Witam wszystkich . Jeśli przeczyta to jakiś Strażnik, z PSR to proszę o kontrole Stawów w miejscowości Zielona okręg Częstochowa , wieczorami od marca dobrze bierze Sum i sandacz . Jak wszyscy tak zaczniemy robić to za kilka lat te ryby znikną ??
człowieku tak jest wszędzie. u mnie na górskiej non stop spotykam zgredzików z gruntówami . dzisiaj jeden do mnie powiedział:"chyba przestanę płacić za te górskie"
Obawiam się że żaden strażnik tego nie przeczyta (z Waszego rejonu).
Wbić w komórkę numer najbliższej placówki PSR i natychmiast dzwonić-proste jak budowa cepa. Zostaje jeszcze 112 i informowanie Policji.W jednym i drugim przypadku warto zapytać o stopień i nazwisko żeby wiedzieć z kim się gadało.
Ja tak zrobiłem z jednym jeziorkiem to następnego dnia oddzwonili i poinformowali co i jak.Tylko nie rób tego konspiracyjnym szeptem,przedstaw się,podaj swój numer telefonu i poproś o informowanie co i jak.Nawet jak rozmawiasz nie z PSR tylko Policją nie ma się co czaić bo gliny i nie powinno się ich informować,Oni są dla ludzi i mają (jeśli PSR nie może) sprawdzić takie doniesienie-i koniec.
ten sam problem wystepuje umnie na warcie klusole wporcie lapia wmarcu sandacze szczupaki a kontroli niet a jak jest kontrol to o 10 11 jak klusownik idzie do domu na obiad
Wiadomo czysta łobuzeria najlepiej jak bys zadzwonił do okregu w Czestochowie do Dyrektora Baruta albo do Maceja Brudzinskiego jednak podpowiadam ze najlepiej pogadać z Mackiem napewno coś zaradzi pozdrawiam.
Kolego mydi kontrole są o 10 - 11 jak kłusole są na obiedzie, bo wydaje mi się że strażnicy ich się boją (bo zazwyczaj są w kupie i się trzymajęą razem) ile razy mamy sytuację że strażnik czepia się zwykłego wędkarza za to, że odszedł parę metrów od swojego stanowiska, zamiast wziąć się za robotę i ścigać prawdziwych kłusoli? Co innego Kolega jurek (Jerzy Suchodolski) nasz portalowy kolega. On się nie szczypie, oby jak najwięcej takich strażników. Na pohybel kłusolom i Pozdro dla kumatych
to są fakty skontrolować dziadka to potrafią. A gdzie oni są jak gość w nocy łapie na 4 kije lub nie ma opłaconej składki i też łapie i to często śmiejąc sie że jego to kontrol jeszcze nie złapała GDZIE JESTEŚCIE PANOWIE STRAŻNICY
takich to trzeba brac za dup............ albo lamac im kije tak nie moze byc abuzniej dziwimy sie co z ta ryba tak ze fajnie by bylo jak by sami wedkarze zrobili akcje aby polapac kusoli pozdrawiam panowie
Witam wszystkich , bardzo często zdarza się że strażnicy PSR --- boją się jeździć na kontrole w tych porach ---, kiedy grasują kłusownicy lub różnego rodzaju wędkarze-kłusownicy , zazwyczaj PSR odpowiada , że przyjęli zgłoszenie i jak będą mieli wolny czas ---, to może podjadą ---, ale jak już podjadą --- to może to być po tygodniu i z wielkim hałasem (gdzie w dobie telefonów komórkowych , każdy w kilka sekund poinformuje tych kłusowników , i nigdy nie dadzą się złapać na gorącym uczynku ) ..........Ale jest inny sposób ---, tzn. Sami wędkarze z jednym społecznym strażnikiem , mogą przez kilkanaście dni gnębić tych nieetycznych , że odejdą gdzie indziej , lub można doprowadzić kilku z nich przed Sąd Koleżeński przy Kole wędkarskim---, a tam kary są nawet do wykluczenia ze struktur PZW ( każdy obywatel , w tym i wędkarze mogą obezwładnić i trzymać kłusownika , do przyjazdu Policji , Straży Miejskiej itp.----------- jest to tak zwane ZATRZYMANIE OBYWATELSKIE-----------, jeżeli delikwent np. szarpie ryby , stawia sieci , kradnie majątek Skarbu Państwa , lub popełnia inne przestępstwa , nawet kradzież torebki starszej osobie , samochodu , pobicie itp --------- zawsze macie prawo nawet sami wędkarze pomóc sobie ...........ALE TRZEBA CHCIEĆ!!!!!!!!!!!!..............Dobrze by było , żeby był z Wami jeden społeczny strażnik PZW ---------- chodzi tu o wiedzę co jest przestępstwem a co wykroczeniem..........nawet za wykroczenia Kumaty Strażnik , może skutecznie uprzykrzyć życie takim kłusolom , przy wsparciu wędkarzy )......SZKODA , ŻE TO NIE JEST MOJA JURYSDYKCJA , BO BYM SZYBKO WAM POMÓGŁ ...............Pozdrawiam wszystkich Jurek Suchodolski z Płocka --- społeczny strażnik PZW ,
Witam do kolegi irek miotek czy próbowałes dzwonić do okregu w Częstochowie do tych osób ktorch ci wymieniłem jesli nie to jutro będe próbowal gdzies podzwonic i przedstwie tą sprawę cos trzeba bedzie zadziałać pozdrawiam.
Kolego Irku jak byś nazwał odłowy firmowane przez Zarząd Okręgu Częstochowa oraz PZW Kalety w wrzesniu ubiegłego roku w Zielone dolny staw. Czy odłowy prowadzili wędkarze czy kłusole. Szkoda tych setek śniętych ryb tak wędkarze nie postępują
Sumik. Warto zrobić trochę fotek takim panom i wystawić w necie, oraz przesłać do PZW z opisem i linkiem do zdjęć opublikowanych. Ciekawe co wtedy zrobią. Bez komentarza....Tomek
Zgadzam się z Tobą Tomku , zrobić zdjęcia ( można z ukrycia , by nie narażać się tym palantom ) , i opublikować wszędzie , a jeszcze lepiej we wszystkich sklepach wędkarskich.............Jednak dobry pomysł .....t12tom......, pozdrawiam Jurek .
Ten ostatni pomysł koliduje z ustawą ochrony danych osobowych. Niestety, moim zdaniem jest to chore, bo byłby to idealny sposób zarówno na kłusowników jak i np. złodziei w sklepach.
Masz racje ...czermin... , że to jest niezgodne z prawem , Tylko Sądy Powszechne mogą wydać taką zgodę na publikację zdjęć i to jako karę dodatkową , ale czynią to bardzo , bardzo rzadko ...........ale jeśli by było wolno to by wisiał bat nad nimi ( napisałem powyżej ten post w złości i determinacji na tą plagę kłusoli ) ..Jurek społeczny strażnik .
Witam wszystkich . Jeśli przeczyta to jakiś Strażnik, z PSR to proszę o kontrole Stawów w miejscowości Zielona okręg Częstochowa , wieczorami od marca dobrze bierze Sum i sandacz . Jak wszyscy tak zaczniemy robić to za kilka lat te ryby znikną ??
człowieku tak jest wszędzie. u mnie na górskiej non stop spotykam zgredzików z gruntówami . dzisiaj jeden do mnie powiedział:"chyba przestanę płacić za te górskie"
Obawiam się że żaden strażnik tego nie przeczyta (z Waszego rejonu). Wbić w komórkę numer najbliższej placówki PSR i natychmiast dzwonić-proste jak budowa cepa. Zostaje jeszcze 112 i informowanie Policji.W jednym i drugim przypadku warto zapytać o stopień i nazwisko żeby wiedzieć z kim się gadało. Ja tak zrobiłem z jednym jeziorkiem to następnego dnia oddzwonili i poinformowali co i jak.Tylko nie rób tego konspiracyjnym szeptem,przedstaw się,podaj swój numer telefonu i poproś o informowanie co i jak.Nawet jak rozmawiasz nie z PSR tylko Policją nie ma się co czaić bo gliny i nie powinno się ich informować,Oni są dla ludzi i mają (jeśli PSR nie może) sprawdzić takie doniesienie-i koniec.
ten sam problem wystepuje umnie na warcie klusole wporcie lapia wmarcu sandacze szczupaki a kontroli niet a jak jest kontrol to o 10 11 jak klusownik idzie do domu na obiad
Wiadomo czysta łobuzeria najlepiej jak bys zadzwonił do okregu w Czestochowie do Dyrektora Baruta albo do Maceja Brudzinskiego jednak podpowiadam ze najlepiej pogadać z Mackiem napewno coś zaradzi pozdrawiam.
Kolego mydi kontrole są o 10 - 11 jak kłusole są na obiedzie, bo wydaje mi się że strażnicy ich się boją (bo zazwyczaj są w kupie i się trzymajęą razem) ile razy mamy sytuację że strażnik czepia się zwykłego wędkarza za to, że odszedł parę metrów od swojego stanowiska, zamiast wziąć się za robotę i ścigać prawdziwych kłusoli? Co innego Kolega jurek (Jerzy Suchodolski) nasz portalowy kolega. On się nie szczypie, oby jak najwięcej takich strażników. Na pohybel kłusolom i Pozdro dla kumatych
to są fakty skontrolować dziadka to potrafią. A gdzie oni są jak gość w nocy łapie na 4 kije lub nie ma opłaconej składki i też łapie i to często śmiejąc sie że jego to kontrol jeszcze nie złapała GDZIE JESTEŚCIE PANOWIE STRAŻNICY
takich to trzeba brac za dup............ albo lamac im kije tak nie moze byc abuzniej dziwimy sie co z ta ryba tak ze fajnie by bylo jak by sami wedkarze zrobili akcje aby polapac kusoli pozdrawiam panowie
http://www.rybobranie.pl/wiadomosci/2455/24/z_kolkami_na_policjantow_napastnikow_zatrzymaly_dopiero_strzaly_
ale jaja co za chołota
Witam wszystkich , bardzo często zdarza się że strażnicy PSR --- boją się jeździć na kontrole w tych porach ---, kiedy grasują kłusownicy lub różnego rodzaju wędkarze-kłusownicy , zazwyczaj PSR odpowiada , że przyjęli zgłoszenie i jak będą mieli wolny czas ---, to może podjadą ---, ale jak już podjadą --- to może to być po tygodniu i z wielkim hałasem (gdzie w dobie telefonów komórkowych , każdy w kilka sekund poinformuje tych kłusowników , i nigdy nie dadzą się złapać na gorącym uczynku ) ..........Ale jest inny sposób ---, tzn. Sami wędkarze z jednym społecznym strażnikiem , mogą przez kilkanaście dni gnębić tych nieetycznych , że odejdą gdzie indziej , lub można doprowadzić kilku z nich przed Sąd Koleżeński przy Kole wędkarskim---, a tam kary są nawet do wykluczenia ze struktur PZW ( każdy obywatel , w tym i wędkarze mogą obezwładnić i trzymać kłusownika , do przyjazdu Policji , Straży Miejskiej itp.----------- jest to tak zwane ZATRZYMANIE OBYWATELSKIE-----------, jeżeli delikwent np. szarpie ryby , stawia sieci , kradnie majątek Skarbu Państwa , lub popełnia inne przestępstwa , nawet kradzież torebki starszej osobie , samochodu , pobicie itp --------- zawsze macie prawo nawet sami wędkarze pomóc sobie ...........ALE TRZEBA CHCIEĆ!!!!!!!!!!!!..............Dobrze by było , żeby był z Wami jeden społeczny strażnik PZW ---------- chodzi tu o wiedzę co jest przestępstwem a co wykroczeniem..........nawet za wykroczenia Kumaty Strażnik , może skutecznie uprzykrzyć życie takim kłusolom , przy wsparciu wędkarzy )......SZKODA , ŻE TO NIE JEST MOJA JURYSDYKCJA , BO BYM SZYBKO WAM POMÓGŁ ...............Pozdrawiam wszystkich Jurek Suchodolski z Płocka --- społeczny strażnik PZW ,
Witam do kolegi irek miotek czy próbowałes dzwonić do okregu w Częstochowie do tych osób ktorch ci wymieniłem jesli nie to jutro będe próbowal gdzies podzwonic i przedstwie tą sprawę cos trzeba bedzie zadziałać pozdrawiam.
Kolego Irku jak byś nazwał odłowy firmowane przez Zarząd Okręgu Częstochowa
oraz PZW Kalety w wrzesniu ubiegłego roku w Zielone dolny staw.
Czy odłowy prowadzili wędkarze czy kłusole. Szkoda tych setek śniętych ryb tak wędkarze nie postępują
Podobno wszystkie ryby zostały przerzucone na Zieloną górną
Jak pisałem w moim opisie łowiska. Część zabrał związek i to nie byle co!! Wzięli kilka dużych sumów, no po prostu czyste bezprawie!!!!!!!!!!!
Sumik. Warto zrobić trochę fotek takim panom i wystawić w necie, oraz przesłać do PZW z opisem i linkiem do zdjęć opublikowanych. Ciekawe co wtedy zrobią. Bez komentarza....Tomek
Zgadzam się z Tobą Tomku , zrobić zdjęcia ( można z ukrycia , by nie narażać się tym palantom ) , i opublikować wszędzie , a jeszcze lepiej we wszystkich sklepach wędkarskich.............Jednak dobry pomysł .....t12tom......, pozdrawiam Jurek .
Ten ostatni pomysł koliduje z ustawą ochrony danych osobowych. Niestety, moim zdaniem jest to chore, bo byłby to idealny sposób zarówno na kłusowników jak i np. złodziei w sklepach.
Masz racje ...czermin... , że to jest niezgodne z prawem , Tylko Sądy Powszechne mogą wydać taką zgodę na publikację zdjęć i to jako karę dodatkową , ale czynią to bardzo , bardzo rzadko ...........ale jeśli by było wolno to by wisiał bat nad nimi ( napisałem powyżej ten post w złości i determinacji na tą plagę kłusoli ) ..Jurek społeczny strażnik .