Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-05-21 07:21:09

    witam-czytam tutejsze forum i odnoszę wrażenie ze co poniektórzy lekko przesadzają np jeśli chodzi o patroszenie ryb nad woda itp. .Cześc z użytkowników o skrajnie eko poglądach nie powinna stosować haczyków na ryby -powiem wiecej nie powinna ich łapac a tylko śledzić atlasy.Nie można podchodzić do spraw w ten sposób ,zdecydowana większość wędkarzy to zwykli ludzie i musi byc respektowane prawo ale jeśli stonowi ono przesadne rozumowanie to staje się tylko karykatura prawa. Odrobine normalności i nieco mniej ekologicznych podejść do sprawy wędkowania .
    mam jeszcze pytanie gdzie mógłbym teraz połapac ryby nieodpłatnie w rejonie Sochaczewa –pomijam zbiornik Boryszew i Plecewice bo na pierwszym mnóstwo ludzi a na drugim troche utrudnione wejscie na łowisko obecnie wędkuje na Bzurze ale czasem aby wiechac bliżj łowisk trzeba się dogadac lup zapłacic zreszta podobnie jak na Wisle

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-24 11:35:52

    Nikt mi nie zabroni zabić, wypatroszyć, upiec i zjeść ryby nad wodą - powtarzam nikt. Nie ma to nic wspólnego z etyką. Mam saperkę, robię dołek w ziemi, do tego dołka trafiaja odpadki z ryb, zakopuję i po sprawie. Natomiast czym innym jest robienie syfu na łowisku. PDK

  • Misiaczek 2009-05-24 22:58:08

    Po pierwsze rzut piszemy nie przez ż, a przez rz. Po drugie zostawiamy miejsce wędkowania w stanie nienaruszonym a więc nie mogą zostać tam żadne syfy, łuski itp. Po trzecie na każdym zbiorniku jest pełno ludzi więc trochę pozytywnego nastawienia do nich życzę. A tak poza tym to nie wiem czy opłacałoby Ci się jechać kawał drogi jeśli na miejscu wjedziesz na łowisko za parę groszy. Co też jest niezgodne z prawem bo nikt nie ma prawa utrudniać dostępu do wody.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-25 21:52:27

    jakiś ty madry misiaczku!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-05-27 15:16:33

    Mądry, nie mądry, jakos nie do końca zakumałem wypowiedź Misiaczka. Poza tym, w temacie tytuł wygląda raczej na literówkę - przypadkowe niedokliknięcie literki "R" . Jeśli jednak ktoś z góry zakłada, że autor tekstu jest analfabetą, to ja sie Koledze nie dziwię, że tak reaguje. No ale Misaczek powinien dla mnie rozwinąć swe myśli, bo ciężko mi to poukładać.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-27 17:26:07

    Po pierwsze prawdopodobnie zawsze tak reaguje jak czyjeś poglądy nie są zbieżne z jego jedynie słusznymi poglądami , po drugie z tego co wiem to właściciel gruntu przylegającego do wody musi jedynie zagwarantowac BEZPOŚREDNI dostęp do wody , a mianowicie nie może zagrodzic pasa bodajże szerokości 1,5 metra bezpośrednio przylegającego do wody ( nie jest jego obowiązkiem udostępnianie SWOJEGO terenu innym ) po trzecie pytanie do Misiaczka odnośnie szacunku do innych użytkowników łowiska oraz pozostawienia łowiska w stanie nienaruszonym a mianowicie jak np. rozwiążesz sprawę załatwiania potrzeb fizjologicznych w czasie pobytu nad wodą , czy np. podczas trzydniowej zasiadki nad wodą gdzie nie ma szaletu nie załatwisz się i zabierzesz wszystko z łowiska do domu ( może jesteś tak twardy że wytrzymasz ) , czy może co kilka godzin wsiądziesz w auto zwiniesz sprzęt (jeśli jesteś sam ) i pojedziesz do pobliskiego miasteczka rozwiązac problem ? A ha byłeś kiedyś na wędkarskim kilkudniowym biwaku ? P.S. nim się przywalisz - nie jestem Miodkiem , a piszę ,,c"" zamiast c z kreseczką ponieważ nie wchodzi mi na komputerze ( błąd w instalacji ) .

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-27 18:34:12

    ;-)) pewnie zrobi do woreczka po zanęcie, albo uzyje jako zanęty.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 10:08:04

    no ta kwestja jest sprzeczna - 1,5 metra od linni brzegu tak po za tym jest to teren prywatny a ponad przepisem o nieutrudnianiu lub jak to w reg. węd swowodnym dostepie do wody jest przepis dot własności prywatnej - sprawdz - podatek gruntowy -Co też jest niezgodne z prawem bo nikt nie ma prawa utrudniać dostępu do

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 12:56:11

    santserwis .: gdybyś spróbował bardziej po polsku sprecyzować swoje myśli,bo temat 1,5 mera mnie zainteresował . nie chcę jednak pisać pierdół .

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 13:24:51

    Art. 27. 1. Zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar. 2. Zakaz, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy grodzenia terenów stref ochronnych ustanowionych na podstawie ustawy oraz obrębów hodowlanych ustanowionych na podstawie przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym są to Panowie przepisy Prawa wodnego obowiązującego w naszym kraju i żaden .... nie ma prawa stawiać płotów w poprzek rzeki czy jeziora.

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 17:01:56

    ok to sprubój wejść na teren odległy dalej od linni b.niz 1.5 m w okolicach powyrzej chmielewa .Pare zader mozna oberwać

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 18:11:32

    santserwis,a kto Ci każe włazić na cudzy teren? sam bym Cię sztachetą potraktował

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-05-28 20:29:36

    chodzi mi o to że wstawiłeś -(a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar.)Nie dopisuj lub patrz na żrudło

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 10:22:27

    Cały temat jest chory, bo pomyślcie!

    Niby jest przykładowa woda PZW i mam na niej prawo wędkować, ale zgodnie z prawem jakiś ćwok nierasowy, zagrodzi sobie działeczkę pozostawiając od brzegu 1,5 metra. TO JAK NIBY MAM WĘDKOWAĆ NA TYM PASKU 1,5 METROWYM?! Nawet z przejściem przez ten pasek mogą być problemy! Nasze władze mają po prostu chore łby i wymyślają przepisy, które maja tyle sensu, co solenie wody w Mamrach, żeby stworzyć nowe morze. Te przepisy to wyśnił po nocy jakiś pijany osioł i wszystko jasne.

  • grzegorzk75 2009-05-31 16:02:54

    I pewnie ten pijany osioł nigdy nie wędkował, a jeśli takie przepisy są ustalone w celu nieograniczania np. akcji ratunkowej gdy się ktoś topi - to niech ten osioł przejdzie przez taki pasek z noszami! PDK !

  • Forum wedkuje.pl 2009-05-31 19:38:36

    I znowu mi jakiś wolnomysliciel powie, że zamiast narzekać, mam się wziąść za działalność w PZW - no ja bardzo dziękuję, ale nie pasuję do tej bandy oszołomów. Połowa tych naszych przepisów to są wierutne i perfidne przegięcia. Mam wrażenie, że ustawodawcy i regulaminodawcy popadli w tak zwane "splątanie", czyli przerost elokwencji nad inteligencją, czyli idąc dalej, niekontrolowany słowotok - i dziś mamy owoce tej choroby.

  • grzegorzk75 2009-05-31 20:40:41

    Mirek - ja cały czas mam wrażenie że cały zarząd główny PZW to tacy "wolnomyśliciele" - nie dość że wolno myślą to zazwyczaj dopiero po tym jak ustawę jakąś chorą wymyślą albo jakiś poroniony przepis! Oni chyba wszyscy są jeszcze z "poprzedniej epoki". Może za jakie 15 lat zarząd zasili świeża, młoda krew jak dinozaury wyginą i coś się w końcu polepszy. Trzeba być dobrej myśli! ;) Pozdro.

  • Reklama
  • rysiek38 2009-05-31 22:06:23

    No to macie ciekawszy przykład-nasze koło ma staw liucencyjny(stowka za sezon)no chyba ze masz dziesięc karpi to następna stówka.Dziś byłem się tam przejść zobaczyć no i nadal są tablice z informacją ---połów ryb dozwolony członkom PZW od świtu do zmierzchu--- nawet nie ma nr łowiska czyli chyba obowiązują tam zasady RAPR a nie np.wymiary i limity na okręg katowice...pytam sie jednego z wedkujących bo widze że niezłe ma branka i pare karpi wyciągnął ale ich nie bierze bo małe i przekroczyłby limit 10szt a ja gadam czym sie przejmujesz- maszjak wół na tablicy co i jak a on no ale każdy wie a ja mu na to że mogą tu przysłać wszystkie słuzby łacznie z BOR i mogą mnie cmoknąć bo w RAPR jest napisane że przed połowem mam sie zapoznać z warunkami połowu na łowisku wiec się zapoznaje i czytam jak wyżej i łowie zsgodnie z RAPR---co Wy na to???

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-01 19:26:34

    aż trudno w to uwierzyć ale swoją myśl zawarłeś w DWÓCH!!! zdaniach. Interpunkcja kolego bo czytać się nie da. Swoją drogą nie skumałem o co chodzi - jakiś zacofany pewnie jestem.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-09 07:45:56

    no i o to chodzi że przepisy znacznie odbiegają od oczekiwań członków. Ogólnie wędkarzy.Poczytajcie trochę artykułów nawet z tutejszego serwisu a sami sie przekonajcie ze tendencja do przesad jest tu nagminna co też przekłada się na później ustalane przepisy.



Reklama
Reklama