Reklama
  • herks2009-11-25 14:06:43

    Witam!
    Moja wiadomość jest skierowana do przyzwoitych spinningowców, którzy znają myki na okonie. Nie jest to dziedzina w której jestem mocny. W sezonie letnim poławiam karpie, rzadko kiedy nastawiam się tylko i wyłącznie na okonie. Spinning nie jest mi obcą metodą bo wychowałem się na tej metodzie. Pierwsze swoje ryby łowiłem na spinning. Jednak głównie moje nastawienie było na połów szczupaka. Nawet nie posiadam lekkiego sprzętu na okonie jednak to akurat się już nie długo zmieni. Chciałbym podyskutować trochę na temat połowu okoni, ponieważ mam sporo fajnych miejscówek na nie, jednak jakoś nigdy nie mogę zrobić zadowalającego wyniku. Czytałem trochę na temat bocznego troku. Nigdy nie łowiłem w ten sposób. Chciałbym jeszcze napisać, że wszystkie moje miejscówki są wodami bieżącymi. W tych wodach oprócz okonia występują jeszcze sandacze. Chciałbym abyście podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat połowu okonia. Chodzi mi o wszystkie niuanse takie jak: przynęty, montowanie zestawu, prowadzenie przynęty, kij itd.
    Ja pokrótce opiszę swój sposób połowu okoni. Przez dłuższy czas stosowałem żyłkę (nie przekraczającą 0,20mm). Od jakiegoś czasu stosuję na spinning plecionkę. Przynęty to głównie małe obrotóweczki i małe kopytka. W wodach bieżących często obciążam dodatkowo przynęty śruciną tak aby prowadzić przynętę blisko dna. Staram się pracować przynętą tak aby sprowokować brania. No i niestety różnie to bywa z moimi wynikami.
    A jak to wygląda u Was?

  • herks 2009-11-25 14:08:37

    od razu przepraszam za błąd ort. w temacie postu...

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 14:16:40

    Witam . Ja łowię okonie na "boczny trok",czyli robię znaczną pętelkę, następnie przycinam tak aby powstały dwa końce czyli 1/3 i 2/3. Do tego krótszego konca dowiązuję oliwkę 5-10 gram w zależności od głębokości łowiska , a do dłuższego końca wiążę haczyk muchowy z oczkiem, na który nakładam twisterek lub ripperek ot taki od 3 do 7 cm. Raczej technik żadnych nie używam ,chyba tylko szczytówkę wędziska mam wyżej i kręcę raz wolwno,raz szybciej czasami przytrzymuję i wtedy następuje zwykle atak. Mam nadzieję, że pomogę moim wpisem. Pozdrawiam:)

  • szczepcio 2009-11-25 14:22:55

    Zamiast tej pętelki jak mówił przedmówca można założyć krętlik i do niego dowiązać dłuższą i krótszą żyłkę lub plecionkę.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 15:01:11

    Zgadz się szczepciu. Ja nie podawałem tego celowo, bo w moim wypadku zawsze się przewijało i to doprowadzało mnie do wiesz czego. Dlatego podałem tą metodę.Pozdrawiam:)

  • pisaq 2009-11-25 16:51:53

    Kiedyś na okonie używałem bocznego troku. Sposób taki jak Koledzy powyżej, raz zrobiłem tylko eksperyment na wędce szczupakowej (bo dowiązałem przypon z haczykiem i ten z ciężarkiem do agrafki na koncu przyponu wolframowego - nie polecam :p ).
    Cóż, na początku używałem - moim zdaniem - zbyt małych przynęt, mianowicie takich "mikropaprochów", wielkości paznokcia od małego palca u ręki (najlepiej ręki męskiej, damskie odpadają z powodu tipsów:p ), efekt? Mikrookonki, nawet wzdręga :D
    Później zakładałem takie 2-3-4-5cm twisterki i tej samej wielkości mini-kopytka i zaczęły brać okonie, że tak powiem spore. Nawet sandałek się trafił :)
    Kolorów nie sugeruję bo to zależy od zbiornika i humoru ryb.
    Osobiście używałem twisterków białych, biało-czerownych, żółtych, przezroczyste żółte/zielone fluo z brokatem ( o.O ), natomiast motor-oil mi się nie sprawdziły.
    Na lekkiej wędce i delikatnym zestawie okoń potrafi dać do wiwatu, mimo, że rzadko przekracza 30cm :)
    Połamania kija! Tylko nie na kolanie! :)
    Pozdrawiam!

  • herks 2009-11-25 23:12:36

    No muszę napisać, że bardzo mnie zaciekawił ten boczny trok. Dzięki kolego Ryzel za podpowiedź jak to zrobić na żyłce bez krętlików. Wiadomo trzeba zrobić taki zestaw aby się jak najmniej plątał, a najlepiej w ogóle. Poczytałem trochę w internecie na temat tej metody. Zauważyłem, że co niektórzy zmieniają zestaw np. na krótkiej żyłce przynęta, na dłuższej ciężarek i jeszcze inne sposoby. Co do kolorów i wielkości przynęt to pewnie z biegiem czasu sam wyselekcjonuje pewną gramaturę przynęt, na które będę łowić.
    Teraz kwestia sprzętu. Tak jak napisałem wcześniej jestem na etapie kupna taniego, ale do tej metody odpowiedniego kijaszka. Czy może ktoś z Was zna opinie na temat tej wędeczki: http://www.mikado.pl/wedka.php?r=5&p=2&id=423 ? Przyznam się, że posiadam już jeden spinning firmy mikado tylko, że o większym ciężarze wyrzutowym. Szczupaczki bardzo przyjemnie mi się na niego łowi jednak do tak delikatnej metody wolałbym zainwestować (mniejsze pieniążki) w kijaszek o małym ciężarze wyrzutowym. Zbyt mocno się spłukałem na sprzęt karpiowy, żeby teraz wygłupiać się z kupnem drogiego kijka spinningowego. Jeżeli ktoś zna jakieś ciekawe kijaszki do tej metody to byłbym wdzięczny za podzielenie się informacjami.
    Jeszcze na koniec tej wiadomości chciałbym się zapytać Was o taką sprawę... Czy zwracacie uwagę na kształt ciężarka? Czytałem, że dobrym rozwiązaniem jest kształt walca bo rzadko zostaje w zaroślach czy innych uwadach.



Reklama
Reklama