Koledzy, zgodnie z Waszymi sugestiami dotyczącymi dalszej dyskusji z prezesem Bedyńskim i wyjaśnienia jeszcze kilku kwestii, zachęcamy do zadawania kolejnych pytań w formie komentarzy pod wywiadem. Skierujemy je do Zbigniewa Bedyńskiego na początku przyszłego tygodnia, z prośbą o ustosunkowanie się do nich. Pozdrawiamy, Redakcja Ja postanowiłem w tej sprawie założyć nowy wątek i powtórzyć pytanie:
Mam wiele pytań . Ograniczę się do jednego .
Czy jest Pan za takimi zmianami w PZW aby członkowie mogli wędkować na wszystkich wodach związku wnosząc jednolitą opłatę w rozróżnieniu na wody nizinne, górskie ?*
Bardzo dobre pytanie w końcu w nazwie mamy polski a nie regionalny związek wędkarski wnosząc opłatę za wędkowanie powinniśmy mieć możliwość wędkowania na wszystkich wodach PZW w całym kraju bez wnoszenia dodatkowych opłat w innych okręgach. Podam taki przykład z własnego regionu czyli Bydgoszczy płacąc pełna składkę nie mogę pojechać nad Wisłę bez wniesienia dodatkowej opłaty dla okręgu Toruńskiego a przecież fragment Wisły znajduje się w Bydgoszczy trochę to chore. Dosyć już nudzenia kolegów wędkarzy moimi wywodami popieram inicjatywę dokonania zmian w opłacaniu składek i mam nadzieję że nie będziemy długo czekać na odpowiedz.
Pytanie do Pana Prezesa : Proszę o logiczne uzasadnienie istnienia ponad czterdziestu okręgów PZW? A nie które okręgi liczą kilka tyś członków. W Polsce jest szesnaście województw, czy nie logicznym by było szesnaście okręgów! W tej chwili jest po trzy na województwo, które niejednokrotnie rywalizują ze sobą!
Chodzi o działalność władz Związku nizgodną z przepisem Statutu i naruszanie Art. 32 pkt 2 Konstytucji RP:
- nierówne traktowanie członków Związku objawia się przez stosowanie przepisów Statutu PZW paragraf 37 pkt 10, 46 pkt 27 i skutkuje regulowaniem dostępu do wód Związku czy narusza się paragraf 13 pkt 5 Statutu PZW i paragraf 1 pkt 1 RAP
Jest to również dyskryminacja członków Związku co jest niedopuszczalne z zapisem Art. 32 pkt 2 Konstytucji RP.
-przez zawieranie porozumień między okręgami zachodzi okoliczność stosowania zasady bezwzględnego poszłuszeństwa członków Związku wobec władz co narusza Ustawę - Prawo o stowarzyszeniach Art. 6 pkt 2
dlaczego na stanowiskach w Związku nie ma kadencyjności? wprowadzenie ograniczeń w ilości kadencji od prezesa okręgu w górę wyszło by na pewno na dobre PZW. jakie są argumenty przeciw temu przepisowi?
Kolejne pytanie: Kiedy na wodach PZW przestaną łwić rybacy. Np w moim okręgu (Gdańsk) po latach panowania spółdzielni Troć na rzece Wiśle, przetarg wygrało PZW. Niestety cieszyliśmy się krótko - wprowadzono dodatkową opłatę na Wisłę i wpuszczono tam z powrotem rybaków z tej spółdzielni a ryb jak było mało tak jest. Nadmieniam że ta spółdzielnia od dawna grodziła ujście rzeki wraz ze spółdzielnią Wyzwolenie, uniemożliwiając wędrówki tarłowe troci i łososi.
Mirkli Przeczytaj. ttp://wedkuje.pl/wedkarstwo,mlodziez-to-przyszlosc-naszego-zwiazku,15132 Komentarze też .Daj szansę był falstart zawodnika,a może BEND.....zie* mistrzem. *będzie Pozwolę sobie zmodyfikować jedno z pytań. W Kołach i portalach społecznościowych mówi się o kadencyjności władzy w PZW. Czy widzi PAN możliwość dokonania takich zmian statutowych.
Panowie!!! tu niema kogo i o co pytać . Tu należy sprawę skierować do prokuratora. Łamanie statusu stowarzyszenia jest wystarczającą podstawą. Graboski czy też inny popapraniec wywinie się sianem ,lub wręcz nie odpowie na żadne pytanie , bo najzwyczajniej w świecie ,tak samo jak całe władze związku ,ma nas po prostu w dupie!
tak jakoś wyszło, robota po dziesięć godzin i remont w domu. Druga sprawa ,że przytłoczyła mnie nasza niemoc .ponarzekać ,popsioczyć ...i tylko Apuus jak udarowy młot drąży beton zbrojony grubym prętem .
Tez tak uważam i oddać wody do właściciela RZGW wtedy będzie się płacić za każdą kałużę oddzielnie. To widać już na wodach które przejął RZGW od PZW i na wodach wydzierżawionych przez prywatne spółki w ramach legalnych przetargów.
Po zapoznaniu się materiałami z wątku Co Koledzy na to? Zadaje pytanie do REDAKCJI . Czy kiedykolwiek dostaniemy odpowiedz na zadane pytania. Proszę o wypowiedz REDAKCJI.
Longinie - poraziłeś mnie. Wiem ze nie rzucasz słów na wiatr. Bije się w piersi - sądzilem, ze okręgów mamy KILKA. To jest jakas kompletna porażka, a stworzona po to by latwiej ciagnąć kase do kieszeni /jedyne wytłumaczenie/. Moja wizja PZW jako struktury w przyszlosci - jest w moim artykule. Wiem, ze wiekszosc z was chce jednej oplaty krajowej- zatem trudno. Jestem osamotniony w tej kwestii. Swoje argumenty wyłozyłem. Potrafie zmienic zdanie, jesli ktos racjonalnie mnie przekona. Przyszlosc wedkarstwa - w moim odczuciu - lezy w rekach miejscowych spolecznosci wędkarskich, dzialajacych przy odslonietej kurtynie, co do finansów i warunków wędkowania dla "swoich" i "obcych"
Witam! Ja mam pytanie do Prezesa. A raczej kilka. 1. Jaki jest Pana ulubiony kolor? 2. Jaki jest Pana znak zodiaku? 3. Preferuje Pan kawę z mlekiem/śmietanką czy pije Pan czarną? 4. Czy lubi Pan długie spacery przy pełni księżyca? 5. Czy chciałby Pan aby na świecie panował pokój?
Pozdrawiam! PS Ten sam zestaw pytań wysłałem Mandarynie!
Ważne: Powyższy post nie miał na celu obrażenie nikogo, jest on jedynie dość wymowną odpowiedzią na pytanie Kolegi 197cm120kg z dnia 27.11.2009.
Od razu zaznaczę że popieram jedną składkę, która by załatwiła sprawę wędkarzy mieszkających na granicach okręgów. Ograniczyła zabawę w ustalanie czyja to woda. Mam własne doświadczenie opisane w wątku Uwaga. To są merytoryczne powody. Nawet pomyślałem o dopłacie krajowej, dobrowolnej nie obowiązkowej. Niestety jak nie dostanę odpowiedzi merytorycznej od prezesa to nie mogę zrozumieć dlaczego nie ma składki która by umożliwiała wędkowanie w całym kraju. Co dalej z PZW ? 2009-11-25 Dzięki Gilbert za artykuł . Trzeba rozmawiać . Tylko krowa nie zmienia zdania. Ps. Potraktuj to jako wpis pod" Co dalej z PZW ?"
"Skierujemy je do Zbigniewa Bedyńskiego na początku przyszłego tygodnia, z prośbą o ustosunkowanie się do nich."2009/11/20 to tekst redakcji. Czy doczekamy się wywiadu .Liczę na odpowiedź prostą .Tak .Nie.
Ma Kolega rację, w najmniej ciekawym położeniu są wędkarze mieszkający na granicach okręgów albo w okręgach małych. Aby wędkować na wodach oddalonych o 5km od domu muszą opłacać składkę w 2-3 okręgach. Sam zastanawiam się nad opłaceniem składki w okręgu moim - katowickim oraz tarnobrzeskim. Choć w tarnobrzeskim jestem rzadko to i tak bardziej mi się opłaca wpłacenie składki rocznej niż np 10 "dniówek"...
Koledzy,
zgodnie z Waszymi sugestiami dotyczącymi dalszej dyskusji z prezesem Bedyńskim i wyjaśnienia jeszcze kilku kwestii, zachęcamy do zadawania kolejnych pytań w formie komentarzy pod wywiadem. Skierujemy je do Zbigniewa Bedyńskiego na początku przyszłego tygodnia, z prośbą o ustosunkowanie się do nich.
Pozdrawiamy,
Redakcja
Ja postanowiłem w tej sprawie założyć nowy wątek i powtórzyć pytanie:
Mam wiele pytań . Ograniczę się do jednego .
Czy jest Pan za takimi zmianami w PZW aby członkowie mogli wędkować na wszystkich wodach związku wnosząc jednolitą opłatę w rozróżnieniu na wody nizinne, górskie ?*
*Jak nie to jakie są tego merytoryczne powody?
ABY WODY BYŁY PEŁNE RYB 197cm120kg.
Brawo. Tym pytaniem strzeliłes w dychę. Zobaczymy czy długo będziesz czekał na odpowiedź Jacku. Popieram i pozdrawiam:)
MASZ KOLEGO RACJE POPJERAM CALYM SERCEM
Bardzo dobre pytanie w końcu w nazwie mamy polski a nie regionalny związek wędkarski wnosząc opłatę za wędkowanie powinniśmy mieć możliwość wędkowania na wszystkich wodach PZW w całym kraju bez wnoszenia dodatkowych opłat w innych okręgach. Podam taki przykład z własnego regionu czyli Bydgoszczy płacąc pełna składkę nie mogę pojechać nad Wisłę bez wniesienia dodatkowej opłaty dla okręgu Toruńskiego a przecież fragment Wisły znajduje się w Bydgoszczy trochę to chore. Dosyć już nudzenia kolegów wędkarzy moimi wywodami popieram inicjatywę dokonania zmian w opłacaniu składek i mam nadzieję że nie będziemy długo czekać na odpowiedz.
Pytanie do Pana Prezesa : Proszę o logiczne uzasadnienie istnienia ponad czterdziestu okręgów PZW? A nie które okręgi liczą kilka tyś członków. W Polsce jest szesnaście województw, czy nie logicznym by było szesnaście okręgów! W tej chwili jest po trzy na województwo, które niejednokrotnie rywalizują ze sobą!
podtrzymując pytanie kolegi 197cm120kg chciałbym rozbudować pytanie robiąc pigułkę a więc:
Chodzi o działalność władz Związku nizgodną z przepisem Statutu i naruszanie Art. 32 pkt 2 Konstytucji RP:
- nierówne traktowanie członków Związku objawia się przez stosowanie przepisów Statutu PZW paragraf 37 pkt 10, 46 pkt 27 i skutkuje regulowaniem dostępu do wód Związku czy narusza się paragraf 13 pkt 5 Statutu PZW i paragraf 1 pkt 1 RAP
Jest to również dyskryminacja członków Związku co jest niedopuszczalne z zapisem
Art. 32 pkt 2 Konstytucji RP.
-przez zawieranie porozumień między okręgami zachodzi okoliczność stosowania zasady bezwzględnego poszłuszeństwa członków Związku wobec władz co narusza Ustawę - Prawo o stowarzyszeniach Art. 6 pkt 2
co Pan szanowny na to ?
dlaczego na stanowiskach w Związku nie ma kadencyjności?
wprowadzenie ograniczeń w ilości kadencji od prezesa okręgu w górę wyszło by na pewno na dobre PZW.
jakie są argumenty przeciw temu przepisowi?
Kolejne pytanie: Kiedy na wodach PZW przestaną łwić rybacy. Np w moim okręgu (Gdańsk) po latach panowania spółdzielni Troć na rzece Wiśle, przetarg wygrało PZW. Niestety cieszyliśmy się krótko - wprowadzono dodatkową opłatę na Wisłę i wpuszczono tam z powrotem rybaków z tej spółdzielni a ryb jak było mało tak jest. Nadmieniam że ta spółdzielnia od dawna grodziła ujście rzeki wraz ze spółdzielnią Wyzwolenie, uniemożliwiając wędrówki tarłowe troci i łososi.
Te pytania do p. Bedyńskiego to pomyłka. Przecież to marionetka. Zadajcie je bezpośrednio do Grabowskiego...
Mirkli Przeczytaj. ttp://wedkuje.pl/wedkarstwo,mlodziez-to-przyszlosc-naszego-zwiazku,15132 Komentarze też .Daj szansę był falstart zawodnika,a może
BEND.....zie* mistrzem.
*będzie
Pozwolę sobie zmodyfikować jedno z pytań.
W Kołach i portalach społecznościowych mówi się o kadencyjności władzy w PZW.
Czy widzi PAN możliwość dokonania takich zmian statutowych.
Panowie!!! tu niema kogo i o co pytać . Tu należy sprawę skierować do prokuratora. Łamanie statusu stowarzyszenia jest wystarczającą podstawą. Graboski czy też inny popapraniec wywinie się sianem ,lub wręcz nie odpowie na żadne pytanie , bo najzwyczajniej w świecie ,tak samo jak całe władze związku ,ma nas po prostu w dupie!
Takowe kroki są czynione.
Nie widzę więc powodu zadawania pytań.Rozpiżdzić ten bajzel i pognać wypierdasów po komunie na cztery wiatry.
Bardzo rzadko ostatnio piszesz Mańku , szkoda .Pozdrawiam .
tak jakoś wyszło, robota po dziesięć godzin i remont w domu. Druga sprawa ,że przytłoczyła mnie nasza niemoc .ponarzekać ,popsioczyć ...i tylko Apuus jak udarowy młot drąży beton zbrojony grubym prętem .
Tez tak uważam i oddać wody do właściciela RZGW wtedy będzie się płacić za każdą kałużę oddzielnie. To widać już na wodach które przejął RZGW od PZW i na wodach wydzierżawionych przez prywatne spółki w ramach legalnych przetargów.
Po zapoznaniu się materiałami z wątku Co Koledzy na to?
Zadaje pytanie do REDAKCJI .
Czy kiedykolwiek dostaniemy odpowiedz na zadane pytania.
Proszę o wypowiedz REDAKCJI.
Longinie - poraziłeś mnie. Wiem ze nie rzucasz słów na wiatr. Bije się w piersi - sądzilem, ze okręgów mamy KILKA. To jest jakas kompletna porażka, a stworzona po to by latwiej ciagnąć kase do kieszeni /jedyne wytłumaczenie/. Moja wizja PZW jako struktury w przyszlosci - jest w moim artykule. Wiem, ze wiekszosc z was chce jednej oplaty krajowej- zatem trudno. Jestem osamotniony w tej kwestii. Swoje argumenty wyłozyłem. Potrafie zmienic zdanie, jesli ktos racjonalnie mnie przekona. Przyszlosc wedkarstwa - w moim odczuciu - lezy w rekach miejscowych spolecznosci wędkarskich, dzialajacych przy odslonietej kurtynie, co do finansów i warunków wędkowania dla "swoich" i "obcych"
Ja sie wypowiedzialem w Twoim artykule.
Witam!
Ja mam pytanie do Prezesa.
A raczej kilka.
1. Jaki jest Pana ulubiony kolor?
2. Jaki jest Pana znak zodiaku?
3. Preferuje Pan kawę z mlekiem/śmietanką czy pije Pan czarną?
4. Czy lubi Pan długie spacery przy pełni księżyca?
5. Czy chciałby Pan aby na świecie panował pokój?
Pozdrawiam!
PS Ten sam zestaw pytań wysłałem Mandarynie!
Ważne:
Powyższy post nie miał na celu obrażenie nikogo, jest on jedynie dość wymowną odpowiedzią na pytanie Kolegi 197cm120kg z dnia 27.11.2009.
Od razu zaznaczę że popieram jedną składkę, która by załatwiła sprawę wędkarzy mieszkających na granicach okręgów. Ograniczyła zabawę w ustalanie czyja to woda. Mam własne doświadczenie opisane w wątku Uwaga.
To są merytoryczne powody. Nawet pomyślałem o dopłacie krajowej, dobrowolnej nie obowiązkowej.
Niestety jak nie dostanę odpowiedzi merytorycznej od prezesa to nie mogę zrozumieć dlaczego nie ma składki która by umożliwiała wędkowanie w całym kraju.
Co dalej z PZW ? 2009-11-25 Dzięki Gilbert za artykuł . Trzeba rozmawiać . Tylko krowa nie zmienia zdania.
Ps.
Potraktuj to jako wpis pod" Co dalej z PZW ?"
"Skierujemy je do Zbigniewa Bedyńskiego na początku przyszłego tygodnia, z prośbą o ustosunkowanie się do nich."2009/11/20 to tekst redakcji. Czy doczekamy się wywiadu .Liczę na odpowiedź prostą .Tak .Nie.
Ma Kolega rację, w najmniej ciekawym położeniu są wędkarze mieszkający na granicach okręgów albo w okręgach małych. Aby wędkować na wodach oddalonych o 5km od domu muszą opłacać składkę w 2-3 okręgach.
Sam zastanawiam się nad opłaceniem składki w okręgu moim - katowickim oraz tarnobrzeskim.
Choć w tarnobrzeskim jestem rzadko to i tak bardziej mi się opłaca wpłacenie składki rocznej niż np 10 "dniówek"...