Reklama
  • smok3222009-04-18 19:37:04

    Proszę o jak najszybsze posty w sprawie łowienia węgorzy w bałtyku jak łowić , zdjęcia systemików , sprzęt , jak najbardziej wyczerpujące odpowiedzi!!!!!!!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-19 11:33:18

    jak bylem nad morzem to rozmawialem z pewnym wędkarzem który tez lapał węgorze,on łowił z brzegudługą wedką 6m - miała tak na oko.cieżarek jak kieliszek,i whodził 20 m w morze zarzucał,przynęta leciała chyba ze 100m.tyle mogę powiedzieć,więcej sie nieznam na łowieniu w morzu

  • smok322 2009-04-19 17:50:56

    Dzięki piszcie dalej!

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-20 21:44:53

    Kolego Smok 322. Nie dziękój za poradę po pierwszym wpisie bo więcej ich nie dostaniesz.To błąd!!!!! Czekaj cierpliwie na wszystkie.
    Co sie tyczy węgorza, to pewnie łowiłeś go na śródlądziu.
    Nad morzem jest dokładnie tak samo. Sprzęt który używasz na codzień powinien Ci wystarczyć . Popytaj miejscowych - dyskretnie mimo chodem w wolnej rozmowie.
    Zobaczysz że jak wrzucisz odpowiednio temat, to Ci jeszcze powiedzą na co i gdzie wędkować . to dobry sprawdzony sposób.
    I nie bój się połamać kija.Pozdro

  • Reklama
  • Sqol 2009-05-13 09:19:27

    Witam :)

    Technika połowu praktycznie bliźniacza ze stosowaną w wodach śródlądowych.
    Jedyna zmiana to obciążenie w zależności od "humoru" morza nawet do 200 g (z dodatkowymi wypustami drucianymi). Ja osobiście preferuję łowienie z tzw. główek ( ochronny wał wyiścia z portu ) nie muszę przebijać sie po pachy w wodzie. Dlaczego przebijamy sie , a no dlatego iż falujace morze usypuje wal podwodny w dość bliskiej odległości od lini brzegowej i musimy sie "przez niego przerzucić" to cała tajemnica machania wędką na MAX odległość. Po zarzuceniu bardzo ważne jest ustawienie wędki maksymalnie pionowo w podpórce i napięcie żyłki aby dawała nam pełen kontakt z zestawem, a nie poddawała sie wiatrowi. Brania są zdecydowane i węgorz z reguły nie musi poprawiać. Przynęta tak jak wszędzie DORODNA ROSÓWA lub pęczek robaków ( można również jako żywca użyć małego Tobiasza - rybka przypominająca minogę - dostępnego w morzu i łowionego z reguły na zestaw śledziowy, może być robaczek a nawet blaszka bo jest to "szalona i ostra" rybka choć o małych wyniarach 15-20 cm max. Najważniejsze, ja łowię wieczorem 2-3h przed zmrokiem do 1-2h po zmroku chociaż za dnia nie zapominam zarzucić 2 wędki tak na wszelki wypadek szukając belony czy tam okonia.
    W zasadzie to tyle jak coś to proszę pisać, a postaram sie coś więcej podpowiedzieć.
    pozdro Sqol

  • fasolix 2010-09-16 00:24:53

    Nie trzeba wchodzic do wody..wegorz grasuje noca i im cieplejsza woda tym blizej jest brzegu..zlapalem wegrza i nie bylo glebiej niz 150 cm a wody newet nie dotykam.szukaj mielizny i rzucaj kawalek za nia,zaraz za mielizna jest szybki spad lub row i trzeba czekac...ide nad morze kolo 22 i siedze tak do 2 na 9 sztuk jakie zlapalem w tym sezonie 6 zlapalem kolo godziny 00:30.wedka musi byc dluga zeby zylka byla nad zalamaniem fali i najlepiej przy poludniowym wietrze..czasami wchodze do wody bo jest cieplejsza niz powietrze i jest naprawde dobrze:)wbij na brzegu rure PCV 50 zaloz bycza rasowe albo tobisa i rzucaj,nie zapomnij o swietliku i dzwoneczku...przesada jest jak ciagniesz kilowego wegorza

  • fasolix 2010-09-16 00:26:41

  • fasolix 2010-09-16 00:32:21

  • Reklama


Reklama
Reklama