Mój plan jest taki: 1. kiedy tylko będę w stanie - to nad wodę, 2. zasiadki na lina i węgorza, 3. podszlifować metodę żywcową, 4. podszkolić córcię (7lat) bo już połknęła bakcyla, 5. cieszyć się z każdej chwili spędzonej nad wodą, z rodzinką, w ciszy i na czystych łowiskach.... - realne??
trochę zabawnie wyszło, bo najpierw odpowiadasz na post o tym samym temacie (godz 8:30), a później tworzysz taki sam. Generalnie nic mi do tego, tylko trochę to zabawne
Jakie macie plany na nowy sezon? Ja chciałbym na grunt złowić wielkie karpie,amury a na spining ogromne szczupaki,sandacze. Pozdrawiam!
Mój plan jest taki:
1. kiedy tylko będę w stanie - to nad wodę,
2. zasiadki na lina i węgorza,
3. podszlifować metodę żywcową,
4. podszkolić córcię (7lat) bo już połknęła bakcyla,
5. cieszyć się z każdej chwili spędzonej nad wodą, z rodzinką, w ciszy i na czystych łowiskach.... - realne??
trochę zabawnie wyszło, bo najpierw odpowiadasz na post o tym samym temacie (godz 8:30), a później tworzysz taki sam. Generalnie nic mi do tego, tylko trochę to zabawne
Podszkolić technikę łowienia na grunt oraz zacząć spinning ;) PzDr