Reklama
  • silstar6662009-03-06 15:51:04

    Witam, byłem dziś pierwszy raz w tym roku na rybach,w porcie,w Obornikach.Biorą tam klenie 30-38 cm i bardzo ładne płotki ,takie po 30 cm zdarzają się,dość często.Dodam ,że łowiłem na kukurydze na grunt ok 2 metry,i bardzo daleko od brzegu.Następnym razem wybieram się na Wartę.pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-03-06 16:10:48

    szczęśćiaż moja gratulacje

  • adrianzuk 2009-03-06 18:08:21

    No to kolego gratuluję rybek, u mnie niestety zbiorniki są skute lodem, co kilka dni jeżdżę i sprawdzam, ale jeszcze za wcześnie, byłem nad Wisłą, ale kompletne bezrybie, po prostu za zimno :(

  • silstar666 2009-03-06 19:40:54

    Dzieki kolego ale ,jak już wspomniałeś o wiśle, to mam pytanko .Znasz może jakieś ciekawe miejscówki na wiślę na suma ,bo w tym roku ta ryba będzie ,głównym tematem moich połowów.

  • Reklama
  • adrianzuk 2009-03-06 23:36:57

    Ja kolego mieszkam w okolicach Krakowa, więc na suma najczęściej jeżdżę pod Kraków, np. Łączany, progi za Krakowem, w tych okolicach nie brakuje sumowych miejscówek, rybki łowię też w okolicy Jankowic, ale tam przeważa białoryb i sandacze. Pozdrawiam :)

  • silstar666 2009-03-07 15:16:16

    Dzięki kolego za tą podpowiedz ,ja mieszkam i łowię w okolic poznania ,ale jestam tak zdesperowany ,że kilometry się nie liczą.Ważne żeby ryba była,prawde mówiąc ,to jeszcze żadnego wąsacza nie złowiłem .Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz,myślę żę to właśnie w tym roku,padnie pierwszy okaz,pozdrawiam

  • adrianzuk 2009-03-07 15:45:20

    Ja na Łączanach pod Krakowem miałem kilka sumowych brań, ale tylko brań, widziałem jak dwóch chłopaków, takich po 12, 13 lat wyciągnęło na spławik z czerwonym robaczkiem suma, takiego koło 70 cm, miejscowi mówią że w tej okolicy jest dużo sumów, Wisła w tym miejscu jest rozlana, szeroka, są zatopione duże konary, chaszcze, karcze, idealne sumowe miejscówki, kiedyś jak byłem tam na rybach to widziałem jak facet malutką łódeczką pływał z prądem i pod prąd, okazało się że to sum Go woził, niestety nie dał sobie z nim rady, więc można powiedzieć, że to miejsce było sumowe, w zeszłym roku tam nie byłem, bo prowadzili jakieś prace na małych okolicznych rzeczach i leszczyki się stamtąd wyniosły, w tym roku pojadę tak i sprawdzę jak to teraz wygląda :)



Reklama
Reklama