Mój brat kiedyś znalazł maluczkiego wobka. brzuszek ma różowawy po bokach szarawo błękitny a grzbiet ciemno niebieski. kiler jakich mało. Klenie na jego widok chyba szału dostają. a tak ogólnie to małe jaskrawe.
Napisze tak... Każdy kleniowy wobler jest łowny, dobry, niezależnie od firmy, należy po prostu sprawdzać jaka kolorystyka sprawdza się najlepiej w danym okresie na danym łowisku i jakie długości są najlepsze. W poprzednim sezonie łowiłem na woblerki Salmo (Tiny) różnej kolorystyki i np. wobler w kolorze żółto-czerwonym z czarnymi zygzakami łowny był przez cały sezon, żółty z czarnym w okresie lata, na imitację żuka nic nie złowiłem itd. a prawdziwym killerem jeżeli chodzi o klenie i o rzekę w której łowię i chyba wszędzie jest kolor pomarańczowo-żółty. Pozdro
Tak masz rację, każdy wobler jest skuteczny ale nie we wszyskich warunkach. Jednak jak sam napisałeś żuczek Ci się nie sprawdził a za to wobki w kolorze pomarańczowo żółtym okazują się prawdziwymi killerami. O taką informację właśnie mi chodzi - wiadomo że kleń na upartego to wszystko czasem zagryzie, ale są woblery, które kleń zeżre zawsze i o takich chcę się tutaj dowiedzieć (przypuszczam, że nie tylko ja). Tak więc info o kolorach jest jak najbardziej przydatne. Kolega loli_83 napisał że za najskuteczniejsze uważa między innymi wobki Salmo model Tiny. Już namierzam sklep z takowymi i w lato będzie test:)
Podjąłeś bardzo rozległy temat. Ponieważ woblery wykonuję samodzielnie gama kolorów, rozmiarów i kształtów jest dość szeroka. Preferowane kolory to zdecydowanie jak najbardziej zbliżone do naturalnych;srebro,zieleń,brązy,czerń.Rozmiar i kształt zależy na czym w danej chwili żerują klenie.Jeśli interesują Cię moje skromne doświadczenia,-pytaj odpiszę napewno.
Maxum, wiem że ten temat jest bardzo rozległy ale przyznam, że chodzi mi głównie o konkretne modele dostępnych ogólnie woblerów. Winny "ogólności" tematu jestem ja gdyż nie sprecyzowałem dokładnie pytania, ale mimo to kilku ciekawych rzeczy się dowiedziałem i jestem bogatszy o nową wiedzę:) Jeśli chodzi o Twoją propozycję to jestem bardzo wdzięczny i na pewno w przyszłości skorzystam, ale temat produkcji własnych woblerów mam zarezerwowany na przyszłą zimę:)
Chcę poznać jakie macie ulubione woblery, konkretne modele. Może się okaże, że coś co u mnie w pudełku już za pajęczyną - u kogoś innego jest najcudowniejszym pogromcą duży kleni:)
Biorę to pod uwagę, będę łowił głównie na górnej Odrze i Piotrówce, jeśli się okaże, że klenie go ignorują to... trudno. Tak to czasem bywa - ot uroki wędkarstwa:) Pozdro
Na ten sezon zakupiłem kilka modeli Salmo Hornet długość: 2,5cm, m.in. model H2S HCW http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/popenphoto.php?file=../p/s3/1162545604.jpg, podoba mi się ta kolorystyka ponieważ przypomina konika polnego a to jeden z przysmaków kleni, myślę że się sprawdzi. Polecam.
Niestety, jeśli chodzi Ci o woblery ""fabryczne"" to faktycznie niewiele mogę Ci pomóc bo po prostu od początku mojej przygody ze spinningiem (11 lat ) używałem ich bardzo niewiele. Skoro będziesz łowił w Odrze to sugerowałbym użycie także niewielkich (ok.15 mm, a nawet mniejszych) woblerów.Może nie będziesz zmagał się z okazami, ale mogą pozwolić na fajną zabawę z trzydziestakami. Pomocne mogą być również tonące imitacje uklejki (35-50 mm). Można nimi obłowić głębsze partie wody i dosięgnąć nawet bardzo słabo żerujące klenie. Powodzenia.
na moim odcinku wisły tzn. Kraków i okolice sprawdzają mi się hornety perłowe z ciemnym grzebietem wiekszość małych siek-ów i nr1 krakuski 4/5 cm imitacja uklejki.
widzę ze łowinie kleni na spinning jest twoją pasją ! tak jak nie dawno moją !!!bo teraz jest moją obsesją!!!!he he a wracając do konkretów to chciałbym ci powiedzieć ze gama woblerów ,kolorów i ich pracy, jest ogromna ! nawet najczęściej opisywany na forum model i kolor nie pomoże w złowieniu dużego klenia , jeśli nie będziesz wierzył w przynętę !!!!ja mam już swoje wobki w które wierze i wiele razy na zawodach mnie nie za wiodły !!!ps . napisze Ci na pocztę które to modele !!!!
witam 50 cm okazami kleni się pochwalić narazie nie moge, ale lubie polowania na nie. wydaje mi się że śmiało moge Ci polecić 3 modele salmo hornet dł 2.5 cm w kolorach: złotym, niebieskim z jasnym brzuszkiem oraz tzw tygryska czyli zielono żółtego w prążki. łowne bywają czasem większe egzemplarze tj 3, 4 cm. Dodam że wędkuje na odrze. Pozdrawiam i powodzenia.
Kwiatek Temat bardzo ciekawy chociaż bardzo ogólny . Wielu z czytających te posty chętnie poznało by te najbardziej preferowane przez Ciebie modele woblerów . Uważam że gdy podejmuje się dyskusję na forum to odpowiedzi nie powinno się kierować tylko do jednego uczestnika forum na jego prywatną pocztę . Pozdrawiam Grzegorz
Każdy z nas ma swoje ulubione woblery na poszczególne gatunki ryb. Może pochwalicie się, które z nich uważacie za killery jeśli chodzi o połów klenia?
Mój brat kiedyś znalazł maluczkiego wobka. brzuszek ma różowawy po bokach szarawo błękitny a grzbiet ciemno niebieski. kiler jakich mało. Klenie na jego widok chyba szału dostają. a tak ogólnie to małe jaskrawe.
na szczupaka zielonkawe imitujące jazgarza lub okonia.
Moim ulubionym jest wobler firmy "Rapy" malowany na okonia, długości 5 cm. Jego skuteczność jest wprost zadziwiająca, a akcja dość delikatna.
U mnie numerem 1 są woblery firm Salmo (Tiny) i Dorado (Alaska).
almo ma niezłe woblerki na bolenia
pewne i sprawdzone na wszystkie gatunki to tylko BONITO !!!!!
jakiś konkretny model "Bonito", czy wszystkie woblery są tak samo skuteczne?
Na klenia jak na pstrąga najlepsza jest ręczna robota tzw.woblery z duszą.
Kolorystyka jest zależna od łowiska ,trzeba wyprubowac kilka kolorów .BONITO mają świetną agresywną pracę.
Napisze tak... Każdy kleniowy wobler jest łowny, dobry, niezależnie od firmy, należy po prostu sprawdzać jaka kolorystyka sprawdza się najlepiej w danym okresie na danym łowisku i jakie długości są najlepsze. W poprzednim sezonie łowiłem na woblerki Salmo (Tiny) różnej kolorystyki i np. wobler w kolorze żółto-czerwonym z czarnymi zygzakami łowny był przez cały sezon, żółty z czarnym w okresie lata, na imitację żuka nic nie złowiłem itd. a prawdziwym killerem jeżeli chodzi o klenie i o rzekę w której łowię i chyba wszędzie jest kolor pomarańczowo-żółty. Pozdro
Tak masz rację, każdy wobler jest skuteczny ale nie we wszyskich warunkach. Jednak jak sam napisałeś żuczek Ci się nie sprawdził a za to wobki w kolorze pomarańczowo żółtym okazują się prawdziwymi killerami. O taką informację właśnie mi chodzi - wiadomo że kleń na upartego to wszystko czasem zagryzie, ale są woblery, które kleń zeżre zawsze i o takich chcę się tutaj dowiedzieć (przypuszczam, że nie tylko ja). Tak więc info o kolorach jest jak najbardziej przydatne. Kolega loli_83 napisał że za najskuteczniejsze uważa między innymi wobki Salmo model Tiny. Już namierzam sklep z takowymi i w lato będzie test:)
Podjąłeś bardzo rozległy temat. Ponieważ woblery wykonuję samodzielnie gama kolorów, rozmiarów i kształtów jest dość szeroka. Preferowane kolory to zdecydowanie jak najbardziej zbliżone do naturalnych;srebro,zieleń,brązy,czerń.Rozmiar i kształt zależy na czym w danej chwili żerują klenie.Jeśli interesują Cię moje skromne doświadczenia,-pytaj odpiszę napewno.
spiderling pamiętaj też że tymi woblerami łowię na małych rzekach nizinnych, nie wiem jak by się spisały np. na Wiśle?
Maxum, wiem że ten temat jest bardzo rozległy ale przyznam, że chodzi mi głównie o konkretne modele dostępnych ogólnie woblerów. Winny "ogólności" tematu jestem ja gdyż nie sprecyzowałem dokładnie pytania, ale mimo to kilku ciekawych rzeczy się dowiedziałem i jestem bogatszy o nową wiedzę:) Jeśli chodzi o Twoją propozycję to jestem bardzo wdzięczny i na pewno w przyszłości skorzystam, ale temat produkcji własnych woblerów mam zarezerwowany na przyszłą zimę:) Chcę poznać jakie macie ulubione woblery, konkretne modele. Może się okaże, że coś co u mnie w pudełku już za pajęczyną - u kogoś innego jest najcudowniejszym pogromcą duży kleni:)
Biorę to pod uwagę, będę łowił głównie na górnej Odrze i Piotrówce, jeśli się okaże, że klenie go ignorują to... trudno. Tak to czasem bywa - ot uroki wędkarstwa:) Pozdro
Na ten sezon zakupiłem kilka modeli Salmo Hornet długość: 2,5cm, m.in. model H2S HCW http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/popenphoto.php?file=../p/s3/1162545604.jpg, podoba mi się ta kolorystyka ponieważ przypomina konika polnego a to jeden z przysmaków kleni, myślę że się sprawdzi. Polecam.
ZALEŻY OD RZECZKI NA KTÓREJ ŁOWISZ OBSERWUJ PRZYRODĘ I STARAJ SIĘ DOBIERAĆ KOLORYSTYCZNIE DO OWADÓW KTÓRE NAD TA RZECZKA WYSTĘPUJĄ
Niestety, jeśli chodzi Ci o woblery ""fabryczne"" to faktycznie niewiele mogę Ci pomóc bo po prostu od początku mojej przygody ze spinningiem (11 lat ) używałem ich bardzo niewiele. Skoro będziesz łowił w Odrze to sugerowałbym użycie także niewielkich (ok.15 mm, a nawet mniejszych) woblerów.Może nie będziesz zmagał się z okazami, ale mogą pozwolić na fajną zabawę z trzydziestakami. Pomocne mogą być również tonące imitacje uklejki (35-50 mm). Można nimi obłowić głębsze partie wody i dosięgnąć nawet bardzo słabo żerujące klenie. Powodzenia.
na moim odcinku wisły tzn. Kraków i okolice sprawdzają mi się hornety perłowe z ciemnym grzebietem wiekszość małych siek-ów i nr1 krakuski 4/5 cm imitacja uklejki.
Już się nie mogę doczekać, aż wyskoczę do fishinmartu po nowe woblery:) Oj sezon 2009 to będzie sezon testów!:) Pozdrawiam kolegów po kiju
widzę ze łowinie kleni na spinning jest twoją pasją ! tak jak nie dawno moją !!!bo teraz jest moją obsesją!!!!he he a wracając do konkretów to chciałbym ci powiedzieć ze gama woblerów ,kolorów i ich pracy, jest ogromna ! nawet najczęściej opisywany na forum model i kolor nie pomoże w złowieniu dużego klenia , jeśli nie będziesz wierzył w przynętę !!!!ja mam już swoje wobki w które wierze i wiele razy na zawodach mnie nie za wiodły !!!ps . napisze Ci na pocztę które to modele !!!!
witam 50 cm okazami kleni się pochwalić narazie nie moge, ale lubie polowania na nie. wydaje mi się że śmiało moge Ci polecić 3 modele salmo hornet dł 2.5 cm w kolorach: złotym, niebieskim z jasnym brzuszkiem oraz tzw tygryska czyli zielono żółtego w prążki. łowne bywają czasem większe egzemplarze tj 3, 4 cm. Dodam że wędkuje na odrze. Pozdrawiam i powodzenia.
Kwiatek
Temat bardzo ciekawy chociaż bardzo ogólny . Wielu z czytających te posty chętnie poznało by te najbardziej preferowane przez Ciebie modele woblerów . Uważam że gdy podejmuje się dyskusję na forum to odpowiedzi nie powinno się kierować tylko do jednego uczestnika forum na jego prywatną pocztę . Pozdrawiam Grzegorz