KOLEDZY MA KTOS POMYSŁ JAK STWORZYC OPIS WISŁY ODRY WARTY itp. kawałek po kawałku dojazdy miejsca na biwak i czy warto na danym odcinku marnować czas może podział na odcinki zawsze ktoś sie znajdzie z opisem danego odcinka tylko jak to zebrac w kategorie na mapce zgłaszajcie swoje pomysły może coś z tego bedzie
Uważasz, że to ma głębszy sens? Osobiście myślę, że wiedzą o najlepszych miejscówkach powinniśmy się dzielić tylko z przyjaciółmi. Nie cieszy mnie ryba złowiona w miejscu, które wcześniej palcem pokazał mi inny wędkarz.
Mysle ze to dobry pomysł i nie zgodzę się z kolegą spiderling bo jesli ktos ma dwa dni łowienia nad np wisłą w Krakowie to raczej nie starczy mu czasu na rozpracowanie całej rzeki ;/ Niestety sądzę ze to nie wypali bo: -powiedzmy 1/6 z nas łowi na wisle czy innych duzych rzekach -z tego moze 1/4 podzieli się dosiwadczeniami -i połowa z nich będzie wiarygodna Więc sam pomysl jak małą informację zbierzemy ;/
a cieszy cie jazda ciągle w te same miejsca nuda trzeba zmieniać miejsca ja pokonuje 180 kilometrów na wisłe i zmarnować dzien na znalezienie dojazdu do rzeki busem i szukać łowiska aby mogły się pomieścic 4 osoby i to w miare blisko siebie niejest raczej przyjemnością ja jestem 4 do 5 razy na wiśle i zlapac cos by sie zdało oprucz kapcia w kole na wertepach w poszukiwaniu lowiska
dembica333 - rozmawiamy o poglądach wynikających z charakteru człowieka, dlatego szanuję Twoje zdanie. Boro15 - czy cieszy mnie jazda ciągle w te same miejsca? Jeżdżę 50 km nad Odrę w kilka stałych miejscówek i bardzo mnie to cieszy. Mam do Wisły 10 km, ale nie łowię tam bo za duża presja. Jeśli zdarza Ci się pojechać taki szmat drogi kilka razy w roku, to może dobrze by było obrać pewną taktykę? Na przykład jazda do tej samej miejscowości i w czwórkę raz dwa namierzycie dobrą miejscówkę. Dodatkowo zawsze można pogadać z miejscowymi lub siąść na geoportal (mapy satelitarne) i poszukać obiecującej wody (osobiście korzystam zawsze z tego ostatniego sposobu). Pozdrawiam
Panowie,zamiast kłucic się o słuszność pomysłu moze w końcu sie ktoś wypowie na temat ;/ Jak dla mnie temat jak najbardziej słuszny i powinno się nie dopuscis aby niewypalił.Z pewnoscią koledzy posłuchają gdzie wzrto jechać a gdzie jest nieciekawie.Jestesmy od tego aby sobie pomagać!! I jedno jeszcze pytanko mam :Czy trzeba opisywać tylko duze rzeki czy moze takze te mniejsze jak np.Nysa Kłodzka o której mógłbym cos napisać?
wszystkie rzeki warte opisu tylko potrzebna była by nowa mapka łowisk aby była czytelna i niemieszała sie z lowiskami innymi jak stawy czy zalewy
a odnośnie skrytych super miejsc np.wisły przecież koledzy opisują stawy starorzecza i inne akweny co i jak tam bywa rodzaj ryb i przynęt wstawiają fotki więc dlaczego nie robić tego samego z rzekami tylko na osobnym opisie przeglądając mapke natrafiłem na opisy wisły np.kazimierza koło puław kolega poisuje super gdzie i jak dojade a gdzie mam spore trudności
KOLEDZY MA KTOS POMYSŁ JAK STWORZYC OPIS WISŁY ODRY WARTY itp. kawałek po kawałku dojazdy miejsca na biwak i czy warto na danym odcinku marnować czas może podział na odcinki zawsze ktoś sie znajdzie z opisem danego odcinka tylko jak to zebrac w kategorie na mapce zgłaszajcie swoje pomysły może coś z tego bedzie
Uważasz, że to ma głębszy sens? Osobiście myślę, że wiedzą o najlepszych miejscówkach powinniśmy się dzielić tylko z przyjaciółmi. Nie cieszy mnie ryba złowiona w miejscu, które wcześniej palcem pokazał mi inny wędkarz.
Mysle ze to dobry pomysł i nie zgodzę się z kolegą spiderling bo jesli ktos ma dwa dni łowienia nad np wisłą w Krakowie to raczej nie starczy mu czasu na rozpracowanie całej rzeki ;/
Niestety sądzę ze to nie wypali bo:
-powiedzmy 1/6 z nas łowi na wisle czy innych duzych rzekach
-z tego moze 1/4 podzieli się dosiwadczeniami
-i połowa z nich będzie wiarygodna
Więc sam pomysl jak małą informację zbierzemy ;/
a cieszy cie jazda ciągle w te same miejsca nuda trzeba zmieniać miejsca ja pokonuje 180 kilometrów na wisłe i zmarnować dzien na znalezienie dojazdu do rzeki busem i szukać łowiska aby mogły się pomieścic 4 osoby i to w miare blisko siebie niejest raczej przyjemnością ja jestem 4 do 5 razy na wiśle i zlapac cos by sie zdało oprucz kapcia w kole na wertepach w poszukiwaniu lowiska
spiderling a cieszy cie jak wspomniałes że pokaże ci kolega przecierz na to samo wyjdzie łapiesz tam gdzie pokazali ci PALCEM
dembica333 - rozmawiamy o poglądach wynikających z charakteru człowieka, dlatego szanuję Twoje zdanie. Boro15 - czy cieszy mnie jazda ciągle w te same miejsca? Jeżdżę 50 km nad Odrę w kilka stałych miejscówek i bardzo mnie to cieszy. Mam do Wisły 10 km, ale nie łowię tam bo za duża presja. Jeśli zdarza Ci się pojechać taki szmat drogi kilka razy w roku, to może dobrze by było obrać pewną taktykę? Na przykład jazda do tej samej miejscowości i w czwórkę raz dwa namierzycie dobrą miejscówkę. Dodatkowo zawsze można pogadać z miejscowymi lub siąść na geoportal (mapy satelitarne) i poszukać obiecującej wody (osobiście korzystam zawsze z tego ostatniego sposobu). Pozdrawiam
BYWAM W KRAKOWIE PIOTROWICACH POŁANIEC WSZENDZIE BYWAŁO RÓŻNIE ALE TO MONOTONIA
Panowie,zamiast kłucic się o słuszność pomysłu moze w końcu sie ktoś wypowie na temat ;/
Jak dla mnie temat jak najbardziej słuszny i powinno się nie dopuscis aby niewypalił.Z pewnoscią koledzy posłuchają gdzie wzrto jechać a gdzie jest nieciekawie.Jestesmy od tego aby sobie pomagać!!
I jedno jeszcze pytanko mam :Czy trzeba opisywać tylko duze rzeki czy moze takze te mniejsze jak np.Nysa Kłodzka o której mógłbym cos napisać?
wszystkie rzeki warte opisu tylko potrzebna była by nowa mapka łowisk aby była czytelna i niemieszała sie z lowiskami innymi jak stawy czy zalewy a odnośnie skrytych super miejsc np.wisły przecież koledzy opisują stawy starorzecza i inne akweny co i jak tam bywa rodzaj ryb i przynęt wstawiają fotki więc dlaczego nie robić tego samego z rzekami tylko na osobnym opisie przeglądając mapke natrafiłem na opisy wisły np.kazimierza koło puław kolega poisuje super gdzie i jak dojade a gdzie mam spore trudności