Piszę to w formie ostrzeżenia dla wędkujących na zbiorniku Pogoria 1. Leszcze, a raczej leszczyki ( osobniki 20-30 cm ) są zatasiemczone !!! Uważajcie !
Tasiemiec rybi, który występuje u ryby w jej wnętrznościach dla człowieka nie jest grożny. Mięso takiej ryby można jeść, pomijam względy estetyczne. Grożny dla ssaków w tym człowieka jest tasiemiec bruzdogłowy dla którego ryba jest żywicielem pośrednim. Cysty odkładają się w mięśniach ryby. Zakażamy się jedząc ryby na surowo lub nie dowędzone. Bruzdogłowce w jelitach ssaków mogą osiągnąć długość nawet do 20 mertrów. Najczęściej 3 metry. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej zakażonej ryby nie jeść. Powinno się ją usunąć z wody i zakopać.
zatasiemczone leszczyki (głównie one są nosicielami ) można spoko zjeśc ale dobrze wysmażone na głębokim oleju ... a dalej jak longin opisał. niezgodzę się jedynie z zakopaniem raczej lepiej je spalić lub zasypac roztworem chloru , to świństwo zabije wszystko co może zaszkodzić a jednocześnie tak mocno nie zdewastuje środowiska. najlepszym usunięciem takich przypadków byłby dół z palonym wapnem ale dziś rzadko kto stosuje tą metodę do budowy domów więc .. wyjście 100% to ich nie jeść a potem dokładnie umyć narzędzia kuchenne i ręce..pdk
Tasiemiec ( LIGULA ) zwany także rzemieńcem pomimo tego że jest stworzeniem budzącym powszechną odrazę - jest jednak zupełnie nieszkodliwy dla szkodliwy dla człowieka . Jednakowoż pasożyt ten odznacza się wysoką zawartością witaminy b12 . Istnieją nawet wzmianki dotyczące spożywania tego płazińca . Mniam Mniam ! Wystarczy wyobrazić sobie wspomnianego "robaczka " by w naszych głowach mnożyć się zaczęły barwne pomysły i przepisy przyrządzania wykwintnych specjałów : Tasiemiec Saute , Gulasz Ligulasz ( klasyczna potrawa węgierska ) a nawet spaghetti.Tyle na temat tasiemca . Mógłbym przytoczyć jeszcze kilka ciekawych informacji na temat tego stworzenia - nie zwykłem jednak podawać na forum informacji żywcem wziętych z encyklopedii PWN .
Tasiemiec ( LIGULA ) zwany także rzemieńcem pomimo tego że jest stworzeniem budzącym powszechną odrazę - jest jednak zupełnie nieszkodliwy dla człowieka . Jednakowoż pasożyt ten odznacza się wysoką zawartością witaminy b12 . Istnieją nawet wzmianki dotyczące spożywania tego płazińca . Mniam Mniam ! Wystarczy wyobrazić sobie wspomnianego "robaczka " by w naszych głowach mnożyć się zaczęły barwne pomysły i przepisy przyrządzania wykwintnych specjałów : Tasiemiec Saute , Gulasz Ligulasz ( klasyczna potrawa węgierska ) a nawet spaghetti.Tyle na temat tasiemca . Mógłbym przytoczyć jeszcze kilka ciekawych informacji na temat tego stworzenia - nie zwykłem jednak podawać na forum informacji żywcem wziętych z encyklopedii PWN
Wiele czytałem o zbiornikach POGORIA , tamtejszych wędkarzach i metodach przezeń stosowanych .Chciałbym Was prosić abyście opisali swojej metody połowu na Pogorii i pochwalili się swoimi sukcesami osiągniętymi na tym zbiorniku .Pozdrawiam.
Witam .Włączyłem się do rozmowy o tasiemcu jednocześnie przypomniawszy sobie o ciekawych artykułach dotyczących zbiorników Pogoria , które niegdyś przeczytałem w czasopismach wędkarskich .W związku z tym chciałbym się Ciebie ( Was ) - jak łowicie na Pogorii ? Chętnie poczytam sobie o gruntowych połowach linów , leszczy , karasi na tym ciekawym zbiorniku .Pozdrawiam .
Taka sama plaga była wśród płoci na chechle... od czasu jak zaczęli zarybiać w dużych ilościach szczupakiem i okoniem to pomogło. teraz ryby są "czyste"... pozdr
byłem raz na pogorii 3 wieczorkiem z jedną wędka na czerwonego i złapałem okoń 27cm i 20cm, karaś złocisty 31cm... więcej razy tam nie byłem, za rok jak prawko sobie zrobie to kto wie???
Kilka dni mnie nie było bo siedziałem na Pogorii 1. Efekt bardzo fajny : kilkadziesiąt leszczyków do 30 cm, 4 leszcze po 50 ( 48-51 ), kilka fajnych płoci i jeden karpik 36cm. Wśród tych mniejszych leszczyków było 14 szt z tasiemcem. Bardzo niemiłe doświadczenie jak się patrzy na takie wnętrzności, ale przyzwyczajenie z Poraja z lat poprzednich pozwala przeżyć ;) Co do połowów gruntowych na tych zbiornikach to niewiele mogę powiedzieć bo łapię w tym sezonie tylko na spławik.
Kilka dni na Pogori ze spławikiem? Ojjj, fajnie się holuje dużego lecha na niezbyt mocnym zestawie spławikowym :)
A zna Kolega jakieś dobre miejscówki na tym zbiorniku? I czy ewentualnie podzieliłby się Kolega tą wiedzą ze mną? ;d Mam wolne do wtorku i chciałbym się wybrać gdzieś za białą rybą - taki krótki urlop od spinningu.
Jutro z samego rana jadę na Świerklaniec z feederami, a niedziela co? Nie mam planów, więc może być Pogoria :)
Tylko spławikówke muszę poskładać, bo po ostatnich porządkach i roszadach leży sobie w kącie :)
No fajnie. Tyle, że moja miejscówka ma 2 m szerokości między trzcinami, a mój zestawik .... spławik 3g , żyłka główna 0,16 , przyponik 0,12 , haczyk 16 nie wiem jakiej firmy ale obowiązkowo czarny. Białe i czerwone (3) robaki i baw się z dużym leszkiem albo z karpiem :)
Zgadzam się z Kolega longinem, tasiemce u ryb nie są nieszkodliwe dla człowieka. Jako ciekawostkę powiem że są one wręcz jadalne i smaczne!!! Przyrządza się je podobnie jak kotlety schabowe. Potoczna nazwa rybich tasiemców używana w gronie naukowym jak i wędkarskim to "ligula", dodam jeszcze że potrawy z rybich tasiemców podawane są w restauracjach na terenie Uni europejskiej i nie są one wcale takie tanie. Niebo w "gębie" chodz z początku nie mogłem w to uwierzyć. Jak dotąd nie spotkałem takiej potrawki na terenie Polski. Z doświadczenia wiem ze tasiemce można uzyskać łapiąc płocie w ciepłe letnie dni. Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do sprubónku
Rochan - dlaczego piszesz ze to Longin wspomniał o konsumpcji tasiemca ptasiego ( rzemieńca ) ?Przecież to ja ( mówiąc nieskromnie podałem do wiadomości tę ciekawostkę ) .
Piszę to w formie ostrzeżenia dla wędkujących na zbiorniku Pogoria 1. Leszcze, a raczej leszczyki ( osobniki 20-30 cm ) są zatasiemczone !!! Uważajcie !
Tasiemiec rybi, który występuje u ryby w jej wnętrznościach dla człowieka nie jest grożny. Mięso takiej ryby można jeść, pomijam względy estetyczne. Grożny dla ssaków w tym człowieka jest tasiemiec bruzdogłowy dla którego ryba jest żywicielem pośrednim. Cysty odkładają się w mięśniach ryby. Zakażamy się jedząc ryby na surowo lub nie dowędzone. Bruzdogłowce w jelitach ssaków mogą osiągnąć długość nawet do 20 mertrów. Najczęściej 3 metry. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej zakażonej ryby nie jeść. Powinno się ją usunąć z wody i zakopać.
zatasiemczone leszczyki (głównie one są nosicielami ) można spoko zjeśc ale dobrze wysmażone na głębokim oleju ... a dalej jak longin opisał. niezgodzę się jedynie z zakopaniem raczej lepiej je spalić lub zasypac roztworem chloru , to świństwo zabije wszystko co może zaszkodzić a jednocześnie tak mocno nie zdewastuje środowiska. najlepszym usunięciem takich przypadków byłby dół z palonym wapnem ale dziś rzadko kto stosuje tą metodę do budowy domów więc .. wyjście 100% to ich nie jeść a potem dokładnie umyć narzędzia kuchenne i ręce..pdk
Jedzenie takiego mięsa nie jest grożne dla człowieka tylko bardzo niemiłe jak coś się rusza we wnętrznościach.
Tasiemiec ( LIGULA ) zwany także rzemieńcem pomimo tego że jest stworzeniem budzącym powszechną odrazę - jest jednak zupełnie nieszkodliwy dla szkodliwy dla człowieka . Jednakowoż pasożyt ten odznacza się wysoką zawartością witaminy b12 . Istnieją nawet wzmianki dotyczące spożywania tego płazińca . Mniam Mniam ! Wystarczy wyobrazić sobie wspomnianego "robaczka " by w naszych głowach mnożyć się zaczęły barwne pomysły i przepisy przyrządzania wykwintnych specjałów : Tasiemiec Saute , Gulasz Ligulasz ( klasyczna potrawa węgierska ) a nawet spaghetti.Tyle na temat tasiemca . Mógłbym przytoczyć jeszcze kilka ciekawych informacji na temat tego stworzenia - nie zwykłem jednak podawać na forum informacji żywcem wziętych z encyklopedii PWN .
Tasiemiec ( LIGULA ) zwany także rzemieńcem pomimo tego że jest stworzeniem budzącym powszechną odrazę - jest jednak zupełnie nieszkodliwy dla człowieka . Jednakowoż pasożyt ten odznacza się wysoką zawartością witaminy b12 . Istnieją nawet wzmianki dotyczące spożywania tego płazińca . Mniam Mniam ! Wystarczy wyobrazić sobie wspomnianego "robaczka " by w naszych głowach mnożyć się zaczęły barwne pomysły i przepisy przyrządzania wykwintnych specjałów : Tasiemiec Saute , Gulasz Ligulasz ( klasyczna potrawa węgierska ) a nawet spaghetti.Tyle na temat tasiemca . Mógłbym przytoczyć jeszcze kilka ciekawych informacji na temat tego stworzenia - nie zwykłem jednak podawać na forum informacji żywcem wziętych z encyklopedii PWN
Wiele czytałem o zbiornikach POGORIA , tamtejszych wędkarzach i metodach przezeń stosowanych .Chciałbym Was prosić abyście opisali swojej metody połowu na Pogorii i pochwalili się swoimi sukcesami osiągniętymi na tym zbiorniku .Pozdrawiam.
Witam .Włączyłem się do rozmowy o tasiemcu jednocześnie przypomniawszy sobie o ciekawych artykułach dotyczących zbiorników Pogoria , które niegdyś przeczytałem w czasopismach wędkarskich .W związku z tym chciałbym się Ciebie ( Was ) - jak łowicie na Pogorii ? Chętnie poczytam sobie o gruntowych połowach linów , leszczy , karasi na tym ciekawym zbiorniku .Pozdrawiam .
Taka sama plaga była wśród płoci na chechle... od czasu jak zaczęli zarybiać w dużych ilościach szczupakiem i okoniem to pomogło. teraz ryby są "czyste"... pozdr
byłem raz na pogorii 3 wieczorkiem z jedną wędka na czerwonego i złapałem okoń 27cm i 20cm, karaś złocisty 31cm... więcej razy tam nie byłem, za rok jak prawko sobie zrobie to kto wie???
Kilka dni mnie nie było bo siedziałem na Pogorii 1. Efekt bardzo fajny : kilkadziesiąt leszczyków do 30 cm, 4 leszcze po 50 ( 48-51 ), kilka fajnych płoci i jeden karpik 36cm. Wśród tych mniejszych leszczyków było 14 szt z tasiemcem. Bardzo niemiłe doświadczenie jak się patrzy na takie wnętrzności, ale przyzwyczajenie z Poraja z lat poprzednich pozwala przeżyć ;) Co do połowów gruntowych na tych zbiornikach to niewiele mogę powiedzieć bo łapię w tym sezonie tylko na spławik.
Kilka dni na Pogori ze spławikiem? Ojjj, fajnie się holuje dużego lecha na niezbyt mocnym zestawie spławikowym :)
A zna Kolega jakieś dobre miejscówki na tym zbiorniku? I czy ewentualnie podzieliłby się Kolega tą wiedzą ze mną? ;d
Mam wolne do wtorku i chciałbym się wybrać gdzieś za białą rybą - taki krótki urlop od spinningu.
Jutro z samego rana jadę na Świerklaniec z feederami, a niedziela co? Nie mam planów, więc może być Pogoria :)
Tylko spławikówke muszę poskładać, bo po ostatnich porządkach i roszadach leży sobie w kącie :)
No fajnie. Tyle, że moja miejscówka ma 2 m szerokości między trzcinami, a mój zestawik .... spławik 3g , żyłka główna 0,16 , przyponik 0,12 , haczyk 16 nie wiem jakiej firmy ale obowiązkowo czarny. Białe i czerwone (3) robaki i baw się z dużym leszkiem albo z karpiem :)
To ja ostatnio na takiej miejscówce szczupaka holowałem, ok 50cm :)
To się nazywa wyzwanie, satysfakcja z wyholowanej ryby jest większa :p
Zgadzam się z Kolega longinem, tasiemce u ryb nie są nieszkodliwe dla człowieka. Jako ciekawostkę powiem że są one wręcz jadalne i smaczne!!! Przyrządza się je podobnie jak kotlety schabowe. Potoczna nazwa rybich tasiemców używana w gronie naukowym jak i wędkarskim to "ligula", dodam jeszcze że potrawy z rybich tasiemców podawane są w restauracjach na terenie Uni europejskiej i nie są one wcale takie tanie. Niebo w "gębie" chodz z początku nie mogłem w to uwierzyć. Jak dotąd nie spotkałem takiej potrawki na terenie Polski. Z doświadczenia wiem ze tasiemce można uzyskać łapiąc płocie w ciepłe letnie dni. Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do sprubónku
Rochan - dlaczego piszesz ze to Longin wspomniał o konsumpcji tasiemca ptasiego ( rzemieńca ) ?Przecież to ja ( mówiąc nieskromnie podałem do wiadomości tę ciekawostkę ) .
sorry, przeczytalem tylko pierwsze dwa posty
Nic nie szkodzi . Nie musisz nikogo przepraszać kolego po kiju . Zapytałem się z ciekawości . Pozdrawiam.