cześć, w Warszawie na ulicy Waliców, numer chyba 2. Osobiście nie byłem ( na szczęście jeszcze nie było takiej potrzeby ), ale wielu moich znajomych było klientami tego serwisu. Podobno są naprawdę profesjonalistami. pozdr.
Nie wiem jak w Warszawie ale w Trójmieście idzie się do pierwszego z brzegu sklepu i zostawia się wędkę. Sprzedawca wystawia pokwitowanie, zapisuje adres i telefon kontaktowy. Czasem biora zaliczkę ale byłem już kilka razy ze swoim sprzętem i ojca a także kumpli, więc wiedzą że jestem solidny i odbieram sprzęt. Później albo zadzwonią do mnie albo jestem szybszy i po kłopocie.
Czasem też zareklamują u producenta i wymienią np szczytówkę.
Łysy Wąż ma rację, a kolega Czermin rozwiał wszelkie wątpliwości podając prawidłowy adres oraz numer telefonu dodam tylko że firma prowadzi swój punkt w godzinach 9:00-17:00 I naprawdę ich polecam!!!
wklejenie nowej szczytówki do spiningu będzie kosztowało ze 40 zł, a nowy kij 200zł. Nie stać mnie by kupować za każdym razem nowy kij. Dodam że spin już raz połamałem ale został naprawiony w ramach gwarancji. Mam go dopiero półtora roku :-)
Ja kiedyś połamałem feedera firmy Konger (oczywiście było już dawno po gwarancji),poszedłem do sklepu w którym go kupilem i zapytalem czy jest możliwość sciągniecia złamanego składu. Właściciel sklepu zadzwonił,tylko właśnie nie pamietam czy do producenta,czy do jakiegos dystrybutora tej firmy,ale okazało się że nie mają już tych wędzisk,ani samych składów,ale zaproponowali żeby przesłać do nich wędkę to skleją i tak też zrobiliśmy. Zaplaciłem razem z przesyłką chyba 80zł, tyle że było to już z 5 lat temu,a wędka kosztowala około 230zł. Federek służy mi do tej pory...
Sprawdziłem sklep "skalar" na ul: Waliców. Oddałem dwie wędki do naprawy. Sprzęt naprawili szybko i dobrze, koszt za dwie wędki to 100zł. Muszę tylko dodać że sklep znajduje się w takiej dziurze że ho, ho!
Czy znacie jakiś punkt w okolicy Wa-wy gdzie naprawiają wędziska. Połamałem w tym sezonie pikera i spispining. Pech mnie prześladuje!!!
cześć,
w Warszawie na ulicy Waliców, numer chyba 2. Osobiście nie byłem ( na szczęście jeszcze nie było takiej potrzeby ), ale wielu moich znajomych było klientami tego serwisu. Podobno są naprawdę profesjonalistami.
pozdr.
"Salar" Naprawa Sprzętu Wędkarskiego
* Warszawa, ul. Waliców 12
* tel. 022 6541979
To chyba to, o czym pisał przedmówca :)
Dzięki koledzy. Jak tak dalej będe łamał wędki to zostanie mi tylko struganie patyków z leszczyny.
Nie wiem jak w Warszawie ale w Trójmieście idzie się do pierwszego z brzegu sklepu i zostawia się wędkę. Sprzedawca wystawia pokwitowanie, zapisuje adres i telefon kontaktowy. Czasem biora zaliczkę ale byłem już kilka razy ze swoim sprzętem i ojca a także kumpli, więc wiedzą że jestem solidny i odbieram sprzęt. Później albo zadzwonią do mnie albo jestem szybszy i po kłopocie.
Czasem też zareklamują u producenta i wymienią np szczytówkę.
Łysy Wąż ma rację, a kolega Czermin rozwiał wszelkie wątpliwości podając prawidłowy adres oraz numer telefonu dodam tylko że firma prowadzi swój punkt w godzinach 9:00-17:00
I naprawdę ich polecam!!!
oj tam, numer mi się pokićkał ... ;-)
:)
Ja osobiście nie bawie się w naprawy,poprostu kupuje nowy kij.
wklejenie nowej szczytówki do spiningu będzie kosztowało ze 40 zł, a nowy kij 200zł. Nie stać mnie by kupować za każdym razem nowy kij. Dodam że spin już raz połamałem ale został naprawiony w ramach gwarancji. Mam go dopiero półtora roku :-)
No tak,ja kije kupuje do 100.Dlatego nie bawie się w naprawy,40 + paliwo do wa-wy+stracony czas,szkoda zachodu:)
Ja kiedyś połamałem feedera firmy Konger (oczywiście było już dawno po gwarancji),poszedłem do sklepu w którym go kupilem i zapytalem czy jest możliwość sciągniecia złamanego składu. Właściciel sklepu zadzwonił,tylko właśnie nie pamietam czy do producenta,czy do jakiegos dystrybutora tej firmy,ale okazało się że nie mają już tych wędzisk,ani samych składów,ale zaproponowali żeby przesłać do nich wędkę to skleją i tak też zrobiliśmy. Zaplaciłem razem z przesyłką chyba 80zł, tyle że było to już z 5 lat temu,a wędka kosztowala około 230zł. Federek służy mi do tej pory...
Sprawdziłem sklep "skalar" na ul: Waliców. Oddałem dwie wędki do naprawy. Sprzęt naprawili szybko i dobrze, koszt za dwie wędki to 100zł. Muszę tylko dodać że sklep znajduje się w takiej dziurze że ho, ho!