Napisze wam najpierw o wypatrzeniu łowiska ponieważ jest to pierwszy krok ku sukcesowi złówieniu tak pięknej a jakże walecznej ryby.
Na początku maja bardzo ważny jest wybór miejsca połowu. Z moich pbserwackji wynika żę w tym czasie na zaisatke na liny na wodach stojacych trzeba wybieraĆ nasłoneczniony brzeg. Najlepszymi miejscówami będą ogrzane wiosennemi promieniami słóńca zatoczki. Tam woda jest najcieplejsza co odpowiada linom. Pod koniec maja nie ma to znaczenia ; ) . Kolejnych krokiem jest odpowiednia głębokośĆ łowiska. Unikam miejsc głębszych niz 4 metry. W jeziorach miałe najlepsze wyniki miałem na wodzie o głebokości od 2.5 metra do 4m. możecie zapytaĆ mnie czy to nie zagłeboko : > powiem wam że nie ponieważ łowie w jeziorku o czystej wodzie a tam liny są bardzo płochliwe inaczej zachowują sie w jeziorach z mętną wodą. tAm można na nie polowaĆna półtorametrowej wodzie :). Wybieram miejsca od czystym pobawionym roślinności dnie, ale dobrze, jeżeli w pobliżu znajdują się rośliny. Chodzi o to, aby zanęta i przynęta nie ugrzęzły w zielichu. . ta uwaga dotyczy zarówno jezior jak i wód płynacych. Akurat dobrą metodą są porrane obserwacje. Jeżeli wczesnym woda jest gładka jak pupa niemowlęcia to woda paruje. tam gdzie jest największe parowanie to oznacza że woda jest tam najciepleszja i tam przebywają liny.
Zanęta na lina : na kilku godzinną zasiadke na liny przygotowuje okołó 1- 2.5 kg zanęty o średniej i grubej frakcji. Na poczatku wrzucam pięĆ sześĆ kul zanęty z kukrydzą konserwową oraz szczyptą pocieych gnojaków i garstką kasterów. zanęta ma utworzyC dywanik dodatków. .potem dodaje gliny z dżokersem(dżdżownicami). Zanęcone miejsce wygląda bardzo atrakcyjnie dla ryb. tam własnie w pobliżu rzucam przynęte. Dobrymi prznetami na liny są ziarna kukurydzy ( konserwowa, waniliowa, truskawkowa, anyżowa), białe robaki. Ale właśnie według mnie nie ma nic lepszego niż kanapka kukurydza i czerwony robak : ) takiej przynęcia lin nie może sieoprzeC. taka przynęta jest dla ryb bardziej atrakcyjna dla ryb bardziej niż zaneta, jest szybko przez nie lokalizowana, dlatego bywa bardzo skuteczna . .; ) Po złowieniu lina donęcam kulką zanety lub gliny z dżokresem ciętym gnojakami i kasterami. często zdarzało mi się zauwarzyC moment w którym ryby przypływały w łowisko. w bezwietrzne dni, gdy woda jest gładka, pojawiają siedrobinki mieszanki i bąbelki gazy, które liny uwolniły z dnia, grzebiącz pyszczkami w zanęcie. Takie oznaki na powierzchni t oznak że za chwile powinniśmy mieĆ brani.
Donęcanie: na przyjście linów trzeba jednak konsekwętnie czkeaĆ, czasami nawet przez kilka godzin. w tym czasie nie powinno siedonęcac chyba że w łowisko wejdą płocie i leszcze. One mogą zjeśĆ częśĆ mieszanki. wtedy wskazane jest donęcanie. Dwie - trzy kulki zanęty wielkości hMm. . mandarynki z dodatkami .. gdy brania drobnicy się skończa trzeba byĆ przygotowanym na upragnione branie. Takie zachowanie może oznaczaC , że stadko oliwkozielonych ryb przypłyneło, zwabione pluskiem wpadającej zanęty. po złówieniu lina odrazu donecam. ,
Pogoda a ryby: koniec kwietnia , maj i początek czerwca to najlepszy okres na liny. Potem liny udają się na tarło i nie należy zakłócaĆ ich spokoju . . Jeżeli rok jest ciepłu to już w połowie kwietnia można liczyĆ na udane połowy linów. ważna jest temperatua w nocy. Jeśli jednak temperatura spadnie tylko do 7 stopni celsjusza wówczaj najczęściej liny dobrze żeorwały. Osobiście ja trzymam sie zasady jeżeli jest zimno nęce oszczednie jeżeli jest cieplej nęce bardziej obficie. gdy woda jest cieplejsza wzmaciam zestaw(stosuje plecionke . . ) ponieważ ryby nabierają apetytu i nece troche bardziej obficie jednak nie przesadzam.
Tyle z moich porad :) myśle że wystarcza to łowienia pieknych okazów. życze połamanego kija : )
PodaĆ autora ?? : ) napisałem wszytko z mojego doświadczenia : ) widze że mało pan wie . . łowie kilka lat liny i przebywam z gośĆmi którzy wiedzą o co kaman ; )
co do autora to mi tam loto. Ale jednego nie skumałem po jaki ciul nęcisz jak złowisz pierwszego lina noooooooo po coo ? ? jak już podszedł to po co hałas plusk w wodę kulami to jest bez sensu :) Lin jest strasznie płochliwą rybą i moim zdanie jak już podejdzie do miejsca zanęconego to odpuścić nęcenia i walić tylko przynęta :) pozdro
Też prawda żależy kto ma jakie doswiadczenie chłopie i co do holowania dużego lina to jest problem początkujacy wali po sam bile do brzegu i nie wiadomo jak z wyciaganiem u niego i jednak to jest hałas . . i wtedy ryba nie jest płochliwa ; > ? zawsze jest hałas przy wyciaganiu go bo jest wleczny (zależy w jakiej porze . . ale zazwyczaj zawsze ) dlatego akurat ja . . wrzucam małą kulke a co do jest holowania na małej głębokości to wtdy ta rbya cie widzi i panikuje i wtedy jest jazda i hałas a jezel ijest hol z głebokości 2 m np. to wtedy tąrybe trzeba pomęczyĆ oczywiscie nie zadługo . . i juz przy wyciaganiu jest słabsza . . takie buty : ) Rozumiesz już ? : P
słuchaj kolego ja to doskonale wiem :) Lin wszystkim można spłoszyć nawet nadepnięciem na kijek który pęka na ziemi. Ale ja już bym nie nęcił a doświadczenie mam :)
Napisze wam najpierw o wypatrzeniu łowiska ponieważ jest to pierwszy krok ku sukcesowi złówieniu tak pięknej a jakże walecznej ryby.
Na początku maja bardzo ważny jest wybór miejsca połowu. Z moich pbserwackji wynika żę w tym czasie na zaisatke na liny na wodach stojacych trzeba wybieraĆ nasłoneczniony brzeg. Najlepszymi miejscówami będą ogrzane wiosennemi promieniami słóńca zatoczki. Tam woda jest najcieplejsza co odpowiada linom. Pod koniec maja nie ma to znaczenia ; ) . Kolejnych krokiem jest odpowiednia głębokośĆ łowiska. Unikam miejsc głębszych niz 4 metry. W jeziorach miałe najlepsze wyniki miałem na wodzie o głebokości od 2.5 metra do 4m. możecie zapytaĆ mnie czy to nie zagłeboko : > powiem wam że nie ponieważ łowie w jeziorku o czystej wodzie a tam liny są bardzo płochliwe inaczej zachowują sie w jeziorach z mętną wodą. tAm można na nie polowaĆna półtorametrowej wodzie :). Wybieram miejsca od czystym pobawionym roślinności dnie, ale dobrze, jeżeli w pobliżu znajdują się rośliny. Chodzi o to, aby zanęta i przynęta nie ugrzęzły w zielichu. . ta uwaga dotyczy zarówno jezior jak i wód płynacych. Akurat dobrą metodą są porrane obserwacje. Jeżeli wczesnym woda jest gładka jak pupa niemowlęcia to woda paruje. tam gdzie jest największe parowanie to oznacza że woda jest tam najciepleszja i tam przebywają liny.
Zanęta na lina : na kilku godzinną zasiadke na liny przygotowuje okołó 1- 2.5 kg zanęty o średniej i grubej frakcji. Na poczatku wrzucam pięĆ sześĆ kul zanęty z kukrydzą konserwową oraz szczyptą pocieych gnojaków i garstką kasterów. zanęta ma utworzyC dywanik dodatków. .potem dodaje gliny z dżokersem(dżdżownicami). Zanęcone miejsce wygląda bardzo atrakcyjnie dla ryb. tam własnie w pobliżu rzucam przynęte. Dobrymi prznetami na liny są ziarna kukurydzy ( konserwowa, waniliowa, truskawkowa, anyżowa), białe robaki. Ale właśnie według mnie nie ma nic lepszego niż kanapka kukurydza i czerwony robak : ) takiej przynęcia lin nie może sieoprzeC. taka przynęta jest dla ryb bardziej atrakcyjna dla ryb bardziej niż zaneta, jest szybko przez nie lokalizowana, dlatego bywa bardzo skuteczna . .; ) Po złowieniu lina donęcam kulką zanety lub gliny z dżokresem ciętym gnojakami i kasterami. często zdarzało mi się zauwarzyC moment w którym ryby przypływały w łowisko. w bezwietrzne dni, gdy woda jest gładka, pojawiają siedrobinki mieszanki i bąbelki gazy, które liny uwolniły z dnia, grzebiącz pyszczkami w zanęcie. Takie oznaki na powierzchni t oznak że za chwile powinniśmy mieĆ brani.
Donęcanie: na przyjście linów trzeba jednak konsekwętnie czkeaĆ, czasami nawet przez kilka godzin. w tym czasie nie powinno siedonęcac chyba że w łowisko wejdą płocie i leszcze. One mogą zjeśĆ częśĆ mieszanki. wtedy wskazane jest donęcanie. Dwie - trzy kulki zanęty wielkości hMm. . mandarynki z dodatkami .. gdy brania drobnicy się skończa trzeba byĆ przygotowanym na upragnione branie. Takie zachowanie może oznaczaC , że stadko oliwkozielonych ryb przypłyneło, zwabione pluskiem wpadającej zanęty. po złówieniu lina odrazu donecam. ,
Pogoda a ryby: koniec kwietnia , maj i początek czerwca to najlepszy okres na liny. Potem liny udają się na tarło i nie należy zakłócaĆ ich spokoju . . Jeżeli rok jest ciepłu to już w połowie kwietnia można liczyĆ na udane połowy linów. ważna jest temperatua w nocy. Jeśli jednak temperatura spadnie tylko do 7 stopni celsjusza wówczaj najczęściej liny dobrze żeorwały. Osobiście ja trzymam sie zasady jeżeli jest zimno nęce oszczednie jeżeli jest cieplej nęce bardziej obficie. gdy woda jest cieplejsza wzmaciam zestaw(stosuje plecionke . . ) ponieważ ryby nabierają apetytu i nece troche bardziej obficie jednak nie przesadzam.
Tyle z moich porad :) myśle że wystarcza to łowienia pieknych okazów. życze połamanego kija : )
No to pojechali.. warto byłoby chociaż podać autora tego tekstu...
PodaĆ autora ?? : ) napisałem wszytko z mojego doświadczenia : ) widze że mało pan wie . . łowie kilka lat liny i przebywam z gośĆmi którzy wiedzą o co kaman ; )
co do autora to mi tam loto. Ale jednego nie skumałem po jaki ciul nęcisz jak złowisz pierwszego lina noooooooo po coo ? ? jak już podszedł to po co hałas plusk w wodę kulami to jest bez sensu :) Lin jest strasznie płochliwą rybą i moim zdanie jak już podejdzie do miejsca zanęconego to odpuścić nęcenia i walić tylko przynęta :) pozdro
Też prawda żależy kto ma jakie doswiadczenie chłopie i co do holowania dużego lina to jest problem początkujacy wali po sam bile do brzegu i nie wiadomo jak z wyciaganiem u niego i jednak to jest hałas . . i wtedy ryba nie jest płochliwa ; > ? zawsze jest hałas przy wyciaganiu go bo jest wleczny (zależy w jakiej porze . . ale zazwyczaj zawsze ) dlatego akurat ja . . wrzucam małą kulke a co do jest holowania na małej głębokości to wtdy ta rbya cie widzi i panikuje i wtedy jest jazda i hałas a jezel ijest hol z głebokości 2 m np. to wtedy tąrybe trzeba pomęczyĆ oczywiscie nie zadługo . . i juz przy wyciaganiu jest słabsza . . takie buty : ) Rozumiesz już ? : P
słuchaj kolego ja to doskonale wiem :) Lin wszystkim można spłoszyć nawet nadepnięciem na kijek który pęka na ziemi. Ale ja już bym nie nęcił a doświadczenie mam :)
Rozumiem, ok, ok. Kto jak chce : )
no dokładnie pozdro
nawzajem : )