Materiał opublikowany w konkursie na opois łowiska opublikowałem 2 dni temu. W regulaminie napisano, ze publikacja nastepuje po 2 dniach. Ja mam na koncie trzy dni i ani śladu mojego materiału ew konkurtsie na łowisko. Problemy techniczne mnie blokowały- a teraz, kiedy wszystko gra, o co kurde chodzi redakcji? Proszę o info.
To nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy redakcja łamie własne zasady. W sumie to ona nie ma zasad tylko szkoda, że się tak popisują podczas konkursu i to z dotychczas najlepszym opisem, moim zdaniem
Najlepsza walka z kimkolwiek to brak jakiegokolwiek zaangażowania, nie pasują mi konkursy więc nie biorę w nich udziału, oto moje podejście do zagadnienia. Redakcja nie postępuje z nami fair play dlatego uważam że tego typu bunt na pokładzie pokazałby redakcji że coś jest nie tak i sami by poprosili mas o wyjaśnienie, a tak to walczycie jak dzieci w przedszkolu o dokładkę podwieczorku. Aż czasami już czytać się nie chce.
W sumie to norbiko1 masz rację. Może następny konkurs powinniśmy zbojkotować i nie wystawić żadnego artykułu. Być może to trochę dało by redakcji do myślenia.
Materiał opublikowany w konkursie na opois łowiska opublikowałem 2 dni temu. W regulaminie napisano, ze publikacja nastepuje po 2 dniach. Ja mam na koncie trzy dni i ani śladu mojego materiału ew konkurtsie na łowisko. Problemy techniczne mnie blokowały- a teraz, kiedy wszystko gra, o co kurde chodzi redakcji? Proszę o info.
kolego ghostmirze nad artykułem sie na mordowałeś,ale ani widu ani słychu o nim w KONKURSIE.
To nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy redakcja łamie własne zasady. W sumie to ona nie ma zasad tylko szkoda, że się tak popisują podczas konkursu i to z dotychczas najlepszym opisem, moim zdaniem
Najlepsza walka z kimkolwiek to brak jakiegokolwiek zaangażowania, nie pasują mi konkursy więc nie biorę w nich udziału, oto moje podejście do zagadnienia. Redakcja nie postępuje z nami fair play dlatego uważam że tego typu bunt na pokładzie pokazałby redakcji że coś jest nie tak i sami by poprosili mas o wyjaśnienie, a tak to walczycie jak dzieci w przedszkolu o dokładkę podwieczorku.
Aż czasami już czytać się nie chce.
W sumie to norbiko1 masz rację. Może następny konkurs powinniśmy zbojkotować i nie wystawić żadnego artykułu. Być może to trochę dało by redakcji do myślenia.
Trochę więcej im zajęło niż napisali ale opis już jest dodany do konkursu