Moja metoda.: Jeżeli chodzi Ci o karasia oczywiście.Z jakieś 5 garści karmy lin-karaś firma "traper" do tego cukier waniliowy,następnie miąsz z chleba kasza manna pokrojone drobno rasówki troszke mąki,czasami jaja dodaje ale to tylko wtedy kgdy nastawiam się na lina.Do tego woda dobrze wymieszać i wrzucać,byle nie dużo!!!Najlepiej karmić dwa dni z rzędu potem nic i wtedy na rybki kiedy są wygłodniałe i przyzwyczajone do jednego miejsca. Pozdrawiam serdecznie i życzę połamanych kijów!!
Wczesną wiosną nęcimy bardzo ostrożnie bo zbyt duża ilość zanęty może mieć odwrotny skutek.
Ja osobiście w tym okresie nie używam słodkich zapachów.
Do zanęty uniwersalnej dodaję konopie prażoną,atraktor zapachowy w płynie(ochotka) sprawdza się też suszona krew, ale teraz jakoś nie mogę jej nigdzie dostać nie wiem z jakiego powodu.Pozdrawiam.
ja głównie zimniaki kukurydza lub pęczak troszkę sklepowej zanęty i do tego jakieś robale. tylko nie za dużo bo woda zimna i mniej ryb żeruje pozatym w zimnej lepiej rozchodzą się zapachy podobno, więc mała ilość wystarczy
przynęta to nie wszystko nalezy wiedziec czym necic czy urzywac bardzo aromatyczne zanety czy bardziej naturalne chodzi mi o ryby białe
Moja metoda.: Jeżeli chodzi Ci o karasia oczywiście.Z jakieś 5 garści karmy lin-karaś firma "traper" do tego cukier waniliowy,następnie miąsz z chleba kasza manna pokrojone drobno rasówki troszke mąki,czasami jaja dodaje ale to tylko wtedy kgdy nastawiam się na lina.Do tego woda dobrze wymieszać i wrzucać,byle nie dużo!!!Najlepiej karmić dwa dni z rzędu potem nic i wtedy na rybki kiedy są wygłodniałe i przyzwyczajone do jednego miejsca. Pozdrawiam serdecznie i życzę połamanych kijów!!
docs ciekawe wyprubuje na swoim jeziorku pełnym dorodnych linow i karasi a cos wiecej na lina np w maju
Wczesną wiosną nęcimy bardzo ostrożnie bo zbyt duża ilość zanęty może mieć odwrotny skutek. Ja osobiście w tym okresie nie używam słodkich zapachów. Do zanęty uniwersalnej dodaję konopie prażoną,atraktor zapachowy w płynie(ochotka) sprawdza się też suszona krew, ale teraz jakoś nie mogę jej nigdzie dostać nie wiem z jakiego powodu.Pozdrawiam.
ja głównie zimniaki kukurydza lub pęczak troszkę sklepowej zanęty i do tego jakieś robale. tylko nie za dużo bo woda zimna i mniej ryb żeruje pozatym w zimnej lepiej rozchodzą się zapachy podobno, więc mała ilość wystarczy