Witam wszystkich moja sprawa wygląda następująco zakupiłem łódkę i trzeba ją teraz odnowić bo jest zaniedbana otóż pierw zdemontowałem wszystkie elementy metalowe typu dulki knagi uchwyty i uchwyt pod silnik wraz ze schowkiem również bo było to potrachciałe kolejną rzeczą za którą się wziąłem to usunięcie starej farby i to wcale nie jest proste bo farba nie chce schodzić za bardzo używam szlifierki oscylacyjnej i papier 80 jest za słaby może dać 40? na moje oko to są ze 3 warstwy każda inna . doradźcie mi czym to zrobić myślałem o zwykłej kątówce i tarczy listkowej z papierem ale czy to nie za ostre będzie? doczytałem też że starą farbę zdzierać dotąd aż uzyskam biały kolor że to jest już żelkot, zaznaczę też że zacząłem od wewnętrznej strony łódki czyli od środka tak jak na foto czy tam też jest żelkot czy tylko na zewnątrz ?
otóż tak wziąłem kątówkę do ręki i zrobiłem na próbę siedzisko na środku i przyznam że teraz to dopiero farba schodzi a i wcale nie tak szybko robię to delikatnie i aż tak całkiem do goła to nie szlifuję by nie uszkodzić jej czasem doradźcie czy tak jak na tym foto to może tak być? i dodam że ta farba to od nowości jest pierw był jasno zielonkawy może podkład nie wiem a później ta ciemnozielona farba .
Przypuszczam, że ta łódka to samorubka lub starsza łódka pokryta włóknem szklanym i nie użyto do jej malowania ani żelkotu, ani topkotu. Dlatego trzeba do jej remontu użyć najprostszych materiałów i farb. Zacząłeś od środka i tego się trzymaj, wyszlifuj go z grubsza używając do tego papierów o dość dużej gradacji 80, 40 pomagając sobie kątówkom z papierem listkowym lub coś w tym rodzaju, następnie pomaluj farbą ftalową, najlepiej przeznaczona do malowania zewnętrznego i odporną na wodę. Tak samo postąp z zewnętrzną częścią kadłuba, ale większe uszkodzenia i ubytki zaszpachluj szpachla z włóknem szklanym. W twoim przypadku nie musisz inwestować w drogie materiały, bo łódka i tak będzie ładnie wyglądała a przy okazji zobaczysz, co to znaczy mieć własną łubkę.
Życzę powodzenia, z ciekawości podaj wymiary i wzuć czasem jakąś fotkę z postępów w remoncie.
no co do burt to masz racje ale ja już to przemyślałem bo tu gdzie jest silnik to siedzi się dobrze bo jest to najwyższy punkt środek niskawy ale i tak już mam kupiony wygodny duży fotel tak że go rozkładam na środeczku i git a druga rzecz to że dużo spinninguję i to na stojąco tak że jak dla mnie to jest idealna naprawdę . jutro myślę że już skończę szlifować cały środek to wstawię fotkę i dość wyczerpujące to zajęcie ale idzie :)
no i tak środek zrobiony i nawet pół zewnętrznej strony jutro planuje koniec tego pylenia w garaży to jest Sajgon :) pod farbą w tylnej części ktoś coś tam kiedyś naprawiał i lekko tam od pękło a więc zestaw naprawczy się przyda trzeba to za laminować taki kawałek na rogu 20 na 30 cm ale dno to ktoś umazał ze 4 farby strasznie ciężko idzie ale powoli daję rade nowe numerki już mi dziś przyszły . tak myślałem żeby tą zewnętrza część łódki pomalować pierw żelkotem lub top kotem tak zabezpieczy to ją na parę lat , wolę nie oszczędzać na materiale ma mi ona posłużyć na parę lat już . jedni odradzają na starą łódkę kłaść żelkot i topkot inni tylko topkot dam sobie z z tym spokój załatwię dobrą farbę pomaluję 3 razy i jakąś antyporostówkę może na dno i tyle.
Ślicznie ją robisz... Tylko pamiętaj o jednym że nie wolno Ci się doszlifować do włókien. Bo wtedy bez topkotu nie da rady. Do środka możesz użyć też farby chlorokauczukowej, jest odporna na uszkodzenia i elastyczna. Co do farby anty porostowej. To one aż tak mocno skuteczne nie są. Co fakt zmniejsza to obrastanie glonem, ale nie eliminuje. Jeśli łódka będzie stała cały sezon w wodzie, jak wyjmiesz umyjesz czyścikiem i domestosem i będzie git.
Artur też mi się tak zdaję to reklama tylko z tymi antyporostowymi ja z kolegą na koniec sezonu myliśmy jego łódkę bodajże Cifem i kercher i było miodzio. ja poprzednią łódkę wymalowałem tych chlorokauczukiem ale w środku i tylko 1 raz to aż tak źle nie było po sezonie nie pękła nigdzie tylko małe ryski na dnie od obuwia ale jak by tak ze 3 warstwy położył to mogło by być nie głupie. A o tym pamiętam cały czas tylko samą farbę eliminuję bardzo delikatnie w końcu robię ją dla siebie nie na sprzedaż co etap w pracach to będę wrzucać fotki może komuś kiedyś się przydadzą .
nie no z tym chlorokauczukiem to przesada nie na jednym forum wspominali żeby tego nie używać :) no i co najgorsze to już za mną uporałem się z nią dziś no i jak to zazwyczaj bywa nie obyło się bez niespodzianek jak to podczas remontów ktoś położył szpachlę na farbę ze 2 godz ją szlifowałem i w trakcie sama odpadała po co była sam nie wiem chyba jako wzmocnienie na samym środku po całej długości ale i bez tego jest ok. i są dwa pęknięcia po rogach ale to na luzie kawałki maty i żywica i będzie grać plus drobne ubytki na środku wzdłuż tego jak to się nazywa chyba ster :/ i to tyle na fotce to widać i chyba drugi raz nie chciał bym jej ani żadnej innej szlifować .
Teraz po uzupełnieniu ubytków, zaklejeniu pęknięć trzeba ją umyć acetonem oczywiście najpierw bobrze odkurzyć i dopiero przed samym malowaniem umyć acetonem. I przydało by się położyć topkot (od 0,3 do 0,5 kg na metr kwadratowy, ważne), ale jeśli była malowana farbami chlorokauczukowymi to topkot, będzie wiązał nierówna a miejscami nie wyschnie i kolor chlorokauczuku może wychodzić na zewnątrz topkotu.
Szlifowanie jest to chyba najgorsza robota przy remoncie łódki.
PS Ta łódka to łódka wypornościowa, pięknie pływa na wiosłach, trochę gorzej będzie płynęła na silniczku, kiedy będziesz sam siedział na rufie powinieneś dociążyć dziób, najlepiej pasażerem lub ładuj tam wszystkie klamoty.
no jak maż jakieś namiary gdzie kupić ten topkot to daj znać bo ja nie mogę tego znaleźć . jakie farby na niej było to już nie wiem i dlatego troszkę to ryzyko z tym topkotem . tak i też ten kolega co sprzedawał mówił że pięknie na wiosłach idzie no okaże się wiosną i tak jak mówisz przed malowaniem odkurzę ją i wyczyszczę acetonem pierwszą warstwę pędzlem lekko przytrę i 2 kolejne wałkiem tak mi się wydaję. korek ma do wlewu wody na wysokość 5cm całe dno a w dodatku na dziobie komora wypornościowa .
Takie doradzanie na odległość wygląda tak samo jak stwierdzenie przez lekarza, na co pacjent jest chory patrząc na zdjęcie + wskazówka pacjenta „Oj tu mnie boli”.
Topkotem malujemy tylko 1 raz bo zawiera on parafinę i następne warstwy nie będą się trzymać.
doradzanie doradzaniem ale w końcu po to jest takie coś jak forum itp by każdy z każdym mógł się wymieniać swoimi doświadczeniami czy spostrzeżeniami by ktoś się czegoś mógł dowiedzieć od kogoś bardziej doświadczonych w danej dziedzinie i mieć lżej :)
Przejrzałem jeszcze raz zdjęcia Twojej łódki i jeśli chcesz zrobić ją naprawdę dobre i w miarę możliwości nie będziesz zamożno oszczędzał na kasie to powinieneś zrobić tak:
Środek łódki ((kokpit, dek, (jak kto woli)) pomalować topkotem, bo jest to materiał najlepszy do wnętrza łódki i odporny na ścieranie.
Kadłub na zewnątrz pomalować podkładem poliuretanowy a następnie 2 lub 3 warstwy farby poliuretanowej.
Zastanawiałem się, dlaczego twoja łódka niema żelkotu a może ma lub miała tylko z braku doświadczenia nie potrafiłeś odróżnić żelkotu od farby.
jeśli tak to musiał być zielony bo to tylko tym kolorem była calutka zrobiona i sądzę iż łódka która posiada na sobie topkot jest raczej lub zazwyczaj ma gładką powierzchnię a ona niestety nie miała to zielone to mógł być jedynie jakiś podkład a dopiero była kryta chyba ze 3 i 4 jakimiś farbami bo podczas usuwania tych farb było widać a we farbach i lakierach pracowałem 8 miesięcy to co nie co orientuję się . i tutaj zacytuję pana zdanie (ocenę) na jej temat którą wcześniej wystawił pan Przypuszczam, że ta łódka to samorubka lub starsza łódka pokryta włóknem szklanym i nie użyto do jej malowania ani żelkotu, ani topkotu. Dlatego trzeba do jej remontu użyć najprostszych materiałów
Jak zawsze możliwości jest kilka a decyzja zależy od Ciebie, możesz użyć drogich materiałów i ponosić ryzyko, że się nie sprawdzą, (wiesz, co mam na myśli ponoć masz jakieś doświadczeni farbami i wiesz, że jeśli powierzchnia była malowana farbą X to farby Y już niemożna używać, ale farba Z pokryje wszystko), lub zastosować farby Z uniwersalne, którymi można malować wszystko.
Zapomnij o farbach chlorokauczukowych to najgorsze farby do laminatów przynoszą więcej szkody jak zysku.
nie no nawet nie gadajmy o tym chlorokauczuku już bo to krótko mówiąc badziewie . no masz racje to takie ryzyko trochę miałem dostęp do bardzo drogich farb dwuskładnikowych i malowałem nimi firmy Jotun ale drogie to nie znaczy że akurat nadadzą się na łódkę niby elastyczne odporne na ścieranie i uv ale nie raz te tańsze mogą okazać się lepsze od tych droższych na dany materiał znalazłem też farbę do malowania podłóg w warsztatach samochodowych jest elastyczna itp na bazie żywicy poliuretanowej ale pytanie nasuwa się jedno czy to łódka przyjmie oczywiście plus podkład też dobry cena podkładu puszka 0,5l 50zł cena farby która ma być na betonie a nie laminacie to kolejne 45zł za puszkę 0.5 l i jest ryzyko a gość powiedział że ten podkład służy do metalu miedzi drewna plastiku i t sztucznych i jest wodo odporny pełni rolę uszczelniacza i ma doskonałą przyczepność później farba i można spokojnie malować na to emalią poliuretanową tak 2 ,3 warstwy i jest dobrze tylko że w tych cenach to ja zamówię w sklepie żeglarskim też farbę tylko że ze specjalnym przeznaczeniem na jachty łodzie nie będzie to jakaś super dobra ale już specjalna . Nadmienię też że znajomy pomalował farbą swoją łódkę dwuskładnikową 2 razy i 2 sezony się trzyma i zapłacił za puszkę 0,5 50zł i wcale nie miała ona przeznaczenia do łódek . tak że też tak nie można ufać temu ci jest napisane na etykiecie .
Po długich poszukiwaniach znalazłem jedyny sklep w mieście gdzie mają od ręki farby oraz podkłady do łódek oraz jachtów firmy Oliva oraz Hempel już jestem ucieszony ale z kupnem i tak chwilowo się wstrzymam gdyż jest zima a mróz trzyma a nie mam ogrzewanego garażu :)
Oliva oraz Hempel właśnie tych farb najczęściej korzystam i jeszcze z Dębicy a czasem innych firm, jeśli takie wymaganie ma klient. Są farby Hempla, które można stosować w niskich temperaturach sprzedają je jednak w 20 kilowych hobokach, dlatego uważam, że będzie lepiej jak poczekasz na jakieś +- 16 stopni.
no wiem wiem bo sam malowałem takimi właśnie z tych dużych hoboków były bodajże od 0 stopni albo plus 1 jakoś tak ale malowałem nimi na powietrzu to ci powiem malowało się ale wcale to nie było komfortowe jednak temperatura to temperatura. i dlatego nigdzie mi się nie spieszy poczekam sobie a póki co przerabiam mój stary wózek od starej łódki by pasował pod tą co teram mam był to wózek slipowy a ja go zrobiłem pod samochód na hak :) teraz tylko trzeba pospawać i dopasować rolki
jednak coś mnie skusiło żeby kupić farbę bo i tak mnie to nie ominie Kupiłem z olivy Epinox 77 pokładówka popielaty kolor i nawierzchniówkę kolor zielony Emapur plus utwardzacze to dałem 305zł i tak tego będzie mało bynajmniej też nawierzchniówki cholernie to drogie :/ po jednej puszcze każdego wiozłem tam jest 0,98 Reasumując całe przedsięwzięcie to za łódkę dałem 700zł doliczyć materiały to ok600zł :) ale z drógiej strony jak ją wyszykuję to to na parę lat starczy a za 1300zł nie kupie takiej łajby nowej
Jeśli łódka będzie stała na wodzie możesz pomalować, antyporostową ale jeśli ja będziesz woził nad wodę na przyczepce niewiedzę potrzeby. Może trochę za bardzo się rozpędziłeś, bo do środka powinien iść topkot.
ale człowiek to czasem głupi jest a cena tego wysoka znalazłem już ten topkot i to nawet w kolorze ral cena za 1 kg plus utwardzacz tylko 28 zł czyli zakup tej farby i podkładu był błędem bo bym kupił z 5 L topkotu i całą ją pomalował tym :/ a teraz to już całkiem jestem zielony co dalej bo farby już nie mogę oddać
tak już rozmyślałem że może jednak ją całą tym topkotem wysmaruję tym szarym popielatym i dopiero na całość położę tą farbę co kupiłem jak braknie trudno dokupię ale wtedy będzie to całość miało ręce i nogi , moje pytanie do ciebie jest takie robisz w tym to najlepiej wiesz ile tego topkotu kg zamówić na nią i czy ty też byś tak samo z nią zrobił jak byś ją dla siebie robił czy warto ? http://allegro.pl/show_item.php?item=2951608977
Topkot, topkotem malujemy dość grubo, pędzlem lub wałkiem od 0,3 do 0,5 kilograma na metr kwadratowy powieszeni czyli przeciętnie z kilograma pomalujesz 2,5 metra możesz go dla bezpieczeństwa położyć na farbę podkładową. UWAGA!!! Topkot zawiera parafinę (korektor parafinowy), która wychodzi na zewnątrz topkotu, dlatego żeby pomalować topkot trzeba zeszlifować jego zewnętrzną powłokę. Pomaluj środek topkotem a z zewnątrz daj farby.
Do środka najlepsze szary, lub siwy, jeśli jest trochę ciemniejszy niema znaczenia, ewentualne poprawki, topkotem trzeba zrobić jak najszybciej, ale dopiero po zżelowaniu, czyli od 4 do max 16 godzin.
tak i też uczynię skoro kupiłem już tą farbę to ją wykorzystam tak jak mówisz na zewnątrz a środek kokpit topkotem samym tylko czy jest sens dawać podkładówkę pod ten topkot ? też to skomplikowane są substancje zeby pomalować topkot to trzeba szlifować to nie ma sensu kłaść farby skoro topkot też jest kolorowy a więc można zaoszczędzić i czasu i kasy . czy twoim fachowym okiem na ten jej środek to 4 litry starczy topkotu?
Musisz przeliczyć powierzchnię kokpitu, wydajność podałem ci w moim poście powyżej, podkład powinno kłaść się, kiedy topkot będzie reagował z poprzednią farbą. Najlepiej zrobić próbę malując kawałek powierzchni i sprawdzić następnego dnia, jeśli niema przebarwień i topkot nie lepi się to znaczy że jest dobrze.
http://allegro.pl/topkot-szary-ral-7040-utwardzacz-i2912200427.html http://allegro.pl/topkot-szary-ral7040-1kg-utwar-25g-i2951608977.html Który twoim zdaniem będzie lepszy bo zarówno cena jest ich inna to pewnie i jakość bo 10litrów to muszę kupić na bank.
Jeśli będziesz czekał jak będzie lepsza temperatura to masz czas. Z 10 kg możesz malować od 20 do 30 metrów i zależności od podłoża i umiejętność malującego, (czym grubiej tym lepiej), jeśli pomalujesz za cienko topkot ci nie wyschnie.
Wybrałbym ten droższy, myślę, że gość jest pewniejszy, sam rozlewa z większych pojemników, więc możesz zamówić np. w pojemnikach 5 l, może policzy taniej.
im grubiej tym lepiej to już oczywiste czyli tak ok 1mm? Troszkę się pan tam pomylił bo akurat ten droższy jest pakowany oryginalnie po 1L a ten tańszy rozlewany . Dla mnie już nie robi różnicy te 50 zł czy 80 a chyba ten droższy pewniejszy . Tam jest napisane że wersja pod pędzel a jak bym wałkiem np spróbował nie będzie równiej i szybciej ? Bo pewnie rozcieńczać to tego nie wolno co?
Oczywiście, można wałkiem ale trzeba to robić w miarę grudo około o,3, o,5 mm, topkot rozcięcia się tylko styrenem ale trzeba mieć wprawę i doświadczenie żeby pomalować tylko raz i wystarczająco grubo i tak żeby nie narobić zacieków.
Witam mam pytanie a co za tym idzie i problem . bo po tej szlifierce kątowej zostały takie dołki i to może być widoczne pod podkładami i farbami więc kupiłem szlifierkę mimośrodową i myślę czy teraz jej teraz nie poprawić delikatnie papierkiem 80. Mądry polak po szkodzie gdybym wiedział wcześniej to bym ją kupił i miał z głowy już . A tak to mnie to dręczy.
To znaczy tak ma być dobrze ale nie super i nie koniecznie tanio wole poczekać jeszcze troszkę i przeznaczyć na nią więcej kasy niż miałbym byle jak zrobić i poprawiać co 2-3 lata. Z materiałami jeszcze się wstrzymam bo i tak teraz jej nie zrobię bo nie znalazłem jeszcze ciepłego pomieszczenia . Zapewne teraz przydało by się na nią położyć szpachle i dopiero przytrzeć ?
A jakiej użyć epoksydowej czy poliestrowej czy też mogę taką zwykłą firmy novol . Byłem dziś w garażu i przetestowałem nowy sprzęt gdybym go od razu kupił bo bym miał już to za sobą super szlifuje tak ją lekko podrównałem ale ci powiem że bez szpachli się nie obędzie.No w ostateczności tak też by mogło zostać bo to jest naprawdę stary typ łódki i ona on nowości nie była nawet równa i nie starannie zrobiona po prostu . Tak że cuda i tak z tego nie będzie to ja to wiem ale jedno mnie cieszy że mi i tak wystarczy taka :)
a resztę to myślałem żeby tak z zewnątrz pomalować 2 razy Epinox 77 na dno antyporostówkę też 2 razy i boki poliuretanem też 2 razy a kokpit tak jak mówiłeś żebym Topkotem i wszystko no chyba żeby zamiast niego to położyć 1warstwę epinoxa 77 i dwie warstwy poliuretanu . Co Było by lepsze ? bo jeśli chodzi o kasę to już małe ma to znaczenie .
Do środka będzie najlepszy topkot, bo jest twardy i trwały. Z zewnątrz do całości użyj jednej farby poliuretanowej minimum 3 razy podkład też możesz użyć. Jeśli łódka będzie stała cały czas na wodzie możesz pomalować antyporostową, tylko raz chyba, że producent inaczej zaleca.
To zależy, ja robię sam topkot i maluję tak grubo, aby nie robić poprawek, ale jeśli muszę coś poprawić, (co raczej mi się nie zdarza) robię to po zżelowaniu pierwszej warstwy, bo kiedy już całkiem się utwardzi to jest już za późno.
Jeśli chcesz pomalować grubiej to najpierw pomaluj żelkotem a następnie topkotem po zżelowaniu żelkotu.
Jeśli pokryłeś za cienko i topkot źle Ci pokrył powierzchnie musisz dobrze zmatować grubszym papierem i jaszcze raz pomalować topkotem.
Żeby topkot dobrze pokrył, powinien być w miarę gesty a jego zużycie na 1 m2 to od 0,3 do 0,5 kg.
Witam nareszcie mogę się pochwalić swoją ciężką pracą nad tą łódką ale było warto gdyż po zwodowaniu i testowaniu jest rewelacja stabilna szybka mimo swej dużej wadze i bezpieczna to jest to czego szukałem . Remont był kosztowniejszy od niej samej ale użyłem dobrych materiałów by mieć spokój na parę lat część zewnętrzną pomalowałem Oliwa Epinox77 2x boki Oliwa Emapur 2x Dno antyporostem international interspeed340 3x a środek topkotem myślę że będzie dobrze wykończenia drewno dębowe okucia ze stali kwasoodpornej brakuje tylko 2 rolek do ciężarka ale to na dniach zamontuję.
Witam wszystkich moja sprawa wygląda następująco zakupiłem łódkę i trzeba ją teraz odnowić bo jest zaniedbana otóż pierw zdemontowałem wszystkie elementy metalowe typu dulki knagi uchwyty i uchwyt pod silnik wraz ze schowkiem również bo było to potrachciałe kolejną rzeczą za którą się wziąłem to usunięcie starej farby i to wcale nie jest proste bo farba nie chce schodzić za bardzo używam szlifierki oscylacyjnej i papier 80 jest za słaby może dać 40? na moje oko to są ze 3 warstwy każda inna . doradźcie mi czym to zrobić myślałem o zwykłej kątówce i tarczy listkowej z papierem ale czy to nie za ostre będzie? doczytałem też że starą farbę zdzierać dotąd aż uzyskam biały kolor że to jest już żelkot, zaznaczę też że zacząłem od wewnętrznej strony łódki czyli od środka tak jak na foto czy tam też jest żelkot czy tylko na zewnątrz ?
otóż tak wziąłem kątówkę do ręki i zrobiłem na próbę siedzisko na środku i przyznam że teraz to dopiero farba schodzi a i wcale nie tak szybko robię to delikatnie i aż tak całkiem do goła to nie szlifuję by nie uszkodzić jej czasem doradźcie czy tak jak na tym foto to może tak być? i dodam że ta farba to od nowości jest pierw był jasno zielonkawy może podkład nie wiem a później ta ciemnozielona farba .
Przypuszczam, że ta łódka to samorubka lub starsza łódka pokryta włóknem szklanym i nie użyto do jej malowania ani żelkotu, ani topkotu. Dlatego trzeba do jej remontu użyć najprostszych materiałów i farb. Zacząłeś od środka i tego się trzymaj, wyszlifuj go z grubsza używając do tego papierów o dość dużej gradacji 80, 40 pomagając sobie kątówkom z papierem listkowym lub coś w tym rodzaju, następnie pomaluj farbą ftalową, najlepiej przeznaczona do malowania zewnętrznego i odporną na wodę. Tak samo postąp z zewnętrzną częścią kadłuba, ale większe uszkodzenia i ubytki zaszpachluj szpachla z włóknem szklanym. W twoim przypadku nie musisz inwestować w drogie materiały, bo łódka i tak będzie ładnie wyglądała a przy okazji zobaczysz, co to znaczy mieć własną łubkę.
Życzę powodzenia, z ciekawości podaj wymiary i wzuć czasem jakąś fotkę z postępów w remoncie.
ok będę wrzucać fotki w trakcie modernizacji długość 430 szer 160 wys burty od środka 35
Burty trochę niskie będzie niewygodnie siedzieć, ale łódka duża i stabilna.
no co do burt to masz racje ale ja już to przemyślałem bo tu gdzie jest silnik to siedzi się dobrze bo jest to najwyższy punkt środek niskawy ale i tak już mam kupiony wygodny duży fotel tak że go rozkładam na środeczku i git a druga rzecz to że dużo spinninguję i to na stojąco tak że jak dla mnie to jest idealna naprawdę . jutro myślę że już skończę szlifować cały środek to wstawię fotkę i dość wyczerpujące to zajęcie ale idzie :)
Pamiętaj o używaniu masek przeciwpyłowych mogą być jednorazówki najlepiej z zaworkami.
Co do spinningu to masz rację i łatwiej będzie się przechodziło nad ławką a fotelik na pewno się przyda.
no i tak środek zrobiony i nawet pół zewnętrznej strony jutro planuje koniec tego pylenia w garaży to jest Sajgon :) pod farbą w tylnej części ktoś coś tam kiedyś naprawiał i lekko tam od pękło a więc zestaw naprawczy się przyda trzeba to za laminować taki kawałek na rogu 20 na 30 cm ale dno to ktoś umazał ze 4 farby strasznie ciężko idzie ale powoli daję rade nowe numerki już mi dziś przyszły . tak myślałem żeby tą zewnętrza część łódki pomalować pierw żelkotem lub top kotem tak zabezpieczy to ją na parę lat , wolę nie oszczędzać na materiale ma mi ona posłużyć na parę lat już . jedni odradzają na starą łódkę kłaść żelkot i topkot inni tylko topkot dam sobie z z tym spokój załatwię dobrą farbę pomaluję 3 razy i jakąś antyporostówkę może na dno i tyle.
Ślicznie ją robisz...
Tylko pamiętaj o jednym że nie wolno Ci się doszlifować do włókien. Bo wtedy bez topkotu nie da rady. Do środka możesz użyć też farby chlorokauczukowej, jest odporna na uszkodzenia i elastyczna.
Co do farby anty porostowej. To one aż tak mocno skuteczne nie są. Co fakt zmniejsza to obrastanie glonem, ale nie eliminuje.
Jeśli łódka będzie stała cały sezon w wodzie, jak wyjmiesz umyjesz czyścikiem i domestosem i będzie git.
Artur też mi się tak zdaję to reklama tylko z tymi antyporostowymi ja z kolegą na koniec sezonu myliśmy jego łódkę bodajże Cifem i kercher i było miodzio. ja poprzednią łódkę wymalowałem tych chlorokauczukiem ale w środku i tylko 1 raz to aż tak źle nie było po sezonie nie pękła nigdzie tylko małe ryski na dnie od obuwia ale jak by tak ze 3 warstwy położył to mogło by być nie głupie. A o tym pamiętam cały czas tylko samą farbę eliminuję bardzo delikatnie w końcu robię ją dla siebie nie na sprzedaż co etap w pracach to będę wrzucać fotki może komuś kiedyś się przydadzą .
Artur nie doradzaj farb, których nie powinno się używać do łódek z laminaty, chlorokauczukiem możesz sobie pomalować płot, lub pasy na asfalcie.
A zresztą malujcie sobie, czym chcecie, Wasze łódki wasz problem.
nie no z tym chlorokauczukiem to przesada nie na jednym forum wspominali żeby tego nie używać :) no i co najgorsze to już za mną uporałem się z nią dziś no i jak to zazwyczaj bywa nie obyło się bez niespodzianek jak to podczas remontów ktoś położył szpachlę na farbę ze 2 godz ją szlifowałem i w trakcie sama odpadała po co była sam nie wiem chyba jako wzmocnienie na samym środku po całej długości ale i bez tego jest ok. i są dwa pęknięcia po rogach ale to na luzie kawałki maty i żywica i będzie grać plus drobne ubytki na środku wzdłuż tego jak to się nazywa chyba ster :/ i to tyle na fotce to widać i chyba drugi raz nie chciał bym jej ani żadnej innej szlifować .
Teraz po uzupełnieniu ubytków, zaklejeniu pęknięć trzeba ją umyć acetonem oczywiście najpierw bobrze odkurzyć i dopiero przed samym malowaniem umyć acetonem. I przydało by się położyć topkot (od 0,3 do 0,5 kg na metr kwadratowy, ważne), ale jeśli była malowana farbami chlorokauczukowymi to topkot, będzie wiązał nierówna a miejscami nie wyschnie i kolor chlorokauczuku może wychodzić na zewnątrz topkotu.
Szlifowanie jest to chyba najgorsza robota przy remoncie łódki.
PS Ta łódka to łódka wypornościowa, pięknie pływa na wiosłach, trochę gorzej będzie płynęła na silniczku, kiedy będziesz sam siedział na rufie powinieneś dociążyć dziób, najlepiej pasażerem lub ładuj tam wszystkie klamoty.
no jak maż jakieś namiary gdzie kupić ten topkot to daj znać bo ja nie mogę tego znaleźć . jakie farby na niej było to już nie wiem i dlatego troszkę to ryzyko z tym topkotem . tak i też ten kolega co sprzedawał mówił że pięknie na wiosłach idzie no okaże się wiosną i tak jak mówisz przed malowaniem odkurzę ją i wyczyszczę acetonem pierwszą warstwę pędzlem lekko przytrę i 2 kolejne wałkiem tak mi się wydaję. korek ma do wlewu wody na wysokość 5cm całe dno a w dodatku na dziobie komora wypornościowa .
Czytaj też: http://forum.wedkuje.pl/post/lodka-zimowe-odswiezenie-i-konserwacja/580180/25
Takie doradzanie na odległość wygląda tak samo jak stwierdzenie przez lekarza, na co pacjent jest chory patrząc na zdjęcie + wskazówka pacjenta „Oj tu mnie boli”.
Topkotem malujemy tylko 1 raz bo zawiera on parafinę i następne warstwy nie będą się trzymać.
doradzanie doradzaniem ale w końcu po to jest takie coś jak forum itp by każdy z każdym mógł się wymieniać swoimi doświadczeniami czy spostrzeżeniami by ktoś się czegoś mógł dowiedzieć od kogoś bardziej doświadczonych w danej dziedzinie i mieć lżej :)
Przejrzałem jeszcze raz zdjęcia Twojej łódki i jeśli chcesz zrobić ją naprawdę dobre i w miarę możliwości nie będziesz zamożno oszczędzał na kasie to powinieneś zrobić tak:
Środek łódki ((kokpit, dek, (jak kto woli)) pomalować topkotem, bo jest to materiał najlepszy do wnętrza łódki i odporny na ścieranie.
Kadłub na zewnątrz pomalować podkładem poliuretanowy a następnie 2 lub 3 warstwy farby poliuretanowej.
Zastanawiałem się, dlaczego twoja łódka niema żelkotu a może ma lub miała tylko z braku doświadczenia nie potrafiłeś odróżnić żelkotu od farby.
jeśli tak to musiał być zielony bo to tylko tym kolorem była calutka zrobiona i sądzę iż łódka która posiada na sobie topkot jest raczej lub zazwyczaj ma gładką powierzchnię a ona niestety nie miała to zielone to mógł być jedynie jakiś podkład a dopiero była kryta chyba ze 3 i 4 jakimiś farbami bo podczas usuwania tych farb było widać a we farbach i lakierach pracowałem 8 miesięcy to co nie co orientuję się . i tutaj zacytuję pana zdanie (ocenę) na jej temat którą wcześniej wystawił pan Przypuszczam, że ta łódka to samorubka lub starsza łódka pokryta włóknem szklanym i nie użyto do jej malowania ani żelkotu, ani topkotu. Dlatego trzeba do jej remontu użyć najprostszych materiałów
Jak zawsze możliwości jest kilka a decyzja zależy od Ciebie, możesz użyć drogich materiałów i ponosić ryzyko, że się nie sprawdzą, (wiesz, co mam na myśli ponoć masz jakieś doświadczeni farbami i wiesz, że jeśli powierzchnia była malowana farbą X to farby Y już niemożna używać, ale farba Z pokryje wszystko), lub zastosować farby Z uniwersalne, którymi można malować wszystko.
Zapomnij o farbach chlorokauczukowych to najgorsze farby do laminatów przynoszą więcej szkody jak zysku.
nie no nawet nie gadajmy o tym chlorokauczuku już bo to krótko mówiąc badziewie . no masz racje to takie ryzyko trochę miałem dostęp do bardzo drogich farb dwuskładnikowych i malowałem nimi firmy Jotun ale drogie to nie znaczy że akurat nadadzą się na łódkę niby elastyczne odporne na ścieranie i uv ale nie raz te tańsze mogą okazać się lepsze od tych droższych na dany materiał znalazłem też farbę do malowania podłóg w warsztatach samochodowych jest elastyczna itp na bazie żywicy poliuretanowej ale pytanie nasuwa się jedno czy to łódka przyjmie oczywiście plus podkład też dobry cena podkładu puszka 0,5l 50zł cena farby która ma być na betonie a nie laminacie to kolejne 45zł za puszkę 0.5 l i jest ryzyko a gość powiedział że ten podkład służy do metalu miedzi drewna plastiku i t sztucznych i jest wodo odporny pełni rolę uszczelniacza i ma doskonałą przyczepność później farba i można spokojnie malować na to emalią poliuretanową tak 2 ,3 warstwy i jest dobrze tylko że w tych cenach to ja zamówię w sklepie żeglarskim też farbę tylko że ze specjalnym przeznaczeniem na jachty łodzie nie będzie to jakaś super dobra ale już specjalna . Nadmienię też że znajomy pomalował farbą swoją łódkę dwuskładnikową 2 razy i 2 sezony się trzyma i zapłacił za puszkę 0,5 50zł i wcale nie miała ona przeznaczenia do łódek . tak że też tak nie można ufać temu ci jest napisane na etykiecie .
Po długich poszukiwaniach znalazłem jedyny sklep w mieście gdzie mają od ręki farby oraz podkłady do łódek oraz jachtów firmy Oliva oraz Hempel już jestem ucieszony ale z kupnem i tak chwilowo się wstrzymam gdyż jest zima a mróz trzyma a nie mam ogrzewanego garażu :)
Oliva oraz Hempel właśnie tych farb najczęściej korzystam i jeszcze z Dębicy a czasem innych firm, jeśli takie wymaganie ma klient. Są farby Hempla, które można stosować w niskich temperaturach sprzedają je jednak w 20 kilowych hobokach, dlatego uważam, że będzie lepiej jak poczekasz na jakieś +- 16 stopni.
no wiem wiem bo sam malowałem takimi właśnie z tych dużych hoboków były bodajże od 0 stopni albo plus 1 jakoś tak ale malowałem nimi na powietrzu to ci powiem malowało się ale wcale to nie było komfortowe jednak temperatura to temperatura. i dlatego nigdzie mi się nie spieszy poczekam sobie a póki co przerabiam mój stary wózek od starej łódki by pasował pod tą co teram mam był to wózek slipowy a ja go zrobiłem pod samochód na hak :) teraz tylko trzeba pospawać i dopasować rolki
jednak coś mnie skusiło żeby kupić farbę bo i tak mnie to nie ominie Kupiłem z olivy Epinox 77 pokładówka popielaty kolor i nawierzchniówkę kolor zielony Emapur plus utwardzacze to dałem 305zł i tak tego będzie mało bynajmniej też nawierzchniówki cholernie to drogie :/ po jednej puszcze każdego wiozłem tam jest 0,98 Reasumując całe przedsięwzięcie to za łódkę dałem 700zł doliczyć materiały to ok600zł :) ale z drógiej strony jak ją wyszykuję to to na parę lat starczy a za 1300zł nie kupie takiej łajby nowej
a co byś powiedział jak bym dał na koniec na dno jeszcze OLIVA Antifouling VSE - 0.75L cena 139zł
Jeśli łódka będzie stała na wodzie możesz pomalować, antyporostową ale jeśli ja będziesz woził nad wodę na przyczepce niewiedzę potrzeby. Może trochę za bardzo się rozpędziłeś, bo do środka powinien iść topkot.
no trochę rozpędziłem ale z drugiej strony to i tak nie unikniony zakup duży problem mam z tym topkotem bo nie ma nigdzie jutro podzwonię jeszcze
ale człowiek to czasem głupi jest a cena tego wysoka znalazłem już ten topkot i to nawet w kolorze ral cena za 1 kg plus utwardzacz tylko 28 zł czyli zakup tej farby i podkładu był błędem bo bym kupił z 5 L topkotu i całą ją pomalował tym :/ a teraz to już całkiem jestem zielony co dalej bo farby już nie mogę oddać
tak już rozmyślałem że może jednak ją całą tym topkotem wysmaruję tym szarym popielatym i dopiero na całość położę tą farbę co kupiłem jak braknie trudno dokupię ale wtedy będzie to całość miało ręce i nogi , moje pytanie do ciebie jest takie robisz w tym to najlepiej wiesz ile tego topkotu kg zamówić na nią i czy ty też byś tak samo z nią zrobił jak byś ją dla siebie robił czy warto ? http://allegro.pl/show_item.php?item=2951608977
Topkot, topkotem malujemy dość grubo, pędzlem lub wałkiem od 0,3 do 0,5 kilograma na metr kwadratowy powieszeni czyli przeciętnie z kilograma pomalujesz 2,5 metra możesz go dla bezpieczeństwa położyć na farbę podkładową. UWAGA!!! Topkot zawiera parafinę (korektor parafinowy), która wychodzi na zewnątrz topkotu, dlatego żeby pomalować topkot trzeba zeszlifować jego zewnętrzną powłokę. Pomaluj środek topkotem a z zewnątrz daj farby.
Do środka najlepsze szary, lub siwy, jeśli jest trochę ciemniejszy niema znaczenia, ewentualne poprawki, topkotem trzeba zrobić jak najszybciej, ale dopiero po zżelowaniu, czyli od 4 do max 16 godzin.
tak i też uczynię skoro kupiłem już tą farbę to ją wykorzystam tak jak mówisz na zewnątrz a środek kokpit topkotem samym tylko czy jest sens dawać podkładówkę pod ten topkot ? też to skomplikowane są substancje zeby pomalować topkot to trzeba szlifować to nie ma sensu kłaść farby skoro topkot też jest kolorowy a więc można zaoszczędzić i czasu i kasy . czy twoim fachowym okiem na ten jej środek to 4 litry starczy topkotu?
Musisz przeliczyć powierzchnię kokpitu, wydajność podałem ci w moim poście powyżej, podkład powinno kłaść się, kiedy topkot będzie reagował z poprzednią farbą. Najlepiej zrobić próbę malując kawałek powierzchni i sprawdzić następnego dnia, jeśli niema przebarwień i topkot nie lepi się to znaczy że jest dobrze.
http://allegro.pl/topkot-szary-ral-7040-utwardzacz-i2912200427.html
http://allegro.pl/topkot-szary-ral7040-1kg-utwar-25g-i2951608977.html
Który twoim zdaniem będzie lepszy bo zarówno cena jest ich inna to pewnie i jakość bo 10litrów to muszę kupić na bank.
Jeśli będziesz czekał jak będzie lepsza temperatura to masz czas. Z 10 kg możesz malować od 20 do 30 metrów i zależności od podłoża i umiejętność malującego, (czym grubiej tym lepiej), jeśli pomalujesz za cienko topkot ci nie wyschnie.
Wybrałbym ten droższy, myślę, że gość jest pewniejszy, sam rozlewa z większych pojemników, więc możesz zamówić np. w pojemnikach 5 l, może policzy taniej.
im grubiej tym lepiej to już oczywiste czyli tak ok 1mm? Troszkę się pan tam pomylił bo akurat ten droższy jest pakowany oryginalnie po 1L a ten tańszy rozlewany . Dla mnie już nie robi różnicy te 50 zł czy 80 a chyba ten droższy pewniejszy . Tam jest napisane że wersja pod pędzel a jak bym wałkiem np spróbował nie będzie równiej i szybciej ? Bo pewnie rozcieńczać to tego nie wolno co?
Przepraszam, że przegapiłem.
Oczywiście, można wałkiem ale trzeba to robić w miarę grudo około o,3, o,5 mm, topkot rozcięcia się tylko styrenem ale trzeba mieć wprawę i doświadczenie żeby pomalować tylko raz i wystarczająco grubo i tak żeby nie narobić zacieków.
Witam mam pytanie a co za tym idzie i problem . bo po tej szlifierce kątowej zostały takie dołki i to może być widoczne pod podkładami i farbami więc kupiłem szlifierkę mimośrodową i myślę czy teraz jej teraz nie poprawić delikatnie papierkiem 80. Mądry polak po szkodzie gdybym wiedział wcześniej to bym ją kupił i miał z głowy już . A tak to mnie to dręczy.
No, tak to teraz wygląda po szlifierce.
Nie ciekawie, nie będę krytykował i pouczał jak to trzeba było zrobić, bo już za późno, teraz trzeba doradzić jak to naprawić.
Musisz mi wyliczyć, jakie masz już materiał i ile możesz jeszcze wydać, bo rozumiem, że trzeba to zrobić dobrze i tanio.
To znaczy tak ma być dobrze ale nie super i nie koniecznie tanio wole poczekać jeszcze troszkę i przeznaczyć na nią więcej kasy niż miałbym byle jak zrobić i poprawiać co 2-3 lata. Z materiałami jeszcze się wstrzymam bo i tak teraz jej nie zrobię bo nie znalazłem jeszcze ciepłego pomieszczenia . Zapewne teraz przydało by się na nią położyć szpachle i dopiero przytrzeć ?
No i sam zgadłeś, ale dużo tej szpachly chyba będzie, dlatego szukaj jej w jak największych pojemnikach.
Mówią, że niema tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Po przeszpachlowaniu nie musisz się już martwic, jakimi farbami była malowana.
A jakiej użyć epoksydowej czy poliestrowej czy też mogę taką zwykłą firmy novol . Byłem dziś w garażu i przetestowałem nowy sprzęt gdybym go od razu kupił bo bym miał już to za sobą super szlifuje tak ją lekko podrównałem ale ci powiem że bez szpachli się nie obędzie.No w ostateczności tak też by mogło zostać bo to jest naprawdę stary typ łódki i ona on nowości nie była nawet równa i nie starannie zrobiona po prostu . Tak że cuda i tak z tego nie będzie to ja to wiem ale jedno mnie cieszy że mi i tak wystarczy taka :)
Wybijesz duże pojemniki i najtańsze, choć epoksydowa była by lepsza.
a resztę to myślałem żeby tak z zewnątrz pomalować 2 razy Epinox 77 na dno antyporostówkę też 2 razy i boki poliuretanem też 2 razy a kokpit tak jak mówiłeś żebym Topkotem i wszystko no chyba żeby zamiast niego to położyć 1warstwę epinoxa 77 i dwie warstwy poliuretanu . Co Było by lepsze ? bo jeśli chodzi o kasę to już małe ma to znaczenie .
Do środka będzie najlepszy topkot, bo jest twardy i trwały. Z zewnątrz do całości użyj jednej farby poliuretanowej minimum 3 razy podkład też możesz użyć. Jeśli łódka będzie stała cały czas na wodzie możesz pomalować antyporostową, tylko raz chyba, że producent inaczej zaleca.
Witam.
Można malować topkotem 2 razy?
To zależy, ja robię sam topkot i maluję tak grubo, aby nie robić poprawek, ale jeśli muszę coś poprawić, (co raczej mi się nie zdarza) robię to po zżelowaniu pierwszej warstwy, bo kiedy już całkiem się utwardzi to jest już za późno.
Jeśli chcesz pomalować grubiej to najpierw pomaluj żelkotem a następnie topkotem po zżelowaniu żelkotu.
Jeśli pokryłeś za cienko i topkot źle Ci pokrył powierzchnie musisz dobrze zmatować grubszym papierem i jaszcze raz pomalować topkotem.
Żeby topkot dobrze pokrył, powinien być w miarę gesty a jego zużycie na 1 m2 to od 0,3 do 0,5 kg.
Witam nareszcie mogę się pochwalić swoją ciężką pracą nad tą łódką ale było warto gdyż po zwodowaniu i testowaniu jest rewelacja stabilna szybka mimo swej dużej wadze i bezpieczna to jest to czego szukałem . Remont był kosztowniejszy od niej samej ale użyłem dobrych materiałów by mieć spokój na parę lat część zewnętrzną pomalowałem Oliwa Epinox77 2x boki Oliwa Emapur 2x Dno antyporostem international interspeed340 3x a środek topkotem myślę że będzie dobrze wykończenia drewno dębowe okucia ze stali kwasoodpornej brakuje tylko 2 rolek do ciężarka ale to na dniach zamontuję.