Koledzy wybieram się do Lubicza 2 Stycznia, mam kilka pytań o aktualną sytuację nad wodą. Jaki stan wody na Drwęcy, czy po przymrozkach nie są oblodzone brzegi, czy rzeką płynie kra? A po 1 stycznia proszę o info o wynikach i fotki z pierwszego dnia, aby rozbudzić moją wyobraźnię przed wyjazdem... Z góry dzięki za info. Gemba
Witam, bywałem już wcześniej nad trociowymi wodami ale wciąż czekam na to jedno branie, które zakończy się udanym holem troci. Doświadczenia nie mam za dużo ale sporo zapału i ochoty. Łowiłem już wcześniej na Parsęcie i Drwęcy. Moje obawy są przez to że na odcinkach nizinnych Warty i Prosny płynie kra i śryż a brzegi są obmarznięte w zastoiskach. Życzę połamania i czekam na relacje z wypraw.
Pierwsza wyprawa AD 2009 zaliczona. Silną ekipą 8 chłopa zawędrowaliśmy nad trociową rzekę – Drwęcę. Łowiliśmy w okolicy Lubicza, mostu kolejowego i kawałek w dół rzeki.
Z rana ludzi sporo zwłaszcza w sprawdzonych miejscówkach przy młynie. Później ludzie poznikali. Ponad siedem godzin machania wędką przyniosło tylko albo aż jedną trotkę, którą złowił kuzyn Darek. Ryba miała 64 cm i połakomiła się na obrotówkę.
Koledzy mieli kilka delikatnych brań. Widzieliśmy również na wyżej wymienionym odcinku ok. 10 ryb w tym jeden komplet. Łosoś ok. 75 cm i trotka +- 55 cm. Większość ryb oscylowała w granicach 60 cm. Nawisy lodowe przeszkadzają, kra też ale nie na tyle aby nie można było łowić. Już kombinujemy nad kolejną wyprawą.
Nie wiem czy dużo weszło, a le z tego co wiem to 1 stycznia padły 3 komplety (troć + łosoś) i 12 pojedynczych ryb, 2 stycznia mogę potwierdzić 1 łososia którego widziałem już po złowieniu jak "kruszał" na drzewie oraz 3 trocie - swoją (2.85 kg), wędkarza z żółtą reklamówką i jak już schodziłem znad rzeki widziałem trzecią właśnie wyjętą z wody (1,5kg).
Koledzy wybieram się do Lubicza 2 Stycznia, mam kilka pytań o aktualną sytuację nad wodą. Jaki stan wody na Drwęcy, czy po przymrozkach nie są oblodzone brzegi, czy rzeką płynie kra? A po 1 stycznia proszę o info o wynikach i fotki z pierwszego dnia, aby rozbudzić moją wyobraźnię przed wyjazdem... Z góry dzięki za info. Gemba
Przy tak słabym mrozie kry nie powinno być oblodzenia też -bywało gorzej ,woda powinna być w średnim stanie .Pozdr...
Czy to pierwsz raz-- jedziesz na trocie .Pozdr...
Witam, bywałem już wcześniej nad trociowymi wodami ale wciąż czekam na to jedno branie, które zakończy się udanym holem troci. Doświadczenia nie mam za dużo ale sporo zapału i ochoty. Łowiłem już wcześniej na Parsęcie i Drwęcy. Moje obawy są przez to że na odcinkach nizinnych Warty i Prosny płynie kra i śryż a brzegi są obmarznięte w zastoiskach. Życzę połamania i czekam na relacje z wypraw.
Śryż jak płnie to jeszcze można łowić ---łowiłem już na Drwęcy w takich warónkach sprawdzają się wahadła .pozdr....
Zjadłem "y"
Pierwsza wyprawa AD 2009 zaliczona. Silną ekipą 8 chłopa zawędrowaliśmy nad trociową rzekę – Drwęcę. Łowiliśmy w okolicy Lubicza, mostu kolejowego i kawałek w dół rzeki. Z rana ludzi sporo zwłaszcza w sprawdzonych miejscówkach przy młynie. Później ludzie poznikali. Ponad siedem godzin machania wędką przyniosło tylko albo aż jedną trotkę, którą złowił kuzyn Darek. Ryba miała 64 cm i połakomiła się na obrotówkę. Koledzy mieli kilka delikatnych brań. Widzieliśmy również na wyżej wymienionym odcinku ok. 10 ryb w tym jeden komplet. Łosoś ok. 75 cm i trotka +- 55 cm. Większość ryb oscylowała w granicach 60 cm. Nawisy lodowe przeszkadzają, kra też ale nie na tyle aby nie można było łowić. Już kombinujemy nad kolejną wyprawą.
Pierwszy wyjazd masz zaliczony może słyszałeś czy dużo ryby weszło jesienią .Pozdr...
Nie wiem czy dużo weszło, a le z tego co wiem to 1 stycznia padły 3 komplety (troć + łosoś) i 12 pojedynczych ryb, 2 stycznia mogę potwierdzić 1 łososia którego widziałem już po złowieniu jak "kruszał" na drzewie oraz 3 trocie - swoją (2.85 kg), wędkarza z żółtą reklamówką i jak już schodziłem znad rzeki widziałem trzecią właśnie wyjętą z wody (1,5kg).