Właśnie jak zacząć i gdzie sezon ? To pytanie zadaje sobie chyba każdy wedkarz... może macie jakieś propozycje ?
Myślę że najlepszym początkiem sezonu paradoksalnie nie jest wyjazd na ryby:) Najlepszym początkiem sezonu jest sprawdzenie całego sprzętu, powiązanie nowych przyponów i zestawów itp
najprościej nad wodą to chyba jasne
u mnie jeszcze zima szaleje,pomyślę na wiosnę
Najpierw pogoda musi się ustabilizować. Przyjdzie słoneczko, woda w rzece opadnie to zaczną się łowy:)
u mnie sazon trwa cały rok :)
ja raczej ciepłolubny:P
Hehe...ciepłolubny :D Na rybki teraz jeszcze za zimno woda nie ma tej odpowiedniej temperatury :D
Właśnie jak zacząć i gdzie sezon ? To pytanie zadaje sobie chyba każdy wedkarz... może macie jakieś propozycje ?
Myślę że najlepszym początkiem sezonu paradoksalnie nie jest wyjazd na ryby:) Najlepszym początkiem sezonu jest sprawdzenie całego sprzętu, powiązanie nowych przyponów i zestawów itp
najprościej nad wodą to chyba jasne
u mnie jeszcze zima szaleje,pomyślę na wiosnę
Najpierw pogoda musi się ustabilizować. Przyjdzie słoneczko, woda w rzece opadnie to zaczną się łowy:)
u mnie sazon trwa cały rok :)
ja raczej ciepłolubny:P
Hehe...ciepłolubny :D Na rybki teraz jeszcze za zimno woda nie ma tej odpowiedniej temperatury :D