Ryby tam niby trochę jest (karp,lin,płoć,okoń,szczupak),ale z braniami nie jest najlepiej. Warto sobie zanęcić łowisko przez kilka dni,ale nie będzie pewności że ktoś tam się nie wpakuje. Karpie tam są i to ładne,mi jakieś dwa lata temu porwał całkiem mocny zestaw,a bylo to przed świtem no i tego dnia dane mi było złowić lina. Złowiłem tam też dwa możliwe szczupaki 70cm i 60cm,ale to też ze dwa lata temu.Podobno ostatnio zarybione było szczupakiem.
Zgadzam sie z poprzednia wypowiedzia zeczywiscie zarybiono Pogorzel szczupaczkiem .Rozmawiałem z kilkoma kolegami łowiacymi czesto tam i ponoc jest tam ryba ito ładna , sa ładne karpie ,szczupaki. Jest tez pare histori o ponad metrowych karpiach-tylko czy prawdziwych. Jednym słowem trzeba necic długo a mozna sie spodziewac miłych niespodzianek.
Z zasady woda zwana zaklętą nie należy do takiej i nie trzeba wzywać tu "pogromców mitów" zasada podstawowa to chwila ciszy i cierpliwości oraz zanęta ale to już jest wyższa szkoła jazdy bo te ryby chcą naprawdę jeść a nie czuć tylko woń czegoś co przypomina ich jadłospis.
Chcialbym wiedziec jakie ryby tam sie znajduja i na co najlepiej lowic i o jakiej porze :)
Ryby tam niby trochę jest (karp,lin,płoć,okoń,szczupak),ale z braniami nie jest najlepiej. Warto sobie zanęcić łowisko przez kilka dni,ale nie będzie pewności że ktoś tam się nie wpakuje. Karpie tam są i to ładne,mi jakieś dwa lata temu porwał całkiem mocny zestaw,a bylo to przed świtem no i tego dnia dane mi było złowić lina. Złowiłem tam też dwa możliwe szczupaki 70cm i 60cm,ale to też ze dwa lata temu.Podobno ostatnio zarybione było szczupakiem.
Zgadzam sie z poprzednia wypowiedzia zeczywiscie zarybiono Pogorzel szczupaczkiem .Rozmawiałem z kilkoma kolegami łowiacymi czesto tam i ponoc jest tam ryba ito ładna , sa ładne karpie ,szczupaki. Jest tez pare histori o ponad metrowych karpiach-tylko czy prawdziwych. Jednym słowem trzeba necic długo a mozna sie spodziewac miłych niespodzianek.
Z zasady woda zwana zaklętą nie należy do takiej i nie trzeba wzywać tu "pogromców mitów" zasada podstawowa to chwila ciszy i cierpliwości oraz zanęta ale to już jest wyższa szkoła jazdy bo te ryby chcą naprawdę jeść a nie czuć tylko woń czegoś co przypomina ich jadłospis.
dziekuje za info a macie tam jakies sprawdzone przynety itp ?? :)
a Czy oplaca się rowniez nastawiac na suma ??