Oczywiście że można nęcić, dobrym tego przykładem jest np. ostatni film dotyczący węgorza w czasopiśmie WMH, gdzie autor węgorzowej zasiadki nęcił stanowisko około tygodnia pokrojonymi w kostkę rybami i pociętymi rosówkami. Dlatego uważam że większe prawdopodbieństwo złapania węgorza jest na wcześniej przygotowanej miejscówce.
Jest w sprzedaży sztuczna krew , można dodać ją do zanęty bazowej + glinki i porobić kule wielkości pomarańczy i to wszystko pomrozić ............potem przed wieczorem wrzucać po 4 kule każdego dnia ....jest pewne , że węgorze zawsze będą odwiedzać to miejsce , ale jeszcze ważna jest miejscówka ...woda powinna lekko płynąć , żeby smużyło zanętę ..........jeszcze lepszym dodatkiem jest wątróbka drobiowa i pasztetowa--- ale tylko jako zanęta , na haczyk wkładamy rybkę ( na większy okaz ) , oraz robactwo na mniejsze .Spotkałem się z dwoma gatunkami węgorzy , jeden to wąsko-głowy..., który jak połknie haczyk to tylko wystaje mu z pyska żyłka ...jest on gruby i ma malutką głowę ( właśnie takiego złowiłem na Wiśle ...miał 104.3 cm i ważył 2.60 kg ) , druga odmiana to szerokogłowy długi i bardzo chudy---, ten bierze delikatnie i haczyk przeważnie wystaje mu z pyska ...........jest i trzecia odmiana tzw...zielony --- o którym wiem niewiele , nigdy go nie złowiłem , występuje w jeziorach .Prawie wszystkie węgorze do 1 kg to samce , a większe to samice ( rekord Polski to ponad 6 kilogramów --- możecie to sobie wyobrazić????????????? ) , Jest jeszcze jedna opinia , że samce wpływają do rzek tylko do 100 km , i w morzu czekają na samice .......Jurek . PDK .
na rosówkę to hak 1/0 z zadziorami na trzonku,przynajmniej ja tai stosuję a na filet nie łowiłem:) ale mysle ze tez sie taki hak też będzie dobry,tylko filet trzeba przeszyć tym hakiem aby był rozciągnięty.
Ja z taką wolnością słowa to bym uważał . A co do węgorzów to mogę się pochwalić że jeszcze żadnego nie złowiłem , ale specjalnie się też nie nastawiałem . Z opowiadań znajomego z ulicy to jak on lub jego kolesie jadą to zawsze coś wytargają . Może to tylko opowieści dziwnej treści , a może mają szczęście , o tym żeby nęcili to nic nie słyszałem . Po prostu jadą rzucają i sznurówki wyciągają - tak gadają
To ja usunąłem post Ghostmira na temat "osób publicznych"-to raczej zrozumiałe. Natomiast niestety w takim wypadku usuwane są również posty bezpośrednio z nim związane.(dla zachowania ciągłości wątku). Jeśli kogoś uraziłem-moja wina, ale taka moja rola. Pozdrawiam!
Tinca - co ja takiego napisałem? Normalnie nie pamiętam już. O jakich osobach publicznych mówisz? Napisz mi na priv, to moze w przyszłości nie trzeba będzie usuwać postów.
na całe szczęście mineły czasy,że zamykali za podobne teksty. nawet niechętnie ale trzeba przyznać,że dzięki tym dwóm między innymi też. pozdrawiam wędkarzy wszystkich opcji.
Czy węgorza warto nęcić? Jeśli tak to czym?
Oczywiście że można nęcić, dobrym tego przykładem jest np. ostatni film dotyczący węgorza w czasopiśmie WMH, gdzie autor węgorzowej zasiadki nęcił stanowisko około tygodnia pokrojonymi w kostkę rybami i pociętymi rosówkami. Dlatego uważam że większe prawdopodbieństwo złapania węgorza jest na wcześniej przygotowanej miejscówce.
Jeju -a ile on tam posiekał tych ryb? Łowił je, siekał i nimi necił?
Od razu tam ryb, może jednego karpika 40 kg złowił i posiekał.
Amoże kogos utopić z kamieniem u szyj. Słyszalem ze rozkładająca się w wodzie padlina wabi wegorze :-)
Jest w sprzedaży sztuczna krew , można dodać ją do zanęty bazowej + glinki i porobić kule wielkości pomarańczy i to wszystko pomrozić ............potem przed wieczorem wrzucać po 4 kule każdego dnia ....jest pewne , że węgorze zawsze będą odwiedzać to miejsce , ale jeszcze ważna jest miejscówka ...woda powinna lekko płynąć , żeby smużyło zanętę ..........jeszcze lepszym dodatkiem jest wątróbka drobiowa i pasztetowa--- ale tylko jako zanęta , na haczyk wkładamy rybkę ( na większy okaz ) , oraz robactwo na mniejsze .Spotkałem się z dwoma gatunkami węgorzy , jeden to wąsko-głowy..., który jak połknie haczyk to tylko wystaje mu z pyska żyłka ...jest on gruby i ma malutką głowę ( właśnie takiego złowiłem na Wiśle ...miał 104.3 cm i ważył 2.60 kg ) , druga odmiana to szerokogłowy długi i bardzo chudy---, ten bierze delikatnie i haczyk przeważnie wystaje mu z pyska ...........jest i trzecia odmiana tzw...zielony --- o którym wiem niewiele , nigdy go nie złowiłem , występuje w jeziorach .Prawie wszystkie węgorze do 1 kg to samce , a większe to samice ( rekord Polski to ponad 6 kilogramów --- możecie to sobie wyobrazić????????????? ) , Jest jeszcze jedna opinia , że samce wpływają do rzek tylko do 100 km , i w morzu czekają na samice .......Jurek . PDK .
W sklepach wędkarskich można kupić granulat do nęcenia węgorza
Dzięki za dobre rady, napewno z nich skorzystam przy zasiadce na węgorza. Pozdrawiam.
jaki hak na węgorza? jaki na rosówke i jaki na filet?
na rosówkę to hak 1/0 z zadziorami na trzonku,przynajmniej ja tai stosuję a na filet nie łowiłem:)
na rosówkę to hak 1/0 z zadziorami na trzonku,przynajmniej ja tai stosuję a na filet nie łowiłem:) ale mysle ze tez sie taki hak też będzie dobry,tylko filet trzeba przeszyć tym hakiem aby był rozciągnięty.
Ponoć na węgorka NAJLEPSZA ZANĘTA TO KACZYŃSKI I TUSK z krawężnikiem u nogi.
Ha ha ha, dobre.
Ghostmir bo cię zamkną PDK
Ja z taką wolnością słowa to bym uważał . A co do węgorzów to mogę się pochwalić że jeszcze żadnego nie złowiłem , ale specjalnie się też nie nastawiałem . Z opowiadań znajomego z ulicy to jak on lub jego kolesie jadą to zawsze coś wytargają . Może to tylko opowieści dziwnej treści , a może mają szczęście , o tym żeby nęcili to nic nie słyszałem . Po prostu jadą rzucają i sznurówki wyciągają - tak gadają
Witam mam pytanie do administratora dla czego została usunięta moja odpowiedz na post Ghostmirai oczywiście jego .
Coś zostało usunięte? A co? - bo nie pamiętam....... Aceroo moze na priv mi przypomnij i dopisz twoją odpowiedź?! Bo nijak nie mogę dojść do sedna.
To ja usunąłem post Ghostmira na temat "osób publicznych"-to raczej zrozumiałe. Natomiast niestety w takim wypadku usuwane są również posty bezpośrednio z nim związane.(dla zachowania ciągłości wątku). Jeśli kogoś uraziłem-moja wina, ale taka moja rola. Pozdrawiam!
Tinca - co ja takiego napisałem? Normalnie nie pamiętam już. O jakich osobach publicznych mówisz? Napisz mi na priv, to moze w przyszłości nie trzeba będzie usuwać postów.
AAAAAAAAAAAAAAAA JUŻ SE PRZYPOMINAM. Chodzi o tych dwóch z krawężnikiem u nogi - hehehehehehehehehehehe. No to powiem inaczej, nie używając nazwisk.
Najlepiej nęcić węgorka - plums do jeziora tych dwóch najważniejszych w państwie, z dowiązanymi do nóg krawężnikami.
Proszę nie usuwać tego postu, bo nie wiadomo o jakie państwo chodzi, ani o jakie osoby.
:-))
Myślę ,że cię nie zamkną
na całe szczęście mineły czasy,że zamykali za podobne teksty.
nawet niechętnie ale trzeba przyznać,że dzięki tym dwóm między innymi też.
pozdrawiam wędkarzy wszystkich opcji.
Węgorze teraz dobrze biorą na żywca bez nęcenia.