Kolego bez urazy ale proponuje zajrzeć do atlasu ryb słodkowodnych i nauczyć się rozróżniać ryby bo kiedyś możesz się rozczarować kiedy wrzucisz do siatki ładną płotkę(n.p.23cm)a przyjdzie kontrola i panowie stwierdzą iż ów ładna płotka okaże się nie wymiarowym kleniem i tu zamiast radości z połowu zaczną się kłopoty. Pozdrawiam i życzę udanych połowów :)
"Ale, że redakcja puściła to bez komentarza ? Przy 41 cm kleń nigdy nie będzie miał 1,5 kg...
Ha ha masz rację. Dość że kleń to jeszcze 0,7-0,8 kg a nie 1,5 kg.
WW daje "wędkarzom" którzy chcą błysnąć narzędzie kłamstwa,ustalając normy według wagi. Dlatego wielu prawdziwych wędkarzy traktuje je jako źródło rozrywki a nie jakieś rekordy.
Wędkarz może wpisać większą wagę jeśli chce błysnąć a takich osób jest wiele. Druga sprawa że by dostać taki szumny tytuł jak rekordzista kraju dany wędkarz powinien użyć wagi z legalizacją tak jak policjant alkomatu. Nie chińskiego badziewia na baterie,które to 10 szt. wag wskaże po ważeniu tej samej ryby 10 różnych wyników.
To tylko takie moje luźne spostrzeżenia, ja nigdy po żaden medal wśród oszustów jak ten "łowca" klenia ważonego chyba dwa razy dla takiego wyniku nie wystartuję.:)
Tu nie ma nic śmiesznego, a analizując zgłoszenia medalowe znajdziesz kolego dużo budzących poważne wątpliwości zgłoszeń. Dlatego mam wrażenie że redakcja WW liczy tylko zyski ze sprzedaży, żyjąc w swoim nie do końca realnym świecie.:) Oczywiście jak nie znajdą rozsądnego wytłumaczenia to też powiedzą że to żart,tylko żeby się nie rozpędzali za bardzo bo wyjdzie że całe WW to żart.:)
czemu się boisz napisać ?W końcu Ty masz jakieś wątpliwości ,a sprostowanie będzie w następnym numerze .Luz panowie bo wam żylki popękają
Nie boje się napisać. Wiem jednak jaka będzie odpowiedź,przecież już w wcześniejszym poście napisałem że będą tłumaczyć swój błąd żartem bo wykorzystają to że nadchodzi kwiecień. Co do luzu to jak przeczytasz co pisałem wcześniej w temacie medali to powinieneś zrozumieć że ich medale mogą sobie zatrzymać bo ja ich nie chcę. Więc w tym temacie jestem całkowicie wyluzowany.:)
Przeczytaj cały wątek od początku i pomyśl,redakcja WW nie ma wyłączności na prawdę.
Zakładając ,że to żart z okazji nieuchronnie zbliżającego się Prima Aprilis należy zastanowić się czy to nie aby przypadkiem niemal od 50 lat - tradycja "WW " ? Wystarczy tylko się zastanowić : "płoć" 2,20 kg /53 cm (rekord Polski) złowiona w 1963 roku, w jeziorze Resko przez Tadeusza Szkaradka to jaź bez cienia wątpliwości. Kleń 6,30 / 83 cm (rekord Polski) złowiony w 1973 roku przez Tadeusza Felisa w rzece Nida - to amur , który w trudnych początkach hodowli w Polsce tej obcej ryby - stosunkowo często uciekał ze stawów do rzek - mało wówczas przez kogo będąc rozpoznawany. Chciałbym aby te rekordy były prawdziwe. Odczuwam jakąś dziwną , niewysłowioną sympatię , sentyment do zapewne nieżyjących już łowców tych ryb jak i do czasów gdy wędkarstwo było prostsze , być może piękniejsze a nawet wolne od kapitalizmu i marketingu .... Jednakże z przykrością stwierdzić należy ,że po 40 i blisko 50 latach "WW" powinno zdezaktualizować nieistniejące rekordy .Sam , 17 lat temu , w czerwcu złowiłem dużą płoć - miała 47 cm . Łowiłem na bata Eurocasting ( z katalogu tej firmy na rok 1989 , jednak w sklepach była jeszcze dostępna do roku 96 a nawet później ) oraz wędkę z bazaru typu "Daiwa" ( wędkarze ze średnim i długim stażem wiedzą o jakie wędki chodzi ) o długości 2,18 m, kołowrotek Stabil 32L . Żyłka 0,25 Stilon , przypon 0,18 mm , nieco lepszej firmy , haczyk nr 6 , obciążenie : oliwka 7,5 g , przynęta :ciasto z mąki wielkości orzecha laskowego.Płoć wzięła na grunt - lecz tak ,że 2,18 m wędką tak zatargało , iż myślałem ,że za chwilę coś wciągnie ją do wody. Rybę zmierzyłem na pomoście i wypuściłem z powrotem do wody. Tak było naprawdę i nie jest to żart Prima Aprilis.
Dajmy już spokój panowie i potraktujmy to jako żart redakcji WW. Opowiem wam lepszy numer. Na Mistrzostwach Okręgu w Olsztynie w czasie trwania zawodów podchodzi do mnie Vice-prezes Okręgu d/s sportu i chwali się, że złowił okonia 63 cm. Tak byłem pochłonięty zawodami, że po chwili zareagowałem dopiero. - chyba 43 cm ? - nie, 63 cm Panie Andrzeju, takich okoni w Polsce nie ma ! Jak to nie ma, zrobiłem mu zdjęcie ! Nerwy mnie biorą, bo gość dupę mi zawraca, ale nie wytrzymałem i mówię: - To pokaż pan to zdjęcie ! Na zdjęciu ok. 2 kg sandaczyk, nie dam głowy, że złowiony spod lodu, więc mówię... - Przecież to sandacz ! Okoń ma czerwone płetwy i jest zielonkawy ! - To pan nie wie, że zimą w niskich temperaturach kolory na rybach bledną ? ..........
Ale rekordu Polski płoci 2,20 kg /53 cm (1963 , Tadeusz Szkaradek , jezioro Resko ) , który jest bezsprzecznie jaziem oraz rekordu Polski klenia 6,30 / 83 cm (1973 Tadeusz Felis , rzeka Nida ) , który był amurem mało znanym i prawie nierozpoznawanym w tamtych czasach - nie usunęli !
Jest jeszcze rekord okonia 2.69 gdzie pewnie z 1/5 wagi ryby to ikra.
Kolejna porażka WW ( a WW reprezentuje chyba PZW,przynajmniej tak było jak jeszcze je czytałem) której przyczyną jest kierowanie się wagą przy rekordach. Każdy myślący wie że najcięższa będzie samica tuż przed tarłem,wystarczy ją złowić a można bo nie wszystkie gatunki mają okresy ochronne. Namawianie do złego i nagradzanie tego "medalem".:)
Jednak ten co ustalał takie prawo,czyli medale za samice pełne ikry powinien się puknąć młoteczkiem w czółko,nawet wszyscy co nad tym myśleli bo zapewne nie była to jedna osoba.:) Niech sią wzajemnie zdzielą,już im pożyczę ten młotek,spory z pięć kilogramowy.:)
http://www.ww.media.pl/?page=Structure&id=44&nid=11
Czy tylko mi ta "płoć" wygląda na klenia ? :P
Z całą pewnością, to nie jest płoć... :)))
No jasne, że to kleń ; ) Facet chyba jeszcze tej rybki nie widział ;)
Ale, że redakcja puściła to bez komentarza ? Przy 41 cm kleń nigdy nie będzie miał 1,5 kg...
hehe :) To dali plamę bo to na 100% jest kleń.
1.Moje gratulacje dla komisji egzaminacyjnej przed którą ten "wędkarz" zdał egzamin o ile jakiś egzamin w ogóle zdawał.:)
2.Prasa kłamie! :)
Jakie czasopismo takie artykuły i to pod patronatem PZW-wielkie brawa dla redaktorów za poszerzanie wiedzy wśród czytelników
OMG
chyba że to jakiś bubel od redakcji na prima aprillis ;p
http://www.wedkuje.pl/foto_user/48441-47388.jpg
to jest płoć a nie jakieś podróbki znajomego żonka z płocią :)
właśnie to chwile wcześniej oglądałem, ciekawe czym się będą tłumaczyć
CześćJuż kiedyś pomylili klenia z amurem he he..JK
Kolego bez urazy ale proponuje zajrzeć do atlasu ryb słodkowodnych i nauczyć się rozróżniać ryby bo kiedyś możesz się rozczarować kiedy wrzucisz do siatki ładną płotkę(n.p.23cm)a przyjdzie kontrola i panowie stwierdzą iż ów ładna płotka okaże się nie wymiarowym kleniem i tu zamiast radości z połowu zaczną się kłopoty.
Pozdrawiam i życzę udanych połowów :)
Według mnie kleń jak nic ;)
Ale, że redakcja puściła to bez komentarza ? Przy 41 cm kleń nigdy nie będzie miał 1,5 kg...
Ha ha masz rację. Dość że kleń to jeszcze 0,7-0,8 kg a nie 1,5 kg.
To klen a nie ploc. Pozdrawiam.
Oczywiscie to klen a nie ploc. Nie tak jak napisalem. Pozdrawiam.
a może to ryba kameleon
WW to znawcy całą gębą,do dziś rekordem płoci jest jazik,klenia 6,3 anulowali bo ktoś mądrzejszy zaóważył różnicę między kleniem a amurem.
kleń i to nie za wielki
"Ale, że redakcja puściła to bez komentarza ? Przy 41 cm kleń nigdy nie będzie miał 1,5 kg...
Ha ha masz rację. Dość że kleń to jeszcze 0,7-0,8 kg a nie 1,5 kg.
WW daje "wędkarzom" którzy chcą błysnąć narzędzie kłamstwa,ustalając normy według wagi.
Dlatego wielu prawdziwych wędkarzy traktuje je jako źródło rozrywki a nie jakieś rekordy.
Wędkarz może wpisać większą wagę jeśli chce błysnąć a takich osób jest wiele.
Druga sprawa że by dostać taki szumny tytuł jak rekordzista kraju dany wędkarz powinien użyć wagi z legalizacją tak jak policjant alkomatu.
Nie chińskiego badziewia na baterie,które to 10 szt. wag wskaże po ważeniu tej samej ryby 10 różnych wyników.
To tylko takie moje luźne spostrzeżenia, ja nigdy po żaden medal wśród oszustów jak ten "łowca" klenia ważonego chyba dwa razy dla takiego wyniku nie wystartuję.:)
moj sześcioletni syn by to rozróżnił hehehehehehe ale jaja
Panowie a nie przyszło wam do głowy że to żart na prima a prilis .A wy już taka aferę robicie.
Panowie a nie przyszło wam do głowy że to żart na prima a prilis .A wy już taka aferę robicie.
Żartem były dorsze w Wiśle.
http://forum.wedkuje.pl/post/dorsze-w-wisle-program/442956/0
Tu nie ma nic śmiesznego, a analizując zgłoszenia medalowe znajdziesz kolego dużo budzących poważne wątpliwości zgłoszeń.
Dlatego mam wrażenie że redakcja WW liczy tylko zyski ze sprzedaży, żyjąc w swoim nie do końca realnym świecie.:)
Oczywiście jak nie znajdą rozsądnego wytłumaczenia to też powiedzą że to żart,tylko żeby się nie rozpędzali za bardzo bo wyjdzie że całe WW to żart.:)
To jest żar na 100procent,a jak nie wierzycie to prosze pisać do redakcji
To nie jest żart to tylko głupota.
Proponuje co niektórym zrobic spacer bo na żartach się nie znają.To wydanie jest z kwietnia i art jest specjalnie napisany
To jest żar na 100procent,a jak nie wierzycie to prosze pisać do redakcji
To nie żart,przeczytaj co napisałem wyżej.
właśnie dzwoniłem do redaktora i ma niezły ubaw
właśnie dzwoniłem do redaktora i ma niezły ubaw
Liczyłeś że się przyzna do błędu?
Skoro to żart to czym jest artykuł o dorszach w Wiśle?
Prosze napisać do redakcji i sie samemu przekonać
Prosze napisać do redakcji i sie samemu przekonać
Niech Oni napiszą do mnie.:)
czemu się boisz napisać ?W końcu Ty masz jakieś wątpliwości ,a sprostowanie będzie w następnym numerze .Luz panowie bo wam żylki popękają
czemu się boisz napisać ?W końcu Ty masz jakieś wątpliwości ,a sprostowanie będzie w następnym numerze .Luz panowie bo wam żylki popękają
Nie boje się napisać.
Wiem jednak jaka będzie odpowiedź,przecież już w wcześniejszym poście napisałem że będą tłumaczyć swój błąd żartem bo wykorzystają to że nadchodzi kwiecień.
Co do luzu to jak przeczytasz co pisałem wcześniej w temacie medali to powinieneś zrozumieć że ich medale mogą sobie zatrzymać bo ja ich nie chcę.
Więc w tym temacie jestem całkowicie wyluzowany.:)
Przeczytaj cały wątek od początku i pomyśl,redakcja WW nie ma wyłączności na prawdę.
no i ar t usunięty
No to teraz już masz pewność że to nie był żart primaaprilisowy.
Proponuje co niektórym zrobic spacer bo na żartach się nie znają.To wydanie jest z kwietnia i art jest specjalnie napisany
Ale tego o tej wielkiej kleniowatej płoci nie ma w kwietniowym numerze, tylko było nie dawno wrzucone przez łowce tej ryby na stronę WW.....
Zakładając ,że to żart z okazji nieuchronnie zbliżającego się Prima Aprilis należy zastanowić się czy to nie aby przypadkiem niemal od 50 lat - tradycja "WW " ? Wystarczy tylko się zastanowić : "płoć" 2,20 kg /53 cm (rekord Polski) złowiona w 1963 roku, w jeziorze Resko przez Tadeusza Szkaradka to jaź bez cienia wątpliwości. Kleń 6,30 / 83 cm (rekord Polski) złowiony w 1973 roku przez Tadeusza Felisa w rzece Nida - to amur , który w trudnych początkach hodowli w Polsce tej obcej ryby - stosunkowo często uciekał ze stawów do rzek - mało wówczas przez kogo będąc rozpoznawany. Chciałbym aby te rekordy były prawdziwe. Odczuwam jakąś dziwną , niewysłowioną sympatię , sentyment do zapewne nieżyjących już łowców tych ryb jak i do czasów gdy wędkarstwo było prostsze , być może piękniejsze a nawet wolne od kapitalizmu i marketingu .... Jednakże z przykrością stwierdzić należy ,że po 40 i blisko 50 latach "WW" powinno zdezaktualizować nieistniejące rekordy .Sam , 17 lat temu , w czerwcu złowiłem dużą płoć - miała 47 cm . Łowiłem na bata Eurocasting ( z katalogu tej firmy na rok 1989 , jednak w sklepach była jeszcze dostępna do roku 96 a nawet później ) oraz wędkę z bazaru typu "Daiwa" ( wędkarze ze średnim i długim stażem wiedzą o jakie wędki chodzi ) o długości 2,18 m, kołowrotek Stabil 32L . Żyłka 0,25 Stilon , przypon 0,18 mm , nieco lepszej firmy , haczyk nr 6 , obciążenie : oliwka 7,5 g , przynęta :ciasto z mąki wielkości orzecha laskowego.Płoć wzięła na grunt - lecz tak ,że 2,18 m wędką tak zatargało , iż myślałem ,że za chwilę coś wciągnie ją do wody. Rybę zmierzyłem na pomoście i wypuściłem z powrotem do wody. Tak było naprawdę i nie jest to żart Prima Aprilis.
Dajmy już spokój panowie i potraktujmy to jako żart redakcji WW. Opowiem wam lepszy numer. Na Mistrzostwach Okręgu w Olsztynie w czasie trwania zawodów podchodzi do mnie Vice-prezes Okręgu d/s sportu i chwali się, że złowił okonia 63 cm. Tak byłem pochłonięty zawodami, że po chwili zareagowałem dopiero.
- chyba 43 cm ?
- nie, 63 cm
Panie Andrzeju, takich okoni w Polsce nie ma !
Jak to nie ma, zrobiłem mu zdjęcie !
Nerwy mnie biorą, bo gość dupę mi zawraca, ale nie wytrzymałem i mówię:
- To pokaż pan to zdjęcie !
Na zdjęciu ok. 2 kg sandaczyk, nie dam głowy, że złowiony spod lodu, więc mówię...
- Przecież to sandacz ! Okoń ma czerwone płetwy i jest zielonkawy !
- To pan nie wie, że zimą w niskich temperaturach kolory na rybach bledną ?
..........
To były Podlodowe Mistrzostwa Okręgu Warm- Maz. w roku chyba 1996...
już to usunęli
Ale rekordu Polski płoci 2,20 kg /53 cm (1963 , Tadeusz Szkaradek , jezioro Resko ) , który jest bezsprzecznie jaziem oraz rekordu Polski klenia 6,30 / 83 cm (1973 Tadeusz Felis , rzeka Nida ) , który był amurem mało znanym i prawie nierozpoznawanym w tamtych czasach - nie usunęli !
Jest jeszcze rekord okonia 2.69 gdzie pewnie z 1/5 wagi ryby to ikra.
Jest jeszcze rekord okonia 2.69 gdzie pewnie z 1/5 wagi ryby to ikra.
Ale w tym przypadku to nadal okoń, a nie inna ryba.
Jest jeszcze rekord okonia 2.69 gdzie pewnie z 1/5 wagi ryby to ikra.
Kolejna porażka WW ( a WW reprezentuje chyba PZW,przynajmniej tak było jak jeszcze je czytałem) której przyczyną jest kierowanie się wagą przy rekordach.
Każdy myślący wie że najcięższa będzie samica tuż przed tarłem,wystarczy ją złowić a można bo nie wszystkie gatunki mają okresy ochronne.
Namawianie do złego i nagradzanie tego "medalem".:)
Cicho Krzychu. Bo ja takich blaszek mam 25...
Cicho Krzychu. Bo ja takich blaszek mam 25...
To nic złego Mirku,wszystko zgodnie z prawem.
Jednak ten co ustalał takie prawo,czyli medale za samice pełne ikry powinien się puknąć młoteczkiem w czółko,nawet wszyscy co nad tym myśleli bo zapewne nie była to jedna osoba.:)
Niech sią wzajemnie zdzielą,już im pożyczę ten młotek,spory z pięć kilogramowy.:)
WW zawsze odkąd pamiętam robi sobie jaja w kwietniowym numerze-jak widac skutecznie