Reklama
  • alx77r2009-06-30 01:02:22

    Witam szanowną społeczność, 4 lipca wybieram się na tydzień nad jeżioro Powidzkie, nigdy tam nie byłem, ciekaw jestem czy któreś z Panów lub Pań łowiło na tym zbiorniku. Jeśli tak to może udzieliło by mi kilku wskazówek co do specyfiki jeziora i zwyczajów tamtejszych ryb. Głównie będe spiningował z łodzi i z brzegu a w wolnych chwilach (grill i browarek;) postawie federy. Z góry dziękuje za dobre rady i pozdrawiam.

  • grzegorzk75 2009-06-30 17:16:06

    To jezioro Powidzkie jest dostępne dla wędkujących?? W "99 byłem w Powidzu w wojsku i pamiętam że jezioro było skażone tak jak lasy wokół jw. Nie wiem czy pomysł wędkowania na tym zbiorniku jest dobry, a już na pewno jedzenie tamtejszych ryb.

  • Forum wedkuje.pl 2009-06-30 21:40:54

    spoko , już nie zatrute ... ryby są tylko miejscówkę cięzko znależć (brak dostępu wokół same prywatne tereny). woda krystalicznie czysta i bardzo głęboka .jeżeli będziesz od strony ośrodka wczasowego i w jego pobliżu masz szansę złowić niejednego płetwonurka... lub będą robić ci kawały. są tam piękne szczupaki ale te byczki to tylko z łódki i trzeba trafić tak na głębokości ok 18 do 23 m tam gdzie pływa sielawa. są piękne okonie tuż na granicy spadu : z głębokości 1 metra spadek nagły do 10 a nawet i więcej metrów. przejrzystość wody sięga do 10 m więc sam rozumiesz szukaj spokojniejszego bardziej ustronnego miejsca. gruntu nie polecam raczej spławik i to do rzutów odległościowych płycizna sięga do 25 m potem buch i otchłań... jeżeli znajdziesz się na prywatnej kwaterze to najlepiej popytaj miejscowych . ja byłem bez przygotowania i dla mnie klapa . zbiornik super ale miejscówka to jest wyzwanie...

  • grzegorzk75 2009-06-30 21:53:13

    No proszę......... to nasze stare dobre SU-ki już nie trują środowiska? Dobrze wiedzieć bo okolica naprawdę piękna, może kiedyś się tam wybiorę.

  • Reklama
  • alx77r 2009-07-01 23:48:04

    Wynajołem domek w m. Ostowa na tzw.Kicie Jeżiora (lepszy klimat i mniej ludzi) co prawda jest to płytsza część jeżiora ale będe miał łajbe do dyspozycji więc napewno wybiore się na głębiny w okolicy Powidza. Po powrocie napisze co tam się działo. A o tych zębatych pływających w toni słyszałem i JUŻ NIE MOGĘ SIE DOCZEKAC!!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-07-02 18:39:08

    to czekam na relację ... połamania kija!

  • alx77r 2009-07-14 23:29:19

    A więc bylo tak, BYŁEM, ZOBACZYŁEM, POLEGŁEM. Jezioro piękne, w słoneczne dni na 5 metrach było widać dno. Jeśli chodzi o federa to faktycznie nie ma szans bo dno jest porosnięte roślinnością do tego stopnia że nawet bardzo długi przypon i drobina styropianu na haku nie dawały rady (0 wyników). Spławik owszem, na czerwonego padło kilka płoci od 15cm. do 30cm. i okoni o podobnych wymiarach. No a spining dobił mnie do reszty, z brzegu nic a z łodzi dopiero ostatniego dnia wytaszczyłem zębatego 60cm. i nic poza tym. Pogoda zmieniała się bardzo szybko i jednego dnia mieliśmy 3 pory roku (brakowało tylko zimy). Niestety nie mieliśmy silnika więc trolling był dopuki były siły do wiosłowania, a te przy zazwyczaj silnym wietrze szybko nas opuszczały, szkoda bo wydaje mi się że to jedyna słuszna mwtoda na to jezioro. Po 3 dniach niepowodzeń postanowiłem pojeżdzic po okolicy i zasięgnąć języka u tubylców i oczywiście większość opowiadała mi legędy o potworach z głębin w 90% byli to właśćiciele ośrodków wczasowych niestety rozmawiałem też z kilkoma miejscowymi kolegami po kiju i włascicielem warsztatu i tu wersja była zgoła odmienna bo twierdzili oni że miejscowi "RYBACY" lubia pogłaskać rybkę baterią po grzbiecie i robią to nader często, nie znaczy to że ryby nie ma wcale ale w mich oczach mit Powidzkiego eldorado stracił troche na swych rozmiarach. Dzisaj pojechałem przeprosić moją kochaną Odre i padło 9 patelniaków okonia i 2 wymiarowe szczupaki więc morale zostało odbudowane. Pozdrawiam.



Reklama
Reklama