Reklama
  • czarek 582009-01-24 19:20:28

    Mam pytanie do kolegów wędkarzy no i koleżanek mieszkam na pojezierzu brodnickim i występują u nas ryby sieja i sielawa może ktoś mi powie jak to cudo złowić chciałbym w tym roku spróbować słyszałem że mięso jest bardzo smaczne.Z góry dziękuję

  • Miłosz S 2009-01-26 13:58:27

    kolego wędkarzu,mam od razu nieciekawą dla Ciebie informację. Sieja jest rybą raczej planktonożerną... W zasadzie tylko w okresie po tarle przyjmuje inny pokarm niż plankton i glony,nie widziałem siei złowionej na wędkę w okresie innym niż po tarle, czyli bezpośrednio po ustąpieniu lodu z jeziora (lub jak nie ma lodu to koniec marca do początku kwietnia). Wtedy sieja żeruje i masz szansę ją złowić. Metoda jest prosta: lekka odległościówka i pęczek małych czerwonych robaków na haczyku. Przynęta na gruncie, ale spławiczek lekko stojący, przypon na dnie wraz ze śruciną sygnalizacyjną. Przynęta winna leżeć na tzw. stoku, czyli w miejscu, gdzie zaczyna się gwałtowny spadek głębokości zbiornika. Brania raczej ufne i trudne do spudłowania. Sam byłem świadkiem brania, kiedy spławik drgał i po chwili sieja zaczęła pływać pod powierzchnią wody wokoło spławika. Nie wiem czemu, ale jeden duży robak nie jest tak skuteczny jak pęczek małych. Co do pogody to przyjęło się u nas w regionie, że powinno być ciepło i dżdżysto,w słonecznie dni nie ma rzekomo szans na sukces. Często widziałem wędkarzy z siejami w siatkach w momencie jak lód zaczął dopiero puszczać i był jeszcze na środku jeziora, jednak tafla wody była wolna od lodu do uskoku dna z głębokości od 1 do 2-3 metry. Warunki nieprzyjemne bo chłodno, często wietrznie, brania rzadkie, jednak satysfakcja z przechytrzenia ryby rzadko łowionej - bezcenna. Jeżeli chodzi o hol to nie ma żadnej rewelacji, sieja praktycznie nie walczy. Wyholowana do powierzchni wody wykłada się i to jest jej przegrana. Fakt, jest bardzo smaczna... Pozdrawiam i powodzenia w połowie tej jednak rzadkiej ryby... Sieja jest tak zwaną królową głębin, rybą która przez wiele lat była na mazurach zimowym celem nr1. Aktualnie nieliczne populacje zamieszkują coraz mniej zbiorników.Sieję tradycyjnie łowi się spod lodu na blaszki (często dość spore) ale skuteczna jest także mormyszka i spławik. Połów tej ryby latem to czysty przypadek, ale zdarza się. Wtedy właśnie sieja jest ospała i praktycznie nie walczy.Mam ten zaszczyt mieszkać nad jeziorem gdzie siei jest dość dużo. I mam od razu nieciekawą dla Ciebie informację. Sieja jest rybą raczej planktonożerną... W zasadzie tylko w okresie po tarle przyjmuje inny pokarm niż plankton i glony. Z doświadczenia Ci powiem, że nie widziałem siei złowionej na wędkę w okresie innym niż po tarle, czyli bezpośrednio po ustąpieniu lodu z jeziora (lub jak nie ma lodu to koniec marca do początku kwietnia). Wtedy sieja żeruje i masz szansę ją złowić. Metoda jest prosta: lekka odległościówka i pęczek małych czerwonych robaków na haczyku. Przynęta na gruncie, ale spławiczek lekko stojący, przypon na dnie wraz ze śruciną sygnalizacyjną. Przynęta winna leżeć na tzw. stoku, czyli w miejscu, gdzie zaczyna się gwałtowny spadek głębokości zbiornika. Brania raczej ufne i trudne do spudłowania. Sam byłem świadkiem brania, kiedy spławik drgał i po chwili sieja zaczęła pływać pod powierzchnią wody wokoło spławika. Nie wiem czemu, ale jeden duży robak nie jest tak skuteczny jak pęczek małych. Co do pogody to przyjęło się u nas w regionie, że powinno być ciepło i dżdżysto,w słonecznie dni nie ma rzekomo szans na sukces. Mam kilka siei na rozkładzie i faktycznie złowiłem je w pochmurne i raczej ciepłe (jak na marzec i kwiecień) dni. Często widziałem wędkarzy z siejami w siatkach w momencie jak lód zaczął dopiero puszczać i był jeszcze na środku jeziora, jednak tafla wody była wolna od lodu do uskoku dna z głębokości od 1 do 2-3 metry. Warunki nieprzyjemne bo chłodno, często wietrznie, brania rzadkie, jednak satysfakcja z przechytrzenia ryby rzadko łowionej - bezcenna. Jeżeli chodzi o hol to nie ma żadnej rewelacji, sieja praktycznie nie walczy. Wyholowana do powierzchni wody wykłada się i to jest jej przegrana. Fakt, jest bardzo smaczna... Sieja jest tak zwaną królową głębin, rybą która przez wiele lat była na mazurach zimowym celem nr1. Aktualnie nieliczne populacje zamieszkują coraz mniej zbiorników.Sieję tradycyjnie łowi się spod lodu na blaszki (często dość spore) ale skuteczna jest także mormyszka i spławik. Połów tej ryby latem to czysty przypadek, ale zdarza się. Wtedy właśnie sieja jest ospała i praktycznie nie walczy.Pozdrawiam i powodzenia w połowie tej jednak rzadkiej ryby...



Reklama
Reklama