tylko dno w dodatku nie głębokie. Moi koledzy tam łowili dużo i z tego co mi mówili to super drapieżników nie ma tam dużo ale też nie jest tak że woda jest martwa. Jeden z moich znajomych złowił tam ołówka szczupaczka takiego 30 cm. Osobiście domniemam że gdzieś jakiś normalny napewno się czai.
Na Kamionku łowiłem jesienią, generalnie woda tak jak i wiekszosc wód w Wawie jest przetrzebiona. Złowienie wymiarowego Szczupaka to nie lada wyczyn. Ktoś pytał o portowe bajora po drugiej stronie jezdni - blizej Wisły, a więc owszem tam prędzej mozna dostać jakiegos drapieznika, czy to Okonia czy Szcupaka, ale tez bez jakiejs rewelacji...
mieszkam niedaleko Parku Skaryszeskiego i na jeziorku Kamionkowskim łowiłem w tym roku kilka razy ze spiningiem i kilka razy na spławik. Woda jest strasznie przetrzebiona, na spining kompletnie nic nawet puknięcia małego okonia, na spławik płotka. Pomimo tego, że mam blisko z wędką już tam nie zamierzam chodzić. Co do Portu po drugiej stronie Zielenieckiej to tym miejscem powinny zainteresować się jakieś służby ponieważ z ciekawości byłem tam kilka razy w ciągu ostatnich dwóch tygodni i widziałem jak szarpię ryby, które zgomadzą się tam na zimę, to paradoks bo dosłownie 150 metrów dalej jest posterunek policji rzecznej.
CZY KTOŚ ŁOWIŁ W TYM JEZIORKU, JAK TAK TO PROSZE O RADY. CO TAM MOŻNA ZŁOWIĆ I PRZEDE WSZYSTKIM JAK. POMÓŻCIE POCZĄTKUJĄCEMU WĘDKARZOWI.
Piotrek
Mieszkam na Kamionku i chodzę na spacery z psem do parku ale na rybach jeszcze nie byłem a mieszkam tam 8 lat.Ale spotykam wędkarzy,kilka lat temu w weekend latem bywało po kilkunastu wędkarzy a czasami więcej.Od jakiś 2-3 lat widzę że jest ich coraz mniej.Zakolegowałem się z kilkoma którzy przez całe lato przesiadywali od strony "Wedla".Zdecydowana większość łowionych ryb to drobnica czyli płoteczki i krąpiki do 20cm,raz mieli 2 karpiki takie po 25-30cm,raz większego (ok.40cm)karpia.Inny wędkarz miał w siatce 2 liny (30-35cm),ten sam złowił szczupaka ponad 70cm,na fileta zdarzy się sandacz ale wtedy jest co wspominać przez następne 2 tygodnie.Teraz na ryby spokojnego żeru to raczej za późno ale możesz spróbować pochodzić ze spinem,może jeszcze nie teraz ale jak zielicho opadnie czyli gdzieś za miesiąc.Zimą z lodu widze jak łowia okonki i małe płoteczki,dziwne jest że nie widziałem nigdy okonia powyżej 20cm,powinny tam być ale jakoś nikt ich nie potrafi złowic albo takich tam nie ma.
5-8 lat temu gdy bywało więcej wędkarzy kilku jak zauważyłem próbowało łowić na kulki proteinowe i z tego co mówili mieli wyniki w postaci niebrzydkich karpi,co się stało że od 2-3 lat ich nie widzę?nie wiem.Może przyczyną jest że właśnie 2-3 lata temu widziałem kilka złowionych ryb (liny i karpie) z ranami na ciele wyglądało to na posocznicę,gość przy mnie miał lina takiego ok.40 cm ale odhaczał go trzymając rybe nogą a haczyk wyczepiał patykiem bo brzydził się jej dotknąc rękami-faktycznie wyglądało to obrzydliwie.W ub. ani w tym roku chorych ryb nie widziałem.Latem można spotkać gościa który na bułkę łowił ładne złociste karasie ale też mówił że mniej niż kiedyś.Nie widziałem i nie słyszałem o jakiejkolwiek kontroli nad jeziorkiem za to wędkarze którzy latem siedzieli do północy lub dłużej mówili że z knajpy ktoś po nocy wypływa łódka albo i dwiema i nie są to spacery w celu odbycia wyrafinowanych praktyk seksualnych.
Wniosek:ubogo z rybą,na tę porę roku spin do łapki i spacer dookoła jeziorka.
Zresztą po 8 latach chodzenia tam z psem tak sobie myślę że niedługo zmobilizuję się i pójdę z wędką.
Ja byłem nad nim w tym roku kilka razy. Ale nic specjalnego. Na spinning nic mi się nie udało złowić, a z białej ryby to tylko parę drobnych. Osobiście doradzam wybrać się lepiej nad Wisłę..Pozdrawiam
piszcie o ktore jezioro kamionkowskie chodzi bo w Polsce sa dwa o tej nazwie , jedno jest kolo Torunia
Myślę że chodziło mu to w parku Skaryszewskim w W-wie i ja o tym pisałem.
historia- smutne jest to tak piękna woda i tak strasznie zaniedbana kiedyś można było pobawić się z drobnicą czasami lepsze mocniejsze branko ale to niestety bardzo odległa przeszłość byłem w tym roku kilka razy na lodzie wiele otworów wywierconych i tylko parę płoteczek i miniaturowe okonki a szkoda taka woda na wyciągnięcie ręki w Warszawie ale kogo to obchodzi?
historia- smutne jest to tak piękna woda i tak strasznie zaniedbana kiedyś można było pobawić się z drobnicą czasami lepsze mocniejsze branko ale to niestety bardzo odległa przeszłość byłem w tym roku kilka razy na lodzie wiele otworów wywierconych i tylko parę płoteczek i miniaturowe okonki a szkoda taka woda na wyciągnięcie ręki w Warszawie ale kogo to obchodzi?
Ale wiesz co,jak chadzam na spacery zimą to od 8 lat nigdy z lodu nie widziałem nic innego jak małe płoteczki i okonki.
one też w najbliższej przyszłości będą wpomnieniem dlaczego nikt nie zarybi tej wody?może miałoby to sens? myślę że był by to fajny prezent decydentów na dzień wędkarza
Witam Kiedyś Łowiłem na Jeziorku z 5 lat temu mam pytanie do wędkarzy którzy tam łowią czy są tam szczupaki jaki rozmiarów i okonie ogólnie jakie ryby na spinning złowię i w jakich miejscach najlepiej ???? Jakie woblery kolory polecacie na te łowisko, salmo, rapala i jakie kolory ??? Jakie blachy ??? Łowiłem kiedyś na gumy ripery twistery ale szybko się rozpadają jak ryba złapie i poszarpie więc przerzuciłem się na woblery i blachy obrotówki !!! Dzięki za pomoc
Witam Kiedyś Łowiłem na tym jeziorku z 5 lat temu mam pytanie do wędkarzy którzy tam łowią czy są tam szczupaki i jakich rozmiarów i jakie okonie , ogólnie jakie ryby na spinning tam złowię i w jakich miejscach najlepiej obławiać ???? Jakie woblery kolory polecacie na te łowisko, salmo, rapala, ??? Jakie blachy ??? Dzięki za pomoc Pozdrawiam Połamania Kija
szanowny Kolego-pytanie Twoje jest raczej w kategorii fantasy-jeżdżę czasami nad Jeziorko latem zimą okonków na lodzie kilka sztuk złapałem/malutkie/ szczupaka mimo bardzo uważnych obserwacji i wielu prób różnych metod nie złapałem bo w moim odczuciu jego tam nie ma brania są bardzo słabe/biała ryba/ a legendy o rybach to raczej już wspomnienia tych którzy kiedyś coś złapali.Należy próbować samemu jeśli Kolega złapie/szczupak/natychmiast odszczekam to co napisałem życzę połamania spiningu pozdrawiam
Witam Kolege z 5 lat złowiłem nawet 2 szczupaki po 50cm każdy nie wiem może fart ale z 5 lat nie łowiłem na tym jeziorku mam nadzieje że ktoś to zarybia po drugiej stronie jest Port Rybacki kiedyś był Portem teraz jest nieczyny może tam są szczupaki i okonie ????????? Ktoś tam wędkuje czasami warto tam chodzić czy lepiej gdzieś indziej pojechać spinningować ???? Proszę o wasze opinię :)
jak to Kolego napisałeś 5 lat to szmat czasu dla każdej wody a dla wody w środku miasta to epoka w moim odczuciu tej wody nikt nie zarybia bo po co?może da się ją za parę lat zaspać i postawić jakiś apartamentowiec po co komu takie bajoro może się ktoś utopić albo będzie wylęgarnią komarów?kogo obchodzą wędkarze?pozdrawiam
Mam nadzieje kolego że coś tam pływa mam nadzieje że ktoś dba o ten zbiornik jeszcze
A i że są tam ryby SZCZUPAKI , OKONIE , SANDACZE :))
kilka lat temu chodziłem na jeziorko, niestety nic ciekawego tam nie złowiłem, nie widziałem też u innych wędkarzy, ale też ostatnio mi wpadło do głowy aby się tam wybrać :)
jest to absolutnie myślenie życzeniowe.Po przeczytaniu informacji w GW o pojawieniu się w jeziorku żółwia czerwonolicego myślę że sytuacja tej wody drastycznie się pogorszy.Żółw ten jest bardzo agresywnym łowcą ryb.Więc te SZCZUPAKI OKONIE i inne ryby mogą być lada moment wspomnieniem.Co do zarybiania-nic na ten temat nie jest mi wiadomo wydaje mi się że raczej nie a po wędkowaniu na lodzie zdecydowanie NIE pozdrawiam
Witam znam jeziorko łapałem tam około 2lat jak mieszkałem na Pradze Pół.
Z moich doświadczen ,kamionek to super woda .tylko niema komu o niom zadbać ja łapałem tam ,jakies 5lat temu.Niezłapałem tam nic wielkiego ,ale wiem i widziałem na własne oczy
jak sie wieczorem zastawia siadki i zrana wyjmuje wieksze sztuki.dlatego tam wiekszej ryby nie ma .Wedkarzą odechciało sie tam już łowić wiedzac co tam sie dzieje. Pozatym od 8lat tam chodzisz z pieskiem na spacery ja tam łapałem 2lata praktycznie co 2 dzien pewnie sam za obserwowałes ze z woda tam cos jest nie tak raz poszedłem na ryby a tu po brzegu pływa z 50 małych okoni ,mowili pszyducha tylko czemu tylko okoń a ine ryby nie? minusem jeziorka jest to że jest płytkie i kazdy smiało moze wejsć zastawić siadki i zrana wyjąć siate ryb .Niewiem jak jest teraz ale na przeciwko wedla jest tam wysepka taka mała popatrz sobie z rana czy nie ma tam 5 morze 6 chłopaczków z siadkom ze stadionu o małych oczkach oni nawet drobnice biorom i co takim można zrobić .Dlatego zmieniłem łowisko na Wisełke
Po drugiej stronie jest Port Praski czy tam coś pływa Szczupaki , Okonie ,Sandacze ???? Bo woda do Portu wpływa z Wisły szkoda że o Kamionkowskie nikt nie dba tak jak należy mam nadzieje że PZW się tym zajmię ????
Witam Byłem tam kilka dni z rana i wieczora nic zupełnie nic podobno ktoś złowił jakiegoś szczupaka przy mnie facet wyciągnał ładne leszcze ryby są lin , karp wędkarze mówili że szczupak okoń też czyli warto chodzić i biczować wodę blachą , uwaga na zaczepy bo jeziorko jest płytkie ma max 5M !!!!! i Szczupak jest bardzo ostrożny w tym zbiorniku może coś tam złowię w końcu !!!!!!!!
Najprostszym sposobem na rozwianie twoich wątpliwości było by wparowanie z pontonem i sondą na to jeziorko. Tylko z dobrą sondą a nie sondeczką za 200 złoty, ta za 200 to dobra sprawa jak chcesz określić tylko dno w dodatku nie głębokie. Moi koledzy tam łowili dużo i z tego co mi mówili to super drapieżników nie ma tam dużo ale też nie jest tak że woda jest martwa. Jeden z moich znajomych złowił tam ołówka szczupaczka takiego 30 cm. Osobiście domniemam że gdzieś jakiś normalny napewno się czai.
Na Kamionku łowiłem jesienią, generalnie woda tak jak i wiekszosc wód w Wawie jest przetrzebiona. Złowienie wymiarowego Szczupaka to nie lada wyczyn. Ktoś pytał o portowe bajora po drugiej stronie jezdni - blizej Wisły, a więc owszem tam prędzej mozna dostać jakiegos drapieznika, czy to Okonia czy Szcupaka, ale tez bez jakiejs rewelacji...
mieszkam niedaleko Parku Skaryszeskiego i na jeziorku Kamionkowskim łowiłem w tym roku kilka razy ze spiningiem i kilka razy na spławik. Woda jest strasznie przetrzebiona, na spining kompletnie nic nawet puknięcia małego okonia, na spławik płotka. Pomimo tego, że mam blisko z wędką już tam nie zamierzam chodzić. Co do Portu po drugiej stronie Zielenieckiej to tym miejscem powinny zainteresować się jakieś służby ponieważ z ciekawości byłem tam kilka razy w ciągu ostatnich dwóch tygodni i widziałem jak szarpię ryby, które zgomadzą się tam na zimę, to paradoks bo dosłownie 150 metrów dalej jest posterunek policji rzecznej.
widziałem jak szarpią ryby