Witam wszystkich kolegów mam pytanie jak to jest że wasz okręg Wrocław nie ma porozumienia z naszym Leszno przecież nie jeden z was przyjeżdza w okolice Wschowy na rybki może dowiecie się i napiszecie o co tam chodzi?wiem napewno o kase ale dlaczego naszym kosztem przecież składki opłacam
Właśnie koledzy z wrocławskiego czy nie możecie zainterweniować o co w tym wszystkim chodzi. Czy ktoś zna powód i przyczynę nie podpisania porozumienia. Zawsze współpraca się układała a co się stało w tym roku ?
sam jestem zbulwersowany i wściekły tą sytuacją a tym bardziej że kolega ma działkę rekreacyjną w miejscowości Lgiń nad jeziorem i pomimo że mam opłacona składkę na dolnośląskie to i tak nie mam jak łapać a kupować zezwolenie na 2 tygodnie lub na kilka dni co jakiś czas to zupełnie się nie kalkuluje i w ten oto sposób zostałem pozbawiony przyjemności połowów białej ryby a zapewne to wina PZW gdyż nie chciało im się zasiąść do stołu i pogadać i do tego jeszcze na pewno chodziło o kasę. Chciał bym żeby było jak dawniej jedna składka wszystkie wody oprócz górskich chyba jakoś tak było pozdrawiam
Witam wszystkich kolegów mam pytanie jak to jest że wasz okręg Wrocław nie ma porozumienia z naszym Leszno przecież nie jeden z was przyjeżdza w okolice Wschowy na rybki może dowiecie się i napiszecie o co tam chodzi?wiem napewno o kase ale dlaczego naszym kosztem przecież składki opłacam
Właśnie koledzy z wrocławskiego czy nie możecie zainterweniować o co w tym wszystkim chodzi. Czy ktoś zna powód i przyczynę nie podpisania porozumienia. Zawsze współpraca się układała a co się stało w tym roku ?
Widać że koledzy z wrocławie nie będą przyjeżdzać na nasze wody
sam jestem zbulwersowany i wściekły tą sytuacją a tym bardziej że kolega ma działkę rekreacyjną w miejscowości Lgiń nad jeziorem i pomimo że mam opłacona składkę na dolnośląskie to i tak nie mam jak łapać a kupować zezwolenie na 2 tygodnie lub na kilka dni co jakiś czas to zupełnie się nie kalkuluje i w ten oto sposób zostałem pozbawiony przyjemności połowów białej ryby a zapewne to wina PZW gdyż nie chciało im się zasiąść do stołu i pogadać i do tego jeszcze na pewno chodziło o kasę.
Chciał bym żeby było jak dawniej jedna składka wszystkie wody oprócz górskich chyba jakoś tak było pozdrawiam